FC Barcelona może pójść drogą AC Milanu. Fatalne zarządzanie, złe transfery, coraz gorsi piłkarze

Barcelona może pójść drogą Milanu. Fatalne zarządzanie, złe transfery, coraz gorsi piłkarze
Christian Bertrand/Shutterstock
Autor: Mateusz Hawrot 26 lut 2020 | 13:24
Wczorajszy mecz Barcelony w Neapolu uwypuklił wszystkie problemy, z którymi od dłuższego czasu zmagają się w stolicy Katalonii. Włosi mogą żałować, że nie ograli do bólu przeciętnej, przetrzebionej kontuzjami ekipy Quique Setiena. Jasne, dalej to “Barca” jest faworytem rewanżu, ale nawet ewentualny awans do ćwierćfinału nie będzie lekarstwem na poważne tarapaty, w które długofalowo wpakowali się mistrzowie Hiszpanii.
Może i o polityce transferowej Barcelony napisano już wiele, a zatrudnienie Martina Braithwaite’a było kwintesencją nieudolności zarządu klubu, ale przy kolejnych rozważaniach na temat kłopotów “Blaugrany”, nie sposób szukać w tym miejscu głównego ich źródła.

Z czym do ludzi?

Jedenastka, którą w bój na Stadio San Paolo wypuścił Quique Setien, stanowiła świetny obraz pustki kadrowej “Dumy Katalonii”. W obliczu kilku absencji ważnych zawodników, o Ligę Mistrzów dla Barcelony mieli bić się Junior Firpo, Nelson Semedo, wiecznie kontuzjowany Samuel Umtiti, nieprzekonywujący w pełni Frenkie de Jong, ciągle chcący odejść Ivan Rakitić i siermiężny Arturo Vidal, który swój występ najlepiej podsumował dwoma idiotycznymi żółtymi kartkami.
Rezerwowi w postaci Arthura (bardzo dobra zmiana) i Ansu Fatiego, nie odmawiając im ani umiejętności, ani wielkiego talentu, też nie są piłkarzami, na których barkach powinna spoczywać odpowiedzialność za prowadzenie zespołu do wielkich sukcesów. A wejść musieli, bo pozostałe nazwiska z wczorajszej ławki “Barcy” to Akieme, Puig i Araujo. Zawodnicy, co do których można mieć słuszne wątpliwości, czy nadają się na poziom ligi hiszpańskiej, o Champions League nie wspominając.
Barcelona ma problemy z grą na wyjazdach, a na dziś trudno traktować ją w roli głównego faworyta do triumfu w LM. Ciekawie musiałby wyglądać pojedynek "Blaugrany" i rozpędzonego Bayernu na czele z Robertem Lewandowskim.

Zbiorowa tragedia

Włodarze Barcelony doprowadzili do tego, że sytuacja kadrowa zmusza Quique Setiena do układania składu niczym puzzli. A po niedawnym ujawnieniu “afery hejterskiej” relacje na linii zarząd-zespół są jeszcze bardziej napięte, czego nie ukrywał Leo Messi. Teraz kolejny prztyczek w nos Josepa Marii Bartomeu i jego współpracowników posłał Sergio Busquets. I trudno mu odmówić racji, choć starał się sprytnie ważyć słowa.
- Mamy wąski skład, brakuje nam piłkarzy do ataku, bo takie niestety było planowanie. Musimy się redefiniować, odnaleźć na nowo, czasami jest ciężko - powiedział środkowy pomocnik po końcowym gwizdku w Neapolu.
Tego, jak Barcelona (nie) będzie wyglądała w rewanżu, też najlepiej dowiedzieć się od reprezentanta Hiszpanii.
- Zostało jeszcze trochę czasu. Zagrają ci, którzy będą mogli - skwitował Busquets.
Drugie zdanie to crème de la crème kłopotów “Barcy”. Ci, którzy będą mogli. To była oczywiście krótka, ale jakże wymowna myśl Sergio rzucona w eter. Nie ci, którzy bez mgnienia oka powinni naturalnie i bez obniżania poziomu zastąpić kolegów niedostępnych do gry (nie, nikt nie wymaga takich słów od Busquetsa). Takowych graczy dziś w kadrze mistrzów Hiszpanii nie ma.
Skład jest źle zbalansowany. W ostatnim czasie pion sportowy popełnił tyle błędów, podjął tak dużo irracjonalnych decyzji, że Bogu ducha winny Martin Braithwaite, notabene przyzwoity ligowy gracz, stał się i zapewne pozostanie symbolem zbiorowej katastrofy fundowanej kibicom przez Bartomeu i spółkę. Nawet jeśli faktycznie strzeli w La Liga kilka bramek i będzie mógł uznać przygodę na Camp Nou za spełnienie marzeń.

