Łączą go z PSG, chce grać w Realu Madryt. “Najlepszy obrońca młodego pokolenia”

Łączą go z PSG, chce grać w Realu Madryt. “Najlepszy obrońca młodego pokolenia”
MB Media/Pressfocus
Autor: Mateusz Jankowski 18 lis 2021 | 20:00
Ma dopiero 19 lat, ale jego nazwisko już widnieje na szczytach list życzeń czołowych europejskich klubów. Rok temu musiał walczyć o miejsce w składzie zespołu z ligi argentyńskiej. Dziś ma za sobą debiut w Bundeslidze, europejskich pucharach czy reprezentacji, której staje się filarem. Piero Hincapie - zapamiętajcie to nazwisko.
Dwa ostatnie spotkanie kadry Ekwadoru stanowiło prawdziwy pokaz klasy młodego defensora. Osobiście poprowadził on “Los Amarillos” do zwycięstwa nad Wenezuelą, strzelając pierwszego gola w narodowych barwach. Później pomógł w zachowaniu czystego konta i wygranej z Chile. Na tę chwilę Ekwador dowodzony przez 19-latka ustępuje w tabeli eliminacji do mistrzostw świata jedynie Brazylii i Argentynie. Hincapie przyłożył do tego obie ręce i nogi.
Dalsza część tekstu pod wideo

Diament

- Hincapie to najlepszy obrońca młodego pokolenia w Ameryce Południowej, a może i na całym świecie. Już prezentuje wysoką jakość, a z czasem jeszcze się rozwinie. Wyróżnia go osobowość, ma cechy lidera - przyznał Andrea Fassi, prezydent Club Atletico Talleres, poprzedniego zespołu Ekwadorczyka.
Piero od najmłodszych lat miał jasno wytyczony kierunek swojej przyszłości. W okolicznych klubach wyróżniał się na tyle, że już w wieku 13 lat trafił do Independiente del Valle, najlepszej piłkarskiej akademii w okolicach Andów. Chociaż prawie każdy chłopiec z Ameryki Południowej marzy o zostaniu kolejnym Juanem Romanem Riquelme czy Ronaldinho, Hincapie nigdy nie myślał o karierze ofensywnej gwiazdy. Ekwadorczyk w każdej młodzieżowej drużynie występował na pozycjach defensywnych, mimo że wyróżniał się pod względem techniki oraz szybkości. Lewonożni stoperzy z takimi warunkami fizycznymi oraz umiejętnością wyprowadzania piłki są towarem deficytowym, więc Hincapie błyskawicznie zadebiutował w ekwadorskiej ekstraklasie, aby już po roku CA Talleres zapłaciło za niego prawie 1,5 mln euro.
Wystarczył rok w lidze argentyńskiej, aby obrońca zaczął przykuwać uwagę klubów z Europy. W międzyczasie poprowadził on kadrę U-17 do czwartego miejsca na mistrzostwach świata. Włodarze Talleres wiedzieli, że pieniądze przeznaczone na transfer młodego piłkarza zwrócą się po wielokroć. Hincapie prędko wkroczył do czołówki obrońców w Ameryce Południowej. Błyszczał w statystykach udanych interwencji, przechwytów, ale także kluczowych podań. Potrafił zatrzymać każdego napastnika, by zaraz samemu napędzić akcję, połykając kolejne metry. To typ obrońcy, któremu piłka po prostu nie przeszkadza w grze. Ekwadorczyk na dobre przedstawił się światu podczas ostatniego turnieju Copa America.

