FC Bayern Flicka vs FC Barcelona Guardioli. Kto ze zdobywców historycznego sekstetu był lepszy?

Dwie drużyny, które przeszły do historii. Kto zdobył sekstet w lepszym stylu?
Julian Finney / PressFocus
Autor: Dominik Budziński 17 lut 2021 | 18:30
Kilka dni temu Bayern Monachium pokonał w finale Klubowych Mistrzostw Świata meksykańskie Tigres (1:0) i sięgnął po szóste trofeum w jednym cyklu. Dokonał tego jako druga drużyna w historii. W 2009 roku - pod wodzą Pepa Guardioli - równie imponujące miesiące zaliczyła FC Barcelona. Który zespół był lepszy? Kto pozwolił sobie na mniej wpadek? Sprawdzamy!
Jedni i drudzy sięgnęli w tym czasie po Ligę Mistrzów, Superpuchar Europy i Klubowe Mistrzostwo Świata. Nie mieli też sobie równych na krajowym podwórku. “Die Roten” wygrali Bundesligę, Puchar Niemiec i Superpuchar Niemiec, a “Duma Katalonii” podnosiła puchary za zwycięstwo w La Liga, Pucharze oraz Superpucharze Hiszpanii. Teoretycznie można więc uznać, że wynik końcowy tej rywalizacji to 6:6. Ale my zdecydowaliśmy iść z porównaniami o krok dalej.
Dalsza część tekstu pod wideo

Bundesliga i La Liga

Bayern w sezonie ligowym 2019/20 pozwolił sobie na stratę punktów w ośmiu spotkaniach. Cztery razy schodził z boiska pokonany. Cztery razy remisował. W 34 kolejkach zdobył 82 punkty. Strzelił dokładnie 100 goli. Stracił 32.
Jak na tym tle wypada Barcelona z kampanii 2008/2009? Ekipa z Camp Nou nie wygrała 11 z 38 ligowych meczów. Częściej pozwalała więc sobie na wpadki, ale musiała rozegrać też kilka spotkań więcej. Zgromadziła 87 punktów. Zdobyła 105 bramek, a po stronie strat miała 35 trafień. W tym przypadku obie drużyny poradziły więc sobie całkiem podobnie. Ze względu na zróżnicowaną liczbę rozegranych meczów trudno bezpośrednio porównać tu ich rezultaty.

Puchar Niemiec i Puchar Hiszpanii

“Die Roten” przeszli przez krajowy puchar jak burza. W drodze po trofeum musieli zostawić w polu sześciu rywali. Wszystkie mecze wygrali bez konieczności rozgrywania dogrywki czy rzutów karnych. Pokonali kolejno Energie Cottbus (3:1), Bochum (2:1), Hoffenheim (4:3) Schalke (1:0), Eintracht (2:1) i Bayer Leverkusen (4:2). Najbliżej wpadki byli niespodziewanie już podczas drugiego starcia. Do 83. minuty przegrywali wtedy z Bochum 0:1, ale za sprawą trafień Serge’a Gnabry’ego i Thomasa Muellera odwrócili losy rywalizacji.
Barcelona w drodze po Puchar Króla musiała się trochę bardziej namęczyć, bo rozgrywała także rewanże. Zaczęła od pokonania na etapie 1/16 finału Benidorm (1:0, 1:0). Później świetnie poradziła sobie w dwumeczu z Atletico Madryt, wygrywając z ekipą ze stolicy Hiszpanii w obu spotkaniach (3:1 i 2:1). Trudniej było jednak w ćwierćfinale i półfinale. Najpierw sporo strachu podopiecznym Guardioli napędził Espanyol (0:0 i 3:2), a potem - nieco mniej - Mallorca (2:0 i 1:1). Wielki finał to już jednak koncert Barcelony. Chociaż Athletic Bilbao szybko wyszedł na prowadzenie, ostatecznie przegrał z “Blaugraną” aż 1:4.
Bayern wygrał więc sześć na sześć spotkań. Barcelona w dziewięciu rywalizacjach wygrała siedem razy i dwukrotnie zremisowała. Teoretycznie to monachijczycy mieli tu 100% skuteczności, ale jednak - to nie bez znaczenia - znów rozegrali mniej meczów.

