Było świetnie, prosimy o więcej. Reprezentacja Polski Jerzego Brzęczka wreszcie idzie w dobrym kierunku

Było świetnie, prosimy o więcej. Kadra Jerzego Brzęczka wreszcie idzie w dobrym kierunku
Piotr Matusewicz / PressFocus
Autor: Mateusz Hawrot 15 paź 2020 | 00:16
Bośnia wprawdzie szybko zaczęła grać w osłabieniu, ale umówmy się, kiedy cieszyć się po meczu reprezentacji Polski, jeśli nie dzisiaj, po tak udanym występie podopiecznych Jerzego Brzęczka? Ten zespół wreszcie wszedł na właściwe tory. I oby z tej drogi nie zbaczał.
Jeśli założymy, że cenny remis z Włochami był światełkiem w tunelu, to to światło właśnie zaczęło świecić jeszcze intensywniejszym blaskiem. Tak, kontrowersyjna czerwona kartka ustawiła to spotkanie, ale w przeszłości reprezentacja Polski wielokrotnie męczyła się z rywalami nawet grając w przewadze. Tutaj nic takiego nie miało miejsca. Szybko narzuciliśmy własny styl gry i zanim jeszcze Robert Lewandowski wreszcie trafił do siatki, powinniśmy prowadzić dwoma golami. A jak już ruszyła maszyna, to Bośniacy okazali się zupełnie bezradni.

W środek tarczy

Góralski-Linetty-Klich. Na papierze to bardzo egzotyczne ustawienie środka pola, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę dotychczasowe wybory personalne selekcjonera. W praktyce wybór tego tercetu okazał się strzałem w dziesiątkę. Jerzy Brzęczek trafił ze składem nie gorzej niż bohater tego spotkania, Karol Linetty, do siatki przy golu na 2:0. Z nawiązką obroniło się całe trio. Pomocnik Torino zagrał najlepsze zawody w historii występów z orzełkiem na piersi. Aż żal, że ostatnie lata znajdował się na kadrowym marginesie. Teraz tego błędu Brzęczek już popełniać nie powinien i raczej nie popełni. Były zawodnik Lecha Poznań znalazł idealny sposób na udowodnienie własnej wartości - po prostu imponował postawą na boisku.
9. minuta - aktywny Linetty otrzymuje piłkę na 20-25 metrze, widzi, że nie ma partnerów do gry i sprawdza czujność bośniackiego bramkarza. Niespełna kwadrans później walczy jak lew i niemal w parterze magicznie odgrywa piętą do rozpędzonego Góralskiego, którego podanie na gola powinien zamienić “Lewy”. 40. minuta - piłkarz Torino bierze udział w akcji bramkowej, to po jego strzale futbolówka ląduje pod nogami Jóźwiaka. I wreszcie wisienka na torcie: przepiękne uderzenie głową na 2:0.
Linetty kapitalnie wyszedł na pozycję i nie dał szans Sehiciowi. W drugiej części meczu 25-latek kontynuował mrówczą robotę w środku boiska. Harował jak wół. Bardzo przyjemnie się go oglądało. Tej kadry nie stać na rezygnację z zawodnika takiej klasy.
Linetty’emu dzielnie sekundowali Jacek Góralski i Mateusz Klich. “Góral” to wzór do naśladowania. Imponuje nieustępliwością, ambicją, walką, ale krzywdzące jest twierdzenie, że jego arsenał zagrań ogranicza się wyłącznie do “brudnej roboty” w defensywie. Oto, co napisaliśmy o graczu Kajratu Ałmaty w pomeczowych ocenach, wystawiając mu “8”.:
- Chyba na zawsze powinien upaść mit, że to piłkarz nadający się wyłącznie do roli "przecinaka". (...) “Góral” znów pokazał niedowiarkom, że ma zmysł do gry kombinacyjnej i jest aktywny w ofensywie.
I tak właśnie było. Jego dwójkowa akcja z Linettym z 22. minuty zasługuje na wielkie słowa uznania. Góralski grał na pełnym luzie, choć wszedł w spotkanie dość nerwowo. Imponował kluczowymi podaniami, nie zawodził w odbiorze. Wzór reprezentanta Polski. Brzęczek na niego mocno stawia i jak na razie absolutnie się nie myli.
Co do Mateusza Klicha - ukoronowaniem jego występu była asysta rodem z Premier League przy trzeciej bramce.
Pomocnik Leeds już wcześniej próbował nieźle współpracować z Lewandowskim. To on mu zagrał prostopadle w akcji zakończonej czerwoną kartką, dobrze rozumiał się z kapitanem drużyny. Wreszcie zagrał w kadrze na miarę możliwości, bo miał więcej swobody w roli najbardziej wysuniętego środkowego pomocnika. I tylko szkoda, że z powodu zawieszenia za żółte kartki nie wystąpi w kolejnym spotkaniu. W środku pola reprezentacji Polski robi się bardzo, bardzo ciasno. Ale jak podkreślał po ostatnim gwizdku Brzęczek, tym lepiej dla zespołu.

