Jak wyrzucić w błoto 80 mln euro. Miał być drugi Hazard, jest drugi Gervinho

Jak wyrzucić w błoto 80 mln euro. Miał być drugi Hazard, jest drugi Gervinho
Xinhua / PressFocus
Autor: Mateusz Hawrot 26 lis 2020 | 14:00
Co to był za transfer. Kibice Arsenalu znów mogli poczuć się jak za dawnych lat świetności. Kupno Nicolasa Pepe z Lille za 80 mln euro miało stanowić stempel na nowej, lepszej erze “Kanonierów”. I choć rewolucja na Emirates faktycznie trwa, to skrzydłowy na razie schował się w okopach. A jak już z nich wychodzi, to szkodzi własnej drużynie.
1 sierpnia 2019 r.
Spragnieni nowych gwiazd sympatycy Arsenalu otrzymują przedwczesny prezent świąteczny. Klub ze stolicy Anglii z pompą ogłasza transfer Nicolasa Pepe z Lille. Brytyjskie media prześcigają się w doniesieniach i plotkach o Iworyjczyku, ale co do jednego są zgodne: “Armatki” właśnie pobiły finansowy rekord. Żaden piłkarz w historii “Kanonierów” tyle nie kosztował. Ponad 70 mln funtów. Około 80 mln euro. Więcej niż Pierre-Emerick Aubameyang. To właśnie z Gabończykiem oraz Alexandrem Lacazettem Pepe ma stworzyć potężne ofensywne trio, które powinno nawiązać do wspaniałych czasów, kiedy w ataku szaleli Thierry Henry z Dennisem Bergkampem. “Aaa, nowy Henry” - ekscytują się fani. Inni porównują nowy nabytek do Edena Hazarda, dopiero co odchodzącego z Chelsea do Realu Madryt. Belg też przecież przyszedł z Lille. Jego naturalny następca w Premier League właśnie wylądował. Także przebojowy, piekielnie dobry w dryblingu, widowiskowy, efektowny. Jeszcze nikt nie wie, że zamiast drugiego Hazarda będzie drugi Gervinho.
22 listopada 2020 r.
Niespełna 14 miesięcy później Nicolas Pepe po raz drugi w sezonie 2020/21 wychodzi w podstawowym składzie Arsenalu na mecz ligowy. A mamy przecież dziewiątą kolejkę. Spotkanie z Leeds to dla niego szansa, by wreszcie błysnąć gdzieś indziej niż w Lidze Europy przeciwko rywalom z niskiej półki. By choć przez chwilę nie traktowano go jak zupełny flop transferowy. Sam boss, Mikel Arteta, jest cierpliwy w stosunku do Iworyjczyka. Nie krytykuje go, mówi o nadziei i zapewnia o wsparciu dla wiecznie zagubionego podopiecznego. Czeka na iskrę, jakiś błysk ze strony Nico. I faktycznie - u Pepe pojawia się iskra. Iskra głupoty. W 51. minucie skrzydłowy uderza głową Ezgana Alioskiego. Czerwona kartka, zjazd do bazy, osłabienie zespołu w trudnym pojedynku. Wcześniej przeciętna gra - trzy podjęte próby dryblingu i jeden strzał.

