Borussia wykorzysta kłopoty Bayernu? Jest jeden warunek. Tak może wyglądać nowy Dortmund Marco Rose

Borussia wykorzysta kłopoty Bayernu? Jest jeden warunek. Tak może wyglądać nowy Dortmund Marco Rose
Xinhua / PressFocus
Autor: Tomasz Urban 29 lip 2021 | 19:00
- Mamy kadrę na zdobycie mistrzostwa i Pucharu Niemiec, a także na to, by daleko zajść w Lidze Mistrzów. Tylko musimy się nauczyć brzydkich zwycięstw - takimi słowami Marco Reus podzielił się ostatnio z fanami Borussii na konferencji prasowej. Z jednej strony to kolejny dowód na to, że w Dortmundzie nie mają większych problemów ze składaniem odważnych deklaracji. Z drugiej powód, by uważniej przyjrzeć się stanowi posiadania BVB.
Czy to rzeczywiście będzie ten sezon, w którym Bayern zejdzie z tronu? Czy podopieczni Marco Rosego faktycznie mają w rękach narzędzia, by sięgać w Niemczech po najwyższe laury?

Klucz do sukcesu? Mecze z najsłabszymi

Zacznijmy od liczb. Biorąc pod uwagę dziewięć ostatnich sezonów, a więc okres rządów Bayernu - nawet jeśli uwierzymy w słowa Reusa - sama dobra dyspozycja dortmundczyków to i tak może się okazać za mało. Właściwa forma BVB nie może nie iść w parze z kryzysem Bayernu. Najlepszy punktowo sezon Borussii w ostatniej dziewięciolatce (78 punktów w sezonie 2015/2016 za Thomasa Tuchela), to jednocześnie najgorszy punktowo wynik Bayernu (trzy razy w tym okresie). Mówiąc inaczej - Dortmund musi zagrać najlepszy sezon od 2012 roku, czyli od swojego ostatniego mistrzostwa, a Bayern pod wodzą Nagelsmanna całkowicie się pogubić i zagrać najgorszy sezon od 10 lat. Czy są na to szanse? Czy Borussia faktycznie ma najlepszą kadrę na przestrzeni tych wszystkich lat? Czy jest w stanie zdobyć w obu rundach po 40 punktów, czyli wygrać 12 z 17 meczów przy tylko jednej porażce?
Bundesliga stała się od jakiegoś czasu ligą trzech prędkości. Jest Bayern, potem idące już niemalże równym krokiem Borussia Dortmund i RB Lipsk, a dalej cała reszta. Oczywiście, hierarchia ta bywa od czasu do czasu naruszana - a to Lipsk, a to BVB lądują poniżej trzeciego miejsca - ale możliwości finansowe całej trójki i siły kadr pod względem jakościowym i ilościowym, znacząco przewyższają to, co mogą zaproponować ligowi rywale. Jeśli jesteś w trójce, droga na szczyt wydaje się być czymś oczywistym i relatywnie krótkim. Ale Bayern to inna półka, albo wręcz inna szafa, korzystając ze słów Roberta Gumnego. Aby go zaatakować, trzeba być absolutnie bezbłędnym. Nie wolno sobie pozwalać na straty punktów w meczach z drużynami z dołu tabeli, a to w ostatnim czasie było największą bolączką BVB.
Bayern, nawet kiedy mu nie idzie, potrafi takie mecze rozstrzygać na swoją korzyść. W meczu z drużynami z dolnej szóstki (13 - 18), monachijczycy stracili w minionym sezonie tylko cztery punkty, a BVB aż osiem. Rok wcześniej Bayern dwa, BVB siedem. W sezonie 2018/2019, kiedy to BVB była bardzo bliska tytułu, Bayern stracił w meczach z dołem tabeli osiem punktów, ale BVB straciła ich aż dziesięć. Przy różnicy dwóch punktów w tabeli na koniec sezonu, to właśnie był ten języczek u wagi.
Poprzednich sezonów już nawet nie ma co analizować, bo różnica punktowa na korzyść Bayernu była na koniec tabeli zbyt duża. W każdym razie - odkąd Bayern zdobywa hurtowo tytuły, Borussii ani razu w meczach z drużynami z miejsc 13 - 18 nie udało się zanotować lepszego bilansu punktowego. To są właśnie te “brzydkie zwycięstwa”, o których mówi Reus. To są mecze, które Bayern potrafi przepchnąć kolanem. I to są punkty, które w końcowym rozrachunku ważą najwięcej.

