Najgorszy transfer Bayernu Monachium w najnowszej historii klubu. Tak Bawarczycy wyrzucili pieniądze w błoto

Najgorszy transfer Bayernu w najnowszej historii klubu. Tak Bawarczycy wyrzucili pieniądze w błoto
Philippe Ruiz/Xinhua/PressFocus
Autor: Kacper Klasiński 6 mar 2021 | 08:00
Bouna Sarr został bohaterem jednego z najbardziej zaskakujących letnich transferów. Tak zaskakującego, że w Bayernie chyba do tej pory nie wiedzą, po co 29-latek został ściągnięty do klubu. Prawy obrońca zasilił zespół zdobywców Ligi Mistrzów niecałe pół roku temu, a już wydaje się być piątym kołem u wozu. Czy to najgorszy zakup w historii monachijczyków? Najnowszej - na pewno.
Po zakończeniu wypożyczenia Alvaro Odriozoli i przekwalifikowaniu Joshuy Kimmicha do środka pola na stałe, Bawarczycy potrzebowali zmiennika na pozycji prawego obrońcy. Pozyskanie Sarra wydawało się ciekawym, nietypowym wyborem. Zawodnik Marsylii został kupiony za niewielką sumę około 10 milionów euro. Taki układ wyglądał na korzystny. Usposobiony ofensywnie zawodnik stanowił w końcu pierwszy wybór w drużynie Olympique, której pomógł w zajęciu drugiej pozycji w Ligue 1.
Na tym jednak plusy się kończą. Nowy nabytek okazał się niewypałem. Zupełnym. Nie tylko pod względem sportowym, ale i administracyjnym.

Opcja D

Intensywny, rozgrywany w szalonym tempie sezon wymagał uzupełnienia wszelkich braków kadrowych. Zmiennik dla Benjamina Pavarda stanowił absolutną konieczność. Pierwszy wybór mistrzów Niemiec miał stanowić Sergino Dest. Młody Amerykanin zamienił jednak Ajax na Barcelonę. Zaczęto więc szukać alternatyw.
Udało się taką ściągnąć w ostatnim dniu okienka transferowego. Na pierwszy rzut oka transfer Francuza wydawał się niezłym rozwiązaniem. Skutki finansowe pandemii sprawiały jednak, że konieczny był rozsądek, jeśli chodzi o wydatki na zakupy. Tym bardziej, że za Leroya Sane zapłacono 45 milionów euro.
- Ten transfer przeprowadzono w pośpiechu, po tym jak nie wypalił ruch z Destem - opowiada nam zastępca redaktora naczelnego portalu “DieRoten.pl”, Gabriel Stach. - Postanowiono skorzystać z tak zwanej listy cieni, gdzie zwykle znajduje się kilka nazwisk. Szkoda, bo znajdował się na niej Ridley Baku, który za stosunkowo małe pieniądze mógł trafić do Bayernu, lecz w tamtym czasie był już dogadany z Wolfsburgiem. Max Aarons okazał się zdecydowanie za drogi, więc wybrano opcję C czy nawet D.
Posiadającego gwinejski paszport zawodnika polecił podobno szef działu skautingu Laurent Busser. Francuz dobrze zna rodzime podwórko, więc wysunął mocno “niestandardową” propozycję. Sarr w żadnym wypadku nie jest nazwiskiem, jakie w normalnych warunkach łączylibyśmy z wielce utytułowanym Bayernem. Transakcję przeprowadzono po cichu, bez rozgłosu, a taki ruch stanowił dla zawodnika życiową szansę.
Wcześniej występował w roli skrzydłowego, więc na papierze stanowił świetną opcję. Ofensywnie usposobiony boczny obrońca - logiczny wybór przy ustawiających się nisko rywalach.
- To dynamiczny prawy obrońca, który bardzo pasuje do naszej taktyki. Pomoże nam na ważnej pozycji. Mając 28 lat, wnosi tam stabilność i doświadczenie. Ale wierzymy także, że będzie się u nas dalej rozwijał - mówił wówczas Hasan Salihamidzić, dyrektor sportowy Bayernu. No i się przeliczył.