Nie tego oczekiwano

- To nie do zaakceptowania. Nie do zaakceptowania! - irytował się po ostatnim gwizdku zwykle spokojny Mikel Arteta. - Na tym poziomie nie można robić takich rzeczy - podkreślał Hiszpan.
Wkurzył się menedżer, wkurzyli koledzy z drużyny, po dziurki w nosie mają Iworyjczyka też kibice. Wprawdzie fala krytyki, która spadła na Pepe po czerwonej kartce, była niestety powiązana z wulgarnymi atakami na tle rasistowskim, ale fakt faktem - gdyby Nico nie zawodził na boisku, nie byłoby takiego uderzenia wściekłości w jego stronę.
278 minut. Jeden gol. Oto bilans 25-latka z bieżących rozgrywek Premier League. Zeszły sezon? 2012 minut, 31 spotkań, 5 goli, 6 asyst. Nie jest to wynik katastrofalny, nawet można by go uznać za przyzwoity, gdyby nie chodziło o gracza ściągniętego za tak horrendalną sumę. I gdyby Pepe zostawiał po sobie lepsze ogólne wrażenie. A całokształtowi jego występów w barwach Arsenalu daleko do pozytywnego. Miewał momenty, ale momenty to może mieć, dajmy na to, Reiss Nelson, a nie piłkarz kosztujący 80 mln euro.
- Jasno sobie trzeba powiedzieć, że Arsenal utopił te pieniądze. Gdy taki klub płaci rekordową kwotę za zawodnika, który był wtedy w Londynie potrzebny, to należy wymagać, że najdalej po pół roku stanie się on istotną postacią w zespole - mówi nam Wojciech Palacz z portalu “Angielskie Espresso”, prywatnie człowiek, który Arsenalowi poświęca noce i dnie. - A dziś chyba lepiej, gdyby do tego transferu po prostu nie doszło - dodaje.

Jeden z wielu

Pepe miał być gwiazdą Premier League, a został jednym z najwyżej przyzwoitych skrzydłowych, jakich wielu. Ot takim, który raz na jakiś czas błyśnie widowiskowym podaniem czy golem, ale nikt nie wymieni go w gronie najlepszych piłkarzy na danej pozycji. Spójrzmy raz jeszcze na statystyki z zeszłego sezonu. Sześć asyst to wynik równy osiągnięciu Daniela Jamesa z Manchesteru United. Gorszy od rezultatu Emiliano Buendii z Norwich. Niewiele lepszy od wiecznie kontuzjowanego Gerarda Deulofeu z innego spadkowicza - Watfordu. Słabszy niż bilanse Adamy Traore, Harveya Barnesa, Williana czy Lucasa Digne’a, a więc lewego obrońcy Evertonu.
Mało? Pepe zaliczył bardzo niski wynik podań do przodu. Wykonał ich zaledwie 127. Dla porównania, wspomniany Willian wykręcił 311. Zagrał wprawdzie 600 minut więcej od Iworyjczyka, ale różnica jest naprawdę spora. Dalej: Buendia miał na koncie 448 podań, a występował przez 450 minut dłużej. Barnes, któremu liczbą minut najbliżej do skrzydłowego Arsenalu, też zanotował więcej w rubryce “passes forward” - 171.
Biorąc pod uwagę skłonność Pepe do dryblingu, te statystyki nie byłyby aż tak istotne, gdyby faktycznie iworyjski zawodnik dawał się zapamiętywać spektakularnymi “kiwkami” i widowiskowymi, solowymi akcjami ofensywnymi. Nikt wtedy nie patrzyłby na jego podania czy kiepską celność strzałów na poziomie 36%. Ale fakty są takie, że rzadko kiedy Nico imponuje wyjątkowymi umiejętnościami dryblingu. Albo inaczej - imponuje, ale zwykle bez oczekiwanego efektu końcowego. Ile to już razy fani Arsenalu musieli oglądać, jak ich nowy materiał na gwiazdę mija dwóch rywali i odbija się od trzeciego lub gubi z piłką pod nogami. No sporo.
- Początkowo wydawało się, że problemem jest Unai Emery, który nie miał na niego pomysłu. W końcu sam prosił zarząd o innego zawodnika - Wilfrieda Zahę. Musiał się jednak zadowolić kimś innym, ale w teorii o podobnej charakterystyce. Pepe był zwinny, szybki, świetny technicznie. Nikt nie miał co do tego wątpliwości, oglądając go w Lille. Sam miałem przyjemność - podkreślę, przyjemność - wielokrotnie widzieć, jak się tam prezentuje - wspomina Palacz. - Nico bawił się grą w piłkę, był pewny własnych decyzji i zachowań na boisku. To coś, czego przez te kilkanaście miesięcy nie zobaczyliśmy w Londynie - przekonuje nasz rozmówca.