Im dalej w las, tym więcej grzybów

Aby zweryfikować słowa Reusa i przeanalizować kadrę, jaką Marco Rose będzie miał do dyspozycji, trzeba się najpierw zastanowić, jak Borussia będzie chciała grać. Były trener Gladbach jest niezwykle elastycznym trenerem, jeśli chodzi o ustawienie swojego zespołu. Zdarza mu się żonglować systemami taktycznymi w trakcie meczów, umie też korzystać z ustawień hybrydowych. Nie odżegnuje się od grania na trzech środkowych obrońców, zwłaszcza w meczach z silniejszymi rywalami. W dotychczasowych sparingach ustawiał drużynę w ustawieniu 1-4-3-3. Ale biorąc jednak pod uwagę jego preferencje z Salzburga, stan posiadania BVB na środku obrony (a Watzke mówi, że nie widzi konieczności kolejnych transferów w tej formacji), niewielką głębię na skrzydłach (zwłaszcza na prawej stronie) i pokaźne zasoby wśród środkowych pomocników, wygląda, że bazowym ustawieniem BVB w tym sezonie będzie system 1-4-4-2 z rombem w środku. Czyli popularny “diament”. W Gladbach Rose też próbował takiego ustawienia, ale dość szybko przeszedł na granie pełną szerokością boiska, czyli na system 1-4-2-3-1, w którym mógł pomieścić w składzie Marcusa Thurama, Alassane Pleę i Larsa Stindla.
No to teraz do kadry. W bramce Borussii nastąpi zmiana. Nowym pierwszym golkiperem zostanie Szwajcar Gregor Kobel, który ma za sobą całkiem udany sezon w Stuttgarcie.
Kibice BVB spodziewają się, że wniesie do drużyny trochę dodatkowej jakości między słupkami. Fani Borussii chcieliby w końcu widzieć tam kogoś, na kim można polegać, kto nie będzie przyprawiał ich o migotanie przedsionków przy każdej piłce lecącej w stronę siatki. I Kobel wpisuje się w ten profil. Nie jest to bramkarz nader spektakularny, ale niezwykle solidny. Popełnia znikomą ilość prostych błędów, a na dodatek ma świetne warunki fizyczne i długie ręce, dzięki którym naprawdę dobrze daje sobie radę na przedpolu. Z drugiej strony jednak, granie w Borussii różni się zasadniczo od grania w Stuttgarcie. Na bramkę VfB oddano w minionym sezonie 164 celne strzały, na bramkę BVB ponad 30 mniej, przy czym trzeba nimi obdzielić dwóch bramkarzy. Kobel miał więc zdecydowanie cześciej okazje do interwencji, musiał być czujny przez pełne 90 minut. W Dortmundzie bramkarz często ma maksymalnie dwie, trzy interwencje w meczu i to właśnie na ich podstawie jest rozliczany. A to zdecydowanie trudniejsze granie, bo kiedy popełni w takim meczu błąd, to może już nie mieć okazji do rehabilitacji. A każda taka pomyłka waży bardzo wiele w kontekście wyniku końcowego.
Ponadto Kobel raczej nie jest bramkarzem, który robi “coś ekstra”. Czasem faktycznie wyciągnie trudną piłkę, ale generalnie broni to, co powinien obronić, a wpuszcza to, co można wpuścić. Współczynnik PSxG+/- (pokazuje różnicę między współczynnikiem goli oczekiwanych przeciwko danej drużynie a liczbą straconych goli) wynosi w jego przypadku za miniony sezon -4,5, podczas gdy dla bramkarzy BVB -3,8. Różnica między nimi jest więc znikoma i to na niekorzyść Kobela. Co to oznacza? Zarówno Kobel jak i bramkarze BVB przepuścili w minionym sezonie więcej goli, niż wynikałoby to z jakości stworzonych przez przeciwników sytuacji. Dla porównania - Florian Mueller, reprezentujący w minionym sezonie SC Freiburg, a od nowego sezonu właśnie VfB Stuttgart, miał ten współczynnik na poziomie +3,1. W dużym skrócie i uproszczeniu - Kobel wpuścił w minionym sezonie ponad 4 gole więcej niż powinien, za to Mueller wybronił Freiburgowi ponad 3 gole. Oczywiście to tylko statystyka, nie można jej traktować jak wyrocznię, ale daje ona jakiś obraz jakości gry bramkarza za cały sezon. Powiedziałbym więc, że nawet jeśli z Kobelem w bramce BVB zyskuje nieco jakości względem poprzedniego sezonu (choć z przedstawionej wyżej statystyki to akurat nie wynika), ale nie jest to skok na tyle duży, by mówić o drastycznej poprawie.
Nie ma natomiast żadnych zmian na lewej obronie, ani poważniejszych na środku defensywny. Podstawowym duetem nadal będzie para Hummels - Akanji, o ile oczywiście ten pierwszy dojdzie szybko do siebie po problemach z kolanem, które ciągną się za nim już od minionego sezonu. Natomiast na prawej stronie pojawia się prawdziwy problem. Fatalny sezon ma za sobą Thomas Meunier, który w pewnym momencie spadł nawet na trzecie miejsce w hierarchii wśród prawych obrońców, za niedoświadczonego Mateo Moreya i kończącego karierę na międzynarodowym poziomie Łukasza Piszczka. Szansę pokazania się nowemu trenerowi ma otrzymać Marius Wolf, ale - podobnie jak i Meunier - jego zalety dotyczą przede wszystkim w grze ofensywnej. Zdecydowanie gorzej idzie im bronienie dostępu do własnej bramki (podobnie zresztą jak i grającemu po przeciwległej stronie Guerreiro).
Ponadto Wolf to przede wszystkim skrzydłowy, ewentualnie wahadłowy. Gra w czwórce z tyłu nigdy nie była jego silną stroną. Nie ma się co oszukiwać - prawa flanka defensywy to pięta achillesowa BVB i aż dziw bierze, że szefowie nie pomyśleli o tym, by rozejrzeć się na rynku za dodatkową opcją. Mamy jeszcze oczywiście Felixa Passlacka, który ciągle próbuje znaleźć sobie miejsce w piłce seniorskiej, ale na ten moment BVB jest na tej pozycji słabsza niż była w poprzednim sezonie. Tym bardziej, że nie wiadomo, kiedy Morey będzie mógł wrócić do treningów i gry. Może to się przeciągnąć nawet do końca nierozpoczętego jeszcze sezonu.

