Najbardziej kultowa koszulka piłkarska odchodzi w niepamięć. Wielka historia i tradycja przegrała z pieniędzmi

Najbardziej kultowa koszulka piłkarska odchodzi w niepamięć. Wielka historia i tradycja przegrała z pieniędzmi
ph.FAB/shutterstock.com
Autor: Tobiasz Kubocz 21 mar 2021 | 19:00
To już pewne. Po ponad ćwierć wieku firma Pirelli nie będzie już głównym sponsorem na koszulkach Interu Mediolan, co oznacza koniec jednej z najlepiej kojarzonych par w historii współczesnej piłki nożnej. Zamiast srebrnych godów szykuje się wielki rozwód.
- Nie będziemy już sponsorem na koszulkach, ale nie wychodzimy z Interu. Będziemy wspólnie utrzymywać relacje.
Tymi słowami Marco Tronchetti, prezes Pirelli, oficjalnie potwierdził koniec długoletniego związku. Marka weszła do zbiorowej wyobraźni fanów, którzy przez ostatnie 26 lat utożsamiali ją z czarno-niebieskimi barwami w stolicy Lombardii.

Perfekcja w siedmiu znakach

Odkąd firma oponiarska wkroczyła na scenę w Mediolanie, co roku fani podziwiali nowe owoce mariażu: żółte koszulki, czerwone i szare (oczywiście z nawiązaniem do “Nerazzurrich”), trykoty z szerokimi paskami, z wąskimi, z bardzo cienkimi lub nieregularnymi, ze złotymi akcentami, z białymi kołnierzykami, ze znaczkiem Umbro lub Nike, ze starym logo Interu oraz odnowionym.
Jedyną rzeczą, która nigdy się nie zmieniła, niezależnie od roku i stylu, było logo Pirelli. Zawsze tam pozostawało, wydrukowane na piersi, na tej samej wysokości, z tym potężnym wydłużonym P i pozostałymi literami pod spodem.
Logotyp Pirelli zawsze wyglądał tak samo, ponieważ od 1982 roku został ostatecznie sformalizowany przez Salvatore Gregoriettiego, projektanta, który dokonał końcowej modyfikacji znaku firmowego, a następnie opublikował wytyczne instruujące każdego, kto zamierzał go powielać. Musiał zapewnić dokładne proporcje między znakami, idealną odległość, jaką jedna litera miała mieć do drugiej. Do lat pięćdziesiątych XX wieku Pirelli miało wydłużoną literę P, ale zdeformowaną na różne strony. Dziś jest symbolem stałości i tradycji.
Zmieniali się zawodnicy, zmieniano trenerów, następowały roszady prezesów, logo natomiast ciągle widniało takie samo, absolutne i nieruchome, jakby było estetycznym odwzorowaniem najbardziej niesamowitego uczucia, które sprzyja kibicowaniu: lojalności. Każda drużyna piłkarska wiąże część swojej estetyki ze sponsorem na koszulkach.
Właściwie tylko w czterech przypadkach logo nie było reprezentowane w klasycznej formie: w sezonie 2007/2008, gdy piłkarze występowali w specjalnych koszulkach zaprojektowanych z okazji stulecia klubu, w sezonie 2015/16 w wariancie “Driver”, w jednej edycji poświęconej filmowym działaniom firmy oraz z okazji chińskiego roku 2006.