To nie był dobry wybór

- Pojawiły się nadzieje, że może być wartościowym zmiennikiem, ale po kilku meczach szybko wyprowadził wszystkich z błędu, niestety w negatywnym sensie - wyjaśnia Stach. - Zdarzały mu się dobre momenty, ale było ich tak niewiele, że obecnie Sarr kojarzy się głównie z licznymi błędami i bardzo kiepską grą - dodaje ekspert.
Od listopada zagrał tylko 58 minut w lidze, w katastrofalnym meczu z Arminią Bielefeld. Postawmy sprawę jasno - trudno chwalić jakiegokolwiek z jego kolegów za postawę w defensywie przy okazji remisu 3:3 z beniaminkiem. On jednak zaliczył istną katastrophenklasse, nie popisując się przy dwóch ze straconych bramek. Od Kickera dostał notę 5,5 w skali od 6 (najgorszej) do 1 (najwyższej). Jeśli to miała być dla niego szansa na wdarcie się z powrotem do składu, to po prostu się skompromitował.
W Monachium mu nie ufają. Niemiecka prasa wprost pisze, że nie prezentuje poziomu wystarczającego, by grać dla Bayernu. A przecież oczekiwania nie stały na wysokim poziomie. Miał jedynie odciążać podstawową opcję na tej pozycji. Po pół roku w stolicy Bawarii Hansi Flick woli jednak stawiać na Niklasa Suele, czującego się lepiej na środku obrony.
- Choć podchodzę do tego transferu negatywnie, to z tyłu głowy pojawiają się słowa Hansiego Flicka, że nowi zawodnicy mieli niewiele czasu, aby zapoznać się z filozofią klubu. Na ten moment nadaje się tylko i wyłącznie na ławkę, choć w hierarchii stawiam go na ostatnim miejscu. Jeśli Pavard nie może grać, to wyborem nr 1 powinien być wówczas Suele, który zdaje się stabilizować formę z meczu na mecz i zaczyna wyglądać coraz lepiej. Sarr póki co przekonał tylko jednym meczem - w Pucharze Niemiec z amatorskim Dueren - kontynuuje Gabriel Stach.
Wydano 10 milionów na statystę. A teraz spekuluje się, że już Sarr niedługo może zostać sprzedany. Dziennikarze “Kickera” zwracają uwagę, że decyzja o kupnie 29-latka i zaoferowanie mu czteroletniej umowy to absurd. Dla kontrastu media przedstawiły wspomnianego już Ridle Baku - 22-latka, który zasilił przed startem rozgrywek Wolfsburg i w barwach “Wilków” zapracował na debiut w reprezentacji Niemiec.
Cóż, rzeczywiście wygląda na to, że Bawarczycy mogli dokonać zdecydowanie lepszego wyboru.

Poszukiwanie winnego

- Trudno tak naprawdę stwierdzić, co Bayern chciał osiągnąć ściągając Sarra. Dyskutowano o kilku nazwiskach i dość niespodziewanie wybór padł nad Francuza, co wywołało wielkie zaskoczenie wśród fanów - opowiada zastępca redaktora naczelnego “DieRoten.pl”. - Oczywiście Bouna został ściągnięty jako uzupełnienie składu i alternatywa dla Pavarda, ale mimo wszystko po takim zawodniku należy spodziewać się więcej jakości, zwłaszcza kiedy przychodzi do tak wielkiego klubu. A obecnie nikt w klubie nie chce wziąć na siebie odpowiedzialności za ten transfer. Podobno to „wybór” szefa skautingu - dodaje.
Można więc odnieść wrażenie, że to nie tylko pomyłka sportowa, ale i administracyjna.
Pojawiają się jednak kolejne wieści. Francuz, choć dopiero przyszedł, to już znajduje się na liście piłkarzy niebawem mogących opuścić Monachium. Kibice, mimo że nie oglądali go zbyt często, mają już dosyć Sarra. Flick zdaje się mu nie ufać. Krótki sen o grze dla najlepszej drużyny w Europie prawdopodobnie zaraz dobiegnie końca.
- Na treningach podobno wygląda bardzo dobrze i nie odstaje poziomem, lecz kiedy wchodzi na boisko, to przypomina amatora, który dopiero co zaczął grę na profesjonalnym poziomie. Może to właśnie efekt tego, o czym mówił Flick? Braku przygotowania, małej ilości czasu na zapoznanie się z filozofią i stylem gry Bayernu oraz nowej kultury i miejsca - zastanawia się Gabriel Stach.
Tym bardziej, że po szczeblach kariery wspina się młody Amerykanin, Chris Richards. To właśnie 20-latek, pozyskany dwa lata temu z FC Dallas, zagrał w trzeciej kolejce Bundesligi w miejsce Pavarda. Teraz zbiera doświadczenie na wypożyczeniu w Hoffenheim. I to może on zostanie zmiennikiem na pozycji prawego obrońcy w przyszłym sezonie. Wtedy problem Bayernu zostanie rozwiązany. I to bez wydatków. Wszystko zależy jednak od rozwoju reprezentanta USA.
Taki obrót spraw z pewnością ucieszyłby sympatyków “Dumy Bawarii”. Bouna Sarr to kompletnie przestrzelony zakup, który zupełnie nie broni się na murawie. Jeśli jego osoba powoduje takie wielkie zamieszanie wśród władz klubu, to raczej trudno spodziewać się, by dostał szansę na odbudowanie na Allianz Arena.
- Wszystko zależy od tego, jak będzie prezentował się do końca tego sezonu. Jeśli jednak wszystko będzie wyglądało tak jak teraz, to nie oszukujmy się, ale Bouna nie ma czego szukać w Monachium. Nawet jako głęboki rezerwowy. Do drzwi pierwszego zespołu puka coraz więcej młodzieży z Campusu. Śmiem twierdzić, że gdyby Chris Richards nie został wypożyczony do Hoffenheim, to właśnie Amerykanin od kilku spotkań niepodzielnie rządziłby na boku obrony - podsumowuje nasz rozmówca.
author picture