Opcja medialna, problem dla trenera

Czy kibice Arsenalu mogą żałować, że to właśnie Pepe, a nie wspomniany Zaha rok temu trafił na Emirates?
- Arsenal od dłuższego czasu musi myśleć nad tym, co tu i teraz, zamiast spoglądać daleko w przyszłość. W końcu marazm drużyny się pogłębia, a problemów przybywa coraz więcej - tłumaczy Palacz. - Ale gdyby latem 2019 roku w zespole zameldował się Zaha, to myślę, że części z tych kłopotów w ogóle by nie było. Skrzydłowy Crystal Palace to urodzony wojownik, ale i ligowy spryciarz. Daje wartość zaskoczenia, jakiej Arsenal od lat nie posiada. Problem w tym, że cena za niego była wtedy zaporowa. Pepe stanowił opcję medialną i tańszą. Rok temu cieszyłem się jak dziecko, ale dziś powiem, że ten transfer był błędem. Pozostaje tylko, właśnie, żałować - nie ukrywa niezadowolenia redaktor “Angielskiego Espresso”.
Opcja medialna na razie okazuje się opcją najgorszą z możliwych. I to pomimo tego, że o Pepe w nomen omen mediach jest dość głośno. Szczególnie po incydencie z Alioskim i zdecydowanej reakcji Mikela Artety. Iworyjczyka zabraknie w trzech najbliższych spotkaniach Premier League, dlatego jedyną areną, na której może się prezentować, będą rozgrywki Ligi Europy. Hiszpański menedżer postanowił zrezygnować z dodatkowej kary dla podopiecznego. Nie odsunął go od drużyny, tak jak zrobił to swego czasu z wypchniętym z Londynu Matteo Guendouzim. Wielce prawdopodobne, że 25-latek wystąpi w dzisiejszym spotkaniu przeciwko Molde.
- Jeśli Pepe chce pokazać światu, że to nie jest jeszcze jego zmierzch, jeśli chce to udowodnić przede wszystkim Artecie, to chyba bije dla niego właśnie ostatni dzwonek. U Hiszpana łatwo przecież zaprzepaścić szansę na grę, co pokazał Guendouzi. A Pepe ma szansę przekuć złość i rozgoryczenie w dobre występy. Kto wie, może to kamień milowy w karierze Nico w koszulce Arsenalu? - zastanawia się Wojtek Palacz.
Arteta na pewno łatwo się nie podda w procesie odkrywania iworyjskiego atakującego dla drużyny. Trudno byłoby odpuścić z uwagi na widmo 80 mln wiszących nad głową Pepe. Ale kibice Arsenalu raczej powinni być spokojni. Jak informował doskonale zorientowany w temacie klubu z Londynu dziennikarz David Ornstein z “The Athletic”, nikt na Emirates nie myśli o pozbyciu się najdroższego transferu w historii. Wręcz przeciwnie. W stolicy Anglii ufają mu. Wiążą z nim spore nadzieje. Co ważne, 25-latek jest istotnym elementem szatni. Człowiekiem lubianym przez kolegów, zaangażowanym, dbającym o atmosferę. Ornstein podkreślał, że kiepskie występy odbijają się na samopoczuciu skrzydłowego, ale wszyscy w Londynie wierzą, że w końcu Nico złapie wiatr w żagle i popłynie w odpowiednim kierunku.
To krzepiące słowa, tylko czy aby nie jest na nie za późno? Takie tłumaczenie byłoby adekwatne po pięciu miesiącach, może siedmiu, ale po prawie półtora roku? Ta cierpliwość względem Pepe w końcu się kiedyś skończy. I wydaje się, że nastąpi to prędzej niż później. Chyba, że Iworyjczyk weźmie się za siebie i zaznaczy obecność za sprawą goli i asyst, a nie atakowaniu rywali głową. Bo to właśnie w głowie zdaje się leżeć jego największy problem.
- Dla mnie to był moment wręcz ikoniczny. Piłkarz, który domagał się szansy, stracił ją, ale nie przez słabą formę, a w wyniku braku dyscypliny. Coś chyba w nim pękło - podsumowuje Wojciech Palacz.
Im więcej takich pęknięć, tym mniejsza szansa na to, że ten gigantyczny transfer kiedyś się spłaci. A kibice “Kanonierów” znów mogą się zastanawiać, czy ich ukochany klub aby nie jest przeklęty.
author picture

