Nadchodzące
Ważne
Koniec
W trakcie
Nadchodzące

Na gorąco po losowaniu. Co z tego, że Hiszpania? Głowy do góry: awans z tej grupy jest obowiązkiem!

Lewandowski Milik
Źródło zdjęcia: Marcin Kadziolka/shutterstock.com

Wreszcie koniec rozmów o formule kwalifikacji, systemie losowania do turnieju głównego, za nami też rozprawianie o formie Polaków w eliminacjach – dość patrzenia wstecz, nadszedł czas przygotowania kadry na Euro. Przeciwnicy poznani. Od dziś do czerwca najczęściej wymienianymi słowami w piłkarskiej części społeczeństwa będą: Hiszpania i Szwecja. A na te trzecie, tajemnicze, przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać.

Jako kibice najbardziej ciekawi byliśmy, na kogo polska reprezentacja trafi z pierwszego koszyka. Wiedzieliśmy, że na pewno nie zmierzy się z Ukrainą, teoretycznie najsłabszą z grona elity, lecz jeszcze przed losowaniem pewną gry z innym rywalem z naszego koszyka. Nie musieliśmy się również bać przydzielenia do grupy z Belgią. Los wskazał chyba najgorzej jak mógł. Hiszpanię.

Pamiętacie ostatnią potyczkę z Hiszpanami? Dziewięć lat temu w towarzyskim ekipa Smudy uległa 0:6. Ogólnie w ośmiu meczach wygraliśmy zaledwie raz. Nie trzeba też bardzo sięgać do pamięci, by odgrzebać pojedynek młodzieżowych drużyn… Uf, zapominamy o tym wszystkim. Hiszpania – Polska w wiecznie deszczowym Bilbao, w Kraju Basków, piękny stadion, oby było cudownie, oby było partidazo.

Na co możemy liczyć? Na pewno nie na to, że roszady trenerskie spowodują tąpnięcia, implozje wewnątrz drużyny. Są zdeterminowani, chcą przecież odbić sobie nieudany występ na ostatnim mundialu, gdzie odpadli już w 1/8 finału. Nie odstawią nogi, nie ma takiej możliwości.

Patrzymy dalej. Szwecja. Jeszcze przed losowanie wielu ekspertów twierdziło – byle nie Skandynawowie. I ta fraza: „bardzo niewygodny rywal”. Cóż, prawdziwa. Generalnie bilans gier ze Szwedami mamy dość niekorzstyny (8 wygranych, 4 remisy, 14 porażek), ale… No właśnie. „Ale”. W jedynym meczu na dużym turnieju udało się nawet wygrać. Ale kiedy to było! W pamiętnym 1974 roku w Stuttgarcie Grzegorz Lato zapewnił biało-czerwonym zwycięstwo.

Biorąc pod uwagę tylko formę: trudno do reprezentantów „Trzech Koron” się przyczepić. Potrafili w eliminacjach zremisować z Hiszpanami (będzie okazja do rewanżu na Euro), ale też dwukrotnie stracić punkty z Norwegami. Sportowo? Absolutnie w zasięgu naszej kadry. No i najważniejsze. To tylko Szwecja, bo mogła być Portugalia.

I ostatni rywal… to będzie niespodzianka, którą odkryjemy dopiero w marcu. Kogo byśmy woleli (choć tu niestety o chciejstwo chodzi) z grona: Irlandia/Irlandia Północna/Słowacja/Bośnia i Hercegowina? Na pierwszy rzut oka wszystkie reprezentacje mają bardzo zbliżoną wartość. Gdy przyjrzymy się bliżej, widać, że z całej czwórki odstaje Bośnia i Hercegowina, która w swojej grupie eliminacyjnej nie tylko nie dała rady Włochom (to naturalne), ale w rywalizacji o miejsce drugie przegrała z Finami, a nawet spadła też za będącą w permanentnym kryzysie Grecją.

Irlandia z kolei zajęła trzecie miejsce w bardzo wyrównanej grupie i nieznacznie wyprzedziła ją Dania oraz Szwajcaria. Irlandia Północna za to zabrała punkty Holendrom u siebie, a na wyjeździe ponownie napędziła im stracha prowadząc na 10 minut przed końcem (skończyło się jednak 1:3). No i na koniec Słowacja, która zaledwie o jeden punkt przegrała bezpośredni awans, a w dodatku ma z naszą kadrą miłe wspomnienia. Wypada więc trzymać kciuki za Bośniaków, choć ich, nie bójmy się użyć tego słowa – triumf w barażach, byłby nie lada niespodzianką.