Klasa światowa

Tak mniej więcej do 25. minuty mogliśmy zastanawiać się, czy aby ktoś nie podmienił nam Roberta Lewandowskiego. “Lewy” długo wchodził w to spotkanie i nie potrafił się wstrzelić, czego dowodem było niespotykane u niego fatalne pudło z kilku metrów. Ale jak już wrzucił szósty bieg, to zostawił rywali daleko w tyle. Pokazał definicję klasy światowej w futbolu. Znakomicie odnalazł się przy zamieszaniu na 1:0, następnie dorzucił Linetty’emu w taki sposób, jak robią to tylko fachowcy z najwyższej półki. Dodał do tego pewne wykończenie przy trzeciej bramce i mógł zejść z boiska z poczuciem wykonanej misji.
Świetnie, że Lewandowski zanotował tak dobre zawody, zwieńczone dwoma golami i asystą. Tego było trzeba i jemu, i całej drużynie narodowej. W końcu wielokrotnie za kadencji Brzęczka mieliśmy flashbacki z czasów kadry Waldemara Fornalika, gdy zirytowany i osamotniony “Lewy” cofał się w okolice koła środkowego i nie miał wsparcia od kolegów. Przeciwko Bośni też grał wielowymiarowo, potrafił się pokazać na skrzydle i przed polem karnym, czego efekt stanowiła magiczna asysta na 2:0. Oby tylko zdrowie mu dopisywało.

Powiew optymizmu

Aby nie utonąć w pozytywach, trzeba też przyznać, że dopóki rywale nie otrzymali czerwonej kartki, to pokazywali się z naprawdę niezłej strony i potrafili zagrozić Polakom. Szczególnie po naszej lewej stronie, gdzie spore problemy miał Arkadiusz Reca. Defensor Crotone z biegiem czasu czuł się jednak coraz pewniej i należy mu się pochwała za aktywny udział przy drugiej bramce. Grający na drugiej flance Tomasz Kędziora grał za to bezbłędnie z tyłu, a i mógł ukończyć zawody z asystą, gdyby Sehić nie wyjął główki Grosickiego. “Grosik” i Kamil Jóźwiak mieli zresztą różne momenty w tym spotkaniu, finalnie wyżej wypada ocenić “Jóżia”, za asystę i notoryczne uprzykrzanie życia Seadowi Kolasinacowi.
Wśród piłkarzy pierwszego składu nie ma przegranych. Zadowoleni mogą być też Wojciech Szczęsny, Kamil Glik i Jan Bednarek. Szkoda jedynie, że żaden ze zmienników nie okazał się wartością dodaną, a gra nieco nam siadła.
Po rozbiciu słabej Finlandii i różnie przyjętym, choć bardzo cennym remisie z Włochami, pewna wygrana z Bośnią to powiew optymizmu przed kolejnymi spotkaniami kadry. A nawet nie tyle listopadowymi potyczkami z Italią i Holandią, ale - patrząc szerzej - przed najbliższymi ośmioma miesiącami, których zwieńczeniem będzie Euro. Długo, bardzo długo reprezentacja pod wodzą Brzęczka kazała nam czekać na zastrzyk efektownej gry. Bo wyniki były, ale “Biało-Czerwoni” zbyt często, mówiąc kolokwialnie, “męczyli bułę”. Teraz trudno się czepiać. Bośnia grała w dziesięciu, jednak została potraktowana tak, jak powinien być traktowany osłabiony rywal. Raz, dwa, trzy, dziękujemy.
Nie możemy utonąć w fali pozytywów, lecz z drugiej strony - naprawdę jest za co chwalić, a zatem to róbmy. Za kilka tygodni dwa poważne sprawdziany. Obyśmy nie weszli z powrotem na niewłaściwą ścieżkę, bo obrana na tym zgrupowaniu droga wydaje się właściwa. I brawa dla wielokrotnie (słusznie) krytykowanego, w tym przez autora tego tekstu, selekcjonera, że nie bał się ryzyka i ustawił zespół we właściwy sposób. Mamy spory potencjał go zagospodarowania. Nie warto przywiązywać się do nazwisk. Grzegorz Krychowiak i Piotr Zieliński muszą powalczyć o miejsce w składzie. Gra za zasługi przy takiej rywalizacji to nonsens.
author picture

