Hellas lepszy niż Napoli czy Milan. Rewelacyjny beniaminek nie zwalnia tempa

Hellas lepszy niż Napoli czy Milan. Rewelacyjny beniaminek nie zwalnia tempa
Marco Iacobucci Epp / shutterstock.com
Autor: Dominik Budziński 12 lut 2020 | 16:30
Los beniaminków bywa przewrotny. Czasami ktoś wchodzi do elity - kolokwialnie ujmując - z buta, często odjeżdżając rywalom na zapleczu, a później nie daje sobie rady wyżej (Norwich, Brescia). W tym samym czasie drużyna, która wydarła promocję w bólach, urządza się na salonach, psując krew największym w kraju. Do tej drugiej grupy, oprócz będącego na świeczniku Sheffield United, należy też Hellas Verona.
“Gialloblu” poprzedni sezon Serie B zakończyli dopiero na piątym miejscu. Jeszcze przed ostatnią kolejką nie byli nawet pewni baraży, a więc zajęcia chociażby ósmej lokaty. Do 65. minuty wieńczącego rozgrywki meczu z Foggią przegrywali 0:1, a taki rezultat oznaczał pozostanie na zapleczu przynajmniej na kolejny rok. Ostatecznie wydarli jednak zwycięstwo, decydującego gola strzelając w 81. minucie. Udało się awansować do baraży.
A tam czekały już kolejne cierpienia. By marzyć o awansie do Serie A, Hellas musiał pokonać aż trzy przeszkody. W ćwierćfinałowym meczu barażowym do rozstrzygnięcia potrzebna była dogrywka, po której udało się pokonać Perugię. Półfinał to bezbramkowy remis u siebie z Pescarą i jednobramkowe zwycięstwo w rewanżu. Finał już spokojniejszy? Nic z tego. Porażka 0:2 z Cittadellą i pogoń w drugim meczu, zakończona zwycięstwem 3:0.
Powiedzenie, że Hellas wyrwał sobie ten awans nie będzie więc żadnym nadużyciem. Można było mieć jednak obawy, czy ekipa z Verony sprosta dużo wyższym wymaganiom Serie A. Cel? Nie ma wątpliwości - utrzymanie. Tak było przed sezonem, bo dziś “Gialloblu” mogą myśleć prędzej o europejskich pucharach niż walce o przetrwanie.

Przedwczesna wiosna w Weronie

Ostatnie tygodnie są dla Hellasu wręcz fenomenalne. W efekcie drużyna awansowała na szóste miejsce w ligowej tabeli, o kilka pozycji wyprzedzając ekipy pokroju Milanu, Napoli, Torino czy Fiorentiny, a terminarz wcale ostatnio nie rozpieszczał. Remis na San Siro? Nieźle. Punkt na wyjeździe z niesamowitym Lazio? Lepiej. Pokonanie Juventusu? Idealnie. A to tylko trzy ostatnie spotkania.
Stadio Marcantonio Bentegodi, gdzie swoje mecze rozgrywa Hellas, to w tym sezonie teren niezwykle trudny do zdobycia. Tylko trzy zespoły - Juventus, Lazio i Inter punktują na własnych śmieciach lepiej.