Malen > Sancho?

Druga linia także pozostaje bez zmian, ale to akurat nie dziwi, bo w tym sektorze boiska Borussia ma prawdziwy kłopot bogactwa. No i ma odpowiednich wykonawców do diamentu. Renesans formy przeżywał na wiosnę Mahmoud Dahoud, świetnie w swym pierwszym sezonie w Bundeslidze prezentował się Jude Bellingham. Dopełnieniem tego duetu mogą być w zależności od rywala Thomas Delaney, Emre Can czy wracający po kontuzji Axel Witsel. Na bocznych pozycjach próbowani są też Thorgan Hazard i Julian Brandt. Wyżej natomiast, na “dziesiątce”, grać będą zapewne Marco Reus lub Gio Reyna. Uważam, że jeśli w którejś formacji BVB rzeczywiście jest konkurencyjna względem Bayernu, to właśnie w drugiej linii. Zwłaszcza jeśli mówimy o głębi kadry i mnogości opcji, co na dystansie całego sezonu może odegrać niemałą rolę.
Równie dobrze Borussia wygląd na samej szpicy. Podstawowym partnerem Haalanda powinien zostać Donyell Malen, ale trudno dziś określić, czy będzie w stanie zapełnić dziurę po Sancho. Nie sposób odwołać się do statystyk, bo nijak nie da się porównać Eredivisie z Bundesligą. Faktem jest, że musi spróbować wejść w bardzo duże buty. W samej tylko Bundeslidze Anglik miał bezpośredni udział przy 20 bramkach (osiem sam strzelił, 12 dograł), rozgrywając nieco ponad 2000 minut, co oznacza, że średnio co 100 minut Malen musi zaliczyć w lidze gola lub asystę, by zrekompensować brak Jadona w składzie. Przed Holendrem potężne wyzwanie.
Opcjami z ławki będą na przykład wspomniany wcześniej Hazard czy młodziuteńki Youssoufa Moukoko, choć on, mimo zupełnie innych warunków niż Haaland, ma dość podobny styl gry do Norwega. Rzadko wkleja się linię obrony, woli poszukać przestrzeni między formacjami i stamtąd się napędzić.
Do słów Reusa trzeba więc podejść z lekkim dystansem. Kadra Dortmundu ma oczywiście sporo jakości (można by z przymrużeniem oka sparafrazować przysłowie i w kontekście BVB napisać, że im dalej w las, tym więcej grzybów), zwłaszcza w drugiej linii i w ataku, ale żeby zaatakować Bayern, nie możesz mieć słabych punktów. Borussia takie punkty ma, zwłaszcza w formacji defensywnej. Problemem w trakcie sezonu może się też okazać brak głębi na prawym skrzydle, zwłaszcza jeśli Rose będzie chciał zmienić strategię i poszukać szerokości w grze. Z drugiej strony patrząc - Bayern także ma swoje kłopoty. 10 z 11 miejsc w jedenastce można wymienić w ciemno, a opcji z ławki wcale tak wiele nie ma. Kadra monachijczyków na pewno nie jest silniejsza niż w poprzednich latach, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę dystans całego sezonu. Nagelsmann zostanie zmuszony do kreowania młodych piłkarzy, co będzie wpływało na jakość gry zespołu. Nie jest więc tak, że Bayern ma nienaruszalną pozycję. Można go podrażnić. Ale czy akurat Borussia będzie w stanie tego dokonać? Jest przecież jeszcze ten trzeci, o którym absolutnie nie wolno zapominać…
author picture