LM prezentem dla zarządu

Napoli ma pełne prawo pluć sobie w brodę, że nie wypracowało sobie nawet dwubramkowej zaliczki przed decydującym spotkaniem. Bramkowy remis we Włoszech dalej stawia Barcelonę w roli faworyta do awansu. W rewanżowym starciu na Camp Nou, jak zasugerował szkoleniowiec “Blaugrany”, prawdopodobnie zagrają i Jordi Alba, i Sergi Roberto, co już powinno wzmocnić znacząco zespół. O ile ten podejdzie do meczu o awans z odpowiednim nastawieniem i koncentracją. Znów oddajmy głos Sergio Busquetsowi.
- Napoli strzeliło nam gola po pechowej akcji, nie zasłużyliśmy na to, ale taki czasem jest futbol - wypalił Hiszpan, który swoją drogą zaliczył bardzo solidne zawody.
Pomijając już stwierdzenie, że według Sergio, wraz z kolegami nie zasłużył na stratę gola, to w rewanżu nikt nie będzie pamiętał, jak obie drużyny prezentowały się w Neapolu. Liczy się awans. Pożegnanie się z Ligą Mistrzów już na tym etapie rozgrywek bez wątpienia byłoby porażką “Dumy Katalonii”, ale... paradoksalnie sukces też mógłby obrócić się przeciwko klubowi.
Na pierwszy rzut oka może brzmi to równie absurdalnie, co część wypowiedzi Busquetsa, ale udana kampania w Champions League wzmocni starania o reelekcję Josepa Marii Bartomeu. Jego szanse na kolejną kadencję wzrosną, bo będzie mógł zadowolony wyjść do ludzi i powiedzieć, że przecież są sukcesy, że jego strategia się obroniła, więc nie ma zamiaru nigdzie odchodzić.
Przypomnijmy: Bartomeu, którego mają dosyć i najważniejsi piłkarze, i kibice Barcelony. Bartomeu, którego ludzie zapłacili za kampanię internetową, w ramach której atakowano i krytykowano wszystkich jego rzekomych wrogów. Od Leo Messiego, po Pepa Guardiolę, Ronaldinho, najważniejszych katalońskich polityków i rzecz jasna - kontrkandydatów Josepa Marii w wyborach prezydenckich.

Mediolan w Barcelonie?

Czy FC Barcelona może w najgorszym scenariuszu pójść fatalną drogą AC Milanu, który w ostatniej dekadzie stracił pozycję “wielkiego” w Europie i stał się głównie pośmiewiskiem fanów? Choć dziś takie porównania wydają się absolutnie na wyrost, to kontynuacja bieżącej polityki organizacyjnej oraz transferowej Barcelony spowoduje kolejne, bardzo poważne konsekwencje. A niezwykle łatwo, nawet nieumyślnie, podkręcić tempo spadku w otchłań.
Obecnie w drużynie Quique Setiena grają średniej klasy piłkarze, na “Dumę Katalonii” zwyczajnie za słabi. Zaraz zawodnicy, którzy nie nadają się do gry na poziomie tak znakomitego klubu jak “Barca”, będą stanowić większość kadry. O ile już tak nie jest.
- Bardzo to boli, ale ponad 40% zawodników drużyny Barcelony nie ma nic wspólnego z Barceloną - to świeże słowa legendy klubu, Luisa Suareza Miramontesa, który kilkanaście dni temu uderzał w podobne tony. - Ta drużyna nie ma głowy, nie ma serca, nie ma nic poza chwilowymi zrywami - mówił.
W Mediolanie też tak było. Ściągano coraz bardziej przeciętnych piłkarzy, notowano wtopę za wtopą, układano drużynę bez ładu i składu, na rympał. Wielu kibicom mógł nawet umknąć moment, w którym “Rossoneri” rozsypali się jak domek z kart. O realizacji mediolańskiego scenariusza w stolicy Katalonii nikt dziś pewnie nie myśli, bo do tego bardzo daleka droga. Ale obecna sytuacja jest poważnym ostrzeżeniem dla wszystkich mających na uwadzę dobro klubu.
Nie można wykluczyć, że ewentualne letnie odejście Leo Messiego uruchomi groźną lawinę. Lawinę, która - nawet przy staraniach - może być nie do zatrzymania.
Mateusz Hawrot
author picture