Liga Mistrzów

Bayern sezon 2019/20 w Lidze Mistrzów rozegrał właściwie perfekcyjnie. Wygrał wszystkie mecze w grupie i oba spotkania 1/8 finału przeciwko Chelsea (3:0 i 4:1). Później zmiażdzył Barcelonę (8:2) i nie dał wielkich szans ekipie Olympique Lyon (3:0). Kapitalne rozgrywki w swoim wykonaniu zwieńczył skromnym zwycięstwem nad PSG (1:0). 11 meczów - 11 zwycięstw. Większość w fenomenalnym stylu.
Barcelona Guardioli drogę po najcenniejsze klubowe trofeum w Europie rozpoczęła wówczas od dwumeczu z Wisłą Kraków. Do fazy grupowej musiała bowiem dostać się przez eliminacje, a tam czekał właśnie ówczesny mistrz Polski. Na Camp Nou gospodarze bez większych problemów wygrali 4:0, ale w stolicy Małopolski lepsza okazała się “Biała Gwiazda”, która po trafieniu Clebera zwyciężyła 1:0. To pierwsza mała rysa na tamtym sezonie “Dumy Katalonii” w Champions League. Później też przydarzyła się jedna porażka. Z Szachtarem Donieck, na zakończenie zmagań w fazie grupowej (2:3). Wcześniej remis z Camp Nou wywiozło z kolei FC Basel (1:1).
Jak Barcelonie szło natomiast w decydujących starciach fazy pucharowej? Zaczęło się od remisu w 1/8 finału z Olympique Lyon (1:1), ale w rewanżu Katalończycy wygrali już 5:2. Później piłkarze Guardioli eliminowali Bayern (4:0 i 1:1) oraz - w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach - Chelsea (0:0 i 1:1). W wielkim finale pokonali Manchester United 2:0. Zdobyli więc Ligę Mistrzów, ale nie bez pewnych problemów po drodze. Remisowali łącznie w pięciu starciach, a dwa razy (licząc także eliminacje) przegrywali. Bayern zdobył trofeum w dużo bardziej imponującym stylu.

Superpuchar Hiszpanii i Superpuchar Niemiec

W przypadku Bayernu do poszerzenia gabloty wystarczyło wygranie jednego spotkania. “Die Roten” nie mieli jednak łatwego zadania. Borussia Dortmund postawiła twarde warunki i chociaż przegrywała już 0:2, doprowadziła do stanu 2:2. Ostatnie słowo należało jednak do Joshuy Kimmicha, który w 82. minucie trafił na 3:2.
Barcelona klasycznie musiała rozegrać więcej spotkań, by zdobyć trofeum. Tym razem czekały ją dwa mecze z Athletikiem Bilbao. Najpierw “Duma Katalonii” wygrała na wyjeździe 2:1, a później triumf przypieczętowała pewnym zwycięstwem na Camp Nou (3:0).

Superpuchar Europy

Zdobycie tego trofeum jednym i drugim przyszło nie bez problemów. Bayern od 13. minuty starcia z Sevillą przegrywał 0:1 po golu Lucasa Ocamposa. Gdy jeszcze przed przerwą wyrównał Leon Goretzka, mogło się wydawać, że “Die Roten” pójdą po swoje. Ale decydującą bramkę zdobyli dopiero w dogrywce. Kiedy Javi Martinez trafiał do siatki, na zegarze była 104. minuta.
Barcelona w meczu z Szachtarem także nie była w stanie rozwiązać sprawy w ciągu 90 minut. Bramki wówczas w ogóle nie padły. Czas leciał i wszystko wskazywało na to, że zobaczymy konkurs rzutów karnych. Wtedy jednak, na pięć minut przed końcem dogrywki, śmiertelny cios ekipie z Ukrainy zadał Pedro.

Klubowe Mistrzostwa Świata

Bayern na rozgrywanym w Katarze turnieju szczególnie nie zaimponował. Zrobił jednak swoje. W półfinale pokonał bowiem Al Ahly 2:0, a w meczu decydującym o trofeum okazał się minimalnie lepszy od Tigres (1:0). Podopieczni Flicka uniknęli więc rozgrywania dogrywek, tak mało przecież potrzebnych w dobie pandemii i napiętego do granic możliwości kalendarza.
A jak wyglądało to w 2009 roku, gdy europejskim przedstawicielem na Klubowych Mistrzostwach Świata była Barcelona? Najpierw “Blaugrana” pokonała 3:1 meksykańskie Atlante, a w wielkim finale musiała mocno namęczyć się z Estudiantes La Plata. Jeszcze do 89. minuty przegrywała 0:1 i wydawało się, że marzenia o pierwszym w historii sekstecie trzeba będzie wyrzucić do kosza. Wtedy jednak do siatki trafił Pedro, doprowadzając tym samym do dogrywki. W niej decydujące trafienie zaliczył Leo Messi. W 110. minucie zdobył bramkę, która dała Barcelonie szóste trofeum w ciągu jednego roku.

