Relacjonujemy ostatnie godziny zimowego okna transferowego!

Tak grają Francuzi. Szansa dla kluczowego reprezentanta Polski. "W tym czuje się znakomicie"

Tak grają Francuzi. Szansa dla kluczowego reprezentanta Polski. "W tym czuje się znakomicie"
własne
Autor: Marek Mizerkiewicz 03 Gru 2022 | 14:30
Czego można spodziewać się po grze Francuzów w 1/8 finału mundialu? Czy Polska po słabym meczu z Argentyną będzie w stanie się przeciwstawić mistrzom świata? Taktyczna zapowiedź tego starcia pokazuje, że trójkolorowy kogut jest silny, ale można go podgotować.
Dalsza część tekstu pod wideo
Francuzi, podobnie jak Anglicy, Argentyńczycy oraz kilka innych zespołów dominujących z piłką, ustawiają się w ataku nierównomiernie (asymetrycznie). Lewy obrońca wędruje wtedy wysoko i szeroko, a prawy zawęża pozycję bliżej środka boiska. Dzięki takiemu rozstawieniu mogą skupić przeciwników na jednym skrzydle, mając jednocześnie blisko siebie graczy, którzy są w stanie szybko zmienić stronę gry. Układ ten jest stały w drużynie ”Trójkolorowych” - kiedy para bocznych defensorów z meczu z Australią nie wystąpiła przeciwko Danii, zastąpił ją duet Theo Hernandez i Jules Kounde, zajmując te same pozycje.
Skoro szerokość w lewym bocznym sektorze zapewnia obrońca, w prawym odpowiedzialny jest za to skrzydłowy, czyli Ousmane Dembele. Piłkarz FC Barcelony po zmianie kierunku ataku ma do dyspozycji dużo wolnej przestrzeni, którą może wykorzystać w pojedynku jeden na jeden z obrońcą. Jeśli przeciwnicy wystawiają czterech defensorów w linii i boczny podąża do Dembele, otwiera się duża wolna przestrzeń między rywalami. ”Biało-czerwoni” z pewnością muszą na to uważać, ponieważ zwykle jeden z Francuzów czyha na wbiegnięcie w to miejsce.
Bardzo ważne - nie tylko z punktu widzenia ataku - jest wówczas ustawienie prawego obrońcy. Kiedy piłka jest w polu karnym, Benjamin Pavard i Jules Kounde występują nieco niżej, pomiędzy środkiem a bokiem boiska (w tzw. półprzestrzeni). Dzięki zajęciu tej pozycji są mniej więcej w połowie drogi do futbolówki, która może zostać wybita w kilku kierunkach i mogą błyskawicznie ponowić atak Francuzów.
Na drugim skrzydle proporcje układają się odwrotnie, lecz są o wiele bardziej płynne, niż w przypadku prawej flanki. Theo Hernandez zastąpił w tym sektorze boiska swojego brata Lucasa i w jeszcze większym stopniu nadaje dynamiki akcjom mistrzów świata. Najczęściej wchodzi we współpracę z Kylianem Mbappe, który charakteryzuje się dużo większą swobodą w ruchach.
Powyższa mapa kontaktów z piłką z meczu z Australią w wykonaniu zawodnika PSG dość celnie podsumowuje jego poruszanie się po placu gry. Początkowo ustawiony jest na zewnątrz linii obrony, po czym ”wcina się” do środka, gdy obiega go Theo Hernandez. Po akcji dwójkowej tych graczy padła bramka na 1:0 w starciu 2. kolejki mundialu przeciwko Danii.
Francuzi wykorzystują w tych chwilach jedną z najprostszych zasad gry w ataku - jeśli jeden gracz rozstawi się szeroko przy linii bocznej i skupi na sobie uwagę rywala, partner z drużyny będzie miał więcej wolnego miejsca pośrodku. Gra pozycyjna Francji jest bardzo zróżnicowana, dlatego w strefy wewnętrzne mogą wbiegać różni zawodnicy, np. dalszy pomocnik (Rabiot).
Do drugiej linii wycofuje się także Antoine Griezmann, którego rolę w drużynie Didiera Deschampsa trudno określić za pomocą pozycji na boisku. Piłkarz Atletico Madryt staje się czasem najniżej ustawionym pomocnikiem, by w ułamku sekundy ruszyć za plecy rywala, który zostaje wtedy w ”blokach startowych”. Griezmann może popędzić spod własnego pola karnego aż pod szesnastkę rywala i - podobnie jak w przypadku Leo Messiego - przeciwnicy nie wiedzą, kto ma go kryć.
Griezmann podczas wielu ataków kadry ”Les Blues” jest praktycznie trzecim pomocnikiem, obok Adriena Rabiot i Aureliena Tchouameniego. Zwykle dwóch z tych trzech zawodników bierze bezpośredni udział w akcjach ofensywnych Francji i to daleko od dwójki stoperów, którzy po stracie piłki pozostają czasem na dużej przestrzeni z asekuracją tylko jednego gracza. Układ ten wpływa wprost na to, jak Francuzi bronią i gdzie ich przeciwnicy mogą szukać wolnego miejsca.