Tomasz Urban

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne

Terminarz - Bundesliga

STS
1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2720 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład, z obrotem 1x po dowolnym kursie! Do tego 20 PLN za darmo i 2100 PLN od drugiej wpłaty

Superbet
1500 PLN

Zwrot do 1300 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, oraz 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Fuksiarz
500 PLN

Cashback 500zł bez obrotu na start, a potem cashback od każdego kuponu. Kod promocyjny MECZYKI

Dyskusja 44

29 lip 2021 | 19:29
0
Jakos w to nie wierze by Borussia wywalczyla mistrzostwo. Nawet jesli Bayern bedzie mial klopoty to oni i tak tego nie wykorzystaja.
29 lip 2021 | 22:03
0
Wszyscy skupiaja sie na Bayernie i Borussi a zapominaja o Lipsku. Jesse Marsch tez moze zaskoczyc zwlaszcza ze pozyskali bramkostrzelnego Andre Silve z Frankfurtu wiec bedzie ciekawie
30 lip 2021 | 03:57
0
Akurat w tej lidze już przed sezonem wiadomo kto wygra. Nic nowego
30 lip 2021 | 07:44
0
Komentarz usunięty
30 lip 2021 | 09:19
(Edytowany)
Regularne top 5 nazywasz "dość przeciętną ligą" ? Odetnij sobie dostęp do internetu, doucz się i zarejestruj się na jakimś portalu typu myszkamiki.pl, ale brawo wygrywasz aktualnie wygrywasz coroczny tytuł "Barana roku" organizowany przez meczyki. Tak dalej !
0
Regularne top 5 nazywasz "dość przeciętną ligą" ? Odetnij sobie dostęp do internetu, doucz się i zarejestruj się na jakimś portalu typu myszkamiki.pl, ale brawo aktualnie wygrywasz coroczny tytuł "Barana roku" organizowany przez meczyki. Tak dalej !
30 lip 2021 | 10:29
0
Komentarz usunięty
30 lip 2021 | 08:44
0
Wez pod uwagę ze Bayern mial w poprzednim sezonie powazne problemy w obronie a teraz nie bedzie Boatenga i Alaby. Jak posypia sie kontuzje to nie ma w obronie zmienników.
29 lip 2021 | 22:53
0
Ewentualną utrata tytułu mogła by wyjść Bayernowi na dobre, zarząd będzie zadowolony tak długo jak długo będą wpadać kolejne mistrzostwa, LM w gabinetach nie ma aż tak dużego znaczenia. Problem Bundesligi polega na tym że nawet bardzo słaby Bayern i tak jest mocniejszy od większości klubów, a do tego gdy ktoś może ich stracić z tronu to nie wytrzymuje psychika która akurat na Allianz jest na topowym poziomie, co widać było wielokrotnie w ostatnich latach.
29 lip 2021 | 20:39
0
A jakie to ma ten bajern problemy ? na meczykach ply ??
30 lip 2021 | 00:57
0
Narazie jest to bardzo wąska kadra.
Niestety, ale juz przed startem sezonu pojawilo sie kilka kontuzji.
Zmiennicy niestety tez dupy nie urywaja swoją grą.
Ten sezon bedzie bardzo ciezki dla nas :/
30 lip 2021 | 07:43
0
Komentarz usunięty
30 lip 2021 | 09:17
0
Gość jest kibicem i się utożsamia z klubem. Powiedzenie "dla nas" jest normalne, powszechne. Widać, że nie obracasz się w żadnym środowisku kibicowskim. Po cholerę jesteś na tej stronie też nie wiadomo, przejrzałem twoje komentarze i wiedza piłkarska zerowa. Kolejny 15 letni troll, który popisze miesiąc i grzecznie ucieknie. Nie pozdrawiam. Ps. Twój nick wiele mówi, przykro mi, że obracasz się pośród takiej ekipy :)