Mateusz Hawrot

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne

Tabela ligowa - Liga Narodów UEFA

1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

600 PLN

Nowy pakiet startowy w Betfan! m.in. trzy zakłady bez ryzyka na 600 PLN łącznie

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

584 PLN

Freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę dla nowych graczy z Meczyki.pl + cashback 500 PLN + bonus 50 PLN

Dyskusja 41

16 paź 2020 | 08:10
0
Czym oni sie tak zachwycaja ?Do czerwonej kartki to wlasnie Bosnia czesciej zagrazala polskiej bramce .Dopiero jak stracili jednego gracza i grali w 10ciu, to Polacy zaczeli cos grac.Nie ma co byc hura optymista.
15 paź 2020 | 17:11
0
Może jeszcze zabrzęczy ta reprezentacja.
15 paź 2020 | 17:09
(Edytowany)
Sie nie zabijajcie tak. Jeszcze się skład repry zmieni do jakichkolwiek mistrzostw. Z pewnie dojdzie kilku młodych tak jak Moder. Gumny, Majecki, Kownacki może, Góralskiego bym dał, PAN PUCHACZ można wymieniać. Jeden problem może być taki że brzęczek sie pogubi.
0
Sie nie zabijajcie tak. Jeszcze się skład repry zmieni do jakichkolwiek mistrzostw. Z pewnie dojdzie kilku młodych tak jak Moder. Gumny, Majecki, Kownacki może, Góralskiego bym dał, PAN PUCHACZ, PAN KAMIŃSKI można wymieniać. Jeden problem może być taki że brzęczek sie pogubi.
15 paź 2020 | 12:35
0
Jak się wszyscy podniecili... na onecie chwalą Brzęczka, na wp to samo... tu też widzę ekstaza... Wygraliśmy z bardzo słabo dysponowaną Finlandią, wczoraj z dziesięcioma! Bośniakami, z lepszymi Włochami faktycznie nie wyglądało to źle ale umówmy się, mamy dobrą reprezentację z kozackim napastnikiem który robi różnicę i w żadnym meczu nie jesteśmy już chłopcami do bicia. Moim zdaniem marnuje się dobra drużyna przy słabym trenerze.
15 paź 2020 | 10:34
0
Chciałbym zobaczyć środek Moder, Linetty, Klich. Zieliński na półlewego pomocnika, Jóźwiak na prawej, Lewy z przodu. Grosik na podmeczonego rywala na zmianę. Bereszyński, Glik, Bednarek, Reca w obronie. Ryzykowne, ale jestem bardzo ciekawy jakby to wyglądało na tle silnego rywala.
15 paź 2020 | 10:10
0
Redaktorek odleciał w kosmos, bez możliwości powrotu. W żargonie piłkarskim mówi się, "odcięło mu prąd". Zero sytuacji bramkowych z Włochami, wątpliwa czerwona kartka z Bośnią, a i tak nie zdominowali rywala. Cienki Lewy z Włochami, z Bośnia też jakiś rewelacyjny nie był, słaby Klich, Krychowiak, Reca, Bereszyński pchany z uporem maniaka na lewą obronę. Brak szansy dla Walukiewicza z Bośnią, a problemów jest więcej, a Pan "autor" pieprzy coś o wizji Jerzego Górskiego.
15 paź 2020 | 10:08
0
Nie rozumiem zachwytu. W 11 na 10 i to z Bośnią. Druzyna delikatnie slabsza od Polskiej 80 minut w przewadze. Zachwyty jak bysmy wygrali po równej walce z Wlochami. Włochy to było odzwierciedlenie. Zaraz będą Holendrzy i eksperci będą chcieli spalic Brzeczka.
15 paź 2020 | 09:57
(Edytowany)