Złoty debiutant

Obecność Hincapie na liście powołanych na Copa America można było uznać za małe zaskoczenie. Stoper wyróżniał się w lidze argentyńskiej, jednak nie zdołał nawet zadebiutować w drużynie do lat 21. Tymczasem selekcjoner od razu włączył go do seniorskiej kadry. I to nie jako zawodnika numer 15 czy 16 w drużynowej hierarchii. Hincapie od razu został wrzucony na głęboką wodę, notując debiut w reprezentacji podczas największej piłkarskiej imprezy na kontynencie.
- Piero powinien być przykładem dla każdego młodego piłkarza. On pokazuje, że dzięki poświęceniu możesz wywalczyć nagrodę w postaci reprezentowania swojego kraju - przyznał na łamach “ESPN” Gustavo Alfaro, selekcjoner Ekwadoru.
- Przed pierwszym gwizdkiem modliłem się o dobry występ syna. Nie mogłem uwierzyć, gdy zobaczyłem, jak gra. Wyglądało to jakby od lat był częścią reprezentacji. Pod koniec meczu zacząłem płakać. W ciągu tych 90 minut Piero z chłopca przemienił się w mężczyznę - podsumował Jesus Hincapie dla “Deportes El Comercio”.
Po owocnym debiucie Piero ugruntował swoją pozycję w pierwszym składzie. W kolejnych meczach 19-latek znów udowodnił, że jest obrońcą do granic wszechstronnym. Fazę grupową zakończył z największą liczbą kluczowych podań, udanych dryblingów i wygranych pojedynków spośród wszystkich defensorów. A przecież w Copa America uczestniczyli jeszcze choćby Thiago Silva, Marquinhos, Jose Gimenez czy Cristian Romero. Co więcej, Hincapie znalazł się w czołówce zawodników z największą liczbą progresywnych podań i metrów zdobytych z piłką przy nodze. Grał jednocześnie, jak rasowy stoper, urodzona “szóstka”, a momentami skrzydłowy. Wszechstronny niczym Leonardo i to nie Bonucci mimo zbliżonej pozycji na boisku.
Nie można jednak nie wspomnieć o tym, jak Hincapie zakończył swoją przygodę na Copa America. W spotkaniu z Argentyną przy wyniku 0:3 nie opanował emocji i sfaulował, a wręcz skosił Leo Messiego, za co ujrzał czerwoną kartkę. Zagrzał się, stracił chłodną głowę, czym pokazał, że jeszcze ma nad czym pracować. To jednak nie zniechęciło pracodawców, którzy zabijali się o jego podpis.