Siłą kolektyw

Skąd tak świetna dyspozycja beniaminka? Nie można wskazać tu jakiegoś supersnajpera, który cyklicznie ratuje drużynę. Siłą jest kolektyw, zgranie, walka o każdy centymetr boiska. Najlepszy strzelec to w tym momencie 35-letni Giampaolo Pazzini, mający na koncie… cztery gole. Ciężar zdobywania bramek rozkłada się na całą drużynę. I to niemal dosłownie. Na tym etapie sezonu Hellas ma aż trzynastu strzelców bramek w Serie A. Wśród nich dwóch Polaków - Mariusz Stępiński i Paweł Dawidowicz.
Niestety, nie można powiedzieć, że nasi stranieri stanowią w tym sezonie o sile zespołu. Dawidowicz rozegrał łącznie 13 spotkań, ale tylko cztery razy wychodził w podstawowej jedenastce. Wystarczyło mu to do tego, by dwa razy wylecieć z boiska za czerwoną kartkę, co raczej też jego pozycji nie podbudowało.
Jedno “czerwo” ma też na swoim koncie Stępiński. Tu z kolei sytuacja jest dość dziwna. Były napastnik rywala zza miedzy - Chievo - przez długi czas nie mógł się w nowej koszulce przełamać. Gdy już to zrobił, wpisał się na listę strzelców w dwóch meczach z rzędu (Torino i SPAL), po czym usiadł na ławce i przez sześć kolejnych spotkań nie rozegrał choćby minuty. Dość ciekawa metoda trenera. “Problem” polskiego napastnika jest jednak taki, że drużynie ostatnio żre, a w minionej kolejce na listę strzelców wpisał się zarówno podstawowy napastnik - Fabio Borini, jak i wchodzący w jego miejsce Pazzini.
***
Zawsze fajnie patrzy się na takie historie. Hellas to zdecydowanie nie drużyna szastająca pieniędzmi na lewo i prawo. Podczas gdy gorsze w tabeli drużyny wydają na piłkarzy nawet po kilkadziesiąt milionów euro, najdroższym nabytkiem “Gialloblu” w ostatnich kilku latach był… Mariusz Stepiński, za którego zapłacono 5.5 mln euro.
Warto po cichu trzymać kciuki za kopciuszka z Verony, zwłaszcza, że mamy tam swoich przedstawicieli. Oby tylko dostawali od trenera Ivana Juricia więcej szans.
Dominik Budziński
author picture

Dominik Budziński

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne

Tabela ligowa - Serie A

#DRUŻYNAMZ+/-PKT
1
Juventus Turyn 38263383
2
Inter Mediolan 38244582
3
Atalanta 38235078
4
Lazio Rzym 38243778
5
AS Roma 38212670
6
AC Milan 38191766
7
Napoli 38181162
8
US Sassuolo Calcio 3814651
9
Hellas Verona 3812-449
10
Fiorentina 3812349
11
Parma 3814-149
12
Bologna 3812-1347
13
Udinese 3812-1445
14
Cagliari 3811-445
15
Sampdoria 3812-1742
16
Torino 3811-2240
17
Genoa 3810-2639
18
Lecce 389-3335
19
Brescia 386-4425
20
SPAL 385-5020
1260 PLN

Dwa Trzy bonusy na start, o łącznej wartości 1225 1260 PLN. Kod rejestracyjny: MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

3100 PLN

"Pakiet Pudziana" w wysokości 3000 PLN na start gry oraz "Siano wraca", czyli 100 PLN bez ryzyka

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

600 PLN

Bonus powitalny 600 PLN. Superbet podwaja trzy pierwsze wpłaty nowych graczy

Tabela ligowa - Serie A

#DRUŻYNAMZ+/-PKT
1
Juventus Turyn 38263383
2
Inter Mediolan 38244582
3
Atalanta 38235078
4
Lazio Rzym 38243778
5
AS Roma 38212670
6
AC Milan 38191766
7
Napoli 38181162
8
US Sassuolo Calcio 3814651
9
Hellas Verona 3812-449
10
Fiorentina 3812349
11
Parma 3814-149
12
Bologna 3812-1347
13
Udinese 3812-1445
14
Cagliari 3811-445
15
Sampdoria 3812-1742
16
Torino 3811-2240
17
Genoa 3810-2639
18
Lecce 389-3335
19
Brescia 386-4425
20
SPAL 385-5020
1260 PLN

Dwa Trzy bonusy na start, o łącznej wartości 1225 1260 PLN. Kod rejestracyjny: MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

3100 PLN

"Pakiet Pudziana" w wysokości 3000 PLN na start gry oraz "Siano wraca", czyli 100 PLN bez ryzyka

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

600 PLN

Bonus powitalny 600 PLN. Superbet podwaja trzy pierwsze wpłaty nowych graczy