Jerzy Engel wskazał największy problem reprezentacji Polski. "Wszyscy o tym wiedzą"

Jerzy Engel wskazał największy problem reprezentacji Polski. "Wszyscy o tym wiedzą"
MediaPictures.pl / Shutterstock.com
Autor: Daniel Makarewicz 22 lis 2020 | 18:40
Reprezentacja Polski meczem z Holandią w Lidze Narodów zakończyła występy w 2020 roku, ale eksperci wciąż toczą dyskusje na temat gry "Biało-Czerwonych". Jerzy Engel na antenie Polsatu Sport wskazał największy problem drużyny Jerzego Brzęczka.
Reprezentacja Polski w dwóch ostatnich spotkaniach Ligi Narodów doznała bolesnych porażek. Najpierw została zmiażdżona przez Włochów, potem nie dała rady Holandii. "Biało-Czerwoni" w związku z tym muszą zmagać się z falą krytyki. Jerzy Engel w programie "Cafe Futbol" zauważył, że niektórzy zawodnicy nie angażują się w pełni w mecze kadry.
- Nasi piłkarze muszą to zrozumieć i nauczyć się tego, że jak w kalendarzu mają zaznaczone 30, czy 40 spotkań, to te najważniejsze są zaznaczone na czerwono. A te kilka meczów, na które piłkarza potrzebuje reprezentacja narodowa, są najważniejsze w jego karierze. Żadne inne. Dopiero po powrocie do klubu może sobie nadrabiać wszystko to, co ma do nadrobienia. A jeżeli reprezentacja potrzebuje go na te dwa, trzy mecze, to on musi na nie przyjechać przygotowany na 100 procent, żeby oddać reprezentacji wszystko, co najlepsze. Jeżeli ktoś tak nie postrzega drużyny narodowej, to nie ma o czym mówić, to jest tylko atrapa. To jest oszukiwanie samego siebie - ocenił były selekcjoner.
Zdaniem Engela Polacy - mimo wszystko - mają możliwości, by nawiązać wyrównaną walkę z najlepszymi reprezentacjami w Europie.
- Nie będziemy grać jak Włosi, nie będziemy grać jak Holendrzy, ale zawsze mamy ten swój sposób gry, i nie jesteśmy średniakami. Jesteśmy reprezentacją narodową, która musi znaleźć sposób na to, by dawać sobie radę właśnie z takimi drużynami, a nie tylko myśleć, że są lepsze od nas - podkreślił.
Engel na koniec wskazał największy problem reprezentacji prowadzonej przez Jerzego Brzęczka .
- Wszyscy wiedzą o tym, że naszą drużynę wystarczy zaatakować wysokim pressingiem. Nie umiemy wyprowadzać piłki od tyłu. Bramkarz gra do obrońcy i piłka natychmiast do niego wraca. I bramkarz wali gdzieś do przodu. Kto w ostatnim meczu miał w naszej drużynie najwięcej podań? Bramkarz - podsumował.
Źródło: Cafe Futbol
1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

2961 PLN

Na start 2961 PLN: gra bez ryzyka do 600 zł, bonus od depozytu 3x777 PLN oraz freebet 30 PLN. Kod MEGABONUS

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

584 PLN

Freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę dla nowych graczy z Meczyki.pl + cashback 500 PLN + bonus 50 PLN

Dyskusja 21

22 lis 2020 | 19:17
0
Czego innego spodziewać się po trenerze oderwanym siłą od Wisły Płock i przyspawanego to stołka selekcjonera?
22 lis 2020 | 19:07
0
Największym problemem jest sam Brzeczek który, w ciągu dwóch lat nie zrobił żadnego postępu poza wprowadzeniem młodych zawodników do kadry .
22 lis 2020 | 18:45
0
Komentarz usunięty
22 lis 2020 | 20:07
(Edytowany)
No no.Dodam moze od siebie tylko jedno.Jeszcze się nie urodził taki,który by rozpracował taktyke wuja
0
No no.Dodam moze od siebie tylko jedno.Jeszcze się nie urodził taki,który by rozpracował taktyke wuja😁
22 lis 2020 | 22:07
0
Ameryki nie odkrył, pytanie jak to zmienić żeby nasi umieli wychodzić z pod presingu.
22 lis 2020 | 22:56
(Edytowany)
Bez wyszkolenia technicznego można zapomnieć o wygrywaniu z najlepszymi. W dzisiejszych czasach, gdy zawodnicy przebiegają po 15 km w meczu, boisko stało się ciasne w każdej strefie. Trzeba umieć grać w tłoku, przodem do klasowego rywala, nie tracąc piłki, bo zawsze ktoś będzie blisko. Albo liczyć, że któraś z rzędu laga na uwolnienie okaże się fartowna - ale szczęściem nie zdobywa się medali dużych imprez.
0
Bez wyszkolenia technicznego można zapomnieć o wygrywaniu z najlepszymi. W dzisiejszych czasach, gdy zawodnicy przebiegają po 15 km w meczu, boisko stało się ciasne w każdej strefie. Trzeba umieć grać w tłoku, przodem do klasowego rywala, nie tracąc piłki, bo zawsze ktoś będzie blisko. Albo liczyć, że któraś z rzędu laga na uwolnienie okaże się fartowna - ale szczęściem nie zdobywa się medali dużych imprez.