Na językach gigantów

- Moim marzeniem jest grać w Europie, tam są najbardziej konkurencyjne ligi. Chciałbym trafić do Hiszpanii, ale być może wcześniej będę musiał udowodnić swoją wartość w innym kraju, aby awansować na najwyższy poziom - przyznał Hincapie w wywiadzie dla dziennika “AS”.
W trakcie ostatniego okienka transferowego media przymierzały go do Bayernu Monachium czy PSG. Atletico Madryt rozpoczęło nawet negocjacje, jednak wybór kierunku transferu pozostawiono samemu zawodnikowi. Ekwadorczyk zdawał sobie sprawę, że jeden udany sezon w lidze argentyńskiej oraz parę dobrych występów w reprezentacji to jeszcze za mało, by pukać do drzwi gigantów. Podjął on świadomą decyzję o dołączeniu do Bayeru Leverkusen, który od lat uchodzi za trampolinę do wielkiej kariery.
- Hincapie to bardzo utalentowany zawodnik. Posiada cechy, które sprawiają, że może natychmiast być wzmocnieniem Bayeru. Jeśli tendencja się utrzyma, Piero osiągnie najwyższy poziom - chwalił go Rudi Voller.
Bayer wydał na Ekwadorczyka 8 mln euro. “Die Werkself” ryzykowali wiele, bowiem z klubu odeszli bracia Bender oraz Aleksandar Dragović, którzy stanowili o sile bloku defensywnego. W dodatku kontuzji na początku rozgrywek doznał Edmond Tapsoba. Z braku laku Hincapie wskoczył do składu i znów okazało się, że jest on specjalistą w oszukiwaniu metryki. Mogłoby się wydawać, że klub z Leverkusen sprowadził nastolatka z zerowym doświadczeniem na europejskim poziomie. W rzeczywistości wychowanek Independiente zaczął grać jak stary wyjadacz, wypełniając lukę po Benderze czy Dragoviciu.
- Od razu zauważyliśmy, że Hincapie jest kompletnie odporny na stres. Czy to na treningu, czy podczas spotkań wyróżnia go niesamowity spokój. Od razu wniósł do naszego składu jakość - przyznał Gerardo Seoane, trener Bayeru Leverkusen.
Hincapie zaliczył dotychczas sześć występów w Bundeslidze. “Aptekarze” tracili w tych spotkaniach średnio jedną bramkę na mecz. Z Ekwadorczykiem poza składem średnia ta wzrasta do 2,5 straconego gola na 90 minut. Pamiętamy niedawne starcie Bayeru z Bayernem, kiedy bawarski walec zrównał z ziemią podopiecznych Seoane. Hincapie nie mógł wówczas wystąpić, ponieważ zbyt późno wrócił z przerwy reprezentacyjnej. Nie można oczywiście pokusić się o twierdzenie, że z nim w składzie Bayer pokonałby mistrzów Niemiec, jednak wynik mógłby być mniej upokarzający.
- Mój syn chciałby kiedyś zagrać w Realu Madryt. Jest podekscytowany tym, że łączy się go z transferami do najlepszych klubów. Ale zachowujemy spokój, razem przeanalizujemy, która oferta najbardziej pomoże mu w rozwoju - stwierdził ojciec 19-latka.
Jeśli kariera Hincapie nagle nie wyhamuje, z pewnością prędzej czy później ujrzymy go w Realu Madryt czy innym klubie o jeszcze większej renomie niż Bayer Leverkusen. Rzadko bowiem zdarza się, aby defensor notował tak znakomite liczby w zakresie kreowania gry i napędzania akcji, przy czym nie zapominając o swoich podstawowych obowiązkach. Hincapie zdaje się być stworzony do nowoczesnego futbolu, w którym napastnik to pierwszy obrońca, a stoper staje się pierwszym atakującym. Bayer Neverkusen może nigdy nie zdobyć trofeum, ale klub odniósł zwycięstwo, kupując stopera, który niedługo będzie wart kilkadziesiąt milionów.
author picture

Mateusz Jankowski

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne

Terminarz - Bundesliga

14 Kolejka
Jutro
FC Union Berlin
20:30
RB Lipsk
Pojutrze
Arminia Bielefeld
15:30
FC Köln
Bayer Leverkusen
15:30
SpVgg Greuther Fürth
FC Augsburg
15:30
VfL Bochum
Hoffenheim
15:30
Eintracht Frankfurt
FSV Mainz 05
15:30
VfL Wolfsburg
Borussia Dortmund
18:30
Bayern Monachium
STS
1504 PLN

Oferta powitalna 1504 PLN złożona z aż trzech bonusów! 235 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2720 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład, z obrotem 1x po dowolnym kursie! Do tego 20 PLN za darmo i 2100 PLN od drugiej wpłaty

Superbet
1534 PLN

Zwrot do 1300 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty oraz 34 PLN freebet po pierwszej wpłacie

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Fuksiarz
500 PLN

Cashback 500zł bez obrotu na start, a potem cashback od każdego kuponu. Kod promocyjny MECZYKI