Mateusz Hawrot

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne

Tabela ligowa - Liga Mistrzów

1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

600 PLN

Nowy pakiet startowy w Betfan! m.in. trzy zakłady bez ryzyka na 600 PLN łącznie

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

584 PLN

Freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę dla nowych graczy z Meczyki.pl + cashback 500 PLN + bonus 50 PLN

Dyskusja 58

27 lut 2020 | 21:38
0
Komentarz usunięty
27 lut 2020 | 21:08
0
Ktoś to napisał na kolanie, bez przygotowania, bez wiedzy i bez obiektywizmu. Taki redaktor coś zarabia? Czy dopłaca za pisanie bzdur(pewna część, której nie chce mi się cytować).
27 lut 2020 | 18:42
(Edytowany)
Barca upadnie po odejściu Messiego bardziej niż Real po utracie Ronaldo.
Ogólnie LaLiga się skończy.
Manchester United to najlepszy klub. Pozdro!
0
Barca upadnie po odejściu Messiego bardziej niż Real po utracie Ronaldo.
Ogólnie LaLiga się skończy.
Manchester United to najlepszy klub. Pozdro dla fanów Diabełków!
27 lut 2020 | 20:55
0
To z kim ten najlepszy klub gra w lidze mistrzów?
27 lut 2020 | 16:31
0
Trzymam kciuki by farsa skończyła jak Milan:)
27 lut 2020 | 11:00
0
materiał b8
27 lut 2020 | 10:24
0
Jak Leo by odszedł to po nich.Być może w lecie odejdzie ,dość prawdopodobne.
26 lut 2020 | 19:01
(Edytowany)
Problemem Barcy jest starzejący się trzon zespołu, cholernie wysokie kontrakty i przepłacone transfery zawodników, którzy mieli zapewnić zmianę pokoleniową a niestety nie spełnili pokładanych w nich nadziei. I oni też mają bajecznie wysokie tygodniówki (Cou jest chyba najlepszym przykładem aczkolwiek bie jedynym).

Trudno robić roszady w składzie jeżeli zawodnicy, których masz są właściwie niesprzedawalni. Kosztowali często kilkadziesiąt albo ponad sto mln, mają wysokie kontrakty z których (co w sumie nie dziwi) nie zamierzają rezygnować. Mało jest klubów, które byłoby stać na ich zakup a one tego nie zrobią bo zawodnicy, którzy nie sprawdzili się w Barcelonie byliby, delikatnie mówiąc, dość niepewną inwestycją. Prosto mówiąc, nie ma pewności czy po zmianie barw graliby przynajmniej równie dobrze jak wtedy, zanim trafili do Barcy.

A niezależnie od tego, że klub z Katalonii jest w TOP3 zespołów o największych przychodach na świecie, nie ma budżetu z gumy. By uzupełnić kadrę w pierwszej jedenastce oraz jej zaplecze musieliby wydać na dzień dzisiejszy pewnie z 500 mln. Bez pozbycia się części wysokoopłacanych zawodników jest to właściwie niemożliwe. Już teraz Barca ma bardzo wysoki współczynnik wydatków na pensje w stosunku do wydatków w ogóle. I tak kółko się zamyka...
0
Problemem Barcy jest starzejący się trzon zespołu, cholernie wysokie kontrakty i przepłacone transfery zawodników, którzy mieli zapewnić zmianę pokoleniową a niestety nie spełnili pokładanych w nich nadziei. I oni też mają bajecznie wysokie tygodniówki (Cou jest chyba najlepszym przykładem aczkolwiek nie jedynym).

Trudno robić roszady w składzie jeżeli zawodnicy, których masz są właściwie niesprzedawalni. Kosztowali często kilkadziesiąt albo ponad sto mln, mają wysokie kontrakty z których (co w sumie nie dziwi) nie zamierzają rezygnować. Mało jest klubów, które byłoby stać na ich zakup a one tego nie zrobią bo zawodnicy, którzy nie sprawdzili się w Barcelonie byliby, delikatnie mówiąc, dość niepewną inwestycją. Prosto mówiąc, nie ma pewności czy po zmianie barw graliby przynajmniej równie dobrze jak wtedy, zanim trafili do Barcy.

