Koniec
W trakcie
Nadchodzące
Ważne
Koniec
W trakcie
Nadchodzące

Burdy, walkowery, wpadki i trzy finały. Przygody polskich drużyn w Pucharze Intertoto

Legia w Wilnie
Źródło zdjęcia: screen z youtube.com

UEFA chce po latach powrócić do koncepcji trzeciego, obok Ligi Mistrzów i Ligi Europy, europejskiego pucharu dla drużyn z całego kontynentu. Nowe rozgrywki mają nosić nazwę Europa Conference League, a ich inauguracja planowana jest na przyszły sezon. Kiedyś podobną funkcję spełniał Puchar Intertoto, w którym niemal co roku uczestniczyły polskie drużyny. Zapraszamy na małą podróż w przeszłość.

Puchar Intertoto to koncepcja austriackiego trenera Karla Rappana, który szukał poparcia dla swojego pomysłu we władzach piłkarskiej federacji. Znalazł je u Ernsta Thommena, wiceprezydenta FIFA, zajmującego się od lat zakładami sportowymi. Thommen uznał, że stworzenie takich rozgrywek umożliwi obstawianie spotkań również w lecie, stąd w nazwie pucharu toto.

Rozgrywany w trakcie letniego okresu przedsezonowego turniej był przepustką na poważniejsze salony, czyli do Pucharu UEFA. Choć na przestrzeni lat zmieniały się jego zasady, z powodzeniem funkcjonował prawie pół wieku. Europejska trzecia liga pozwalała słabszym z wielu krajów na rywalizację z innymi zespołami z kontynentu. Z takiej możliwości korzystały również drużyny z polskiej ligi, choć w dużej mierze ich próby podboju Pucharu Intertoto kończyły się fiaskiem. Najlepiej wyglądają statystyki sprzed kilku dekad, kiedy Polskę reprezentowały głównie śląskie ekipy. Przypomnijmy najciekawsze występy naszych klubów.

1963/64 – Polonia Bytom, Odra Opole, Ruch Chorzów, Zagłębie Sosnowiec

W trzeciej, bardzo udanej dla polskich drużyn edycji Pucharu Intertoto mieliśmy aż czterech reprezentantów. Wówczas drużyny rywalizowały w 8 czterozespołowych grupach, z których do fazy pucharowej przechodził tylko ich zwycięzca. Ruch Chorzów i Zagłębie Sosnowiec solidarnie nie awansowały dalej, choć wygrały wszystkie trzy domowe spotkania, by później wrócić bez sukcesów z wyjazdów.

Znacznie lepiej poszło dwóm pozostałym drużynom, które wyszły z grupy. Polonia trafiła do półfinału po pokonaniu Sampdorii Genua i szwedzkiego Orgryte IS, a Odra wyeliminowała IFK Norrkoping i Slovan Bratysława. Los w walce o finał skojarzył polskie kluby ze sobą i stało się jasne, że któryś zespół stanie przed szansą wygrania całego turnieju. W półfinałowym dwumeczu lepsi okazali się bytomianie (2:1 w Bytomiu, 0:0 w Opolu).

Finał nie był szczęśliwy dla piłkarzy Polonii. Inter Bratysława zwyciężył 1:0 i Puchar Intertoto trafił w ich ręce.

1964/65 – Polonia Bytom, Odra Opole, Szombierki Bytom, Gwardia Warszawa

To co nie udało się polonistom w poprzedniej edycji, wyszło za drugim podejściem. Bytomianie przeszli jak burza przez fazę grupową, szczególnie świetnie prezentując się na własnym boisku. W trzech rozegranych spotkaniach domowych nie stracili nawet gola, strzelili ich aż 14 i wygrali grupę, pomimo dwóch porażek na wyjeździe.

W fazie pucharowej było podobnie. Polonia przegrywała poza domem i wyżej triumfowała u siebie, co zaprowadziło ich aż do finału, tym razem rozgrywanego w formie dwumeczu. Scenariusz się nie zmienił. Polski klub przegrał 0:3 w Lipsku z Lokomotivem, by u siebie zwyciężyć 5:1 i zdobyć Puchar Intertoto. Z pozostałych drużyn najlepiej wypadły Szombierki, które też wyszły z grupy, ale szybko zostały wyeliminowane przez RFC Liege, półfinałowego rywala Polonii.

1971 – Stal Mielec, Szombierki Bytom, ROW Rybnik, Zagłębie Wałbrzych

W 1967 r. zmieniono zasady rozgrywania turnieju. Zlikwidowano fazę pucharową, bo skuteczna organizacja wszystkich meczów stała się kłopotliwa. Rywalizowano tylko w grupach, a więc nie wyłaniano formalnego, jednego zwycięzcy. Na uwagę zasługuje występ Stali Mielec z początku lat 70. Choć największe sukcesy klubu miały dopiero nadejść, „Stalówka” świetnie pokazała się szerszej publiczności w Intertoto. Przyszły mistrz Polski z 1973 r. znokautował grupowych rywali i zakończył turniej z kompletem zwycięstw, powtarzając wyczyn Ruchu Chorzów z 1967 r.

1976 – Widzew Łódź, ROW Rybnik, Pogoń Szczecin, Zagłębie Sosnowiec

Widzew po pięciu latach poszedł w ślady Stali i również nie dał szans przeciwnikom w grupie. Widzewiacy z wielkim przytupem rozpoczęli turniej. Do Łodzi przyjechała FC Kopenhaga i została odprawiona do Danii z bagażem... dziewięciu goli. Triumf 9:1 na stałe zapisał się w klubowych annałach. Łącznie łódzki zespół zdobył w tej edycji pucharu dwadzieścia jeden bramek, a na listę strzelców wpisywali się m.in. Zbigniew Boniek (sześciokrotnie) i Paweł Janas.