Jakikolwiek by nie był to przeciwnik, powinnością piłkarzy Brzęczka będzie pokonanie go. To w meczu przeciwko niemu zaczynamy cały serial pt. Mistrzostwa Europy. Trzy punkty na inaugurację w Dublinie ustawia nam grupę, następnie w Bilbao toczymy wielki mecz z Hiszpanią, a tu remis zapewne zapewniałby awans do drugiej rundy.

Ostatni rozdział to pojedynek, bardzo prawdopodobne, o drugie miejsce ze Szwedami i jednocześnie o bilet do Kopenhagi, gdzie czekałaby na nas druga drużyna z grupy D. Czyli kto? Możliwe, że Chorwacja lub Czechy, jeśli z góry skreślimy Anglię (bo wygra te zmagania) i średniaków pokroju Szkocji/Izraela/Norwegii/Serbii. Polska – Chorwacja o ćwierćfinał Euro? Brzmi smakowicie, realnie i, zabrzmię buńczucznie, widzę tu pole do sprawienia wielkiej niespodzianki.

No dobrze, a co z pozostałymi grupami? Niezwykłą ucztę będą mieli zapewnioną fani Portugalii, Francji i Niemiec, bo to właśnie reprezentanci tych krajów zmierzą się między sobą w grupie F. Uff, ależ zapowiadają się grzmoty, co kolejkę zobaczymy prawdziwy hit.

Zapiszcie sobie w kalendarzu datę 24 czerwca 2020. To wtedy na Puskas Arena w Budapeszcie zobaczymy rewanż finału sprzed czterech lat. Można jedynie współczuć czwartej drużynie, ktzórej przyjdzie się z tymi potęgami wziąć za bary.

Trudno wskazać tzw. grupę śmiechu. Jej raczej nie ma, choć teoretycznie na Holendrów czeka najłatwiejsza przeprawa, a brak zajęcia pierwszego miejsca powinno być odbierane u sympatyków Oranje za katastrofę.

Na przeciw Koemana wyjdą bowiem Ukraińcy, przyspieszająca, ale dalej mocno przeciętna Austria, no i zupełny kopciuszek z grona najsłabszych ekip (Gruzja, Białoruś, Macedonia Płn. i Kosowo), której obecność na mistrzostwach będzie wynikać jedynie z gestu wykonanego przez Michela Platiniego.

Czujecie już tę atmosferę?

Przypomnijmy jeszcze raz skład grup. Do czerwca każdy kibic powinien wszystko wyrecytować z pamięci.

GRUPA A: TURCJA, WŁOCHY, WALIA, SZWAJCARIA

GRUPA B: DANIA, FINLANDIA, BELGIA, ROSJA

GRUPA C: HOLANDIA, UKRAINA, AUSTRIA, GRUZJA/BIAŁORUŚ/MACEDONIA PŁN./KOSOWO

GRUPA D: ANGLIA, CHORWACJA, SZKOCJA/IZRAEL/NORWEGIA/SERBIA, CZECHY

GRUPA E: HISZPANIA, SZWECJA, POLSKA, BOŚNIA/IRLANDIA PŁN./SŁOWACJA/IRLANDIA

GRUPA F: ISLANDIA/RUMUNIA/BUŁGARIA/WĘGRY, PORTUGALIA, FRANCJA, NIEMCY

Tobiasz Kubocz

Źródło: własne
Wszystkie

Sportbuzz

Dyskusja

38
3 gru 2019 | 12:30
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Na moje to nie wyjdziemy z tej grupy
2 gru 2019 | 11:34
+12
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ja też jestem patriotą ale w przeciwieństwie do niektórych dzbanów tutaj widziałem jak gra Szwecja. Mecze z Rumunią i Hiszpanią.

Jeżeli ktoś myśli że nie dostaniemy od Szwedów wpierdol to jest naiwnym marzycielem.

Przykro mi ale taka jest prawda. Jeden zawodnik klasy światowej (Lewy) przy tak chujowym trenerze jak wujas Jurek to za mało. Szwedzi mają gorszych zawodników ale zajebistego trenera i mentalność poukładanej drużyny.

O Hiszpanach nawet nie będę wspominał. Pytanie tylko ile nam strzelą.

Pozostaje tylko nikła nadzieja na awans z 3 miejsca i modlenie się o cud, kontuzje albo czerwone kartki przeciwników albo jakiś przebłysk geniuszu Lewandowskiego, który i tak będzie podwójnie kryty czy potrójnie, więc co on sam zrobi.
1 gru 2019 | 20:55
-1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Tobiasz fantasta
1 gru 2019 | 16:40
(Edytowany)
"Wypada więc trzymać kciuki za Bośniaków, choć ich, nie bójmy się użyć tego słowa – triumf w barażach, byłby nie lada niespodzianką."