A niezależnie od tego, że klub z Katalonii jest w TOP3 zespołów o największych przychodach na świecie, nie ma budżetu z gumy. By uzupełnić kadrę w pierwszej jedenastce oraz jej zaplecze musieliby wydać na dzień dzisiejszy pewnie z 500 mln. Bez pozbycia się części wysokoopłacanych zawodników jest to właściwie niemożliwe. Już teraz Barca ma bardzo wysoki współczynnik wydatków na pensje w stosunku do wydatków w ogóle. I tak kółko się zamyka...
26 lut 2020 | 18:07
0
Nie wiem kiedy w końcu nadejdzie ten moment i Bartomeu wyjedzie z tego klubu na taczkach. Już nawet piłkarze Barcelony krytykują ten zarząd. Bartomeu rozpieprzył ten klub, a jak zostanie nawet do końca kadencji, to rozpieprzy go jeszcze bardziej. Im szybciej Bartomeu wypierdolą tym lepiej będzie dla klubu.
26 lut 2020 | 17:51
0
Poki Messi gra kibice Barcelony mogą być spokojni
26 lut 2020 | 17:44
0
Nie moge sie doczekac az barselonka zbankrutuje ?
27 lut 2020 | 00:01
0
A ja doczekałem się dziś wycia w madrycie i turynie hehe.
27 lut 2020 | 04:30
0
No i?
26 lut 2020 | 17:08
(Edytowany)
Żałosny artykuł ale to już standard na tej stronie. Obsmarowaliście Barcelone przed meczem z Napoli i zrobiliście to od razu po meczu. Szkoda tylko że brakuje wam konsekwencji bo przed meczem pisaliście że Barca polegnie. Ja myślę że Napoli to bardzo dobry klub, ograł Liverpool i Juve ale wtedy nie pisaliście tak żałosnych artykułów. Czy Barca jest źle zarządzana? Oczywiście. Czy Barca jest daleko od najlepszych lat świetności? Oczywiście, co do tego nie mam wątpliwości. Większość piłkarzy jest wypalonych i potrzeba zmiany. Ale ten artykuł to absolutny ściek. Barca ma problemy jak każdy inny klub. Z tych największych do których zaliczam Real, Barce, Juve, City, Liverpool i Bayern, tylko dwa ostatnie nie zawodzą. Real zaczął fatalnie w fazie grupowej w lidze mistrzów dostając ostre lanie od PSG i zajmując drugie miejsce w grupie a w lidze dopiero co dostali od Levante i są za Barca. A walkę o dwa poprzednie mistrzostwa hiszpanii przegrali już w grudniu mając 20 punktów straty do Barcy i zajmując nie drugie, a trzecie miejsce w lidze! Barca zdominowała ligę hiszpańską w ostatnich dwóch latach tak jak obecnie
robi to Liverpool mając ponad 20 pkt przewagi nad drugą drużyną, a wy tu porównujecie Barce do Milanu. Śmich na sali. Juve jest mocne w lidze ale ligi mistrzów nie wygrali od ponad 20 lat! City nie wygrał ligi mistrzów nigdy. Liverpool jest mocny i obecnie to najlepsza drużyna, czapki z głów ale ledwo co wyszli z grupy i mieli jeszcze większe problemy z Napoli niż wczoraj Barca i Liverpool dodatkowo przegrał z Atletico. Dopiero co weszli na szczyt i mają swoje 5 minut wygrywając ligę
mistrzów w poprzednim sezonie. Teraz w lidze idą jak burza ale nie zapominajcie kiedy ostatnio wygrali ligę! O Bayernie nie napiszę nic bo gra świetnie i ma wyniki ponad miarę, w tym momencie to główny faworyt do wygrania ligi mistrzów. Poza tym zdecydowanie łatwiej jest wejść na szczyt niż się na nim utrzymać. Każdy klub ma lepsze i gorsze okresy, nie da się cały czas wygrywać. A inne kluby? Chelsea, United, Tottenham, Arsenal , Napoli, Inter i Borussia są w jeszcze gorszej sytuacji i daleko im do Barcy. O pierwszych czterech klubach nie ma co pisać, każdy wie jak jest. Napoli przez lata było głównym kandydatem Juve do mistrzostwa a teraz nie wiadomo czy się
nawet do ligi europy zakwalifikują, Borussia i Inter polegli z Barcą w fazie grupowej. Obecnie nie ma klubu bez problemów, nawet Liverpool je ma w lidze mistrzów. Rozbawiło mnie też porównanie zdobytych bramek przez Lewego do całej Barcy. Zgadza się Lewy strzelił więcej bramek w obecnym sezonie niż cała Barca ale napisaliście to strasznie na siłę. Po pierwsze to Lewy jest w życiowej formie i równie dobrze można napisać że strzelił więcej bramek niż większość klubów występujących w obecnej edycji ligi mistrzów, więc nie strzelił więcej bramek tylko od Barcy. Po drugie, Barca grała w grupie śmierci z Interem, Borussia i świetną Slavią więc nic dziwnego że nie strzelała po 10 bramek w każdym meczu. Pomijam już to że Barca zajęła pierwsze miejsce w tej grupie i ma problemy z kontuzjami i praktycznie nie ma kim grać z przodu. Śmieszy mnie że jedziecie Barcelone za transfer Brightwite bo kupili go z małego klubu i od razu
