Griezmann znów będzie wielki, a FC Barcelona i tak skorzysta na jego odejściu. "Dyrektor zasłużył na podwyżkę"

Griezmann znów będzie wielki, a Barcelona i tak skorzysta na jego odejściu. "Dyrektor zasłużył na podwyżkę"
Atletico de Madrid official Twitter
Autor: Mateusz Jankowski 12 wrz 2021 | 08:00
Wydawałoby się, że na powrocie Antoine’a Griezmanna do Atletico i przejściu Luuka de Jonga do Barcelony mogą zyskać jedynie mistrzowie Hiszpanii. Niekoniecznie. Te transfery zadowolą każdą ze stron.
Chociaż w ostatnich godzinach okienka transferowego Barcelona i Atletico działały w popłochu, każdy z zainteresowanych podjął najlepszą możliwą decyzję. Od samych piłkarzy, w tym debiutującego dziś w nowych-starych barwach Griezmanna, po władze obu klubów.

Antoine Griezmann - znów będzie wielki

- Chciałem wrócić do Atletico. Podjęcie tej decyzji było bardzo łatwe, kiedy już wiedziałem, że w Madrycie chcą mnie z powrotem. Ten powrót to najlepsza rzecz, jaka mnie spotkała w ciągu ostatnich dwóch lat - bez ogródek wypalił Griezmann na powitalnej konferencji prasowej.
Te słowa właściwie zamykają wszelką dyskusję na temat tego, czy Barcelona postąpiła słusznie, pozbywając się 30-latka na nie do końca optymalnych warunkach. Oczywiście, że z perspektywy czasu śmiesznie wygląda sytuacja, w której Katalończycy najpierw płacą Atletico 120 mln euro, żeby po dwóch sezonach odesłać Griezmanna na wypożyczenie z trzy razy mniejszą opcją wykupu. Ale to nie oddanie mistrza świata, a sprowadzenie go na Camp Nou trzeba traktować jako największy błąd.
- Zaangażowanie Antoine’a zawsze było wzorowe. Ale wszyscy wiemy, jaki to typ zawodnika. To piłkarz, który nie pasuje do naszego systemu - stwierdził Joan Laporta.
W Barcelonie Griezmann przez dwa lata po prostu się dusił. Nie pokazał nawet ułamka umiejętności, którymi brylował w czasie poprzedniego pobytu w Atletico. Najpierw pojawiały się głosy, że Francuz nie może funkcjonować w jednym składzie z Leo Messim, ponieważ są do siebie zbyt podobni pod względem charakterystyki i stylu gry. Argentyńczyk odszedł, a Griezmann nadal cieniował. W pierwszych trzech kolejkach La Liga nie strzelił żadnej bramki, nie zanotował ani jednej asysty. Nawet nie oddał celnego strzału na bramkę rywali. Chociaż brzmi to absurdalnie, dawał drużynie mniej niż Martin Braithwaite. Był ciałem obcym, które szukało ucieczki i w końcu ją znalazło.
Już pierwsze kroki Griezmanna po przybyciu do Madrytu pokazują, że wreszcie odetchnął z ulgą. Wyrwał się ze środowiska, do którego nie pasował nie ze względu na Messiego, Ronalda Koemana czy kogokolwiek innego. Camp Nou nie było mu pisane, a każdy kolejny mierny występ potęgował frustracje. W ostatnim meczu reprezentacji strzelił dwa gole, co nie przydarzyło mu się od 2018 roku, kiedy był jeszcze zawodnikiem… Atletico. Zresztą pierwszym krokiem napastnika po przybyciu do Madrytu było ścięcie włosów, powrót do starego wizerunku. Nowy Griezmann, nowy rozdział w historii piłkarza, który przez dwa lata stał na zakręcie.