30 lip 2021 | 10:26
0
Komentarz usunięty
31 lip 2021 | 20:54
0
Co za ciota, masakra. Wiadomo, ze nie wiedza o moim istnieniu, tak jak o istnieniu kazdego kibica. Wszyscy jestesmy dla tych gwiazd no name'ami, ale skoro im kibicuje i kupuje klubowe koszulki, to dokladam swoja mala cegielke w finanse klubu i sie z nim utozsamiam. Proste cepie?
31 lip 2021 | 21:22
0
Komentarz usunięty
5 sie 2021 | 23:19
(Edytowany)
A te 500+ oddaj starej, zeby miala co do gara wlozyc, a nie wspomagasz jakies gejos, tzn. socios. Nie mam zamiaru dokladac moich podatkow dla takiego scierwa jak twoja rodzina.
0
Kazda z moich oryginalnych koszulek kosztowala wiecej niz ty dostajesz miesiecznie na pasze dozarcia :)
A te 500+ oddaj starej, zeby miala co do gara wlozyc, a nie wspomagasz jakies gejos, tzn. socios. Nie mam zamiaru dokladac moich podatkow dla takiego scierwa jak twoja rodzina.
6 sie 2021 | 20:44
0
Komentarz usunięty
7 sie 2021 | 13:35
0
Na te szmaty z Turcji jeszcze niedawno wolales "tato". Stara przyjechala z roboty z Niemiec z brzuchem i teraz ciagniecie te 500+, tylko skad te twoje ciapate korzenie kolego? :)
7 sie 2021 | 14:44
0
Komentarz usunięty
7 sie 2021 | 16:00
0
Ale cioto ruchają cię w dupę jesteś. Przez każdego starą rucha ci pół świata a starego do dziś szukasz. Twoja stara rozbiera się przed każdym kogo widzi taką z niej kurwa a później za 500 żyjecie patole jedne.
7 sie 2021 | 23:03
0
Komentarz usunięty
8 sie 2021 | 11:07
0
Morda śmieciu idź pilnować starej kurwy ciapaku jebany hahaha
8 sie 2021 | 14:48
0
Komentarz usunięty
8 sie 2021 | 16:24
0
Dziad z rodzinki patoli i ćwok hihihi matka szmata Ty kurwiszon ojca do dziś szukasz hihihi
8 sie 2021 | 18:19
0
Komentarz usunięty
8 sie 2021 | 22:04
0
Ćwoku nie mów jak jest u ciebie w rodzinie ciapatych hihihi
9 sie 2021 | 00:01
0
Komentarz usunięty
9 sie 2021 | 06:58
0
No jeżdżą po twojej starej kurwie jak się da Ty siedzisz zamknięty w pokoju A wujki obrabiają ci starą od czasu , do czasu przyjdzie i wujek do ciebie powiedz do niego tato bo może akurat gnido hihihi
7 sie 2021 | 15:56
0
Ale, śmiecia cisniesz stara jego to kurwa on kurwiszon i wyszła rodzina patoli.
30 lip 2021 | 12:46
0
No właśnie kwestia ławki jest najbardziej palącym problemem, ale to chyba właśnie po to ściągnięto Nagelsmana żeby odważniej wprowadził młodzież do 1 drużyny, pytanie tylko czy jest co wprowadzać, osobiście liczę na Nianzou i Richardsa czy jak im tam.
29 lip 2021 | 20:49
0
Pożyjemy, zobaczymy. W gębie każdy jest mocny.
29 lip 2021 | 23:11
0
Wystarczy tylko, że Haaland się posypie albo straci skuteczność i z tych teoretycznych założeń może nic nie zostać. Pierwsze mecze nowego sezonu powinny trochę rozjaśnić sytuację.
30 lip 2021 | 05:28
0
Dla mnie w kwestii bundesligi, sprawa mistrzostwa jest prosta.

Ligę wygra Bayern, albo Bayern ją sam przegra, ze sobą.

Jeśli coś w tym sezonie ma decydować o końcowych rezultatach w Niemczech, to w wersji negatywnej dla Bayernu, może to być brak chęci (pieniędzy?) poszerzenia kadry klasowymi zawodnikami, kadry która jest cholernie mocna (co i krótka) kiedy wszyscy są zdrowi.