znaliście że to niewypał zapominając o Paulinho. Brighwite miał świetny debiut, asysta i udział przy kolejnej bramce. Miał być drugim Boatengiem a w 20 minut zrobił więcej niż Boateng przez pół roku. Mówicie po co Barcy napastnik przecież i tak jest słaby i nic nie wniesie do Barcy, a jednak już coś wniósł a Barca potrzebowała kogoś choćby do rotacji i tego żeby nie zajechać kolejnych napastników. Barca dała dupy bo powinna zostawić Pereza i sprowadzić kogoś za Suareza żeby mógł grać na 9tce w lidze mistrzów. Nie usprawiedliwiam zarządu Barcy bo to banda nieudaczników ale sprzedali Pereza przed kontuzją Dembele. Śmieszy mnie też że Barca powinna postawić na wychowanków zamiast kupować Brighwita. Powiedzcie mi na kogo mieli postawić? Podajcie mi kurde nazwisko. Odpowiem wam, Barca nie miała na kogo postawić bo nawet Barca B miała problemy z napastnikami więc kupno napastnika to było jedyne wyjście i tak też zrobili. Obecnie w Barcelonie B jest tylko jeden nominalny napastnik którego kupili w tym okienku zimowym więc nie mieli kim zastąpić Suareza. Tak byli wcześniej Abel Ruiz i jeszcze jeden napastnik, ale oboje nie łapali się nawet do podstawowego składu Barcy B grającej w 3 lidze i zawodzili na maxa. Pierwszy z wymienionych strzelił 3 bramki a drugi jeszcze mniej, dodatkowo nie pasował kompletnie do stylu Barcy więc sprzedali ich bez żalu i kupili na ich miejsce nowego napastnika do Barcy B. Śmieszy mnie też pisanie jeszcze przed transferem że Brightwite to
niewypał, po co Barca go kupiła i tak nic nie wniesie i nie będzie grał. A taka Chelsea ma Abrahama, Batshuayi i Giroud który praktycznie cały sezon nie gra. Mają trzech piłkarzy na pozycje 9tki, w dodatku po odejściu Giroud który i tak nie gra chcą go zastąpić nową 9tką która też nie będzie grać, a Barca nie ma praktycznie kim grać na tej pozycji i oni się jeszcze kurwa pytają po co im Brighwite. No kurwa ręce opadają jak czytam takie rzeczy. Nie uważam że Barcelona jest wybitna i lepsza niż wszyscy inni, obecnie jest klubem jak wszystkie inne mającym swoje problemy. Z obecnymi brakami w składzie uważam że szanse na wygranie ligi mistrzów są praktycznie zerowe ale bez przesady z takimi pseudoartykułami. Przecież to jest paranoja co wy tu wypisujecie. Jeśli Napoli jest rozczarowane tym że nie wygrali z Barceloną to tylko i wyłącznie że zagrali słabo i nie stworzyli sobie żadnych sytuacji a nie dlatego że zdominowali Barcelone i mieli 5 setek i pecha. Napoli w całym meczu mieli tylko 2 groźne sytuacje, w tym jedną po fatalnej stracie elektrycznego Firpo który obsrał się na miętowo. Barcelona nie była wcale lepsza, w pierwszej połowie praktycznie nie stworzyła sobie żadnej sytuacji. W drugiej połowie zdjęła słabego Rakiticia i wprowadziła Arthura i gra się zmieniła. Wynik jest sprawiedliwy. Napoli
nie potrafiło zagrać przeciwko Barcy tak jak przeciwko Juve i Liverpoolowi, Barca im na to nie pozwoliła. Wynik na wyjeździe z silnym Napoli na własnym stadionie jest bardzo dobry. A poza tym osoba pisząca ten artykuł to idiota bo nie wie nawet że Bartomeu nie może ponownie kandydować na prezydenta Barcy. Nawet jakby Barca cudem wygrała ligę mistrzów Bartomeu i tak nie zostałby ponownie prezydentem Barcelony bo nie ma nawet takiej możliwości. Więc do edukuj się troche Mateusz Hawrot bo bzdury piszesz. Przepraszam za błędy, pisałem szybko i na dużym wkurwie ale nie podoba mi się ten artykuł który jest napisany na siłę. Wiem że zostanę zminusowany bo napisałem kilka rzeczy które mogą się nie spodobać ale wcale nie są tak dalekie od prawdy.
0