Mateusz Hawrot

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne

Tabela ligowa - Premier League

1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

2961 PLN

Na start 2961 PLN: gra bez ryzyka do 600 zł, bonus od depozytu 3x777 PLN oraz freebet 30 PLN. Kod MEGABONUS

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

584 PLN

Freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę dla nowych graczy z Meczyki.pl + cashback 500 PLN + bonus 50 PLN

Dyskusja 39

26 lis 2020 | 14:39
0
Bez przesady i tak strzela więcej niż Hazard w Realu XD
26 lis 2020 | 15:15
0
racja, hazard nie strzela i nie asystuje ale belg najlepiej sie czuje gdy jest ciągle pod grą, tak jak to było podczas MŚ w Rosji, a wczoraj dawał dużo realowi.
26 lis 2020 | 15:36
0
Miał być Hazard - jest Hazard, z tym się akurat wszystko zgadza, oboje prezentują się jednakowo
26 lis 2020 | 14:40
0
TYTUŁ JEST DRAMATYCZNY PANOWIE.....
26 lis 2020 | 15:25
0
Właśnie nie. To doskonale opisuje poziom prezentowany przez administracje tej strony.
26 lis 2020 | 15:39
0
Zdarzy się CZASEM coś co cieszy oko :)
26 lis 2020 | 14:18
0
Zbyt wcześnie aby weryfikować ten transfer.Po tym sezonie można wyciągać wnioski.Dwa sezony w zupełności wystarczą do oceny.
26 lis 2020 | 15:35
0
Angielskie kluby są bogate. Wszyscy o tym wiedzą, dlatego przeciętnych piłkarzy sprzedaje się tam za kilkadziesiąt mln funtów. I to już tych klubów potem problem.
26 lis 2020 | 15:41
0
Dnem jest ten cały artykuł.Nico miał pierwszy dobry sezon w Arsenalu.Po Aubie miał najlepsze statystyki w drużynie.Ekipa Artety bardziej skupia się na dobrej grze w obronie i szybkich kontrach niż na budowaniu ataku pozycyjnego do którego brakuje im klasowej dziesiątki i ósemki.Żeby ściągnąć klasowego młodego skrzydłowego to należy wydać worek pieniędzy.M.United od długiego czasu chce mieć Sancho.Co z tego skoro Borussia żąda za niego ponad 100 mln.Dodatkowo należy wydać dużą kasę na prowizje menadżerskie itp.Transfer Pepe realnie należy oceniać po tym sezonie.
26 lis 2020 | 18:10
0
2 lata na spełnienie oczekiwan daje się zawodnikowi za 15mln,wtedy ma czas na wejście do drużyny.W momencie płacenia ogromnych pieniędzy jakimi jest 80mln oczekuje się jak najszybszego efektu.Nikt nie wydaje takich sum na zawodnika który dopiero będzie musiał okrzepnąć.Takie pieniądze wydaje się by wzmocnić zespół na teraz a nie na przyszłość.MU kupując Sancho oczekuje żę ten jak najszybciej zacznie ciągnąć drużynę.Własne statystyki miał przeciętne za poprzedni sezon.8 goli i 10 asyst w 42 meczach to jest jednak mało jak na zawodnika który miał pociągnąć zespół.
26 lis 2020 | 22:29
(Edytowany)
Wkurwia mnie już to gadanie.
Po pierwsze, to nie jego wina, że Arsenal wydał na niego 80 melonów, oczywiście, wolałbym Zahę za te pieniądze, no ale cóż, powtórzę jeszcze raz: to ZARZĄD ARSENALU GOSPODARUJE WŁASNYM BUDŻETEM, TO NIE WINA PEPEGO ŻE TYLE NA NIEGO WYDALI
Po drugie, wiadomo, na razie się nie spłaca, ale na ten moment obok Saki jest naszym najlepszym ofensywnym graczem (Partey to DM jakby co), bo Auba gra gówno obecnie.
Po trzecie, technicznie najlepszy zawodnik Arsenalu
Po czwarte, pomyślcie że ta cena może go przytłaczać i presja wywierana na nim przez kibiców też może wpływać na jego grę