Kawał historii

Wystarczy spojrzeć, kim ekipa z Giuseppe Meazza straszyła, gdy napis po raz pierwszy trafił na koszulki. To sezon 1995/96. Na boisku po lewej stronie szalał wówczas mały, ale już całkiem krępy Roberto Carlos. Lata 1997-2000 zawsze nam się będą kojarzyły z Ronaldo kiwającym, Ronaldo trafiającym do bramki, ale też i niestety zwijającym się z bólu po kolejnej fatalnej kontuzji kolana. Dwa lata później na koszulki “Nerazzurrich” trafiła łyżwa, która wpasowała się pięknie wraz z ukośnym pasem przechodzącym wzdłuż i wszerz koszulki. Projekt tak dobry, że został na kolejny rok.
Symbol był z klubem w najgorszych i najlepszych momentach. Od przykrej porażki w finale Pucharu UEFA z Schalke, poprzez “poprawkę” w następnym roku, gdy Ronaldo w sposób bezczelny dewastował defensywę Lazio, przez “Triplette” wywalczone dzięki taktycznym rewolucjom Jose Mourinho i niezwykłej grze jego wojowników, aż po fatalny sezon 2012/13 i zawstydzającą dziewiątą lokatę w lidze. Klamra zostanie domknięta, dużo na to wskazuje, zdobyciem scudetto, pierwszym od 11 lat i szóstym (już ostatnim) w erze Pirelli.
Połączenie ikoniczne, jak ikoniczna była słynna reklama, w której “Il Fenomeno”, prawdopodobnie największy bohater “Interisti” naszych czasów, zastąpił Chrystusa Odkupiciela w triumfalnej pozie na szczycie granitowej góry w Rio de Janeiro. Z podeszwą stopy pokrytej bieżnikiem i hasłem “Moc bez kontroli jest niczym”. Włosi piali wtedy z zachwytu. “Pubblicita con la P maiuscola” - reklama przez duże “P”.
Z każdą relacją wiążą się jakieś historie. Gdy zamkniemy oczy i wyobrazimy sobie piłkarza AC Milan, pewnie najczęściej ujrzymy w myślach wielki znaczek Opla rozpychającego się na czerwono-czarnych pasach. Manchesteru United? Biały napis Sharp na wyzywającej czerwieni. Żaden jednak ze znanych nam dużych klubów piłkarskich nie zostawił tak długo miejsca dla jednej marki, jak uczynił to Inter dla Pirelli. Ta wspólnota weszła na taki poziom, że symbolika jednego z nich wiąże się nierozerwalnie z symboliką drugiego.
Niedawno portal “Four Four Two” stworzył ranking najbardziej kultowych koszulek piłkarskich. Inter zajął pierwsze miejsce, wyprzedzając fioletowe stroje Fiorentiny ze sponsorem Nintendo, wspomniany AC Milan i Manchester United. Na piątym miejscu natomiast sklasyfikowano Liverpool z epoki Carlsberga.
- To wyróżnienie przyznajemy nie tylko za długowieczność, ale też za estetykę. Kultowe czarno-niebieskie paski wspaniale współgrają z czystym, stylowym i rozpoznawalnym logo - argumentowali decyzje redaktorzy serwisu.

Wybrali pieniądze

Oprócz aspektów wizualnych, z tym związkiem wiązały się wymierne wpływy do kasy Interu. Według wyliczeń ekspertów, w ciągu ostatnich 25 lat Inter zyskał na umowie sponsorskiej 234 miliony euro. To średnio ponad 9 milionów na sezon. I właśnie o liczby tu chodzi. W biurach “Nerazzurrich” stwierdzono, że dochód jest niewystarczający. Właściciel Interu, chiński Suning Holdings Group, nie przedłużył umowy z “oponiarzami” i poszukuje obecnie sponsora, który może zapewnić pomoc finansową w wysokości 30-35 miliona euro, czyli ponad trzy razy więcej niż średnio rocznie wpłacało Pirelli.
Cóż, pieniądze zawsze będą wygrywały z sentymentami. Dopiero teraz się okazało, że sponsor ma jedynie wykładać kasę, a jeśli w excelowskich rubrykach coś się nie zgadza, to można go wymienić, nie zważając na historię. Z drugiej strony - właściciele Interu nie są zamknięci w bańce. Wiedzą o 70 milionach euro, które Emirates gwarantuje Realowi Madryt. Niewiele uboższy kontrakt - z gigantem technologicznym TeamViewer - podpisał właśnie Manchester United. Szefowie “Nerazzurich” rozglądają się wokół i zauważają, jakie korzyści (45 milionów euro) płyną ze współpracy Jeepa z Juventusem. Kto będzie następcą? Faworytami są, aż trudno uwierzyć, azjatyckie konglomeraty: Samsung i Evergrande Group. Business as usual. A jednak żal.
Świętość - to kategoria, która nie powinna padać zbyt często zwłaszcza w odniesieniu do sportu, jednak w piłce nożnej nazywanie czyichś wyczynów cudem, a czyjegoś talentu - boskością, nie należy do rzadkości i wcale nie jest nie na miejscu. Marka, która tkwiła w DNA drużyny przez dwie i pół dekady, zasługuje na miano świętości i kultowości. W niej płynęła ta najwspanialsza część historii Interu, z tymi wszystkimi wspaniałymi graczami, niezapomnianymi chwilami. Od przyszłego sezonu pewnie ubędzie z drużyny jedna, może dwie gwiazdy futbolu, ale przede wszystkim zniknie duży fragment tożsamości. Kto wie, jaki cios przyjmie cały klub, gdy jej już nie uświadczymy.