Atletico - lider w promocyjnej cenie

Odrodzenie barcelońskiego niewypału wydaje się bardzo prawdopodobną opcją. Trudno wyobrazić sobie, aby w barwach “Los Colchoneros” 30-latek zawodził tak mocno, jak miało to miejsce w Barcelonie. Trafia on pod skrzydła trenera, który zawsze wiedział nie w jaki sposób wkomponować Griezmanna do drużyny, ale jak ustawić cały zespół, aby wydobyć z Francuza pełnię potencjału.
- Gdy Antoine jest w odpowiedniej formie, uważam, że nie ma na świecie piłkarza, który lepiej rozumiałby grę - przyznał kiedyś Diego Simeone na łamach “El Pais”.
Atletico wykorzystało okazję i za drobne sprowadziło zawodnika gotowego do natychmiastowego wejścia do układanki “Cholo”. Zwłaszcza, że kadra wydaje się zbudowana idealnie pod wszystko, czego potrzebuje Griezmann. On musi występować u boku rosłego środkowego napastnika z umiejętnością gry kombinacyjnej, co doskonale sprawdzało się, kiedy razem z Diego Costą maltretowali rywali “Atleti”. Na papierze Luis Suarez zdaje się być idealnym partnerem reprezentanta “Trójkolorowych” w piłkarskiej zbrodni. I przywoływanie ich współpracy, a raczej jej braku w Barcelonie, nie ma większego sensu. Kiedy Urugwajczyk i Francuz grali razem na Camp Nou, Griezmann był odsyłany na lewe skrzydło, gdzie skutecznie zabijano jego wszelkie atuty. Simeone z pewnością nie popełni tego błędu.
Po transferze nowej “ósemki” Atletico wyrasta na faworyta w walce o kolejnym tytuł mistrzowski. Pod względem szerokości i siły kadry zarówno Barcelona, jak i Real muszą ustąpić “Rojiblancos”. Można nawet zastanawiać się, czy Griezmann na pewno był potrzebny przy tylu opcjach w ofensywie mistrzów Hiszpanii. Ale nie odrzuca się zawodnika, który w Madrycie przez pięć lat strzelał zawsze powyżej 20 goli na sezon. Na Camp Nou nie udało mu się to ani razu.

Barcelona - ratunek przyszłości klubu

Skoro Griezmann prawdopodobnie odrodzi się w Madrycie, a Atletico zyskało kolejnego asa, można zatem zastanowić się, gdzie w tym wszystkim pozytywy dla Barcelony. Pozycja klubu z Katalonii jest jednak tak trudna, że kibice muszą spojrzeć na całą sytuację z szerszej perspektywy. W ostatnich tygodniach włodarze nie troszczyli się o jakość składu na nadchodzący sezon. Oni zadbali o to, żeby klub w ogóle przetrwał.
Spuścizna zarządu Josepa Marii Bartomeu wynosi ponad miliard euro długu. Joan Laporta zostanie zapamiętany jako prezes, który pozwolił na odejście Leo Messiego, oddał Griezmanna w promocji, lecz wszystkie te ruchy były wynikiem zaniedbań z minionych lat. Już przed startem okienka transferowego media donosiły, że “Barca” musi znaleźć w budżecie przeznaczonym na pensje około 200 mln euro, żeby zmieścić się w limitach rozgrywek. Po długiej walce, która zakończyła się 31 sierpnia o godzinie 23:59, misję zakończono sukcesem.
Sama utrata Griezmanna może nie być odczuwalna. Nikt nie zapłacze po piłkarzu zarabiającym ponad 30 mln euro rocznie, jeśli ten w większości spotkań zakładał pelerynę niewidkę. Jedynym problemem “Dumy Katalonii” pozostaje fakt, że Francuz będzie groźną bronią w arsenale ligowego rywala. Gdyby napastnik odszedł do klubu z Premier League, Barcelona mogłaby odtrąbić wielki sukces. Teraz można mówić o małym zwycięstwie. Uśmiech Mateu Alemany’ego po zakończeniu okienka transferowego jest jak najbardziej zrozumiały. Dyrektor sportowy “Barcy” zasłużył na podwyżkę, a raczej mniejsze cięcia pensji w procesie dalszego łatania dziur budżetowych.