Kto lepszy?

Obie drużyny były kapitalne. Obie przeszły do historii. Ale to Bayern w swoim marszu był bardziej bezwzględny. Zaimponował zwłaszcza w Lidze Mistrzów, nie pozwalając sobie na choćby jedną wpadkę. Barcelona sięgała po to trofeum, ale po drodze zaliczyła kilka słabszych spotkań, a do historii przeszedł jej dwumecz z Chelsea, pełen sędziowskich błędów. “Duma Katalonii” była także bliższa niepowodzenia w Klubowych Mistrzostwach Świata.
W rozgrywkach ligowych można chyba postawić przy obu zespołach znak równości. Bayern zdobył mniej punktów, ale i rozegrał mniej spotkań. Żeby przebić wynik “Dumy Katalonii” musiałby w czterech “zaległych” meczach zdobyć sześć oczek. Teoretycznie powinien to zrobić, ale to jedynie wróżenie z fusów. Nie ma co wyrokować. Podobnie jak w przypadku Pucharu Niemiec i Pucharu Hiszpanii. Bayern przeszedł te rozgrywki suchą stopą, Barcelona dwa razy remisowała, ale musiała rozegrać trzy mecze więcej (rewanże).
W walce obu zespołów o Superpuchar Europy także można zarządzić remis. Jedni i drudzy potrzebowali dogrywki, by zdobyć decydujące bramki. Z kolei w meczu o krajowy superpuchar to podopieczni Flicka musieli się bardziej namęczyć. “Blaugrana” wygrała z Bilbao na sporym luzie.
Bundesliga/La Liga - remis
Liga Mistrzów - Bayern
Puchar Niemiec/Hiszpanii - remis
Superpuchar Niemiec/Hiszpanii - Barcelona
Superpuchar Europy - remis
Klubowe Mistrzostwa Świata - Bayern
Cały czas mówimy oczywiście jedynie o historycznych sezonach zakończonych wspomnianym sekstetem (Bayern 2019/20 i Barcelona 2008/09). Nie patrzymy w tym przypadku szerzej, bo wiadomo, że projekt "Flick w Monachium" to wciąż - mimo już ogromnych sukcesów - świeża sprawa. Guardiola jako szkoleniowiec "Dumy Katalonii" przez kilka lat osiągnął dużo więcej.
author picture

Dominik Budziński

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne
STS
1504 PLN

Oferta powitalna 1504 PLN złożona z aż trzech bonusów! 235 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2720 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład, z obrotem 1x po dowolnym kursie! Do tego 20 PLN za darmo i 2100 PLN od drugiej wpłaty

Superbet
1534 PLN

Zwrot do 1300 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty oraz 34 PLN freebet po pierwszej wpłacie

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Fuksiarz
500 PLN

Cashback 500zł bez obrotu na start, a potem cashback od każdego kuponu. Kod promocyjny MECZYKI

