Borussia Dortmund. Łukasz Piszczek: Kończąc karierę reprezentacyjną, przedłużyłem sobie klubową

Łukasz Piszczek: Kończąc karierę reprezentacyjną, przedłużyłem sobie klubową
CosminIftode / shutterstock.com
Autor: Marcin Karbowski 23 maj 2020 | 07:12
Łukasz Piszczek przedłużył kontrakt z Borussią Dortmund. Doświadczony obrońca uważa, że nie byłoby to możliwe, gdyby po ostatnim mundialu nie zrezygnował z gry w reprezentacji Polski.
Poprzednia umowa Piszczka obowiązywała tylko do końca czerwca. Polak spodziewał się, że wtedy pożegna się z Borussią. W ostatnich miesiącach grał jednak tak dobrze, że ani on, ani klub właściwie nie mieli wyjścia - po prostu musieli dogadać się w sprawie dalszej współpracy.
- Kiedy przypomnę sobie słowa o odejściu z BVB w 2020 roku, jestem zaskoczony tym, co potem się wydarzyło. Głównie dlatego, że nie doceniłem, jak bardzo można odpocząć podczas dwutygodniowej przerwy na reprezentację. Gdybym z niej nie zrezygnował, mogłoby mi zabraknąć sił, by grać na tym poziomie - stwierdził Piszczek.
- Kończąc karierę reprezentacyjną, przedłużyłem sobie klubową, bo po prostu mam więcej odpoczynku - dodał obrońca Borussii.
Piszczek w tym sezonie musiał przystosować się do nowych zadań taktycznych. W Borussii nie gra już jako klasyczny prawy obrońca, lecz jest ustawiany w trójce stoperów.
- Kiedy w tym sezonie przeszliśmy na system z pięcioma defensorami, to na pewno nie byłem pierwszym wyborem. Dopiero gdy Dan Zagadou wypadł z powodu kontuzji, mogłem go zastąpić, pokazać, jak się teraz prezentuję na tej pozycji. Wtedy trener Lucien Favre tak naprawdę uwierzył, że się do tego nadaję. Wcześniej wiedział, że kiedyś tak grałem, ale nie był do końca przekonany, czy w jego systemie to wypali - stwierdził były reprezentant Polski.
Piszczek w tym sezonie wystąpił w 21 meczach Borussii w Bundeslidze. Strzelił w nich jednego gola i zaliczył trzy asysty.
Źródło: Przegląd Sportowy