Nosz ku*wa.Czemu Polscy "eksperci",nawet ci meczykowi mają banana na twarzy po meczach z Finami,czy Bośniakami,gdzie w meczu z Bosnią sedzia wygrał nam mecz?Kuzwa my juz od lat powinnismy grać jak równy z równym z druzynami z topu.Nie mówie ze mamy wygrywać,ale te mecze mają przynajmniej zostać w pamięci!Czy w tym kraju się cos zmieni jeśli chodzi o Polską piłkę?Przed nami Włochy i Holendrzy-obysmy doszukali się pozytywów,bo jesli mam być szczery,to nie zdziwi mnie nic.A Brzeczek nie przekonuje mnie wcale.Jak nie murawa chujowa to sędzia.Nie mówie ze wszyscy nasi kopacze są słabi,bo są zawodnicy którym się chce,ale jesli chodzi o całokształt,to zawsze coś albo nam pomaga,albo czegoś brakuje
0
Nosz ku*wa.Czemu Polscy "eksperci",nawet ci meczykowi mają banana na twarzy po meczach z Finami,czy Bośniakami,gdzie w meczu z Bosnią sedzia wygrał nam mecz?Kuzwa my juz od lat powinnismy grać jak równy z równym z druzynami z topu.Nie mówie ze mamy wygrywać,ale te mecze mają przynajmniej zostać w pamięci!Czy w tym kraju się cos zmieni jeśli chodzi o Polską piłkę?Przed nami Włochy i Holendrzy-obysmy doszukali się pozytywów,bo jesli mam być szczery,to nie zdziwi mnie nic.A Brzeczek nie przekonuje mnie wcale.Jak nie murawa chujowa to sędzia.Nie mówie ze wszyscy nasi kopacze są słabi,bo są zawodnicy którym się chce,ale jesli chodzi o całokształt,to zawsze coś albo nam pomaga,a innym przeszkadza,albo czegoś brakuje
15 paź 2020 | 10:34
0
Ty chyba w playstation za duzo grasz i to na najnizszym poziomie :))
15 paź 2020 | 09:56
(Edytowany)
Polecam administracji meczyków aby dawać reklamy psychologów bo co drugi ma jakiś kompleks Polaka tutaj, po pierwsze ostatnio gramy dobrze po drugie Brzeczu powoli zaczyna mieć jakiś pomysł (może miał od początku tylko układał to powoli?)
Po trzecie to nie tylko opinia polskiego dziennikarza z meczyków tylko opinia dzienikarzy z Włoch, Holandii czy BiH. Czyli wszyscy dzienikarze się mylą ale robol z meczyków co jedyne co ogląda to darmowe mecze ma rację. Zastanówcie się.
0
Polecam administracji meczyków aby dawać reklamy psychologów bo co drugi ma jakiś kompleks Polaka tutaj, po pierwsze ostatnio gramy dobrze po drugie Brzeczu powoli zaczyna mieć jakiś pomysł (może miał od początku tylko układał to powoli?)
Po trzecie to nie tylko opinia polskiego dziennikarza z meczyków tylko opinia dzienikarzy z Włoch, Holandii czy BiH. Czyli wszyscy dzienikarze się mylą ale robol z meczyków co jedyne co ogląda to darmowe mecze ma rację. Zastanówcie się.
15 paź 2020 | 10:04
0
Odezwał się brygadzista konserwatorów powierzchni płaskich. Poproszę o linki do tych artykułów czy wywodów.
15 paź 2020 | 10:52
(Edytowany)
Wygugluj sobie bo nie będę wkleial linków i szukał bo Tobie się nie chce. Co więcej chyba nawet na meczykach był artykuł że Włoska prasa pisze o nas dobrze a komentarze użytkowników do tego artykułu negatywne co jest cholernie przykre że bardziej doceniają za granicą niż u nas w kraju, chociaż potwierdza to zasadę ze Polak zawsze będzie marudził.
0
Wygugluj sobie bo nie będę wkleial linków i szukał bo Tobie się nie chce. Co więcej chyba nawet na meczykach był artykuł że Włoska prasa pisze o nas dobrze a komentarze użytkowników do tego artykułu negatywne co jest cholernie przykre że bardziej doceniają za granicą niż u nas w kraju.
