Krwawe serce, zawieszenia i błagania. Największe niespełnione talenty z początku dekady

Krwawe serce, zawieszenia i błagania. Największe niespełnione talenty z początku dekady
Christian Bertrand | YiAN Kourt /shutterstock.com
Autor: Wojciech Falenta 29 mar 2020 | 15:30
Każdy z nich gra obecnie w klubie z najwyższej klasy rozgrywkowej w swoim kraju. Niektórzy są nawet zawodnikami zespołów z czołówki ligowej tabeli. Ale sami zapewne doskonale zdają sobie jednak sprawę, że mieli znajdować się dziś zupełnie gdzie indziej. Wszyscy mieli bowiem osiągnąć absolutny top. Na arenie klubowej i reprezentacyjnej.
Przyjrzeliśmy się rozwojowi karier po jednym z zawodników z pięciu najsilniejszych, europejskich lig. Takich, którzy wcale nie tak dawno temu uchodzili za największe piłkarskie talenty w swoich krajach, lecz - niestety - nie spełnili pokładanych w nich nadziei. Trzech z nich urodziło się w roku 1990. Dwóch w roku 1992. Są wśród nich zdobywcy Pucharu Mistrzów i mistrz świata.

Mario Balotelli

- Spędziłem 14 z 15 minut przerwy, rozmawiając tylko z Mario - wspominał później Jose Mourinho. - Mówiłem mu: “Mario, nie mogę cię zmienić, nie mam na ławce napastnika. Nie dotykaj nikogo, graj tylko piłką. Kiedy ją stracimy, nie reaguj; jeżeli ktoś cię sprowokuje, nie reaguj; jeżeli sędzia popełni błąd, nie reaguj. Mario, proszę cię!”
Nie pomogło. Piętnaście minut później 19-letni wówczas Mario Balotelli obejrzał drugą żółtą kartkę, osłabiając swoją drużynę w wyjazdowym spotkaniu fazy grupowej Ligi Mistrzów z Rubinem Kazań. I choć Inter sięgnął na koniec tamtego sezonu po wyczekiwane trofeum na europejskiej arenie, a sam Mourinho odszedł do Realu Madryt, niezwykle utalentowany włoski atakujący został prędko sprzedany do Manchesteru City. Nawet klubowy mistrz Europy nie mógł odrzucić kwoty transferowej opiewającej na ponad 20 milionów euro. Nie sposób było przecież przewidzieć, czy taka okazja kiedykolwiek się powtórzy.
Blisko 10 lat i - po Manchesterze City - kolejnych pięć klubów później, Balotelli zamyka tabelę Serie A jako napastnik Brescii. I choć niektórzy nigdy nie zapomną jego dwóch bramek w półfinale Euro 2012 przeciwko Niemcom czy asysty przy dającym Manchesterowi City upragnione mistrzostwo Anglii golu Sergio Aguero kilka tygodni wcześniej, dziś niespełna 30-latek zostanie prawdopodobnie bardziej zapamiętany przez… śmieszne aniżeli wybitne boiskowe wyczyny.

Asier Illarramendi

Bardzo dobrze wyszkolony technicznie i świetnie czytający grę, ale silniejszy fizycznie i bardziej wybiegany od swojego starszego kolegi - można było przeczytać o defensywnym pomocniku reprezentacji Hiszpanii do lat 21 po tym, jak sięgnęła ona po młodzieżowe mistrzostwo Europy latem 2013 roku. Wspomnianym starszym kolegą był występujący na tej samej pozycji w dorosłej kadrze “La Furia Roja”, aktualny wówczas mistrz świata i Europy - Sergio Busquets.
Latem tego samego roku Asier Illarramendi został najdroższym wtedy hiszpańskim piłkarzem w historii kupionym przez Real Madryt. Kosztował ponad 30 milionów euro, o kilka milionów więcej niż niepełną dekadę wcześniej Sergio Ramos. Dwa lata później wychowanek Realu Sociedad wrócił jednak z powrotem do domu. Na Bernabeu nie spełnił bowiem pokładanych w nim nadziei, mimo że - podobnie jak Balotelli w Interze - miał swój udział w zdobyciu utęsknionego przez “Królewskich” Pucharu Mistrzów w 2014 roku.
Dziś “Illarra” jest kapitanem rewelacyjnego w tym sezonie Realu Sociedad, czwartego w tabeli La Liga finalisty Pucharu Króla. Jest jednak kapitanem… nie grającym, wracającym do zdrowia po poważnej kontuzji z początku rozgrywek.

