Maratończyk Raul i sprinter Ronaldo. Były trener przygotowania fizycznego Realu Madryt ocenił galacticos

Maratończyk Raul i sprinter Ronaldo. Były trener przygotowania fizycznego Realu Madryt ocenił galacticos
Maxisport / Shutterstock.com
Autor: Mateusz Jagniaciak 4 kwi 2020 | 16:25
Real Madryt z ery galacticos wielu kibicom może kojarzyć się z elegancją techniczną Zinedine'a Zidane'a, świetnym dryblingiem Ronaldo czy opanowanymi do perfekcji przerzutami Davida Beckhama. Jak przekonuje były trener przygotowania fizycznego w zespole "Królewskich", Jose Luis San Martin, wspomniani zawodnicy posiadali świetne predyspozycje motoryczne.
Dawny pracownik "Los Blancos" z dużym podziwem wypowiedział się w kwestii możliwości fizycznych piłkarzy Realu Madryt z ery galacticos. W rozmowie z dziennikiem "Marca" wyraził opinię, że część z nich mogłaby zostać profesjonalnymi biegaczami.
- Gdyby chciał, biegałby maratony w tempie 2:15 - powiedział o Raulu. - Miał wszystkie cechy maratończyka, czyli wytrzymałość na ból, niezłomność, zdolność do poświęceń. Krótko po zakończeniu kariery przebiegł maraton w czasie krótszym niż 3,5h.
Były trener wspomniał także o Roberto Carlosie. Emerytowany boczny obrońca imponował mu przyspieszeniem.
- Pamiętam, jak po treningu powiedziałem mu, że nie dałby rady przebiec 100 metrów w mniej niż 11 sekund. Spojrzał na mnie i odparł: "Przekonajmy się". Zacząłem go odwodzić od tego pomysłu, bo był zmęczony po ćwiczeniach, ale nie było odwrotu, uparł się i kazał mi uruchomić stoper. Przebiegł 100 metrów w 10,8 sekundy. To szalony czas - stwierdził Jose Luis San Martin.
Znakomite możliwości posiadał również Ronaldo. Brazylijski snajper przypominał mu kanadyjskiego mistrza świata w sprincie na 60 metrów.
- Byłby znakomitym sprinterem. Miał warunki bardzo podobne do tych, które posiadał Ben Johnson. Dystans 60 metrów mógłby spokojnie przebiec w 6,8 - 7,8 sekundy. Był bardzo eksplozywny, ale dość szybko się męczył. Musieliśmy dużo pracować nad poprawą jego wytrzymałości. Teraz nie ma wśród piłkarzy nikogo z taką mocą i szybkością - ocenił.
David Beckham również należał do osób, które mogły pochwalić się świetnymi warunkami motorycznymi.
- Mógłby biegać na 800 m, ponieważ odznaczał się doskonałą wytrzymałością - wyjaśnił. - Światowy rekord wynosi teraz minutę i czterdzieści sekund, on byłby gorszy zaledwie o dziesięć sekund. Szybko odzyskiwał wigor, dlatego mógł biegać po 10 czy 12 kilometrów w każdym spotkaniu bez żadnych problemów.
Zinedine Zidane oraz Luis Figo też zostali wspomniani przez byłego trenera przygotowania fizycznego Realu Madryt. Wskazał on, że obaj odznaczali się dobrą wytrzymałością i lubili ciężko trenować.
- Biegi przełajowe z błotem, deszczem i przeszkodami to coś dla nich. Byli bardzo konsekwentni w działaniu i naprawdę lubili ćwiczyć - zakończył.
Źródło: Marca

Dyskusja 8

4 kwi 2020 | 19:42
0
Tamten Real to mi się kojarzy z dziurawą obroną i z tym, że nie mogli się przedostać do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
4 kwi 2020 | 19:35
0
No dobra, on tak pod publiczke troche wyolbrzymia.
4 kwi 2020 | 19:06
0
Pamiętne czasy. Znakomity Ronaldo, szybki i skuteczny Henry, i muskularne kopyto Adriano...tyć grajków można i wspominać i dalej wyliczać. Piękne czasy piłki noznej
4 kwi 2020 | 16:33
0
To była drużyna.
4 kwi 2020 | 19:32
0
tylko z sukcesami cosik był problem. eh, El Fenomeno bez wygranej Ligi Mistrzów..
4 kwi 2020 | 19:47
0
Brak LM dla niego to jak brak MŚ dla Messiego i CR7. Niewielu graczy zdobylo wszystko jak Zidane.
4 kwi 2020 | 19:52
0
Ronaldo spóźnił się odrobinę i LM nie wygrał. Wielu wielkich którzy zakończyli już kariery nie wygrało LM Ronaldo, Canavaro, Baggio, van Nistelrooy, Matthaus ... i wielu innych.
4 kwi 2020 | 19:55
0
akurat o wiele lepiej mieć wygrane mistrzostwo świata i jedno wicemistrzostwo niż Ligę Mistrzów, nie ma co porównywać