Żałosny artykuł ale to już standard na tej stronie. Obsmarowaliście Barcelone przed meczem z Napoli i zrobiliście to od razu po meczu. Szkoda tylko że brakuje wam konsekwencji bo przed meczem pisaliście że Barca polegnie. Ja myślę że Napoli to bardzo dobry klub, ograł Liverpool i Juve ale wtedy nie pisaliście tak żałosnych artykułów. Czy Barca jest źle zarządzana? Oczywiście. Czy Barca jest daleko od najlepszych lat świetności? Oczywiście, co do tego nie mam wątpliwości. Większość piłkarzy jest wypalonych i potrzeba zmiany. Ale ten artykuł to absolutny ściek. Barca ma problemy jak każdy inny klub. Z tych największych do których zaliczam Real, Barce, Juve, City, Liverpool i Bayern, tylko dwa ostatnie nie zawodzą. Real zaczął fatalnie w fazie grupowej w lidze mistrzów dostając ostre lanie od PSG i zajmując drugie miejsce w grupie a w lidze dopiero co dostali od Levante i są za Barca. A walkę o dwa poprzednie mistrzostwa hiszpanii przegrali już w grudniu mając 20 punktów straty do Barcy i zajmując nie drugie, a trzecie miejsce w lidze! Barca zdominowała ligę hiszpańską w ostatnich dwóch latach tak jak obecnie robi to Liverpool mając ponad 20 pkt przewagi nad drugą drużyną, a wy tu porównujecie Barce do Milanu. Śmich na sali. Juve jest mocne w lidze ale ligi mistrzów nie wygrali od ponad 20 lat! City nie wygrał ligi mistrzów nigdy. Liverpool jest mocny i obecnie to najlepsza drużyna, czapki z głów ale ledwo co wyszli z grupy i mieli jeszcze większe problemy z Napoli niż wczoraj Barca i Liverpool dodatkowo przegrał z Atletico. Dopiero co weszli na szczyt i mają swoje 5 minut wygrywając ligę mistrzów w poprzednim sezonie. Teraz w lidze idą jak burza ale nie zapominajcie kiedy ostatnio wygrali ligę! O Bayernie nie napiszę nic bo gra świetnie i ma wyniki ponad miarę, w tym momencie to główny faworyt do wygrania ligi mistrzów. Poza tym zdecydowanie łatwiej jest wejść na szczyt niż się na nim utrzymać. Każdy klub ma lepsze i gorsze okresy, nie da się cały czas wygrywać. A inne kluby? Chelsea, United, Tottenham, Arsenal , Napoli, Inter i Borussia są w jeszcze gorszej sytuacji i daleko im do Barcy. O pierwszych czterech klubach nie ma co pisać, każdy wie jak jest. Napoli przez lata było głównym kandydatem Juve do mistrzostwa a teraz nie wiadomo czy się nawet do ligi europy zakwalifikują, Borussia i Inter polegli z Barcą w fazie grupowej. Obecnie nie ma klubu bez problemów, nawet Liverpool je ma w lidze mistrzów. Rozbawiło mnie też porównanie zdobytych bramek przez Lewego do całej Barcy. Zgadza się Lewy strzelił więcej bramek w obecnym sezonie niż cała Barca ale napisaliście to strasznie na siłę. Po pierwsze to Lewy jest w życiowej formie i równie dobrze można napisać że strzelił więcej bramek niż większość klubów występujących w obecnej edycji ligi mistrzów, więc nie strzelił więcej bramek tylko od Barcy. Po drugie, Barca grała w grupie śmierci z Interem, Borussia i świetną Slavią więc nic dziwnego że nie strzelała po 10 bramek w każdym meczu. Pomijam już to że Barca zajęła pierwsze miejsce w tej grupie i ma problemy z kontuzjami i praktycznie nie ma kim grać z przodu. Śmieszy mnie że jedziecie Barcelone za transfer Brightwite bo kupili go z małego klubu i od razu znaliście że to niewypał zapominając o Paulinho. Brighwite miał świetny debiut, asysta i udział przy kolejnej bramce. Miał być drugim Boatengiem a w 20 minut zrobił więcej niż Boateng przez pół roku. Mówicie po co Barcy napastnik przecież i tak jest słaby i nic nie wniesie do Barcy, a jednak już coś wniósł a Barca potrzebowała kogoś choćby do rotacji i tego żeby nie zajechać kolejnych napastników. Barca dała dupy bo powinna zostawić Pereza i sprowadzić kogoś za Suareza żeby mógł grać na 9tce w lidze mistrzów. Nie usprawiedliwiam zarządu Barcy bo to banda nieudaczników ale sprzedali Pereza przed kontuzją Dembele. Śmieszy mnie też że Barca powinna postawić na wychowanków zamiast kupować Brighwita. Powiedzcie mi na kogo mieli postawić? Podajcie mi kurde nazwisko. Odpowiem wam, Barca nie miała na kogo postawić bo nawet Barca B miała problemy z napastnikami więc kupno napastnika to było jedyne wyjście