Dyskusja 32

17 lut 2021 18:58
0
Bez sensu porównywanie ilości meczów w pucharach, ciężej jest z pojedynczym meczem bo w zasadzie jeden błąd może przekreślić wszelkie starania. W dwumeczu nawet przegrywając pierwszy mecz można dalej awansować czego Barcelona jest akurat najlepszym przykładem (najpierw odrabiając straty z PSG, a potem dając odrobić straty rywalom w drugim meczu z Romą i Liverpoolem).
W superpucharze też powinien być Bayern właśnie z tego względu.
Bayern zrobił to w lepszym stylu nie pozostawiając nikomu wątpliwości w żadnych rozgrywkach, poza KMŚ gdzie i tak przeważali i nawet gdyby gola nie zaliczono to Tigres i tak w końcu by się ugieło, Barcelona zaś w cieniu wielkiej kontrowersji w meczu w którym była wyraźnie słabsza od Chelsea.
17 lut 2021 19:12
0
dokładnie, poza tym mecz z Chelsea decydował faktycznie o 3 pucharach. bez tego wątpliwego zwycięstwa nie było by LM, SE i KMŚ. Bayern nie pozostawił żadnych złudzeń co do tego kto był najlepszy w sezonie 2019/20.
17 lut 2021 19:56
0
Dokładnie, był to jedyny pewny sekstet, tego meczu z LM 2009 nie da się zapomnieć. Po za tym ciekawa sprawa, zarówno Barca jak i Real od kiedy wprowadzono VAR mocno poszybowały w dół? Przypadek czy zbieg okoliczności?
17 lut 2021 20:02
0
Bo Farca jak i Real przekupywału hurtowo sędziów. A kiedy weszła nowoczesna technologia to już się pochamowali, ale tak jak było wczoraj widać - karny sędzia naciągnął dla Farsy pomimo że gołym okiem było widać że kaleka potknął się o własne nogi.
17 lut 2021 20:53
0
zdecydowanie, chyba najbardziej przedrukowany mecz w historii i jawne robienie z kibiców idiotów. a co do VARu to coś w tym jest ^^ dla mnie ogólnie jest to fenomen, że jak ktoś wygrywa LM to nie słychać zbytnio żadnych kontrowersji. Bayern, MU, Live, Milan, Inter, Chelsea, można wymieniać. rozgoryczenie czy przekonanie, że druga drużyna była "lepsza" tak, ale rzadko kiedy można dostrzec jakieś rażące błędy sędziowskie. natomiast w przypadku Barcy i Realu jest to wręcz coś powszechnego. i bynajmniej nie wynika to z żadnego hejtu ;)
17 lut 2021 20:28
0
Obie drużyny były niesamowite, ale wyniki Bayernu w lidze mistrzów w tym sezonie to był KOSMOS. Prawdziwa "La bestia negra" jak kiedyś ich nazwano w Hiszpanii.
8-2 z Barca, 7-2 z Tottenhamem, 6-0 z Crvena, 4-1 z Chelsea a do tego kilka razy po 3-0 (między innymi w półfinale i ćwierćfinale).
Dwumecz z totkami to 10-3, Chelsea 7-1, Crvena 9-0. Strach pomyśleć jaki byłby wynik dwumeczu gdyby był rewanż z Barca.

18 lut 2021 18:58
0
10:3 zakładam, że Barca drugi mecz przegrała by nieco niżej [2:1], choć mecz z PSG pokazał, że niekoniecznie xD
17 lut 2021 19:41
0
Bayern Munchen.
18 lut 2021 11:58
0
PSG
18 lut 2021 18:56
0
PSG nie wygrało tych 6 trofeów w 1 sezonie, w sumie wielu z nich nie wygrało ani razu, więc wybór jest jedynie między FCBarca, a FCBayern - nie wiem, czy czytałeś artykuł.
19 lut 2021 08:48
0
PSG w tym sezonie to zrobi
19 lut 2021 15:31
0
To jest artykuł o zespołach, które tego dokonały, a nie o sennych marzeniach meczykowych kibiców. Przyjdź do mnie jak to stanie się faktem. Spekulacje mnie nie interesują.
19 lut 2021 20:32
0
Wróce tutaj
19 lut 2021 22:39
0
No, już za 3-4 miesiące życie cię zweryfikuje.
20 lut 2021 09:03
0
Szczekaj szczekaj
20 lut 2021 23:24
0
Słuchaj, bo nie bardzo rozumiem twoją wypowiedź, czego niby ma dotyczyć i w jakim celu została tu zamieszczona? Ty przedstawiłeś swój pogląd, ja odpowiedziałem swoim. Nic więcej. Proste stwierdzenie faktów. Co ci nie pasuje? Za 3-4 miesiące będziemy wiedzieć, który z nas nie mijał się z prawą formułując swoje tezy. Oto cały sens mojej wypowiedzi.
21 lut 2021 08:53
0
Ja jestem ekspertem i analizuje każde spotkanie PSG. Wystawiam oceny w moim notatniku analizuje formę każdego zespołu LM i PSG jest najlepsze
Allez Paris!
A ty jesteś zwykłym psychofanem penalda
21 lut 2021 13:45
0
No cóż, wygląda na to, że jesteś zwykłym trollem, a nie partnerem do merytorycznej dyskusji o piłce.
21 lut 2021 14:04
0
Niestety nikt mi nie dorównuje i jak mam konto z normalną treścią merytoryczną to nikt nie odpisuje, nie dyskutuje tylko dostaje ciągle minusy bo napisałem coś na korzyść danego klubu
21 lut 2021 19:21
0
Ja tam nie narzekam i preferują normalną rozmowę, bez głupkowatych wpisów. [Choć bywają wyjątki od reguły*].
21 lut 2021 08:58
0
A i jeszcze jedno nie wiem czy już czytałeś gdzieś ale ostatnio jak się zesrałem to podcierałem dupe koszulką varu madryt bo tylko do tego się nadaje
17 lut 2021 20:01
0
Oczywiście że Bayern lepszy. Farsa zdobyła wtedy LM w sposób złodziejski i skandaliczny. Bez sędziów to by gówno wygrali.
18 lut 2021 11:59
0
PSG lepiej w tym sezonie
18 lut 2021 14:12
0
Pamiętny rewanż z Chelsea w półfinale. Emocje były ale sędzia je jeszcze "podkręcił".
Cytat: "Øvrebø przyznał, iż jego pomyłki spowodowały - najprawdopodobniej - brak awansu ekipy ze Stamford Bridge. Jak ujawnił w rozmowie z gazetą „The Times” nie zdecydował się na podyktowanie żadnego z czterech rzutów karnych, jakie należały się Chelsea."
Barsa doszła do finału tylko i wyłącznie przez błędy sędziego, który pół roku później zakończył karierę. Taki mnie po tym meczu wkurw trafił, że ligi mistrzów nie oglądałem do fazy ćwierćfinałowej w następnym sezonie.
18 lut 2021 01:01
0
jakie porównanie? nie jetsem kibicem ani Bayernu ani Barcelony, jednak każdy wie, że Barcelona wtedy uczciwie dostała w dupe od Chelsea ( kibicem tej druzyny to już na bank nie jestem). Bayern mimo iż niemiecki to rozjebał system. A i tak wydaje mi się, Real pokonując klątwę i wszystkich przeciwników przez 3 sezony w UCL zmiażdzył wszystko mimo iż nie wygrał puchru króla ligi i chuj wie czego jeszcze.
PS : kibicem Realu tez nie jestem, gdyż kibicem można być jednej drużyny.
urodzony w Polsce, sram na te wszystkie drużyny, jednak jako sympatyk futbolu uważam, że niespodziewanie BAYERN zrobił to lepiej
17 lut 2021 21:58
0
Barcelona zagrała więcej meczy, ale to Bayern zrobił to w lepszym stylu
18 lut 2021 11:13
0
Przepraszam, ale jaki sekstet?
Skandal z drugiego półfinału z Chelsea z 2009 (który zaważył na 3 trofeach) zdaje się jednoznacznie rozstrzygać sprawę.