Yann M’Vila

Antoine Griezmann, Wissam Ben Yedder, Chris Mavinga i M’Baye Niang byli pozostałymi zawodnikami zawieszonymi przez Francuski Związek Piłki Nożnej w listopadzie 2012 roku. To Yanna M’Vilę spotkała jednak najsurowsza kara po tym, jak cała piątka reprezentantów “Trójkolorowych” postanowiła opuścić jednego wieczoru bez pozwolenia zgrupowanie francuskiej młodzieżówki. To jego zdyskwalifikowano na najdłuższy okres.
Ówczesny zawodnik Rennes był już wtedy kadrowiczem dorosłego zespołu “Les Blues”, mającym za sobą występy w finałach Euro 2012. M’Vila zakończył tamten turniej… jednomeczowym zawieszeniem. I to również “przyznanym” mu przez krajową federację. Zostając zmienionym podczas przegranego, ćwierćfinałowego meczu z Hiszpanią utalentowany środkowy pomocnik nie podał bowiem ręki selekcjonerowi Laurentowi Blanc.
Piłkarz, który znajdował się w tamtym okresie na transferowych listach Arsenalu i Tottenhamu, opuścił w końcu niedługo później Rennes na rzecz - z całym szacunkiem - Rubina Kazań. Do Francji powrócił dopiero w 2018 roku. Wraz z Saint-Etienne walczy w tym sezonie o utrzymanie w lidze.

Mario Gotze

To niesamowite, że na liście najbardziej niespełnionych talentów ostatnich lat można umieścić piłkarza, który jak niewielu innych na zawsze wpisał się do historii niemieckiego futbolu. Złotymi zgłoskami. I na zawsze w niej pozostanie.
Zdobywając zwycięską bramkę w finale mistrzostw świata, Mario Gotze zapewnił sobie nieśmiertelność. Mylił się jednak ten, kto spodziewał się, że po powrocie z brazylijskiego mundialu kariera wyjątkowo uzdolnionego rozgrywającego znowu nabierze rozpędu.
Dziś, czwarty sezon po powrocie do Borussii Dortmund, Gotze rzadko podnosi się z ławki rezerwowych. W reprezentacji nie zagrał od trzech lat. I aż się serce kraje, przypominając sobie potencjał, jaki pokazywał jeszcze jako nastolatek.

Jack Wilshere

Czy można sobie wyobrazić lepsze piłkarskie połączenie niż “hiszpańska technika” i “angielskie serce”? Właśnie w taki sposób młodego Jacka Wilshere’a opisywał jego klubowy trener - Arsene Wenger. Tymczasem Dani Alves porównywał potencjał “Jackiego” do tego Xaviego czy Andresa Iniesty. Zachwycali się nim Bastian Schweinsteiger, Marco Reus czy Gennaro Gattuso. I wielu, wielu innych.
Obok Gotze, właśnie rozwój kariery zapewne byłego już reprezentanta Anglii stanowi największą zagadkę. Czy tylko aspekty zdrowotne rzeczywiście zadecydowały o tym, że Wilshere jest dziś zawodnikiem - znowu: z całym szacunkiem dla tego dużego klubu - zaledwie West Hamu United? Czy na tym poziomie naprawdę nie potrafiono zapewnić tak niesamowicie utalentowanemu piłkarzowi lepszej opieki medycznej? A może był jeszcze jakiś powód?
Dziś z rozrzewnieniem można tylko wspominać mecz ⅛ finału Ligi Mistrzów z 2011 roku, w którym 19-letni Wilshere z trudną do opisania gracją i determinacją dominował w środku pola nad Xavim, Iniestą i Busquetsem. Jakby to powiedzieli Anglicy, cóż to był dopiero za talent pokoleniowy.
Wojciech Falenta
Źródło: własne

Tabela ligowa - Serie A

#DRUŻYNAMZ+/-PKT
1
Juventus Turyn 26202663
2
Lazio Rzym 26193762
3
Inter Mediolan 25162554
4
Atalanta 25143648
5
AS Roma 26131645
6
Napoli 2611539
7
AC Milan 2610-636
8
Hellas Verona 259335
9
Parma 2510135
10
Bologna 269-434
11
US Sassuolo Calcio 259232
12
Cagliari 258132
13
Fiorentina 267-430
14
Udinese 267-1628
15
Torino 258-1727
16
Sampdoria 257-1626
17
Genoa 266-1625
18
Lecce 266-2225
19
SPAL 265-2418
20
Brescia 264-2716