Czyli - praca u podstaw.
22 lis 2020 | 22:56
0
To samo jest w NBA czy NHL, za czasów Jordana koszykarze jechali na olimpiadę reprezentować USA i ojczyznę, a sam Jordan jak miałby coś przegrać by sobie jaja sam odgryzł. Później juz kazdy tam miał wyjebane na kadre i Dream Team USA to byl piąty czy szósty skład i dostawali wpierdol od Hiszpanów czy Serbii, gdy wczesniej to orali takich 120:60. Pieniądze ponad kraj i barwy narodowe to juz norma niestety.
22 lis 2020 | 22:40
0
Wszyscy o tym wiedzą, że największy problem, to Brzęcyk , tylko Engel nie wie.
23 lis 2020 | 00:12
0
A nasi w ogole nie ptorafi wywierac presingu zepsolowego na rywalach. Proby sa ale pojedynczy zawodnicy czy dwoch sie stara a reszta nie wiem czy tego nie widzi czy boi sie podejsc wyzej blizej przecwnika zeby odciac ich od pdan. Mi sie wydaje ze brzeczek nie pozwala robic presingu naszym bo jak przeciwncy dobrze rozegraja akcje to napastnik moze dostac pilke na wolne pole prostopadlym podaniem i z latwoscia wyprzedzi obronce stajac sam na sam z bramkrzem. Nasi stoja twardo na pozycjach, nie ciwcza tego typu gry na kadrze bo presingiem graja druzyny usposobione ofensywnie aby umozliwic sobie przeprowadznie kontry. My gramy z kontry tez bardzo nieudolnie bo bez wykorzystania elementu zaskoczenia bez wciagniecia rywala wyzej a pozniej go rozegrac szybka akcja. To nawet nie treba byc trenerem zeby to wiedziec bo to jest poprsotu logczne, ja wiem bo ogladammecze pilkarskie i widze ktore akcje sa najskuteczniejsze ale to niestety nie sa mecze reprezentacji. Jak ogladam kadra to nie widze zadnego pomyslu, jest nerwowe poszukiwanie kogos na wolnej pozycji i wycofywanie do tylu. No tak jest... :)
23 lis 2020 | 13:10
0
Ten problem, gdy przeciwnik stosuje wysoki pressing, mamy od bardzo dawna. Wynika on z tego że większość obrońców nie potrafi rozegrać i przytrzymać piłki. Wyjątków było niewiele. Z pamięci wymienię Piszczka. Pewnie kogoś jeszcze pominąłem. Ale wynika to raczej z tego że niewielu to potrafi.
Pomocnicy też nie pomagają a to oni powinni wyjść do podania.
23 lis 2020 | 01:30
0
legii nie potraficie poprowadzić, zostawcie reprezentacje.
warsiawska szkoła
22 lis 2020 | 19:21
0
Pffffy jak mogą być mecze o pietruszkę najważniejsze w karierze. Najważniejsze są puchary co wiadomo ze w reprezentacji polski nie ma na nie szans. Problem jest gwiazdeczka która nic nie gra spaceruje nie wychodzi do podań ani do gry. Ktoś mu musi wytłumaczyć ze to nie jest Bayern i musi grać on ze wszystkimi a nie wszyscy na niego jak w FCB.
22 lis 2020 | 21:26
0
Może gdyby wiedział, że jak się cofnie to będzie miał potem do kogo zagrać do przodu to by się cofał? A może właśnie taka jest taktyka trenera Brzęczka i on ją po prostu realizuje, żeby dobitnie pokazać, że ta taktyka nie trzyma się kupy?