Autor chyba kpi. Irlandia Północna to typowe ogórki, które w meczach z silnymi rywalami potrafią tylko postawić autobus - i od czasu do czasu dopisze im szczęście. Nabijali punkty ze słabeuszami klasy Białorusi i Estonii. Irlandia w meczach z Gibraltarem odniosła chwalebne zwycięstwa 1-0 i 2-0. Z Gruzją zanotowała 1-0 i 0-0. Istna potęga! Oczywiście mocniejsi od swoich rodaków z UK, ugrali 3 punkty w dwumeczach ze Szwajcarią i Danią. Ale - jak zwykle - szału nie ma. Bośnia wypadła bardzo źle na wyjazdach, dlatego przegrała fazę grupową, ale tam jednak jest potencjał - piłkarzy tacy jak Dzeko, Pjanic, Kolasinac czy Visca. Wystarczy, że uda się to lepiej poukładać - a do baraży jeszcze kilka miesięcy - i będą zdecydowanymi faworytami w meczach z ogórkową Irlandią Północną. Choć na tę chwilę najsolidniejsza wydaje się Słowacja, to do wiosny 2020 dużo może się zmienić.
-1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
"Wypada więc trzymać kciuki za Bośniaków, choć ich, nie bójmy się użyć tego słowa – triumf w barażach, byłby nie lada niespodzianką."

Autor chyba kpi. Irlandia Północna to typowe ogórki, które w meczach z silnymi rywalami potrafią tylko postawić autobus - i od czasu do czasu dopisze im szczęście. Nabijali punkty ze słabeuszami klasy Białorusi i Estonii. Z kolei Irlandia w meczach z Gibraltarem odniosła chwalebne zwycięstwa 1-0 i 2-0. Z Gruzją zanotowała 1-0 i 0-0. Istna potęga! Oczywiście mocniejsi od swoich rodaków z UK, ugrali 3 punkty w dwumeczach ze Szwajcarią i Danią. Ale - jak zwykle - szału nie ma. Bośnia wypadła bardzo źle na wyjazdach, dlatego przegrała fazę grupową, ale tam jednak jest potencjał - piłkarzy tacy jak Dzeko, Pjanic, Kolasinac czy Visca. Wystarczy, że uda się to lepiej poukładać - a do baraży jeszcze kilka miesięcy - i będą zdecydowanymi faworytami w meczach z ogórkową Irlandią Północną. Choć na tę chwilę najsolidniejsza wydaje się Słowacja, to do wiosny 2020 dużo może się zmienić.
1 gru 2019 | 12:33
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Będzie kolejna spektakularna porażka, bo czego spodziewacie sie po takim trenerze jak Brzęczek? Ja nie chcę się nad nim pastwić, bo i tak pewnie już o wiele za dużo na swój temat usłyszał od tzw. autorytetów piłkarskich i moja opinia jest mniej ważna. Zauważyłęm jednak że po tych dwóch piłkarskich ochłapach (Izrael, Słowenia), gdzie nasza Sborna ledwo co wygrała z europejskimi słabeuszami, krytyka Brzęczka mocno osłąbła. No i dobrze, w końcu i tak jesteśmy na niego skazani przynajmniej do lata 2020 (nie sądzę żeby dłużej).
Tak więc bądźmy realistami i nie snujmy fantastycznno- megalomańskich snów o wielkości. Jak ta drużyna grała w eliminacjach każdy widział i każdy kto sie zna na piłce i nie ma 15 lat zdaje sobie sprawę, że to są lata świetlne do tych najlepszych. Oczywiście piłka bywa nieprzewidywalna i tylko to trzyma mnie przy jakiejkolwiek nadziei.
Dodam tylko, żeby nie być posądzonym o hejterstwo, że jestem wiernym kibicem polskiej kopanej od ponad 30 lat. Przeżyłęm już rożnych selekcjonerów, różne pokolenia piłkarzy i ciągle uważam, że oddanie tego pokolenia zdolnych polskich piłkarzy Brzeczkowi zdecydowało o tym, że tak wybitny piłkarz jak Robert nic w piłce reprezentacyjnej nie osiągnie.
1 gru 2019 | 21:20
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ja to widzę tak. PZPN to stowarzyszenie niezależne od nikogo w sumie. Ile "wypracuje" kasy tyle ma. No więc działacze wraz z rudym usiedli pewnego dnia i doszli do wniosku, że nie opłaca się zatrudniać trenera tylko najlepiej jakiegoś posłusznego bubla z ekstraklasy, wtedy więcej kasy zostanie do podziału na koniec roku. Innego wytłumaczenia nie widzę dla faktu, że reprezentację "prowadzi" amator.
2 gru 2019 | 11:39
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Bardzo dobry wpis. Smutna, gorzka prawda.