Luuk de Jong - napastnik pożądany

Wybór swoistego następcy Griezmanna również można wytłumaczyć. Luuk de Jong nigdy nie stał przy Francuzie i bezpośrednie porównanie ich umiejętności stanowi obrazę dla nowego nabytku Atletico. Ale Holender to zawodnik pożądany przez Ronalda Koemana. Jeśli już klub zdecydował się pozostawić trenera na stanowisku, to z całym dobrodziejstwem inwentarza. Szkoleniowiec przyznał niedawno, że od tygodni kontaktował się z de Jongiem, chciał tego transferu. Wskazał napastnika, z którym miał już okazję współpracować w reprezentacji Holandii.
31-latek jest spełnieniem życzenia Koemana, o czym świadczy fakt, że napastnika Sevilli tylko wypożyczono. Za rok de Jong może wrócić do Andaluzji, bowiem po zakończeniu sezonu wygasa także kontrakt menedżera Barcelony. Holendrzy już tak mają, że do stolicy Katalonii przybywają falami. Johan Cruyff miał swoich Michaela Reizigera i Winstona Bogarde’a. Koeman dostał gwiazdora Memphisa Depaya i Luuka de Jonga, po którym mało kto czegoś oczekuje, więc ma szansę jedynie pozytywnie zaskoczyć.
Rosły napastnik pewnie nie podbije serc kibiców, ale w pewnym momencie sezonu jego wzrost i siła mogą się przydać. Media zasypują teraz rozpiski ataku Barcelony z Martinem Braithwaite’m i de Jongiem, ale pewnie obaj będą grać razem sporadycznie. Luuk ma predyspozycje, aby wkomponować się do ofensywy “Blaugrany”, gdzie brakowało klasycznej “dziewiątki”, tura pracującego na Memphisa Depaya, w niedalekiej przyszłości również Ansu Fatiego i Ousmane’a Dembele.
Podobno najlepsze biznesy to takie, po którym obie strony nie są do końca zadowolone. W tym przypadku zarówno włodarze Atletico, jak i Barcelony mogli dobić targu z uśmiechem. “Duma Katalonii” pozbyła się balastu, ratując klubowe finanse. Luuk de Jong dostał życiową szansę na pokazanie swoich umiejętności. Do Atletico święty Mikołaj zawitał cztery miesiące wcześniej. Antoine Griezmann zwinnym cięciem nożyczek odciął się od ostatnich dwóch lat. Zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe? A jednak.
author picture

Mateusz Jankowski

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne

Terminarz - La Liga

STS
1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2720 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład, z obrotem 1x po dowolnym kursie! Do tego 20 PLN za darmo i 2100 PLN od drugiej wpłaty

Superbet
1500 PLN

Zwrot do 1300 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, oraz 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Fuksiarz
500 PLN

Cashback 500zł bez obrotu na start, a potem cashback od każdego kuponu. Kod promocyjny MECZYKI