Co do fragmentu o najważniejszych meczach w karierze. Na mistrzostwach każdy je tak traktuje, eliminacje tak samo, ale reszta to są mecze towarzyskie, nawet jak nazywają się Ligą Narodów. Poza tym piłkarz żyje, utrzymuje rodzinę itp. za pieniądze za grę dla klubu i najczęściej za grę w klubie dostaje się też kasę z reklam. Nie ma co ryzykować ciężkiej kontuzji. Ciekawe gdzie byłby teraz Milik, gdyby nie kontuzja w meczu reprezentacji.
22 lis 2020 | 21:44
0
On nie ma się cofać tylko wychodzić do gry a nie chować za obrońcami. Zobacz jak gra taki Lukaku a jak nauczyli gwiazdeczek tylko dostawiać nogę. Milik grał w klubie na swoim poziomie zachciało mu się skakać i mówić o Juve No to mu pokazano gdzie jego miejsce. Krzysia tez chciała wielkiego klubu i kariery a taka Herta to są wysokie progi jak na niego. Piłkarze ze wschodu nie przeskoczą pewnego poziomu. Ciężko żeby grali jak ci na zachodzie.
22 lis 2020 | 21:49
0
No ale wychodzenie do piłek to dla Lewego w reprze oznacza cofanie się. Poza tym on zagrał słabo z Holandią, a 3 najgroźniejsze strzały były po jego podaniach, wiec co on ma jeszcze robić? Gdyby Milik w Napoli nie zmarnowałby sobie pierwszych dwóch lat przez kontuzje, to kto wie czy Juve by go teraz nie chciało. Piątek to inna historia i chyba związana z mentalnością.
23 lis 2020 | 02:59
0
O czym ty człowieku pieprzysz. Lewy ma jedno z najlepszych pozycjonowań w historii piłki nożnej, zawsze jest we właściwym miejscu, we właściwym czasie - dlatego może 'dostawić nóżkę' i zdobyć łatwą bramkę. On i tak często się cofa i rozgrywa, bo zwykle nie ma komu. W reprze mamy może dwóch zawodników z podobną wizją gry, reszta gra do tyłu albo biega na oślep. Podejmowanie decyzji po prostu leży, a taki Zielu odpala raz na ruski rok.
23 lis 2020 | 22:30
0
Tak potrafi się ustawić w FCB chciałbym go zobaczyć w innej drużynie bez takiej pomocy. Np real może barca czy chelsea. Tam by mógł się wykazać jak musi tez to robić w reprezentacji.
23 lis 2020 | 22:49
0
Poobserwuj kiedyś jego ruchy bez piłki w reprze, mimo podwójnego krycia często potrafi znaleźć sobie wolne pole czy zupełnie zmylić obronę rywali. Problem w tym, że tego ruchu prawie nikt w drużynie nie dostrzega, poza Klichem i Zielińskim (czasem). W meczu z Włochami widać to było doskonale - mieliśmy jedną z bardzo niewielu obiecujących kontr, Lewy perfekcyjnie wychodzi na wolne pole i byłby sam na sam, a w tym czasie Krychowiak, który miał idealną możliwość prostopadłego podania, gapi się w murawę i kiwa z własnym cieniem. Nie można oczekiwać od Roberta takich wyników jak w Bayernie, bo tam jakość i zgranie jest na zupełnie innym poziomie. Z resztą Lewy i tak jest już królem strzelców repry i ma do tego ponad 20 asyst, nie wiem czego ludzie po nim oczekują. Messi też w Argentynie gra poniżej swoich możliwości mimo o wiele lepszych kolegów wokół. Jeśli taktyka, ułożenie i zgranie jest do dupy to taki zawodnik się po prostu marnuje. Tu nie chodzi o to, żeby Lewy biegał za pięciu, to Brzęczek musi znać swoich zawodników i umieć wykorzystać ich potencjał i wkomponować w drużynę. Jak na razie prawie każdy w reprze gra poniżej poziomu jaki prezentuje w klubie.
24 lis 2020 | 11:36
0
W końcu ktoś zrozumiał ze mecze FCB wygrywa drużyna a nie gość który dostawia nogę? Od tego jest napastnik ale skoro w cebulandii wszystko pisze ze mecze wygrywa Lewy to cały zespół może się wkur.... co widać już. Jak można nie napisać przez cały sezon o najlepszym zawodniku Bayernu tylko o Lewym i robienie z niego tego zawodnika l. Tam już w szatni przez to robi się źle.
24 lis 2020 | 11:50
0
Co do Messiego .... Argentyna to jest drużyna. Barcelona nie ma czegoś takiego ... to jest messsi. Teraz stary dziad zarabiający kokosy a Barcelona to bankrut. I nie porównaj lewego do messiego bo jego to benzema czy lukaku zjadają pod każdym względem tylko nie maja takich pomocników.
22 lis 2020 | 22:42
0
Za darmo nie graja, samo startowe to 3 tysiące ojro, o reszcie nie wspominam.
1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

2961 PLN

Na start 2961 PLN: gra bez ryzyka do 600 zł, bonus od depozytu 3x777 PLN oraz freebet 30 PLN. Kod MEGABONUS

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

584 PLN

Freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę dla nowych graczy z Meczyki.pl + cashback 500 PLN + bonus 50 PLN