Podsumowując, chłop musi się ogarnąćjak najszybciej, ale pretensję o te 80 baniek to do zarządu nie do Nicolasa, a pretensje o grę to bardziej kierowałbym do Auby, Lacazetta czy Williana, o ile ograniczamy się tylko do ofensywy
0
Wkurwia mnie już to gadanie.
Po pierwsze, to nie jego wina, że Arsenal wydał na niego 80 melonów, oczywiście, wolałbym Zahę za te pieniądze, no ale cóż, powtórzę jeszcze raz: to ZARZĄD ARSENALU GOSPODARUJE WŁASNYM BUDŻETEM, TO NIE WINA PEPEGO ŻE TYLE NA NIEGO WYDALI
Po drugie, wiadomo, na razie się nie spłaca, ale na ten moment obok Saki jest naszym najlepszym ofensywnym graczem (Partey to DM jakby co), bo Auba gra gówno obecnie.
Po trzecie, technicznie najlepszy zawodnik Arsenalu
Po czwarte, pomyślcie że ta cena może go przytłaczać i presja wywierana na nim przez kibiców też może wpływać na jego grę

Podsumowując, chłop musi się ogarnąćjak najszybciej, ale pretensję o te 80 baniek to do zarządu nie do Nicolasa, a pretensje o grę to bardziej kierowałbym do Auby, Lacazetta czy Williana, o ile ograniczamy się tylko do ofensywy