Tylko szkoda tych dwóch lat spędzonych pod wodzą (raczej niewłaściwe słowo) Wujka Jurka... Szkoda Lewego którego potencjał reprezentacyjny marnuje kolejny trener i tych paru zawodników z kadry, którym się chce i grają, przynajmniej od czasu do czasu na przyzwoitym poziomie.
1 gru 2019 | 02:22
-1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jeszcze zobaczcie cielaki jak wyjdziemy z grupy z remisem albo wygrana z espaniolami. Jakim trzeba być rzepiakiem żeby tak nie kibicować własnej ojczyźnie... Dopierdolimy na tym turnieju i trzeba ta energię czuć w sercu, bo na tym kibicowanie reprezentacji polega. Pozdrawiam klasycznie dobrym piwkiem.
1 gru 2019 | 02:38
(Edytowany)
Uwielbiam takich "lekko" podchmielonych optymistów jak ty ;) To nie tak jak myślisz...Przed meczem kibicuje się głową ,a jak włączy się mecz to kibicuje się sercem! Nikt nie będzie pamiętał co myślał i co pisał tylko będzie mocno zaciskał kciuki za naszych...po meczu można za to wyciągać wnioski ,ale można też jak ty "śpiewać pod nosem nic się nie stało" albo mówić coś w stylu Bońka "gramy dalej i jeszcze wiele może się zdarzyć" Ja tam wole zaklinać rzeczywistość i twardo stąpać po ziemi. Oby jednak było tak jak piszesz słowo w słowo...Pozdrawiam :)
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Uwielbiam takich "lekko" podchmielonych optymistów jak ty ;) To nie tak jak myślisz...Przed meczem kibicuje się głową ,a jak włączy się mecz to kibicuje się sercem! Nikt nie będzie pamiętał co myślał i co pisał tylko będzie mocno zaciskał kciuki za naszych...po meczu można za to wyciągać wnioski i czasem lekko się pastwić ,ale można też jak ty "śpiewać pod nosem nic się nie stało" albo mówić coś w stylu Bońka "gramy dalej i jeszcze wiele może się zdarzyć" Ja tam wole zaklinać rzeczywistość i twardo stąpać po ziemi. Oby jednak było tak jak piszesz słowo w słowo...Pozdrawiam :)
1 gru 2019 | 02:46
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
*Ja tam wole NIE zaklinać rzeczywistości...
1 gru 2019 | 03:13
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Bracie złoty każdy przeżywa sport na inny sposób. Oczywiście wiem z kim gramy z jaka drużyna itd. Natomiast znam rangę naszej drużyny i wedle
Mojej opinii wrzucam nas do grona bycia „czarnym koniem”. Polacy są narodem gdzie w najcięższych warunkach i obciążeniu dajemy z siebie wszystko. Wole podtrzymywać swoje podejście i optymizm bo to tylko daje plusy. Nawet jeżeli przegramy to jakoś trzeba to przełknąć. Nie łatwo być sportowcem na takim poziomie jak nasi piłkarze. Pomimo ze jestem „podchmielony” znam pewien poziom rywalizacji sportowej, innej dyscypliny i wiem ze krytyka i pojazd to nie jest klucz do sukcesu od rodaka. Pozdrawiam. Polak dla Polaka bratem.
1 gru 2019 | 03:35
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Szanuję za opinię i za podejście. Coś w tym jest i nawet przed losowaniem ,byłem dziwnie przekonany o tym ,że pisana jest nam grupa śmierci...i o mały włos tak by się stało ,bo zostały 2 kuleczki z Portugalią i Szwecją. Nie mniej jednak grupa nie jest łatwa i starajmy się jak najmniej pompować balonik ,bo tylko rozczarowanie potem większe i bardziej przegrana boli ..Ale przyznaję ,że przy pomyślnych wiatrach może być różnie. Idę spać ,bo lekko się zasiedziałem bracie ,a spanie bierze :) Jeszcze raz pozdrawiam!
1 gru 2019 | 03:54
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jesteśmy drużyna, jesteśmy Polakami i nie możemy się bać nikogo, tylko mogą się bać nas. Daje przykład naszej kadry siatkarskiej, kiedy grają z nami to srają po gaciach bo boja się przegrać 3:0 w setach. Mamy mocna drużynę, mamy mentalność i nie mamy prawa nas stawiać jako PRZEGRANYCH. Panowie staną na głowach żeby zrobić co trzeba i jeszcze wspomnisz moje słowa. Pozdrawiam.
2 gru 2019 | 11:42
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
To jakieś mocne piwko musiało być jak ci tak szybko do głowy uderzyło

