Alexander-Arnold odsłonił kulisy półfinału LM. "Nie było żadnego zawodnika Barçy, który obserwowałby piłkę"

Alexander-Arnold odsłonił kulisy półfinału LM. "Nie było żadnego zawodnika Barçy, który obserwowałby piłkę"
Vlad1988 / Shutterstock.com
Autor: Mateusz Jagniaciak 22 wrz 2019 | 18:12
Trent Alexander-Arnold na łamach "Daily Mail" opowiedział o kulisach rewanżowego meczu pomiędzy Liverpoolem FC oraz FC Barceloną w ubiegłorocznym sezonie Ligi Mistrzów. To po jego kapitalnym zagraniu Divock Origi strzelił gola, który pozbawił "Blaugranę" wszelkich nadziei na grę w finale rozgrywek.
Boczny obrońca Liverpoolu FC zwrócił uwagę na podstawowe błędy graczy FC Barcelony. W tak ważnym momencie spotkania rywale Anglika w ogóle nie zwracali uwagi na to, gdzie znajduje się piłka.
- To było instynktowne zagranie. Nie ćwiczyliśmy go nigdy wcześniej. Dostrzegłem szansę i wykorzystałem ją - powiedział. - Zobaczyłem, że piłkarze Barcelony byli odwróceni plecami i nie patrzyli na piłkę. Ter Stegen dawał komuś w tym czasie jakieś instrukcje... Nie było żadnego zawodnika Barçy, który obserwowałby piłkę.
- Potem zorientowałem się, że w środku pola karnego znajdował się Divock Origi. Zobaczyłem czerwoną koszulkę i pomyślałem: "Czemu nie?" - dodał. - Gdyby zagranie mi nie wyszło, nakrzyczeliby na mnie. Wymyśliłem całe zagranie w pół sekundy, ale ryzyko się opłaciło. Po prostu uderzyłem piłkę i pomyślałem: "Zobaczymy, co się stanie".
- Wygraliśmy Ligę Mistrzów w zeszłym sezonie dzięki temu, czego nauczyliśmy się rok wcześniej. Wyciągnęliśmy wnioski z porażki z Realem w finale w Kijowie. Zobaczyliśmy, w jaki sposób oni wygrywają mecze i wykorzystaliśmy to, aby zrobić to samo - zakończył.
Źródło: Daily Mail/fcbarca.com

Dyskusja 14

23 wrz 2019 | 06:56
0
Alexander Arnold to geniusz.
23 wrz 2019 | 02:04
0
TO BYŁ MAJSTERSZTYK
22 wrz 2019 | 20:57
0
tylko, gdy przełamujesz schematy dochodzisz do wielkich rzeczy
22 wrz 2019 | 21:21
0
To Brzęczek chyba zbyt dosłownie wziął to powiedzenie.
22 wrz 2019 | 19:03
0
HAHAHA jebać marnych katalończyków!
22 wrz 2019 | 18:47
0
Dobrze mówi. Barcelona myślała że ma już awans w kieszeni i zamiast podejsc na poważnie do przeciwnika myśleli tylko o tym jakii post zdjecie wrzucic na insta.
22 wrz 2019 | 19:33
0
W tamtym momencie raczej już nie myśleli, że mają awans w kieszeni, bo było 3:0 dla Liverpoolu .
22 wrz 2019 | 18:45
0
Po prostu uderzyłem piłkę i pomyślałem: "Zobaczymy, co się stanie". - to jest w piłce nożnej najpiękniejsze.
22 wrz 2019 | 18:41
0
Dali dupy i tyle!...do tej pory nie mogą w to uwieżyć.
22 wrz 2019 | 18:46
0
Uwierz!
22 wrz 2019 | 19:18
0
No tak. Sorka.
22 wrz 2019 | 18:34
(Edytowany)
Barcelona totalnie zlekceważyła Liverpool i tyle.
0
Barcelona totalnie zlekceważyła Liverpool i tyle. Myśleli że samo się ugra. Liverpool to nie Leganes które już przed meczem się kładzie na plecach.
22 wrz 2019 | 18:38
0
Barcelona nie zlekcewazyla a osrala się. Grali nerwowo i stadion zrobił swoje.
22 wrz 2019 | 18:22
0
Dobrze mówi wtedy piłkarze Barcelony myślami byli daleko w dupie i to w najważniejszym momencie meczu