Dyskusja 38

12 wrz 2021 | 12:19
0
Znow wypociny Jankowskiego. To naczelny krytyk Grizzmana, Solskiera I Manchesteru United. Wielbiciel Messiego I Barcelony. Napiesz cos wkoncu o odejsciu ulubienca a nie nadal cisniesz Francuza. Dla ciebie nawet Braithwaite > Grizmanna. Strasznie uprzedzony jestes. Nie zdziwie sie jak gosc wyjasni cie dzis po meczu Atleti. Zawsze tak bywa po twoich wypocinach.
12 wrz 2021 | 19:33
0
To sa meczyki, tutaj poziom dziennikarstwa to jest bagno.
12 wrz 2021 | 09:20
0
"Najpierw pojawiały się głosy, że Francuz nie może funkcjonować w jednym składzie z Leo Messim, ponieważ są do siebie zbyt podobni pod względem charakterystyki i stylu gry"...to zdanie mnie rozjebalo...kto wymyśla takie bzdury lol
12 wrz 2021 | 08:16
(Edytowany)
nooo, zaebisty byznes Barcelony, nie ma co! Chyba Laporta z góry założył, że już pierun strzelił ten sezon - to przynajmniej wzmocni (znowu) Atleti, żeby Real nie wygrał🤣🙂 deal życia! Los jest przewrotny, tyle lat pierniczenia o "DNA Barcelony" aż tu nagle kończysz z Braitwaitem i Lukkiem de Jongiem w ataku🙃🤷🏻‍♂️🤦🏻‍♀️
0
nooo, zaebisty byznes Barcelony, nie ma co! Chyba Laporta z góry założył, że już pierun strzelił ten sezon - to przynajmniej wzmocni (znowu) Atleti, żeby Real nie wygrał🤣🙂 deal życia! Los jest przewrotny, tyle lat pierniczenia o "DNA Barcelony" aż tu nagle kończysz z Braitwaitem i Lukkiem de Jongiem w ataku🙃🤷🏻‍♂️🤦🏻‍♀️ teza końcowa z doopy, autor umie kwieciście pisać, tylko szkoda, że bez sensu. "najlepszy deal to taki, z którego obie strony nie są do końca zadowolone"... no, Barca nie jest zapewne do końca zadowolona, ale Atleti? Zarobili krocie, wzmocnili się dzięki tej kasie, a później dostali za bezcen najlepszego napastnika w lidze (Suareza) by po dwóch latach rozłąki odzyskać Griezmanna (za śmieszne piniundze, biorąc pod uwagę kwotę odejścia)... Po nocach nie śpią z tego "nie-końca-zadowolenia"🙃🙃
12 wrz 2021 | 08:46
0
autor jest jeszcze dzieciakiem, który nie bardzo wie o czym może pisać więc tworzy kolejne gównowpisy. Kolejny jego słaby artykuł.
12 wrz 2021 | 09:19
(Edytowany)
być może, ale jak hajs ma od ilości znaków, to zarabia dobrze i kosi frajerów co to czytają do końca😂🤣
0
być może, ale jak hajs ma od ilości znaków, to zarabia dobrze i kosi hajs z frajerów co to czytają do końca😂🤣
12 wrz 2021 | 10:24
0
Nie pojmujesz jak duże problemy finansowe ma Barcelona. Oczy twe chyba też nie za często widziały mecze Barcy. Griezmann imponował ale w grze obronnej. Suarez za to najlepiej machał rękoma bo przyjmowanie piłki sprawiało mu problemy. Nie był najlepszym napastnikiem. Potrzebna mu była zmiana.
Nawet po Gasparcie nie trzeba było tak schodzić z pensji i można było kogoś kupić. Barca serio jest głęboko w du....
12 wrz 2021 | 10:40
(Edytowany)
ale to nie zmienia tego, że zrobili gówniany interes. właśnie dlatego, że są głęboko w dupie. to, że "zepsuli" Suareza to też ich wina - nie miał ani konkurencji ani wsparcia w rotacji.
0
ale to nie zmienia tego, że zrobili gówniany interes. właśnie dlatego, że są głęboko w dupie. to, że "zepsuli" Suareza to też ich wina - nie miał ani konkurencji ani wsparcia w rotacji. już nie wspominając o relacjach panujących z gabinetami i ogólnej atmosferze wewnątrz klubu,
13 wrz 2021 | 19:09
0
Na szczęście Bartomeu już nie ma:) Liczę że za 3-4 lata wrócimy do grona faworytów:)
14 wrz 2021 | 10:22
0
przy hiszpańskich podatkach? szczerze wątpię. jaki zawodnik tam pójdzie ze świadomością, że będzie oddawał 70% wypłaty na jakieś lewckie cyrki.
14 wrz 2021 | 11:10
0
i jeszcze Tebares - czy jak mu tam, urzędas jakich mało, bardziej "frajerplejny" finansowo od samej UEFY...
14 wrz 2021 | 15:25
0
50proc. W Anglii jest chyba tyle samo albo 45.
Barcelona może wypaść z 3 najbardziej rozpoznawalnych klubów, ale to wciąż będzie gigant. Nie musisz się martwić:)
16 wrz 2021 | 13:26
0
w Hiszpanii podatki podchodzą pod 70 proc jest duża progresja.
16 wrz 2021 | 16:34
0
70proc? Ciekawe....
Przedwczoraj | 06:59
0
yup, podlicz wszystkie progresje, opłaty, daniny. z ukrytą inflacją jeszcze więcej - gdyby nie mieli sztucznie zawyżanego euro byliby już w ciemnej doopie.
Przedwczoraj | 18:51
0
Progresje, opłaty, daniny, ukryta inflacja dotyczy tylko hiszpańskich piłkarzy?
12 wrz 2021 | 09:25
0
Ja już dawno mówiłem żeby ściął włosy to by zaczął grać bo odkąd zaczął zapuszczać to jego gra siadła 😅 A teraz się obciął i pewnie będzie błyszczał w Atleti. Taka mała klątwa z humorem 😃
12 wrz 2021 | 13:30
0
Ten redaktor to jakaś pomyłka.
Co by Barcelona złego nie zrobiła to ten wpiera większości upośledzonym umysłowo użytkownikom meczyków ze zrobiła dobrze a później takie bezbeki piszą że Messi zasługiwał na taką pensję bo generował duże przychody...
Za niedługo możemy spodziewać się znów jakiegoś głupiego hejtu w stronę PSG bo jak wiemy to jest kibic Barcelony.
12 wrz 2021 | 13:03
0
Zobaczymy co z tego wyjdzie?... I dla kogo dobrze
12 wrz 2021 | 14:20
0
Super sprawa! Z Antuanem jest paka jak cholera. Idziemy na majstra. Kto wie... Może w LM uda się coś namieszać?
12 wrz 2021 | 15:42
0
no, rzeczywiście był dziś wielki w meczu z espanyolem :)
12 wrz 2021 | 08:58
0
Mówcie co chcecie. Ja odnoszę wrażenie, że ten Francuzik był zawsze uważany za lepszego niż jest w rzeczywistości. Taki kolejny przereklamowany piłkarz.
12 wrz 2021 | 10:50
0
Dobrze grał w klubach, a w mocnej reprezentacji jest jeszcze lepszy.
12 wrz 2021 | 11:32
0
Zapewne nie oglądałeś meczów Atletico z najlepszych lat Griezmanna. On naprawdę ciągnął za sobą cały zespół, wiele razy sam wygrywał mecze. W reprezentacji Francji podobnie. Mnóstwo goli, umiejętność ustawiania się, czytanie gry itd. Oczywiście nawet wtedy nie był to poziom Ronaldo czy Messiego, ale swego czasu Griezmann był na poziomie Lewego.
12 wrz 2021 | 12:29
0
Masz rację. Mecze Atletico z Griezmannem widziałem tyle co występowali w LM. W reprezentacji też go widywałem i nigdy nie widziałem w nic szczególnego, jakiegoś błysku, przez który mógłbym go nazwać piłkarzem klasy światowej.