Moja prognoza jest taka: na ME bez czegoś mocniejszego pod ręką kibic będzie miał bardzo ciężko
1 gru 2019 | 01:16
(Edytowany)
Ocho! barany juz pompuja balon. Hiszpania poza zasiegiem,nikla porazka bedzie sukcesem. Szwecja to juz nie slabeusz,solidna i wyrownana ekipa o zelaznej kondycji( juz widze turbo dzbana jak zdycha po pol godzinie ganiajac za Szwedami) Jedyna szansa na jakies punkty(lub punkt) to z rownorzednym Polsce dredniakiem z barazy,ale na co komu ten mecz o honor. Tak wiec trzy obowiazkowe mecze i spierdalac do Polszy.
+13
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ocho! barany juz pompuja balon. Hiszpania poza zasiegiem,nikla porazka bedzie sukcesem. Szwecja to juz nie slabeusz,solidna i wyrownana ekipa o zelaznej kondycji( juz widze turbo dzbana jak zdycha po pol godzinie ganiajac za Szwedami) Jedyna szansa na jakies punkty(lub punkt) to z rownorzednym Polsce sredniakiem z barazy,ale na co komu ten mecz o honor. Tak wiec trzy obowiazkowe mecze i spierdalac do Polszy.
1 gru 2019 | 00:50
+11
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ze co? ze awans z grupy? kurde przeciez polska reprezentacja nie potrafi grac w pilke a ze pod presja tym bardziej nie potrafi grac to juz nawet nie wspomne... Przeciez cwiercfinal we Francji po wjsciu ledwo ledwo z grupy i ograniu Szwajcarow w karnych to byly jakies wielki osiagniecia? Czolgalismy sie w tamtych mistrzostwach Europy do tego cwiercfinalu jak zolt po plazy. Potrafimy ogrywac tylko ogorkow ale zeson na leszcza juz sie skonczyl. teraz zaczynamy oddzielac ziarna od plewu a to oznacza tylko tyle ze niestety jak zwykle dolaczymy do plewu... Jak ja patrze na to jak cienko Brzeczy nasza repra, to jest jakas druzyna specjalnej czy jak? Skonczmy z ludzeniem sie i wmawianie sobie ze cos osiagniemy i nie, nie jestem pesymista, jestem realista trzezwym na dodatek... :)
1 gru 2019 | 01:57
(Edytowany)
Hehe jakbym czytał własne myśli ;) Z drugiej strony na turnieju we Francji miałem małe oczekiwania ,a oni nawet doczołgali się do ćwierćfinału i karnych z Portugalią :) Były emocje i byłoby pięknie gdyby tą "żelazną obroną" dotarli nawet do finału. To może byłbym zadowolony. Bo przynajmniej mówiliby "Ooo byli jak Grecja". Po turnieju jednak wyszło ,że de facto to zdobyli 4 bramki (Milik,2 Błaszczyk i Lewy) w 6 spotkaniach z dwiema dogrywkami na litość boską! Jedyny plus to właśnie ta obrona i strata tylko 2 bramek i to dopiero w fazie pucharowej Jedyna nadzieja ,że wskoczą chociaż na ten poziom sprzed 4 lat. O ile kluczowych zawodników ominą urazy (strata Glika i po obronie) i będą w totalnym gazie po sezonie (np.Krychowiak ,bo bez niego nie istniejemy ,albo Zieliński w formie). A Brzęczek pokazuje na ten moemnt ,że dopiero aspiruje do bycia trenerem. I co on może wymyślić? Pewnie to co Michniewicz na Euro u21 z Hiszpanią czyli zamurować i czekać na kontrę ,a jak nie to laga na Lewego. Może wyjdą z grupy ,ale jeśli nawet ,to w nie lepszym stylu niż ostatnio. I na koniec. To oczekiwania powodują rozczarowanie ,więc może lepiej nie spodziewać się po nich za wiele?...I tak będzie co będzie ,a jak będzie dobrze to nauczymy się szczekać ;) By to wszystko odszczekać i wielbić Wuja ,a może nawet uda się nabrać do niego szacunku? ;) kto wie?...kto wie.......
