NA ŻYWO
Obejrzyj w
Poznań vs Warszawa
Subskrybuj
  • Kolejny przegląd sytuacji w Lechu i Legii
  • "Kolejorz" wyeliminuje Vikingura? Kluczowy dzień przed mistrzem Polski
  • Zapowiedź meczu el. LKE połączona z konferencją Johna van den Broma

Były reprezentant Polski krytykuje władze Górnika Zabrze. Oberwał też Podolski. "Klasyczna polska intryga"

Były reprezentant Polski krytykuje władze Górnika Zabrze. Oberwał też Podolski. "Klasyczna polska intryga"
Norbert Barczyk / PressFocus
Autor: Hubert Kowalczyk 27 Cze 2022 | 09:59
Nie milkną echa związane z odejściem Jana Urbana z Górnika Zabrze. Teraz zachowanie zarządu polskiego klubu skrytykował Dariusz Dziekanowski w swoim felietonie dla "Przeglądu Sportowego".
W Górniku Zabrze doszło do niespodziewanej decyzji. Z pracą w klubie pożegnał się Jan Urban, którego uważa się za legendę śląskiego zespołu. Sytuacja ta była krytykowana przez licznych ekspertów.
Dalsza część tekstu pod wideo
Teraz swój głos w sprawie zabrał Dariusz Dziekanowski. Były reprezentant Polski również nie pochwala działania, na które zdecydowali się włodarze Górnika. Oberwało się również Lukasowi Podolskiemu.
- Wiadomo bowiem, że był to ruch podyktowany na pewno nie wynikami i w zasadzie nie wiadomo czym. Wszystko wskazuje, że była to klasyczna polska intryga, do wywołania której nikt się nie chce przyznać. Wiadomo zaś, że swoje trzy grosze do tej sprawy dorzucił piłkarz Lukas Podolski - napisał Dziekanowski w "Przeglądzie Sportowym".
- Zamiana więc dość ryzykowna, żeby nie powiedzieć karkołomna. Zamiast doświadczonego polskiego trenera wygrywa kompletnie anonimowa opcja zagraniczna. Ale od dłuższego czasu w działaniach władz Górnika niewiele rzeczy trzyma się kupy, więc też tym razem nie należało spodziewać się zdrowego rozsądku - dodał były kadrowicz.
Schedę po Janie Urbanie przejął Bartosch Gaul. 34-letni szkoleniowiec podpisał umowę, która będzie ważna przez dwa lata.
- Nie znałem Bartoscha Gaula wcześniej. Rozwiewam plotki: kiedy trener Jan Urban odszedł dzwoniło do mnie wielu trenerów, miałem chyba 30 telefonów, wszystkich odesłałem do prezesa. Nie mam wpływu na zatrudnienie. Jeśli ktoś jest trenerem, on decyduje, ja nigdy nie wtrącałem się w decyzje trenerów, w ich pracę. Nawet nie myślę o tym, że mógłbym być asystentem Gaula, chcę grać - stwierdził Podolski na oficjalnej konferencji prasowej.
Źródło: Przegląd Sportowy

Dyskusja 8