Dyskusja 9

30 mar 2020 | 22:25
0
A gdzie nadal młody perspektywiczny Paweł Brożek
29 mar 2020 | 19:43
0
Nie jeden pilkarz chcialby miec taka kariere jak Balotelli srebny medal na ME i wygranie LM mistrzostwo Anglii i pare innych rzeczy mysle ze nawet Lewandowski by sie zastanowil jak by mogl sie z nim zamienic
29 mar 2020 | 18:45
(Edytowany)
Co tu mówić.
Balotelli - idiota, gówniarz i rasista. Czego się można było spodziewać.
Illarramendi poleciał z motyką na słońce.
Mvilla zniknął mi z oczu i zapomniałem że istniał
Gotze ? Również poleciał nie wiadomo gdzie i po co.
Wilshere niestety nie ma zdrowia na ten poziom (w sumie trochę jak Gotze)

Dużo pecha, kilka złych decyzji ale też wielka satysfakcja gdy patrzę na "karierę" balotelliego.
0
Co tu mówić.
Balotelli - idiota, gówniarz i rasista. Czego się można było spodziewać.
Illarramendi poleciał z motyką na słońce.
Mvilla zniknął mi z oczu i zapomniałem że istniał
Gotze ? Również poleciał nie wiadomo gdzie i po co.
Wilshere niestety nie ma zdrowia na ten poziom (w sumie trochę jak Gotze)

Dużo pecha, kilka złych decyzji. Szkoda... ale też wielka satysfakcja gdy patrzę na "karierę" balotelliego, bo on zapracował na to co ma.
29 mar 2020 | 17:28
0
szkoda ze Gotze sie tak zmarnował , ostatni sezon w borussi pokazywał ze moze być najlepszym pilkarzem na swiecie .
29 mar 2020 | 16:27
0
Już miałem czytać o następnym supertalencie "Wojciechu Falenta" a tu się artykuł urwał..
29 mar 2020 | 15:56
0
Gotze to nawet jak poszedł do Bayernu to bramki strzelał i był dobry, ja to się dziwilem czemu go Guardiola nie chciał ale chyba tych problemach zdrowotnych wiedzieli wcześniej. Moim zdaniem na dzień dzisiejszy jak pójdzie do Herty to zrobi straszny krok do tyłu no chyba że Herta kupi jakiś grajkow na jego poziomie i się zakreca wokół 5 miejsca w lidze. Mówiono jeszcze o Interze, dobry kierunek myślę że byłoby go stać na grę bo w BVB aktualnie za dużo pomocników, jest w czym wybierać
29 mar 2020 | 18:59
0
A pamiętam czasy jak gasił jak pęta takie gwiazdy Realu oraz City w Lidze Mistrzów takie jak Ozil,Di Maria,Kaka, Alonso ,Yaya Toure,Silva czy Milnera grając na pozycji pomocnika mając dopiero 19,20 lat.O takiego piłkarza zabijały się takie kluby jak Liverpool,Real i inne potęgi europejskie a teraz Goetze to cień dawnego piłkarza z Borussii kiedy podbijał świat jako nastolatek a szkoda myślałem że zrobi jeszcze większą karierę.
29 mar 2020 | 15:42
(Edytowany)
Mario Götze jak o nim pisali niemiecki Messi i właściwie do momentu przejścia do Bayernu jego gra wyglądała bardzo dobrze jednak zmiana klubu być może większa presja miał jakieś problemy zdrowotne nie pamiętam o co chodziło i chłopak się posypał wydawało się, że powrót do Borussii pomoże mu odbudować dawną formę, ale jak widać coś się zacięło w jego grze.
0
Mario Götze jak o nim pisali niemiecki Messi i właściwie do momentu przejścia do Bayernu jego gra wyglądała bardzo dobrze jednak zmiana klubu być może większa presja później miał jakieś problemy zdrowotne nie pamiętam o co chodziło i chłopak się posypał wydawało się, że powrót do Borussii pomoże mu odbudować dawną formę, ale jak widać coś się zacięło w jego grze.
29 mar 2020 | 16:09
0
Przecież Goetze grał bardzo dobrze i w Bayernie, a w pierwszym sezonie z Thiago tworzyli na prawdę świetny duet. Potem przytrafiła mu się kontuzja kolana i ogromne problemy z przemiana materii i nadwagą. Akurat obecnośc Mario w tym gronie to nieporozumienie.

Tabela ligowa - Serie A

#DRUŻYNAMZ+/-PKT
1
Juventus Turyn 26202663
2
Lazio Rzym 26193762
3
Inter Mediolan 25162554
4
Atalanta 25143648
5
AS Roma 26131645
6
Napoli 2611539
7
AC Milan 2610-636
8
Hellas Verona 259335
9
Parma 2510135
10
Bologna 269-434
11
US Sassuolo Calcio 259232
12
Cagliari 258132
13
Fiorentina 267-430
14
Udinese 267-1628
15
Torino 258-1727
16
Sampdoria 257-1626
17
Genoa 266-1625
18
Lecce 266-2225
19
SPAL 265-2418
20
Brescia 264-2716