-1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Hehe jakbym czytał własne myśli ;) Z drugiej strony na turnieju we Francji miałem małe oczekiwania ,a oni nawet doczołgali się do ćwierćfinału i karnych z Portugalią :) Były emocje i byłoby pięknie gdyby tą "żelazną obroną" dotarli nawet do finału. To może byłbym zadowolony. Bo przynajmniej mówiliby "Ooo byli jak Grecja". Po turnieju jednak wyszło ,że de facto to zdobyli 4 bramki (Milik,2 Błaszczyk i Lewy) w 5 spotkaniach z dwiema dogrywkami na litość boską! Jedyny plus to właśnie ta obrona i strata tylko 2 bramek i to dopiero w fazie pucharowej Jedyna nadzieja ,że wskoczą chociaż na ten poziom sprzed 4 lat. O ile kluczowych zawodników ominą urazy (strata Glika i po obronie) i będą w totalnym gazie po sezonie (np.Krychowiak ,bo bez niego nie istniejemy ,albo Zieliński w formie). A Brzęczek pokazuje na ten moemnt ,że dopiero aspiruje do bycia trenerem. I co on może wymyślić? Pewnie to co Michniewicz na Euro u21 z Hiszpanią czyli zamurować i czekać na kontrę ,a jak nie to laga na Lewego. Może wyjdą z grupy ,ale jeśli nawet ,to w nie lepszym stylu niż ostatnio. I na koniec. To oczekiwania powodują rozczarowanie ,więc może lepiej nie spodziewać się po nich za wiele?...I tak będzie co będzie ,a jak będzie dobrze to nauczymy się szczekać ;) By to wszystko odszczekać i wielbić Wuja ,a może nawet uda się nabrać do niego szacunku? ;) kto wie?...kto wie.......
1 gru 2019 | 21:17
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ja sie nigdy przedwczesnie nie nastawiam na final czy cwiercfinal, wszystko zalezy od tego jak gra zespol od poczatku turnieju wtedy moze ocenic na co nas stac i wierzyc ze ajdziemy jak najdalej. Turniej we Francji byl przecienty pod wzgledem gry bo glownie bronilismy wlasnej bramki ale wynik byl calkiem calkiem dobry patrzac na to ze mielismy polskiego trenera. Ale z drugiej strony mielismy w ostatnich czasach i mamy dobrych zawodnikow ktorzy graja wswoich zespolach wiec jakis tam poziom trzymaja. Teraz zobaczymy czy kadra bedzie grala lepiej niz w eliminachach bo jak nie to wyjscie z grupy to bedzie sukces. I mysle ze raczej nie wyjdziemy bo Szwecja to nie sa frajerzy ktorzy latwo oddadza na punkty. O Hiszpanii nawet nie wspominam. Ja sie po Brzeczku nie spodziewam niczego, moze mnie pozytywnie zaskoczy ale watpie w to.
2 gru 2019 | 00:17
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Mi z tym finałem chodziło o to ,że gdyby grali takim stylem w całym turnieju we Francji na 1-0 czy 1-1 i nawet po dogrywkach i karnych.doczołgali się do finału ,to nie byłoby problemu z tym stylem. Bo mówilibyśmy o nowej Grecji i chwalilibyśmy Nawałkę za taktykę ,a pan Adam może dzisiaj pracowałby nawet w Serie A ;) ,bo wszyscy mówiliby (a nawet wielu mówiło) ,że inspirował się włoskim "cantenaccio"...Taka prawda ,ale wyszło tak sobie i przynajmniej JA odczuwałem niedosyt...Choć w pamięci miałem też bardzo szczęśliwie ograną Szwajcarię ,więc z drugiej strony wiedziałem ,że i tak osiągnęli coś ponad stan. A teraz?...Zobaczymy co będzie ,ale też nie nastawiam się na wiele.
1 gru 2019 | 00:20
-1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Tobiaszku z Hiszpanią na ich stadionie dostajemy 5:0, taka jest obecnie różnica między nami a La Roja. Nie będzie partidazo tylko partipłaczo. Ze Szwedami będzie wojna w której oprócz Lewego nie mamy żadnej przewagi. Z ostatnią drużyną powinniśmy sobie poradzić ale to jest turniej i wszystko się może zdarzyć. Na mundialu też mieliśmy obowiązkowo awansować z grupy a jak było każdy pamięta. Ja naszym kibicuje ale trzeba twardo stąpać po ziemi. To będzie zażarta walka trzech drużyn o drugie miejsce.
30 lis 2019 | 23:48
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Naszą jedyną nadzieją jest ten parodysta w bramce de gea. Inaczej Hiszpanie zrobią nam z diastemy wuja jesień średniowiecza.
30 lis 2019 | 23:38
+14
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Znowu pompujecie balonik, a kibice zapominają blamaże z poprzednich turniejów. Z Hiszpanią bęcki, ze Szwecją mniejsze, ale też (na dużym farcie remis), to, co nam wylosują remis lub wygrana. 4 pkt to jest mega optymistyczny scenariusz. Ze Słowacją wygraliśmy dzięki przebłyskowi Lewego, a teraz w grupie dostaniemy zespoły z porównywalną bądź lepszą organizacja gry.
30 lis 2019 | 23:15