W wysokim pressingu Francuzi ustawiają się na różnych wysokościach. Poniżej środkowego napastnika występuje najczęściej Antoine Griezmann, który w meczu z Australią został otoczony przez dwóch pomocników. Wówczas błąd w rozegraniu piłki na własnej połowie skutkował przejęciem futbolówki i zdobyciem gola przez Francję, lecz takie zestawienie mogło przynieść Australijczykom wiele korzyści. Jeśli bramkarz i obrońca odnaleźliby podaniem jednego z pomocników, drugi byłby wtedy wolny. W polskiej kadrze takie role mogą pełnić np. Krystian Bielik i Grzegorz Krychowiak, czego namiastkę można było zauważyć m.in. w meczu Arabią Saudyjską:
W średnim bloku obronnym Francja może skorzystać z ustawienia ”schodkowego” w 4-2-3-1. Dzięki temu trudno jest posłać podanie prostopadłe między ich formacje, gdyż o linię niżej zawsze będzie dostępny gracz gotowy do przecięcia zagrania przeciwnika. Każdy system ma jednak swoją wadę i w tym przypadku jest nią wąskie ustawienie bocznych pomocników, którzy odcinają linie podań przez środek, lecz nie kontrolują bocznych sektorów. Tam często i wysoko interweniują boczni obrońcy, mający do pokonania daleki dystans do swoich vis-a-vis. Jeśli doda się do tego duet defensywnych pomocników, który nie jest w stanie pokryć całej szerokości boiska, stworzy się wolne miejsce między formacjami Francji. Potrzebne jest jednak do tego właściwe rozstawienie rywali i rozpoznanie odpowiedniego momentu do zagrania piłki. Niewątpliwie reprezentacja Polski ma w swoim składzie piłkarzy, którzy zauważyliby tę wolną przestrzeń, np. Krystiana Bielika czy Piotra Zielińskiego. Aby to spożytkować, polska kadra musiałaby natomiast nieco zmienić sposób budowania akcji i ograniczyć długie zagrania do napastnika.
Robert Lewandowski najprawdopodobniej będzie mierzył się z Ibrahimą Konate, który w fazie grupowej mundialu w Katarze wygrał 21 z 22 pojedynków obronnych, dlatego kapitan Polaków stanie przed trudnym zadaniem.
W obliczu ustawienia 4-2-3-1 Francuzów warto byłoby zaprosić ich na swoją połowę i wykorzystać przestrzeń przed obrońcami. Adrien Rabiot i Aurelien Tchouameni często doskakują indywidualnie do swoich przeciwników i jeśli ci ”wyciągną” ich do boku, powstanie dużo wolnego miejsca do podania przez środek. W takiej przestrzeni znakomicie czuje się m.in. Piotr Zieliński, który jako rozgrywający mógłby posłać piłkę do partnera w odpowiednim momencie i napędzić atak ”Biało-czerwonych”.
W meczu z Danią Francja zmieniła ustawienie obronne na 4-4-2, co poniekąd ułatwiło graczom ze Skandynawii konstruowanie akcji. W ich składzie występowała trójka obrońców i dwaj wahadłowi, dzięki czemu mogli maksymalnie rozszerzać grę, mając jednocześnie kilku zawodników bliżej osi środkowej. Wobec tego, gdy Francja przesuwała się do boku za przeciwnikiem, z trudem kontrolowała strefy wewnątrz, dlatego Duńczycy byli w stanie posyłać podania prostopadłe między formacje.
Jeśli zaś mistrzowie świata zawężali ustawienie do środka, wolnym graczem na skrzydle stawał się wahadłowy. Duńczycy wypełniali wtedy wszystkie przestrzenie pomiędzy Francuzami dzięki pięciu zawodnikom.
Piłkarze Kaspera Hjulmanda zaprezentowali również ustawienie, które w dużym stopniu ograniczało zarówno skrzydła Francji, jak i strefy środkowe. Dzięki systemowi obronnemu 5-4-1 boczny pomocnik, wahadłowy i środkowy obrońca mogli bezpośrednio odnieść się w kryciu do jednego rywala. W ten sposób kontrolowali przeciwników w bocznym sektorze oraz między środkiem a bokiem, czyli w miejscach, gdzie Francuzi najczęściej rozwijają swoje ataki. Polska także mogłaby ograniczyć zapędy Francuzów - i to bez konieczności zmiany systemu gry. Dobrze znane ”Biało-czerwonym” 4-5-1 może zapewnić podobne zależności w kryciu. Kiedy skrzydłowy i boczny obrońca wyszliby za rywalem do linii bocznej, defensywny pomocnik mógłby bez zawahania asekurować ich plecy. Po tym przesunięciu Polacy wciąż mieliby dwóch centralnych pomocników do ochrony stoperów.
author picture