15 paź 2020 | 11:27
0
Przegrany zawsze chwali przeciwnika, w ten sposób podbudowuje sobie poczucie własnej wartości. Gdyby mówił że nie poradził sobie że słabym przeciwnikiem, to w jakim świetle by go to stawiało? To tylko taka mała dygresja, nie zajmuje żadnego stanowiska w waszej dyskusji
15 paź 2020 | 11:31
0
Włosi z nami nie przegrali
15 paź 2020 | 11:38
0
Dla nich ten remis to jak porażka
15 paź 2020 | 11:55
0
Na meczykach, to można przeczytać wiele rzeczy, ja proszę o źródła których ty nie jesteś w stanie podać, czyli opierasz się o artykuł jakiegoś śmiesznego "redaktorka" z meczyków. Myślałem, że znasz może Włoski i podasz te źródła albo Holenderski czy język jakim się mówi w Bośni, ale nie, ty przeczytałeś na meczykach, że nas chwalą, proszę Cię chłopie, zejdź na ziemię.
15 paź 2020 | 08:31
0
Gdzie te cioty co na Brzęczka najeżdżały?
15 paź 2020 | 08:23
0
Drogi redaktorze nie ma się czym zachwycać!
Szczęśliwy remis z Włochami i wygrany mecz z osłabionym przeciwnikiem. BiH do momentu osłabienia grała lepiej niż Nasza Drużyna.
Czy naprawdę jest tak źle że takie mecze wzbudzają w nas zachwyt?
Moim zdaniem Nasi ładnie walczyli i każdy dawał z siebie 100% ale jakiegoś pomysłu na grę to ja tu nie widzę.
15 paź 2020 | 07:56
0
No tak, zmieniło się wszystko po meczu z Włochami w ciągu tych długich 4 dni.
15 paź 2020 | 07:53
0
Jerzy Brzęczek--Górski. Domagalik napisze kloejny epos.....
15 paź 2020 | 06:31
0
Nie rozumiem. Zachwyty bo graliśmy 11vs10? Okej grali dobrze ale na szczególną uwagę trzeba zwrócić na czerwoną kartkę która dopiero zmieniła oblicze meczu. Do 15minuty to Bośnia kreowała akcje. Potem każdy miał wolną przestrzeń i mógł grać bo miał miejsce ale żaden z ekspertów tego nie nadmienił i nawet nie zająknął się o tym że nam łatwiej tylko och i ach. Owszem. Zagrał dobrze Bednarek, Linetty, Lewy, Klich, nawet Grosik poszarpał. Dwa, cieszył się będę, i osobiście na forum przeproszę Brzęczka czy Goralskiego, jeśli taki mecz zagramy z kimś z Top 20, bo narazie na tle mocniejszego rywala wypadamy bladziutko. Więc tu gratuluję reprezentacji zwycięstwa, ale wolałbym, żeby grali takie coś 11 vs 11.
15 paź 2020 | 09:54
0
Ile to było takich meczów, gdzie czerwona kartka tylko utrudniła grę drużynie grającej w przewadze.... Polska natychmiast po kartce rzuciła się do frontalnych ataków żeby jak najszybciej wykorzystać sytuację, zanim przeciwnik się poukłada. Wiele było takich drużyn które po kartce na początku meczu myślały sobie - spoko, mamy jeszcze 70 minut gry w przewadze, teraz sobie na spokojnie pokontrolujemy mecz i prędzej czy później coś wpadnie, a kończyło się 0:0 albo nawet porażka.
Co do dobrej gry Bośniaków w pierwszych minutach meczu - słabszy zawsze gra dobrze na samym początku, strara się zaskoczyć przeciwnika zanim przejmie kontrolę nad grą. Ile to myśmy zagrali świetnych pierwszych kwadransów ze swietnymi przeciwnikami, żeby później dostać baty :)
15 paź 2020 | 04:10
(Edytowany)