-8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Skoro udało się Norwegom czy Szwedom udało się urwać punkty Hiszpanom to czemu nie Polakom? Niektórzy żyją chyba latami 90-tymi dalej.. Czasy się zmieniły. Teraz Polska ma dużo lepszych piłkarzy. I na papierze mocniejszą drużynę, albo porównywalną do Szwedów. Nie wspominając o drużynie co zostanie dolosowana.
30 lis 2019 | 22:04
+7
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Polska zdobędzie 1 punkt.
Zremisuje z dolosowaną na końcu drużyną.
I do domu!
30 lis 2019 | 21:03
+41
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Wzmianka o remisie w Bilbao, nawet w kategorii czystej fantastyki, to nieśmieszny żart. Niczego tam nie ugramy. Najważniejszym spotkaniem będzie to pierwsze. Musimy zgarnąć 3 punkty i na koniec walczyć dzielnie ze Szwedami. Nie mam wielkich oczekiwań, fajnie jeśli Lewy będzie zdrowy i pociągnie nas do boju, może akurat się uda wyjść z grupy i pokazać. Wuja nic do tego czasu nie wymyśli, ognia w oczach nikt się nie przestraszy, możemy liczyć że większość będzie w dobrej dyspozycji i tyle.
30 lis 2019 | 22:15
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Wygląda na to, że to pierwsze spotkanie będzie meczem o honor. Od Szwecji dostajemy od lat regularny łomot i nie sądzę żeby tym razem było inaczej. Ktoś z wizją może by sklecił z tego drużynę ale nasz trener nawet nie bardzo się sprawdził w Ekstraklasie a pojęcia: strategia, taktyka itp., są mu zupełnie obce. Mimo wszystko trzeba kibicować, jeżeli Lewy będzie miał swój dzień sam jeden wygra mecz. Zobaczymy.
30 lis 2019 | 23:11
-5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
To co napisałem wcześniej to że kiedyś nasi dostali w d... od Szwecji to nie znaczy że znów dostanie. Kiedy to było? 15 lat temu? To może i Węgier mamy się obawiać bo dostaliśmy łomot od nich w latach 50-tych. Patrzy się na to co jest obecnie a nie to co było. Śmiało możemy urwać Hiszpanom punkty, skoro udało się Norwegom czy Szwedom to czemu nie Polakom? Mając na papierze mocniejszy zespół od tych ekip?
A trener Brzęczek robi postępy i to widać.
30 lis 2019 | 23:29
+11
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Od 1992 nie wygraliśmy ze Szwedami ani razu:
1992 5:0
1997 2:2
1999 1:0
1999 2:0
2003 3:0
2003 2:0
2004 3:1
Wszystkie mecze wygrane przez Szwedów poza jednym w 1997.
Nie rozśmieszaj mnie postępami Brzęczka. Nie jesteśmy w kabarecie.
30 lis 2019 | 23:42
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
No właśnie lata 90-te. Teraz są inne czasy. Idąc tą myślą to i z Rumunami nie mamy szans bo statystki z nimi mieli podobne w latach 90-tych i pozniej. A ostatnio wiemy jak było.
A jesli chodzi o Brzęczka, to ja odpowiadam SEBASTIAN SZYMANSKI.
1 gru 2019 | 00:32
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Zgadza się, Szymański na plus ale jedna jaskółka wiosny nie czyni. Ilość katastrofalnych decyzji, wyborów, zmian, jak w ostatnim meczu powoduje wzrost włosów na głowie. Na nic zaklinanie rzeczywistości. Mamy totalnego dyletanta na stanowisku selekcjonera i trzeba to przyjąć na klatę. I proszę Cię nie powtarzaj "dajmy mu szansę", nie temu beztalenciu!
1 gru 2019 | 00:53
(Edytowany)
Wiesz kiedy Norwegia i Szwecja zremisowały z Hiszpanią? 2 miesiące temu w październiku. Czyli awans mieli już zapewniony i trener Moreno (jeszcze wtedy nie wiedział o zwolnieniu) sprawdzał sobie ustawienie i zawodników. Zresztą to były eliminacje ,a tu będzie mecz na turnieju już na 100%
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Wiesz kiedy Norwegia i Szwecja zremisowały z Hiszpanią? Niecałe 2 miesiące temu w październiku. Czyli awans mieli już zapewniony i trener Moreno (jeszcze wtedy nie wiedział o zwolnieniu) sprawdzał sobie ustawienie i zawodników. Zresztą to były eliminacje ,a tu będzie mecz na turnieju już na 100%
1 gru 2019 | 16:19
(Edytowany)