Edit. Należy też pamiętać, że nie ma w Arsenalu dobrej 10tki czy 8ki nie ma kto grać do napastników to też wpływa na grę Pepego
26 lis 2020 | 15:25
0
Jeden z głównych problemów: Pepe przyszedł do Arsenalu, którego CAŁA DRUŻYNA jest w głębokim dołku. O ile w zeszłym sezonie Aubemayang ciągnął drużynę sam niczym śp. Maradona Argentynę, o tyle w tym sezonie nikt w ofensywie nie gra na miarę swoich możliwości.
Pepe nie gra nawet w połowie tak jak w Lille. Ale bardziej niepokojące jest to, że z tak słabymi statystykami i z tak niewielką ilością minut na boisku jest zawodnikiem, który wykreował najwięcej szans dla drużyny. Być tak słabym, a i tak jednym z lepszych....
Jeśli Arteta to poukłada to i Pepe zacznie łapać wiatr w żagle.
26 lis 2020 | 20:06
0
ciekawe jakby się potoczyla jego kariera gdyby doszedl do napoli lub bayernu, ale tez nie ma co go za wczesnie skreslac, bo talent ma niewatpliwie duzy,a przy takiej topornej grze jaka preferuje obecnie arteta to malo ktory ofensywny gracz potrafilby rozwinac skrzydła
26 lis 2020 | 14:52
0
Jestem pewien, że jeszcze odpali i da dużo Arsenalowi. :)
26 lis 2020 | 14:38
0
Na pewno nie spełnił pokładanych w nim nadziei.
Do tej pory chyba żałują że nie wzięli Zyiecha, który wypowiadał się o sobie, że jest kibicem Arsenalu.
26 lis 2020 | 14:52
0
Nie do końca.Zwróć uwagę na jeden aspekt.Mianowicie ile minut otrzymuje Pepe od trenera.Przeważnie wchodzi na boisko z ławki.Otrzymasz odpowiedź dlaczego nie jest w stanie pokazać pełnię swoich umiejętności.Gdy nie grasz regularnie Twoja forma stoi pod znakiem zapytania.
26 lis 2020 | 14:53
0
W Chelsea prawie kazdy to kibic United/Arsenalowi XDD
Tam nikt nie gra przez przywiązanie do klubu, nawet Hazard wykurwił.
26 lis 2020 | 15:21
0
ty byś nie sprzedał 28 letniego zawodnika za 115mln euro z rocznym kontraktem? Już po MŚ 2018 miał isć do realu ale został jeszcze na rok, obecne pokolenie chelsea jest przywiązane do klubu, mount, abraham i james
26 lis 2020 | 15:52
0
A ktoś poza wychowanków? Sam Havertz na start powiedział, że jego marzenie to gra dla Realu, a Werner mówił że na początku nie chciał przechodzić do Chelsea. Taki Bruno czy Wan Bissaka bez zastanawiania się przechodzili do United.
26 lis 2020 | 18:20
(Edytowany)
Nie dziwie się skoro united wypłaca takie niebotyczne stawki, pogba to wrak piłkarza, nie jest to to samo co w juve, a siedzi w tym united bo dobrze płacą. Dla mnie ten klub niszczy każdego lepszego piłkarza któy tam przyjdzie: Lukaku, Sanchez, Di Maria, swego czasu Fellaini był w topowej formie a w united zgasł. W ogóle czy ktokolwiek obecnie przywiązuje się do klubu skoro i tak pieniądz rządzi światem? Co takie United może zaoferować np. takiemu sancho o którym jest dużo plotek, że dołączy do united? Tylko wysokość kontraktu. I tym samym kto ma być przywiązany do klubu jak nie wychowankowie? Jak niemiec ma być wierny klubowi z anglii?!
0
Nie dziwie się skoro united wypłaca takie niebotyczne stawki, pogba to wrak piłkarza, nie jest to to samo co w juve, a siedzi w tym united bo dobrze płacą. Dla mnie ten klub niszczy każdego lepszego piłkarza który tam przyjdzie: Lukaku, Sanchez, Di Maria, swego czasu Fellaini był w topowej formie a w united zgasł. W ogóle czy ktokolwiek obecnie przywiązuje się do klubu skoro i tak pieniądz rządzi światem? Co takie United może zaoferować np. takiemu sancho o którym jest dużo plotek, że dołączy do united? Tylko wysokość kontraktu. I tym samym kto ma być przywiązany do klubu jak nie wychowankowie? Jak niemiec ma być wierny klubowi z anglii?!
27 lis 2020 | 09:25
(Edytowany)
Bruno dostaje 140k, taki Havertz dwa razy tyle XDD
0
Bruno dostaje 70k, taki Havertz cztery razy tyle XDD
27 lis 2020 | 09:52
0
a wiesz kolego co ma wpływ na wartość oraz wysokość kontraktu? Bo chyba nie. Na havertza był hajp ogromny, chelsea miała bana transferowego czym przyoszczędziła, mówiło się że havertz miał kosztować grubo ponad 100mln euro. Młody zawodnik grający w bundes. Jeśli popyt jest ogromny to i stawka rośnie. Prawa ekonomii się kłąniają :)