Tobiasz Kubocz

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne
STS
1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2720 PLN

600 PLN bez ryzyka, 20 PLN bez depozytu i 2100 PLN od wpłaty!

Superbet
584 PLN

Z kodem promocyjnym MECZYKI cashback 500 PLN + freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę + bonus 50 PLN

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

ETOTO
2500 PLN

1500 PLN od pierwszej wpłaty i dodatkowo 1000 PLN w bonusach i freebetach

 

Dyskusja 31

21 mar 2021 | 19:11
0
Tylko nie to, tragiczna wiadomość. Szkoda, że nie dało się wynegocjować wyższej stawki od Pirelli. Koszulki Interu zawsze wyglądały świetnie z tym Logiem.
21 mar 2021 | 20:41
0
"Dopiero teraz się okazało, że sponsor ma jedynie wykładać kasę, a jeśli w excelowskich rubrykach coś się nie zgadza, to można go wymienić, nie zważając na historię"

Na serio dopiero teraz do redaktora dotarło to że sponsor jest od dawania pieniędzy?
Wysoki sądzie, nie mam więcej pytań...
21 mar 2021 | 20:34
0
To dobra wiadomość. Może stanieją opony.
21 mar 2021 | 20:18
0
to tylko świadczy o tym, przez ile lat tracili pieniądze. klub, który wygrywa LM powinien mieć sponsora dającego minimum 25 mln rocznie
21 mar 2021 | 19:58
0
Mam wielki sentyment do Pirelli na koszulkach bo jestem kibicem Interu od 1998 roku i czasy Misury znam tylko z youtuba. Nie ma co się jednak bawić w sentymenty, żeby wygrywać i utrzymywać się na topie najważniejsza jest kasa. Przez ostatnie lata Inter dostawał mocno po uszach przez FFP, choć inni się ładnie wykręcali właśnie między innymi dzięki umowom sponsorskim. 30 milionów więcej w budżecie na sezon różnice zrobi na pewno.
21 mar 2021 | 19:46
0
i ten legendarny 3 komplet z 97/98 plus dyszka z Ronaldo
21 mar 2021 | 21:26
0
Czytałem wiele debilnych artykułów na meczykach ale ten chyba przebił wszystkie.

Od kiedy kurwa sponsor to "wielka historia i tradycja". Tobiaszu czy ktokolwiek stoi za tym żałosnym tekstem, czy ty się z siurkiem na głowy pozamieniałeś? A moze tata w wulkanizacji pracuje?

SPONSOR JEST OD DAWANIA KASY. A klub z tej kasy sponsorskiej żyje. Jak sponsor daje mało siana, to czy klub ma się godzić na to tylko z tego powodu że jakiemuś sezonowcowi literki na koszulkach się podobają? No chyba oczywiste, że nie. Zasady są prostę - kto da więcej ten sponsoruje. Niech się makaroniarze cieszą że nie będą mieli jakiegoś Bruk-betu albo innego Butaprenu na koszulce i im się nazwa nie zmieni na Durex Mediolan. To by był dopiero ból dupy.

