Były reprezentant Polski wspomina grę z Romario. "Śmiałem się, że miałem ściśnięte pośladki"

Były reprezentant Polski wspomina grę z Romario. "Śmiałem się, że miałem ściśnięte pośladki"
A. Einsiedler/Shutterstock
Autor: Daniel Makarewicz 23 kwi 2019 | 17:17
Mariusz Piekarski, były reprezentant Polski, w programie "Futbolownia" opowiedział o swojej przygodzie z brazylijską piłką.
Piekarski trafił do Atletico Paranaense w 1996 roku. Polak spędził w Brazylii dwa lata, spotykając w klubowej szatni Flamengo m.in. legendarnego Romario.
- Romario otaczał się zaufanymi ludźmi. Zabawny, uśmiechnięty człowiek, potrafił korzystać z życia. Sport wykształcił jego charakter, był też bardzo bogaty - przyznał "Super Mario".
- Ja miałem z nim fajnym kontakt, bo jak przyszedłem na pierwszy trening, to jednym wolna szafka była przy Romario. On pewnie potrzebował dużo miejsca do przebierania. Śmiałem się, że miałem ściśnięte pośladki, żeby za bardzo nie rozkładać się na tym siedzeniu. Wiadomo było, że to jest szef wszystkich szefów - dodał.
- Był kozakiem piłkarskim. Widziało się na treningach tę jego moc, odejście, miał smykałkę do strzelania bramek. W życiu był nie pomyślał, że będę z nim grał - zakończył Piekarski.
Poniżej możecie obejrzeć cały program z udziałem Piekarskiego. Fragment dotyczący Romario od 32:23.
Źródło: Futbolownia/YT

Dyskusja 7

23 kwi 2019 | 22:42
0
Bardzo sprytny clickbait hahahah :D
23 kwi 2019 | 19:35
0
W sumie jest to przykre, smutne jakoś, że polski piłkarz i reprezentant chlubi się tym, że *grał w tym samym klubie co Romario*.
23 kwi 2019 | 19:27
0
Chodzą takie plotki, że Romario uciekł z Europy bo wtedy w Ameryce Południowej rządziły kartele i jakiś narkoboss ściągnął sobie tego piłkarza płacąc ogromną pensję, której nie zarobiłby w Europie.
Szkoda bo po odejściu z Europy piłkarz stoczył się, a mógł zostać jeszcze większą legendą.
23 kwi 2019 | 17:32
0
Panie Makarewicz myślałem , że jedynym nieogarniętym gościem poza mną oczywiście jest Kamil Kaczmarek , ale czytając Twój artykuł widzę , że Kaczmarek ma brata chyba .
- - Ja miałem z nim fajnym kontakt, bo jak przyszedłem na pierwszy trening, to jednym wolna szafka była przy Romario.
W życiu był nie pomyślał, że będę z nim grał - zakończył Piekarski.
23 kwi 2019 | 18:58
0
Coraz więcej pseudo dziennikarzy na meczykach. Zawsze może zdarzyć się jakiś lapsus stylistyczny, ale redaktorzy na meczykach chyba nawet nie czytają tego co piszą.
23 kwi 2019 | 19:43
0
A ty byś nie chciał zarabiać pieniędzy pisząc "byle co"? Stąd tutaj więcej takich nieogarniętych redaktorów się zjawia.
23 kwi 2019 | 17:28
0
Też mi wielki reprezentant Polski . 2 mecze zagrał ? ćwielong też raz wystapił i co też napiszesz , że były reprezentant Polski?