I jeszcze jedno panie redaktorze: określanie zdarzeń z tamtego meczu "kontrowersyjnymi okolicznościami" jest nieudolnym eufemizmem, warto o tym pamiętać.
17 lut 2021 21:05
0
Te trofea Bayernu z krajowego podwórka robią ogromne wrażenie, ogromne. Konkurencja dyszała im w kark
17 lut 2021 22:19
0
Za to Barcelony jeszcze bardziej OGROMNE wrażenie. W tamtych roku Real był na tyle słaby że nie potrafił przejść fazy 1/8 przegrywajac z Liverpoolem 4-0. 3cia Sevilla nie była w stanie wyjść z grupy w lidze Europy mimo że wychodziły 3 drużyny a wyprzedziły ja takie potęgi jak standard Liege, VFB Stuttgart I Sampdoria. Atletico które było czwarte również nie potrafiło przejść 1/8 w lidze mistrzów przegrywając z Porto.
Natomiast jeśli mówisz o podwórkowych przeciwnikach Bayernu to w sezonie tego sukcesu Lipsk doszedł do półfinału LM.
Więc tak, Barcelony osiągnięcia podwórkowe też robią ogromne wrażenie...
19 lut 2021 22:50
0
Naprawdę chcesz mi wmawiać że ten tryplet w Niemczech to jest jakieś zajebiste osiągnięcie Bayernu?
18 lut 2021 00:17
0
Komentarz usunięty
18 lut 2021 12:25
0
Ten przeciętny klubik? Dobre.
STS
1504 PLN

Oferta powitalna 1504 PLN złożona z aż trzech bonusów! 235 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2720 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład, z obrotem 1x po dowolnym kursie! Do tego 20 PLN za darmo i 2100 PLN od drugiej wpłaty

Superbet
1534 PLN

Zwrot do 1300 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty oraz 34 PLN freebet po pierwszej wpłacie

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Fuksiarz
500 PLN

Cashback 500zł bez obrotu na start, a potem cashback od każdego kuponu. Kod promocyjny MECZYKI