Koleś zawsze był dobry, idealny jako piłkarz jakiegoś średniaka, który nie umiałby sobie poradzić w większym klubie.
12 wrz 2021 | 19:30
0
Tą teorię można obalić z miejsca tym że owszem poradził sobie w większym klubie - Atletico. I był jego motorem napędowym przez kilka lat, najlepszym strzelcem. Ze statystykami nie da się dyskutować.
13 wrz 2021 | 17:32
0
Atletico większym klubem to mocno naciągane. Osobiście powiedziałbym, że to poziom małą odrobinkę wyżej od takiej Sevilli. Ostatnie mistrzostwo zdobyte głównie przez nieudolność faktycznej czołówki, a same ich występy nigdy nie powalały na kolana.
13 wrz 2021 | 18:59
0
Sorry ale w tym momencie trochę się ośmieszasz. Na bycie w czołówce składa się nie tylko to jak gra klub w danej chwili, ale też jego historia i np budżet, możliwości.
Atletico jest 11 krotnym mistrzem Hiszpanii, 10 krotnym wicemistrzem. Wygrali 11 razy puchar kraju.
W ostatnich latach 2x final Ligi Mistrzów, przegrane ale jednak. Finansowo są w stanie kupić takiego Felixa za 120 mln czy wydawać wielkie pieniądze na kontrakty (np Simeone jest najlepiej opłacanym trenerem na świecie).
Atletico stać było na gwiazdy światowego formatu jak Suarez, Griezmann, Costa, Morata czy Carrasco i Oblak. Gdzie masz takich grajków w Sevilli? Przecież nawet Messi rozważał przyjście do Atleti obok oferty z PSG. Zamiast powiedzieć że Atletico jest tylko ciut nad Sevillą, lepiej rzec że jest tylko ciut za Realem i Barceloną.
Obecnie to poziom sportowy Juventusu czy MU. Budżetem też ścisła czołówka.
12 wrz 2021 | 08:59
0
Masakra co za czasy nastały, w Barcelonie i Realu nie ma żadnej gwiazdy światowego formatu.
12 wrz 2021 | 09:33
0
Memphis Depay😉
12 wrz 2021 | 09:53
0
Jest dobry, zaczyna wchodzić na wysoki poziom, ale nadal to nie jest gwiazda.
13 wrz 2021 | 20:30
0
Suarez był dość tani, nikt nie rozumie czemu Barcelona się go pozbyła lekką ręką. Griezmann i Oblak przychodzili do Atletico jako gwiazdy światowego formatu? Francuzik może i tak, przeceniany, ale jednak ktoś postanowił dać za niego kupę kasy, ale Oblak jeszcze wtedy gwiazdą światowego formatu nie był. Morata? Carrasco? To mają być gwiazdy światowego formatu? Felix to wciąż dzieciak, który rozegrał JEDEN dobry sezon w Benfice. Ten transfer na dzień dzisiejszy jest niewypałem, bo chyba nie tego oczekuje się po piłkarzu za 120 milionów.

