Kamil Grabara dosadnie o Huddersfield. "Nie wiem, co tam się dzieje. Nie tłumaczcie tego, bo mnie wyp****olą"

Kamil Grabara dosadnie o Huddersfield. "Nie wiem, co tam się dzieje. Nie tłumaczcie tego, bo mnie wyp****olą"
Huddersfield Town
Autor: Maciej Pietrasik 9 kwi 2020 | 08:47
W najnowszym odcinku "Foot Trucka" gościem był Kamil Grabara. Młody Polak znany jest z ostrych wypowiedzi. W dosadny sposób skomentował między innymi poziom polskiej Ekstraklasy. Nie przebierał też w słowach, gdy mówił o swoim obecnym klubie - Huddersfield Town.
Kamil Grabara do końca tego sezonu jest wypożyczony z Liverpoolu do grającego w Championship Huddersfield Town. Do momentu kontuzji głowy, której doznał w styczniowym meczu z Hull, był podstawowym bramkarzem drużyny. Nie ustrzegł się jednak błędów, a w 28 meczach tylko pięć razy zachował czyste konto. W rozmowie z Łukaszem Wiśniowskim i Jakubem Polkowskim dosadnie komentował sytuację w obecnym klubie.
- Powiem szczerze, ja nie wiem, co teraz się dzieje w tym klubie. Mówię to całkiem obiektywnie, nie tłumaczcie tego może na angielski, bo mniej wyp****olą z tego Huddersfield. Niedługo i tak jest koniec kontraktu, więc to tak naprawdę nieważne. Miałem kontuzję, chwilę to trwało i nie mogłem trenować. Później już ćwiczyłem, a trener mówił na konferencji prasowej, że nie mogę grać i trenować. Stwierdziłem: "jak chcesz mnie odpalić, to mi to powiedz" - opowiada Grabara.
Po kontuzji Polaka Huddersfield wypożyczyło innego golkipera - Jonasa Lossla z Evertonu. To właśnie Duńczyk zajął miejsce Polaka w bramce drużyny i wątpliwe, aby sytuacja uległa zmianie po powrocie do gry. Sam Grabara niezbyt się tym jednak przejmuje.
- Jest limit pięciu wypożyczonych w osiemnastce meczowej, a ja teraz jestem szósty. Może być różnie, nie wiem, trudno mi powiedzieć. Teraz to już nie ma znaczenia przez to, co się dzieje na świecie. Czysto społecznie w ogóle nie przejmuję się już tym sezonem. Jak patrzę na to, co dzieje się w Anglii, to nie wiem, jak będzie to wszystko wyglądało w kolejnych miesiącach. Dla mnie to jest szok - zakończył.
Źródło: Foot Truck

Dyskusja 6

9 kwi 2020 | 11:40
0
Typek widać lubi przywalić grudę do nosa sądząc po wypowiedziach
9 kwi 2020 | 10:35
0
Gdzie by nie byl i co by nie robil - cos musi byc nie tak. Pan Grabara, ktory w swoim mniemaniu nie ma sobie rownych. Zauwazy kazdy blad, tylko nie swoj. Niech sie skupi na grze, a nie na gadaniu glupot.
9 kwi 2020 | 10:25
0
wczoraj było o Kownackim, dziś o kolejnym wielce zdziwionym, który dziwi się że ktoś się czepia że słabo gra. no naprawdę dziwne że trener go odpalił bo puszczał babola za babolem niewiarygodne.
Ciekaw jestem jaką karierę zrobi ten Grabara, wg niego będzie nowym Petrem Cechem w Premier League, a mi się wydaję że za 4-5 lat, to będzie załatwiał sobie transfer do Jagiellonii albo Stali Mielec
9 kwi 2020 | 09:53
0
On ma kontuzje głowy od urodzenia, a nie od meczu z Hull...
9 kwi 2020 | 09:06
0
Zabawnie brzmi, że akurat on ma kontuzję głowy xD
0
Ponownie jak już nie gra to ma wyjebane w zespół. Tak jak miał w U-21. Napewno taką postawą zaimponuje Kloppowi lub kolejnemu menadżerowi Liverpoolu. Kamilku, Liverpool może takich bramkarzy jak Ty kupować sobie po 5 na jedno okienko.