Borussia czy Lipsk, jak zwykle mecze tych drużyn, będzie się świetnie oglądać, no i pojedynek strzelecki Hallanda z Lewym i może Andre Silvą? Ale i tak muszę przyznać, że dla mnie najbardziej ekscytującą kwestią jest to, jak będzie grał Bayern Nagelsmanna, trenerskiego młodziaka, którego przecież kusił sam Florentino z Madrytu. Czekam mega !
31 lip 2021 | 20:42
0
oby Zagadou wrócił wkońcu z kontuzji bo Akanji też niepewny w obronie
29 lip 2021 | 20:39
0
BVB i mistrzostwo Niemiec jakoś nie widzę tego jak już to mogą powalczyć o puchar Niemiec.
29 lip 2021 | 22:54
0
Dobry początek, Borussiia musi tylko zagrać najlepszy sezon od 10 lat, a Bayern tylko najgorszy sezon od 10 lat. Wygrają na 100%
29 lip 2021 | 19:16
0
To będzie ten rok. Niestety dosyć rezerwowy zespół Bayernu w sparingach przy nowym trenerze wygląda blado a reszta z ekipy dopiero wróciła do trenowania więc kto wie czy złapią formę na start sezonu a wzmocnień nie widać na horyzoncie, zwłaszcza w obronie po odejściu alaby i boatenga bo jeden upamecano ich obu nie zastapi.
29 lip 2021 | 19:50
0
Akurat 3 mecze sparingowe głębokich rezerw Bayernu nie są dobrym wyznacznikiem na cały sezon. W obronie widzę zmianę na lepsze, bo Alaba i Boateng potrafili sprezentować przeciwnikom 2 bramki na mecz. Jedyny problem Bayernu to bardzo krótka ławka, zwłaszcza w środku pola i ofensywie. BVB i Lipsk mają dużo szersze kadry i w perspektywie sezonu to może się okazać kluczowe.
29 lip 2021 | 21:48
0
Zawodnicy tacy jak sarr, nianzou, upamecano, gnabry, chopo moting, zirkzee, cuisance głębokimi rezerwami nie są, to niestety są normalne rezerwy gdzie mogą zagrać w wielu spotkaniach z powodu kontuzji w sezonie. A niestety żaden z nich może poza Dayotem i Gnabrym nie jest na poziomie Bayernu. A włodarze nie widzą problemu.
30 lip 2021 | 00:48
0
Wiadomo, że grało kilku graczy pierwszej drużyny, ale mimo wszystko większość kadry ze sparingów to 2 drużyna Bayernu z ligi regionalnej. W dodatku w takim meczu wykonuje się po 10 zmian.
31 lip 2021 | 18:18
0
Dziś już nic nie tłumaczy bezradności i dramatu Bayernu w sparingu. Wyszedl pierwszy skład na Napoli i dostali bęcki. Co ciekawe, Napoli zaczeło treningi pózniej niz Bayern.
31 lip 2021 | 21:09
(Edytowany)
Gdy grał pierwszy skład było 0:0. Po przerwie Nagelsmann wymienił całą drużynę na zawodników z ligi regionalnej i kadry U19, z wyjątkiem Sarra i Cuisance. Sparingi nie są o żadną stawkę i żadnego dramatu nie było :)
0
Gdy grał pierwszy skład było 0:0. Po przerwie Nagelsmann wymienił całą drużynę na zawodników z ligi regionalnej i kadry U19, z wyjątkiem Sarra i Cuisance. Sparingi nie są o żadną stawkę i żadnego dramatu nie było :) Nadal uważam, że 45 minut pierwszej drużyny w meczach sparingowych nie są dobrym wyznacznikiem na cały sezon.
31 lip 2021 | 23:30
0
Za 13 dni będzie pierwszy ważny mecz w lidze, zobaczymy czy to też nie będzie wyznacznik jeśli Bayern słabo zacznie :)
29 lip 2021 | 20:46
0
Komentarz usunięty

Terminarz - Bundesliga

STS
1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2720 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład, z obrotem 1x po dowolnym kursie! Do tego 20 PLN za darmo i 2100 PLN od drugiej wpłaty

Superbet
1500 PLN

Zwrot do 1300 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, oraz 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Fuksiarz
500 PLN

Cashback 500zł bez obrotu na start, a potem cashback od każdego kuponu. Kod promocyjny MECZYKI