i tak też zrobili. Obecnie w Barcelonie B jest tylko jeden nominalny napastnik którego kupili w tym okienku zimowym więc nie mieli kim zastąpić Suareza. Tak byli wcześniej Abel Ruiz i jeszcze jeden napastnik, ale oboje nie łapali się nawet do podstawowego składu Barcy B grającej w 3 lidze i zawodzili na maxa. Pierwszy z wymienionych strzelił 3 bramki a drugi jeszcze mniej, dodatkowo nie pasował kompletnie do stylu Barcy więc sprzedali ich bez żalu i kupili na ich miejsce nowego napastnika do Barcy B. Śmieszy mnie też pisanie jeszcze przed transferem że Brightwite to niewypał, po co Barca go kupiła i tak nic nie wniesie i nie będzie grał. A taka Chelsea ma Abrahama, Batshuayi i Giroud który praktycznie cały sezon nie gra. Mają trzech piłkarzy na pozycje 9tki, w dodatku po odejściu Giroud który i tak nie gra chcą go zastąpić nową 9tką która też nie będzie grać, a Barca nie ma praktycznie kim grać na tej pozycji i oni się jeszcze kurwa pytają po co im Brighwite. No kurwa ręce opadają jak czytam takie rzeczy. Nie uważam że Barcelona jest wybitna i lepsza niż wszyscy inni, obecnie jest klubem jak wszystkie inne mającym swoje problemy. Z obecnymi brakami w składzie uważam że szanse na wygranie ligi mistrzów są praktycznie zerowe ale bez przesady z takimi pseudoartykułami. Przecież to jest paranoja co wy tu wypisujecie. Jeśli Napoli jest rozczarowane tym że nie wygrali z Barceloną to tylko i wyłącznie że zagrali słabo i nie stworzyli sobie żadnych sytuacji a nie dlatego że zdominowali Barcelone i mieli 5 setek i pecha. Napoli w całym meczu mieli tylko 2 groźne sytuacje, w tym jedną po fatalnej stracie elektrycznego Firpo który obsrał się na miętowo. Barcelona nie była wcale lepsza, w pierwszej połowie praktycznie nie stworzyła sobie żadnej sytuacji. W drugiej połowie zdjęła słabego Rakiticia i wprowadziła Arthura i gra się zmieniła. Wynik jest sprawiedliwy. Napoli nie potrafiło zagrać przeciwko Barcy tak jak przeciwko Juve i Liverpoolowi, Barca im na to nie pozwoliła. Wynik na wyjeździe z silnym Napoli na własnym stadionie jest bardzo dobry. A poza tym osoba pisząca ten artykuł to idiota bo nie wie nawet że Bartomeu nie może ponownie kandydować na prezydenta Barcy. Nawet jakby Barca cudem wygrała ligę mistrzów Bartomeu i tak nie zostałby ponownie prezydentem Barcelony bo nie ma nawet takiej możliwości. Więc do edukuj się troche Mateusz Hawrot bo bzdury piszesz. Przepraszam za błędy, pisałem szybko i na dużym wkurwie ale nie podoba mi się ten artykuł który jest napisany na siłę. Wiem że zostanę zminusowany bo napisałem kilka rzeczy które mogą się nie spodobać ale wcale nie są tak dalekie od prawdy.
27 lut 2020 | 00:02
0
A real dziś z city poległ na własnej ziemi.I mam nadzieje ,żę z Barceloną też mimo wszystko polegną .VAMOS!!!
26 lut 2020 | 17:00
(Edytowany)
NIE MAM NIC PRZECIWKO TEMU
0
NIE MAM NIC PRZECIWKO TEMU
26 lut 2020 | 16:58
(Edytowany)
Widzę, że redaktor Hawrot inteligencją nie grzeszy. W przyszłorocznych wyborach w Barcelonie Bartomeu nie wystartuje! Gdy by się pan przygotował przed napisaniem tych wypocin, to by pan wiedział, że w Barcelonie można być prezydentem maksymalnie dwie kadencję z rzędu. Bartomeu jest już prezydentem drugą kadencję i już czytałem w kilku artykułach, że prezydent Barcy za rok tak czy siak musi się zmienić.
0
Widzę, że redaktor Hawrot inteligencją nie grzeszy. W przyszłorocznych wyborach w Barcelonie Bartomeu nie wystartuje! Gdy by się pan przygotował przed napisaniem tych wypocin, to by pan wiedział, że w Barcelonie można być prezydentem maksymalnie dwie kadencje z rzędu. Bartomeu jest już prezydentem drugą kadencję i już czytałem w kilku artykułach, że prezydent Barcy za rok tak czy siak musi się zmienić.
26 lut 2020 | 16:38
0
Na razie mają szczęście, że mają Messiego, który daje im i zwycięstwa i czas na naprawę błędów, potem nie będzie już tak łatwo.
26 lut 2020 | 16:31
0
":Goals in the Champions League this season ......
- FC Barcelona: (10)
- Robert Lewandowski: (11)"