Nie wiem czy Messi dostał choćby ofertę z Atletico. Wątpię też by było ich stać na jego kosmiczną pensję.

Co do Simeone zgodzę się, koleś potrafi zbudować drużynę i tylko to ratowało ten klub. Ot takie Leicester City w mistrzowskim sezonie, tylko z dużo słabszą konkurencją w lidze. Przypomnę Ci też, że Juventus obecnie jest w sportowym kryzysie, a Manchester United próbuje się podnieść. Z czego do Czerwonych Diabłów... Miałoby z nimi Atletico spore problemy podejrzewam.

9 mistrzostw w poprzednim stuleciu, tylko 2 mistrzostwa w ostatnich dwudziestu latach. Wicemistrzostwa też tylko dwa na ostatnie 20 lat. Puchar kraju jeden w ostatnich dwudziestu latach, reszta w poprzednim stuleciu (xD?). Dlatego mówię, że ten klub jest tylko troszkę wyżej od Sevilli.

Ajax też ma wielkie sukcesy i historię piękną, ale nie zamierzam zakłamywać rzeczywistości, mówiąc o jakiejś czołówce europejskiej na tę chwilę.
13 wrz 2021 | 20:46
0
Barka to strzeliła sobie w stopę wywalając Suareza, a biorąc Griezzmana. Za bardzo nie wiem do czego twój post się odnosi :P:P
14 wrz 2021 | 05:58
0
Znów wrzuciłem odpowiedź pod złym postem. ;)
12 wrz 2021 | 09:44
0
Griezman już całkiem inaczej wygląda niż wtedy kiedy grywał w FM albo Fortnite do 4 rano a o 6 trzeba było wstać na trening.
12 wrz 2021 | 11:36
0
de Jong jest świetnym graczem , z Koemanem się na pewno dogadają, stąd to sensowny ruch Barcelony
12 wrz 2021 | 12:10
0
Grizi zdrajca wraca pewnie dziś debiucik
12 wrz 2021 | 11:16
0
Typowa Barcelonka i Realek dwa śmieszne klubiki z Ha Ha Ligi

Terminarz - La Liga

STS
1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2720 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład, z obrotem 1x po dowolnym kursie! Do tego 20 PLN za darmo i 2100 PLN od drugiej wpłaty

Superbet
1500 PLN

Zwrot do 1300 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, oraz 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Fuksiarz
500 PLN

Cashback 500zł bez obrotu na start, a potem cashback od każdego kuponu. Kod promocyjny MECZYKI