Dyskusja 17

18 lis 20:13
0
Neverkusen haha:p
18 lis 20:25
0
z de Ligtem mówiono to samo. Można powiedzieć ze przepadł w Juventusie ... z nim może być podobnie
18 lis 20:42
0
gdyby grał w klubie z środka tabeli, to by pewnie też o de Ligcie pisali w samych superlatywach, a skoro całe Juve jest w kryzysie to piszesz, że "przepadł".
18 lis 21:17
0
zdobył z nim wszystkie 3 krajowe trofea i przepadł... idź zajmij się swoim Messim... a sorry, już go tam nie ma hahah
18 lis 21:45
0
własnie ... Messiego nie ma a ja nadal z Barca
ty pewnie juz dawno byś z PSG był
18 lis 23:11
0
w piździe mam i farsę, i pee$że. ja ponad 30 lat za Milanem, który wychodzi z najgłębszego kryzysu jaki widziałem. i jakoś nie wpadło mi do głowy zmienić ulubieńców, więc dojebałeś jak łysy grzywą o kant kuli
18 lis 23:20
0
Elegancko wyjaśniłeś tego smarka boguc
19 lis 01:01
0
wzajemnie smarku
19 lis 00:54
0
najwidoczniej nie zauważyłeś ze ja też nie zmieniam ulubionego klubu nawet po odejściu Messiego, juz nie wspomne ze Barca też jest w kryzysie. I w czym niby dojebałem bo śmieszy mnie twój komentarz
19 lis 09:55
0
skoro cię to śmieszy, to znaczy, że nic nie zakumałeś :)

oni w kryzysie? teraz to ty mnie rozśmieszyłeś, poczekaj, aż będą 7 lat bez LM, 10 lat bez mistrzostwa to dopiero będziesz mógł się sensownie odezwać
19 lis 12:28
0
wiesz co. dla cb kryzys to gra bez LM i brak mistrza przez kilka sezonów
brak kasy na transfery i gigantyczne długi ze można stwierdzić ze klub jest w ruinie (Barca) to juz jednak nie jest kryzys ?
19 lis 13:24
0
to dopiero pierwszy rok. poczekaj co będzie przez 10 lat, żeby zacząć narzekać bekso XD
0
Dokładnie tak. Można dodać jeszcze Upamecano i Kimpembe. W tym sezonie też musiał się pojawić jakiś "wielki" talent który po transferze zniknie. Wielcy defensorzy, to byli Maldini, Costacurta czy Puyol. Teraz nie ma takich zawodników. Ramos był dobry, ale to cham boiskowi i to go przekreśla w byciu wielkim.
18 lis 20:13
0
Zobaczymy za kilka miesięcy czy nadal będzie utrzymywał formę.



PS. A może by tak artykuł o Carlosie Neva z Granady? Słyszałem że też ma niezłą historię
18 lis 23:18
0
Czytalem o tej histori Carlosa Nevy z Granady na Boliwijskim twiterze. Eksperci podawali tam, ze jakos 2-3 lata temu jak Carlos wracal pod wieczor z treningu w klubie do domu to zaatakowala go grupa dzikich psów i go zgwałciła. 2 miesiace pozniej to samo mu sie przytrafilo. Duzo ciekawych histori podaja na twiterach zagranicznych.
0
Ale ty masz najebane pod deklem Carlos Neva.
19 lis 13:11
0
No Carlos Neva po takich zajsciach ma dosc mocna ryse na mozgu.

Terminarz - Bundesliga

14 Kolejka
Jutro
FC Union Berlin
20:30
RB Lipsk
Pojutrze
Arminia Bielefeld
15:30
FC Köln
Bayer Leverkusen
15:30
SpVgg Greuther Fürth
FC Augsburg
15:30
VfL Bochum
Hoffenheim
15:30
Eintracht Frankfurt
FSV Mainz 05
15:30
VfL Wolfsburg
Borussia Dortmund
18:30
Bayern Monachium
STS
1504 PLN

Oferta powitalna 1504 PLN złożona z aż trzech bonusów! 235 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2720 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład, z obrotem 1x po dowolnym kursie! Do tego 20 PLN za darmo i 2100 PLN od drugiej wpłaty

Superbet
1534 PLN

Zwrot do 1300 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty oraz 34 PLN freebet po pierwszej wpłacie

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Fuksiarz
500 PLN

Cashback 500zł bez obrotu na start, a potem cashback od każdego kuponu. Kod promocyjny MECZYKI