Uważam, że mecz w Włochami nawet za cenę porażki spróbować zagrać intensywnie o otwarcie próbując nasza gra strzelić bramki s nie nastawiać się na chaotyczna obronę Częstochowy z szansa na kontrę. Taki football już umarł. Młodzież już jest wychowana w nowej filozofii futbolu i ma chęć grać do przodu kombinacyjnie. Np Moder w jego meczu z Włochami, naturalność brak spiny. Włosi się przy nim gubili faulowali go, on potrzebuje Zielińskiego linettego przy sobie do małej gry. Dzisiaj Klich pokazał mega klasę i to jest kierunek dla naszej kadry, nie możemy się cofać ale iść do przodu budować nowa filozofię Polskiej piłki to są małe kroki ale mamy materiał i trzeba dać im szanse i podjąć ryzyko. Nawet pewność Dragowskiego to pokazała, nie pękał. Mowa ciała Linettego się zmieniła. Dużo plusów.
0
Uważam, że listopadowy mecz z Włochami - nawet za cenę porażki musimy spróbować zagrać intensywnie i otwarcie próbując naszĄ grą strzelić bramki jak w meczy z Bośnia, nie nastawiać się na chaotyczna obronę Częstochowy z szansa na kontrę. Taki football już umarł. Młodzież już jest wychowana w nowej filozofii futbolu i ma chęć grać do przodu kombinacyjnie. Np Moder w jego meczu z Włochami, naturalność brak spiny. Włosi się przy nim gubili faulowali go, on potrzebuje Zielińskiego linettego przy sobie do małej gry. Dzisiaj Klich pokazał mega klasę i to jest kierunek dla naszej kadry, nie możemy się cofać ale iść do przodu budować nowa filozofię Polskiej piłki to są małe kroki ale mamy materiał i trzeba dać im szanse i podjąć ryzyko. Nawet pewność Dragowskiego to pokazała, nie pękał. Mowa ciała Linettego się zmieniła. Dużo plusów.
15 paź 2020 | 07:59
0
Tylko ze my nie mamy gry .. mecz z Holandia to pokazał, a z Włochami uratował nas fuks
15 paź 2020 | 18:02
(Edytowany)
Zgadzam się absolutnie co do meczu z Włochami, pisałem w opiniach, że to zwykły fart, poza tym brak ustawienia i planów rozegrania kilka przypadkowych kontr. Jednak nowoczesna młodzież może zagrać swoje gdy zagrają razem bez grosików i krychowiakow, taka ciężka piłkę trzeba porzucić. Dlatego pisze o ryzyku niech młodzi spróbują zagrać swoją piłkę z Włochami choćby kosztem porażki. Trzeba robić krok naprzód. Za Nawalki męczyli się z Armenia do 90 minuty aby farciarsko wygrać przegrywali z Mołdawia, wiec Doceńmy mecze z Bośnia ale luz który złapali.
0
Zgadzam się absolutnie co do meczu z Włochami, pisałem w opiniach, że to zwykły fart, poza tym brak ustawienia i planów rozegrania kilka przypadkowych kontr. Jednak nowoczesna młodzież może zagrać swoje gdy zagrają razem bez grosików i krychowiakow, taka ciężka piłkę trzeba porzucić. Dlatego pisze o ryzyku niech młodzi spróbują zagrać swoją piłkę z Włochami choćby kosztem porażki. Trzeba robić krok naprzód. Za Nawalki męczyli się z Armenia do 90 minuty aby farciarsko wygrać przegrywali z Mołdawia, wiec Doceńmy mecze z Bośnia ale I luz który złapali. Energię i dynamikę bez strachu.
15 paź 2020 | 03:43
0