27 lis 2020 | 10:13
0
bo Havertz jest przehajpowany, jak większość piłkarzy z Bundesgówna.
27 lis 2020 | 17:22
0
Myślę że potrzebny jest czas na aklimatyzację. Mi się za to wydaje że kibice united za bardzo wzniecają się Bruno co tylko karne strzela
28 lis 2020 | 19:03
0
co? XDD
Bruno to obecnie najlepszy SPO na swiecie, nie ma lepszego. No chyba, że KDB. Muller to tam gra w gówno lidze, tam Bruno królem strzelców zostałby. haha
29 lis 2020 | 17:09
0
Xd dobra żyj sobie w bajce, Bruno najlepszy ŚPO ŚWIATA XD
26 lis 2020 | 17:01
0
Komentarz usunięty
26 lis 2020 | 20:25
(Edytowany)
Czyli to wina zawodnika, że Arsenal wydał 80 mln, bo gdyby wydał mniej to statystyki z poprzedniego sezonu byłyby ok? LOL
Kluby mają za dużo pieniędzy więc robią drogie transfery. Chcecie mniejszych pieniędzy w piłce to dodatkowo opodatkujcie kluby, wtedy pieniądze trafią do budżetu zamiast do przepłaconych kopaczy.
A puki co nie wiem poco ten lament, mamy demokracje, skoro tak to wygląda to znaczy. że większości to nie przeszkadza.
0
Czyli to wina zawodnika, że Arsenal wydał 80 mln, bo gdyby wydał mniej to statystyki z poprzedniego sezonu byłyby ok? LOL
Kluby mają za dużo pieniędzy więc robią drogie transfery. Chcecie mniejszych pieniędzy w piłce to dodatkowo opodatkujcie kluby, wtedy pieniądze trafią do budżetu zamiast do przepłaconych kopaczy.
A póki co nie wiem po co ten lament, mamy demokracje, skoro tak to wygląda to znaczy. że większości to nie przeszkadza.
26 lis 2020 | 16:21
0
Ja bym dał mu jeszcze szansę do końca tego sezonu jak się nie poprawi to przykro mi ale trzeba będzie się pożegnać
26 lis 2020 | 16:23
0
Gdybys tak napisal za granica bylbys posadzony o rasizm xD
26 lis 2020 | 16:34
0
Nie jesli sam nie jest biały. Rasizm jak sie okazuje dotyczy tylko białych XD
26 lis 2020 | 17:37
0
Wiem ;)
26 lis 2020 | 14:23
0
Komentarz usunięty
26 lis 2020 | 16:22
0
Nie od dzis wiadomo, ze murzyni sa leniwy do pracy. Zainwestowac grube pieniadze w murzyna to ta jakby zaufac cyganowi, ze bedzie uczciwy i pojdzie do pracy xD Lubie Arsenal ale coraz wiekszym posmiewiskiem sie robi
26 lis 2020 | 20:04
0
stereotypy na meczykach? nowe, nie znałem, jeżeli serio myślisz, że zależy to od koloru skóry to nieźle musisz być odklejony od rzeczywistości,albo po prostu leczysz kompleksy, bo jesteś białasem który nic nie osiągnął, a masz czelność podważać czyjąś pracę, popatrz na to w inny sposób, ile pepe musiał poświęcić i dac od siebie żeby dojść tu gdzie jest, myślisz, że piłkarzem premier league zostaje się od tak? na to się pracuje od dziecka, więc gdyby faktycznie był leniwym brudasem, to bylby na twoim miejscu i pisał komentarze na meczykach, a nie grałby w jednej z najlepszych angielskich druzyn i nie kręciłby świetnych liczb w ligue 1
28 lis 2020 | 12:28
0
Widac, ze nie znasz ludzi z zagranicy. Murzynow to juz napewno nie znasz, no moze jednego. Pierdolenie lewaka robisz, ktory chuja w zyciu poznal. Znam z 10 murzynow i tylko jeden z nich jest roboty wiec mi nie pierdol o stereotypach bo ty je walisz po lewacku
26 lis 2020 | 16:40
0
Nie wiem co z nim nie tak , ale momentami pokazuje ,że piłkarsko jest na najwyższym poziomie , nieprawdopodobna technika.
26 lis 2020 | 16:11
0
4seanal zrobił interes, nie ma co. Wyniki też w pytę
26 lis 2020 | 21:00
0
Pepe jest rzadki jak moje poranne guwno
Dodam jeszcze ze w Arsenalu nie ma zadnej rewolucji. Projekt Artety to jedno wielkie klamstwo, z tym wuefista jako trenerem ten klub nigdy nie wydostanie sie z tego cholernego dolka. 😭

Tabela ligowa - Premier League

1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

2961 PLN

Na start 2961 PLN: gra bez ryzyka do 600 zł, bonus od depozytu 3x777 PLN oraz freebet 30 PLN. Kod MEGABONUS

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

584 PLN

Freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę dla nowych graczy z Meczyki.pl + cashback 500 PLN + bonus 50 PLN