GORZYC - Jak widać, nie dotrzesz z racjonalnymi argumentami. 15 lat temu jeszcze notorycznie przegrywaliśmy ze Szwecją, więc na pewno przegramy w przyszłym roku. Bo "ich styl gry nam nie pasuje". Co z tego, że i w taktyce piłkarskiej przez półtora dekady nastąpiły wielkie zmiany, kibic potrzebuje uproszczeń.
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
GORZYC - Jak widać, nie dotrzesz z racjonalnymi argumentami. 15 lat temu jeszcze notorycznie przegrywaliśmy ze Szwecją, więc na pewno przegramy w przyszłym roku. Bo "ich styl gry nam nie pasuje". Co z tego, że i w taktyce piłkarskiej przez półtora dekady nastąpiły wielkie zmiany, kibic potrzebuje uproszczeń. Oraz wiary, że w latach 1992-2004 decydujący był styl, a nie brak umiejętności polskich piłkarzy.
30 lis 2019 | 21:00
+25
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Pytanie do autora, Austrię która Piłkarsko zmiotła Reprezentację Polski z powierzchni boiska na Narodowym w Warszawie (zabrakło tylko bramek) nazywa Pan mocno przeciętną ? to jakiego określenia trzeba użyć wobec naszych Orłów? , za dużo optymizmu proszę zejść na ziemię i popatrzeć na to wszystko jeszcze raz,ale tym razem realistycznie. Remis ze Szwecją i wygrana z teoretycznie najsłabszą Reprezentacją która do nas dołączy byłby świetnym wynikiem.
30 lis 2019 | 23:08
(Edytowany)
Bez przesady, to że Szwedzi 14 lat temu to nie znaczy że znów tak będzie. Proszę popatrzeć na kadrę i powiedzieć co takiego ma ta Szwecja że obecnie mamy się jej obawiać? Rzeczywiście Austria zmiotła Polskę to było widać i wynikowo i w tabeli. Walnij się mocno w łeb.
Niektórzy myślą że polska reprezentacja to dalej lata 90-te. Ale te to już dawno za nami.
-1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Bez przesady, to że Szwedzi 16 lat temu wygrali to nie znaczy że znów tak będzie. Proszę popatrzeć na kadrę i powiedzieć co takiego ma ta Szwecja że obecnie mamy się jej obawiać? Rzeczywiście Austria zmiotła Polskę to było widać i wynikowo i w tabeli. Walnij się mocno w łeb.
Niektórzy myślą że polska reprezentacja to dalej lata 90-te. Ale te to już dawno za nami.
1 gru 2019 | 07:45
-1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jak już się odnosisz do mojego komentarza to proszę cię przeczytaj go pierw ze zrozumieniem, (piłkarsko) a wynik nie zawsze odzwierciedla to co działo się na boisku, i ja nie wspomniałem nic o tym że mamy się obawiać Szwedów, więc teraz zastanów się kto powinien walnąć się mocno w łeb by zrozumieć przekaz innych użytkowników.
30 lis 2019 | 23:40
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Tylko czy jest to realne? Byłby świetny wynik tylko znowu czy to nie marzenie ściętej głowy?
1 gru 2019 | 09:24
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jest to jak najbardziej realne ☺,zobaczymy jak to wszystko nam się poukłada , jest sporo do poprawy ale też dość sporo czasu żeby dopracować pewne elementy gry, trzeba wierzyć i mieć nadzieję że sprawią nam wiele radości na tych Mistrzostwach 😉 Pozdrawiam.
30 lis 2019 | 20:25
Komentarz usunięty
-13
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Komentarz usunięty
{{comment.created_datetime}}
(Edytowany)
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Edytuj (jeszcze przez {{minuteUnit}})

Strzelcy {{title}} - Eliminacje Mistrzostw Europy

#
Zawodnik
Bramki(karne)
Asysty
Bramki
Asysty
Żółte kartki
Czerwone kartki
Łącznie
1
12 (4)
2
11 (0)
3
11 (3)
4
10 (0)
5
10 (3)
{{$index + 1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_2}}
{{player.value_3}}
Ranking

Bukmacherzy

Kod rejestracyjny: MEGABONUS

Brak ryzyka na start

Gra bez podatku i "Pakiet Pudziana"

Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

×
Włącz powiadomienia przeglądarkowe i otrzymuj od nas najważniejsze wiadomości sportowe! Kliknij w poniższą instrukcję i dowiedz się, jak to zrobić.