Przeciwnicy bayernu w grupie:
- crvena zvezda
- olympiakos
- tottenham tracący 7 bramek u siebie;

Przeciwnicy barcelony w grupie:
- inter w najlepszej formie i składzie od kilku sezonów
- borussia dortmund
- slavia stawiająca czoła nawet interowi

XD
26 lut 2020 | 16:18
0
No Messi odejdzie młodszy nie będzie A on ciągnie Barcelonę może być ciężko ale do Milanu nie ma co porównywać Real musi mieć godnego rywala (kibic RMA)
26 lut 2020 | 15:38
0
Oby poszli drogą Milanu tego im życzę
27 lut 2020 | 00:04
0
Prędzej realik pójdzie
27 lut 2020 | 06:49
0
Też tego im życzę z całego serca
26 lut 2020 | 15:14
0
Zacząłem czytać ale nie dałem rady wytrzymac więcej niż kilka linijek tekstu. Co ćpa autor tych wypocin?
26 lut 2020 | 14:32
0
Jeszcze jest sprawą scautingu który kuleje. Podwyżek dzieciakom nie dają jako jedyni, a jak już są talenty to są olewani
26 lut 2020 | 14:26
(Edytowany)
Bardzo trafny tytul artykulu i moim zdaniem na 99% prawda niedalekiej przyszlosci fcb.
0
Bardzo trafny tytul artykulu i moim zdaniem na 99% prawda niedalekiej przyszlosci fcb.
fcb kupuje wtedy kiedy zawodnik jest juz w fazie ,,wzniosl sie na wyzyny'', omija bokiem talenty ktore zaraz eksploduja. Niemniej jednak marketingowo to swietnie dzialajacy twór, wszyscy sa zadowoleni.

Tabela ligowa - Liga Mistrzów

1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

600 PLN

Nowy pakiet startowy w Betfan! m.in. trzy zakłady bez ryzyka na 600 PLN łącznie

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

584 PLN

Freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę dla nowych graczy z Meczyki.pl + cashback 500 PLN + bonus 50 PLN