Marek Mizerkiewicz

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne

Strzelcy - Mistrzostwa Świata

Strzelcy

Bukmacherzy

Reklama
STS
1660 PLN

100 PLN zakład bez ryzyka, trzy pierwsze wpłaty z bonusem łącznym 1500 PLN i 60 PLN za wykonanie zadań

Więcej o bonusie: STS kod promocyjny
Fortuna
635 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład BEZ OBROTU! Zwrócone środki można od razu wypłacić. Do tego 20 PLN za darmo i 15 PLN freebet 

Więcej o bonusie: Fortuna kod promocyjny
Superbet
3755 PLN

Zwrot do 3500 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty oraz 35 PLN freebet po pierwszej wpłacie

Więcej o bonusie: Superbet kod promocyjny
Betclic
200 PLN

Zwrot do 200 PLN (cashback) w postaci freebetu na pierwszy kupon. Kod rejestracyjny: MECZYKI

Więcej o bonusie: Betclic kod promocyjny

Dyskusja 0

Strzelcy - Mistrzostwa Świata

Strzelcy

Bukmacherzy

Reklama
STS
1660 PLN

100 PLN zakład bez ryzyka, trzy pierwsze wpłaty z bonusem łącznym 1500 PLN i 60 PLN za wykonanie zadań

Więcej o bonusie: STS kod promocyjny
Fortuna
635 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład BEZ OBROTU! Zwrócone środki można od razu wypłacić. Do tego 20 PLN za darmo i 15 PLN freebet 

Więcej o bonusie: Fortuna kod promocyjny
Superbet
3755 PLN

Zwrot do 3500 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty oraz 35 PLN freebet po pierwszej wpłacie

Więcej o bonusie: Superbet kod promocyjny
Betclic
200 PLN

Zwrot do 200 PLN (cashback) w postaci freebetu na pierwszy kupon. Kod rejestracyjny: MECZYKI

Więcej o bonusie: Betclic kod promocyjny