Ja pierdolę korona to małe piwo, Polaków prędzej zabije rozprzestrzeniający się z takich niusów wirus głupoty.
21 mar 2021 | 19:06
0
Bayern Monaco 😦
21 mar 2021 | 19:11
0
I to jest właśnie to o czym pisał w tabelkach musi się wszystko zgadzać ,niestety wkleił taka na której o dziwo nazwa klubu się już nie zgadza xD
21 mar 2021 | 19:18
0
Uwaga do głupio-mądrych bystrzaków: Monachium po włosku to właśnie Monaco.
21 mar 2021 | 19:22
0
Dokładnie ;)
Piękna pułapka na internetowych specjalistów :D
21 mar 2021 | 23:58
0
A czy Standard Chartered to po włosku Stamdard Chartered?
21 mar 2021 | 21:18
0
gość powinien z autorem komentarza się więcej tutaj nie wypowiadać.
21 mar 2021 | 20:32
0
ciekawe kto go plusuje... tacy sami ignoranci?
21 mar 2021 | 21:16
0
typowe partactwo meczykowe, ostatnio ktoś się śmiał z komentatorów angielskich, że wypowiadają Bayern "Milik", podobno 3/4 osób na meczykach myślało, że Mylik idzie do Bayernu. Dobrze, że nie śmieją się z Inter Milan, bo dla nich jest Inter Mediolan. Mają w sumie Ac Milan ale zapewne dzieciaczki myślały, że Milan oznacza nazwę określającą drużynę jak "Real czy Bayern".
21 mar 2021 | 20:32
0
Jaki żal. Sentymentem rachunkow nie poplacisz
21 mar 2021 | 22:04
0
No moim zdaniem Inter to zdecydowanie top 10 klubów all-time
21 mar 2021 | 20:13
0
Nie jestem fanem interu ale Pirelli zawsze bedzie mi sie kojarzyło z Ronaldo
21 mar 2021 | 19:33
0
Najbardziej kultowe były te obcisłe koszulki pumy co pękały.
21 mar 2021 | 23:21
0
ty jako kibic drużyny var nosisz szmate
23 mar 2021 | 01:32
0
Piękna biel, nie tak jak ta ciapata paryska.
22 mar 2021 | 01:07
0
Płacz jakby barwy zmieniali... Układ biznesowy który przestał się jednej ze stron nagle opłacać okazuje się kultowy...
22 mar 2021 | 03:53
(Edytowany)
jak wygraja scudetto w tym roku to im wybacze brak Pirelli na koszulkach w przyszlym sezonie..:))))
0
jak bedzie scudetto w tym roku to im wybacze brak Pirelli na koszulkach w przyszlym sezonie..:))))
23 mar 2021 | 10:35
0
Biznes is biznes
21 mar 2021 | 22:07
0
Absurd! I znów chodzi o pieniądze ach
22 mar 2021 | 09:25
0
Pamietam ten final z Schalke, bylem zasrancem.
Pagliuca, ustawial wtedy rywalom pilke do rzutu roznego przy swojej bramce, zeby przyspieszyc wznowienie gry, zeby Inter zdazyl cos jeszcze ustrzelic. Ach to byly emocje.
21 mar 2021 | 19:47
0
Arsenal 104 miliony za kompromitowanie marki XD.
21 mar 2021 | 19:53
0
Masakra i jeszcze 20 baniek wiecej od Liverpoolu
21 mar 2021 | 19:55
0
Ciekaw jestem ilu z was myślało że ten napis to Tirelli ,ja jednym z nich jestem ....
21 mar 2021 | 21:42
(Edytowany)
Ale ty glupi
0
Ale ty glupi, widac ze kibic legŁej jestes.
4 kwi 2021 | 12:51
0
Ale Ty za to pewnie Cambridge albo Oxford,gamoniu ukończyłeś..
STS
1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2720 PLN

600 PLN bez ryzyka, 20 PLN bez depozytu i 2100 PLN od wpłaty!

Superbet
584 PLN

Z kodem promocyjnym MECZYKI cashback 500 PLN + freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę + bonus 50 PLN

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

ETOTO
2500 PLN

1500 PLN od pierwszej wpłaty i dodatkowo 1000 PLN w bonusach i freebetach