To był taki fantastyczny mecz do momentu kiedy grali 11 na 11 ? Mam wrażenie, że zapominamy z kim graliśmy. To jest Bośnia i Hercegowina, ciekawa ale nie wyjątkowa. Przed nieuzasadnioną czerwoną nasza gra wyglądała jak "gówno nic ". Znowu cztery podania i Glika laga do przodu. W srodku pola trzech defensywnych zawodników. Czego my się boimy ? Albo umiemy grać tak jak przy 2 bramce Linetty w 11 na 11 albo mam w dupie że ładnie zagrali z BiH, która grała w 10 bez Pjanica. Zejdźmy na ziemię. Zieliński I Bielik. Od nich budować wszystko bo nikt inny nie ma rakiej techniki i pllotu jak oni.
15 paź 2020 | 07:36
(Edytowany)
Zielonki może ma technikę ale polotu to w kadrze nie widziałem zbyt wiele. Kurde koleś zaraz będzie w klubie wybitnego reprezentanta a jego wpływ na gre jest i chec grania do przodu jest mniejszy niż każdego z trójki Klich Linetty Moder. Albo Zielu zacznie podejmowac decyzję na boisku na miarę swojego talentu albo ławka :-) nie musiał wcześniej walczyc o skład wiec może dobrze mu to zrobi :))
0
Zieliński może ma technikę ale polotu to w kadrze nie widziałem zbyt wiele. Kurde koleś zaraz będzie w klubie wybitnego reprezentanta a jego wpływ na gre jest i chec grania do przodu jest mniejszy niż każdego z trójki Klich Linetty Moder. Albo Zielu zacznie podejmowac decyzję na boisku na miarę swojego talentu albo ławka :-) nie musiał wcześniej walczyc o skład wiec może dobrze mu to zrobi :))
15 paź 2020 | 03:02
0
Prawdziwe sprawdziany dopiero przed nami najpierw z Wlochami u nich , a pozniej u nas z Holandia , ale na dzisjaj cieszmy sie ze zwyciestwa.
15 paź 2020 | 02:40
0
Zadnych cudow nie ma, z mocnymi ekipami nie daja rady ze slabeuszami cos ustrzela, a ze sredniakami jak Bosnia to tylko w przewadze moga cos strzelic. Patrzac na grupowych przeciwnikow na euro, to strach sie bac.
15 paź 2020 | 02:09
0
To co, remis z Włochami na wyjeździe i wygrana z Holandią u siebie i awansujemy do półfinałów!
15 paź 2020 | 10:01
0
Lepiej żartować niż chorować . HAHAHA
15 paź 2020 | 13:16
0
Zdecydowanie, hehe. No ale wiesz, tak naprawdę... no widać, że wiele tych najsilniejszych reprezentacji aż tak poważnie nie traktuje tych rozgrywek. Włosi czy Holendrzy - wychodzili na boisko po prostu rozegrać mecz, a nie wygrać za wszelką cenę. No widać to, kurde. Jakby Polska zagrała z dużą determinacją, dałaby radę zremisować na wyjeździe z Włochami i jakby Holendrzy zagrali w Polsce podobnie jak w Amsterdamie (czyli, nie oszukujmy się, szału nie grali), dałoby radę jakieś 1:0 ugrać.
To tyle myślenia życzeniowego. Nasi też aż tak bardzo się nie starają no i nie ma szans, żeby ugrać te 4 punkty z nimi, zwłaszcza że celem drużyny Brzęczka było utrzymanie się w dywizji. No ale taki awans... zawsze 2 mecze z silną drużyną więcej. Cieszyłbym się.
15 paź 2020 | 02:05
0
Chcecie więcej, dobra!
Przyjdą prawdziwi piłkarze, w pełnym składzie i wtedy pogadamy.

Tabela ligowa - Liga Narodów UEFA

1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

600 PLN

Nowy pakiet startowy w Betfan! m.in. trzy zakłady bez ryzyka na 600 PLN łącznie

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

584 PLN

Freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę dla nowych graczy z Meczyki.pl + cashback 500 PLN + bonus 50 PLN