1998 – Ruch Chorzów

W 1994 r. kontrolę nad Intertoto przejęła UEFA, która postanowiła zmienić jego format z powrotem na pucharowy. Według nowych zasad, turniej kończył się trzema (w 1995 r. – dwoma) równoległymi finałami, których zwycięzcy uzyskiwali awans do Pucharu UEFA. W 1998 r. Polskę reprezentował Ruch Chorzów.

14-krotny mistrz Polski rozpoczął rozgrywki od wyeliminowania Austrii Wiedeń. Następnie chorzowianie okazali się lepsi od Orgryte IS i portugalskiej Estreli Amadora. W półfinale pokonali Debreczyn, a w finale trafili na Bolognę. Niestety, Ruchowi nie udało się wygrać decydującego dwumeczu i wywalczyć przepustki do „drugiej ligi”. Bologna wygrała 1:0 u siebie i 2:0 w Chorzowie.

Rok później bliska powtórzenia przygody Ruchu była Polonia Warszawa, ale po przejściu trzech rund, w walce o finał przegrała z francuskim Metz.

2007 – Legia Warszawa

Kilka ostatnich edycji Intertoto w latach 2000-2008 to kompromitacja polskich drużyn. Najczęściej nasze zespoły odpadały już w I rundzie, a ich pogromcami były m.in. nieistniejące już kluby, jak łotewski Dinaburg FC i mołdawski FC Tiraspol. W latach dwutysięcznych słusznie uznawano te występy za bardzo wstydliwe, wielkie wpadki.

W 2007 r. Legia Warszawa miała okazję odwrócić złą kartę. Zamiast tego doszło do międzynarodowego skandalu, a każdemu kibicowi stołecznej drużyny powinna być znana nazwa Vetra Wilno. Legioniści rozgrywali pierwsze spotkanie na Litwie. Gospodarze sensacyjnie prowadzili do przerwy 2:0 i zapowiadało się na bolesną porażkę. Meczu jednak nie dokończono. Licznie przybyli fani Legii zniszczyli ogrodzenie i wdarli się na murawę. Rozpoczęły się zamieszki na boisku i trybunach, trwała walka z policją. Służby musiały sporo się natrudzić, aby zaprzestano burd, pojawiły się nawet oddziały konne.

UEFA zweryfikowała rezultat spotkania jako walkower na korzyść Vetry, podobnie postąpiono z jeszcze nierozegranym meczem rewanżowym. Legia została ukarana dużą karą finansową i wykluczona z europejskich pucharów.

Skandal w Wilnie i dwa walkowery były niejako podsumowaniem koszmarnej gry polskich drużyn w końcowych latach istnienia Pucharu Intertoto. Cracovia, ostatni reprezentant Ekstraklasy w tym turnieju, w 2008 r. została po dwóch porażkach szybko wyeliminowana przez białoruski Szachtior Soligorsk.

Najwyższe zwycięstwa polskich drużyn w Pucharze Intertoto

1969: Szombierki Bytom 11-0 Lugano
1976: Widzew Łódź 9-1 FC Kopenhaga
1972: Wisła Kraków 8-0 Young Boys Berno

Najwyższe porażki polskich drużyn w Pucharze Intertoto

1961/62: Slovan Bratysława 8-1 Odra Opole
1991: Zagłębie Lubin 1-8 Lausanne Sports

Mateusz Hawrot

Źródło: własne
Ranking

Bukmacherzy

Kod rejestracyjny: MEGABONUS

Brak ryzyka na start

Gra bez podatku i Pakiet Pudziana

Kod rejestracyjny: MEGABONUS530

Dyskusja

5
25 wrz 2019 | 11:49
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jeśli mistrz Polski odpada z Riga FC to czego oczekiwać
16 wrz 2019 | 17:51
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Warto znac historie ,bo lubi sie powtarzac...
16 wrz 2019 | 12:49
+14
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Z opowiadań mojego dziadka i ojca wiem że zawodnicy w tamtych czasach dosłownie gryźli trawę. Nawet jak przegrali to kibice im klaskali bo walczyli do ostatniej minuty. Dzisiejsza polska piłka w eliminacjach do pucharów niczym nie przypomina tej z lat 60-80 tych. Wtedy piłkarze mieli ambicje się pokazać, hajs był na drugim miejscu - teraz niestety jest na odwrót.
16 wrz 2019 | 11:45
+21
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Na każdym szczeblu jesteśmy gorsi niż reszta Europy. I ta przepaść się z roku na rok powiększa. Jesteśmy jedynym dużym krajem w skali Europy który ma tak słabą ligę piłkarską. Wstyd to mało powiedziane.
16 wrz 2019 | 11:35
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jak historia pokazuje - i te rozgrywki to byl poziom za wysoki jak na nasze progi...
xD
{{comment.created_datetime}}
(Edytowany)
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Edytuj (jeszcze przez {{minuteUnit}})
Wszystkie

Sportbuzz

×
Włącz powiadomienia przeglądarkowe i otrzymuj od nas najważniejsze wiadomości sportowe! Kliknij w poniższą instrukcję i dowiedz się, jak to zrobić.