Kacper Klasiński

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne

Tabela ligowa - Bundesliga

1510 PLN

Oferta powitalna 1200 1510 PLN złożona z aż trzech bonusów! 281 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

1600 PLN

Na start 1600 PLN: gra bez ryzyka do 600 zł, bonus od depozytu 1000 PLN. Kod MEGABONUS

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

584 PLN

Z kodem promocyjnym MECZYKI cashback 500 PLN + freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę + bonus 50 PLN

Dyskusja 12

6 mar 2021 | 08:08
0
On się jedynie do Ekstraklasy nadaje
6 mar 2021 | 08:33
0
Potrzebny był im prawy obrońca na wczoraj więc nie mieli czasu na dokładne obserwacje.10 mln w błoto
6 mar 2021 | 09:11
0
co stanowi 10mln dla Bayernu???
6 mar 2021 | 09:39
0
Te 10 mln robi dużą różnicę i stanowi bardzo dużo
6 mar 2021 | 11:06
0
Jak Hans woli dwumetrowego kloca na boku obrony, to dużo świadczy o Bouni
6 mar 2021 | 13:03
0
Dobrze prowadzony jest Bayern jesli najwiekszym niewypalem transferowym w klubie ze swiatowego topu jest zawodnik za 10mio i to w roli zmiennika na prawą obronę :)
6 mar 2021 | 08:11
0
To był transfer na chybcika od zaraz potrzebny rezerwowy prawy obrońca no i 10 baniek poszło.
6 mar 2021 | 12:03
0
Akurat Sarr umiejętności na Bayern ma. Tutaj tylko i wyłącznie głowa gra role. Powinien dostać pod koniec sezonu kilka szans i wtedy będzie można ocenić transfer na +.
6 mar 2021 | 12:25
0
Kupujesz średniaka z OM. Czego się spodziewasz? Na marginesie i tak ten transfer nikogo nie zaboli. 10 mln to jest nic.
7 mar 2021 | 00:04
0
To wina prezesa że slucha tego jugola,nie pierwszy raz ich wpierdolił w niewypały.
6 mar 2021 | 14:05
0
Hehe pamietam ze jak scigali go to pisalem ze sciaganie pilkarza 29 letniego nawet na rezerwe to spore ryzyko niewypalu. Ze ten zawodnik nie ma szans wygryzc nikogo ze skladu to ktos mi napisal ze pisze glupoty bo jestem lewakiem :) Abstrahujac od tego czy nim jestem to prawda jest zupelnie inna. Faktem jest ze Sarr juz chyba jest skonczony w bayernie bo na prawej obronie Pavarda czesto zastepuje Sule i o dziwo ten olbrzym calkiem dobrze sobie radzi na tej pozycji nawet nie wiem czy nie lepiej niz na stoperze ale wracajac do sarra to te urywki jego zagran jeszcze go jakos specjalnie nie kompromituja, to byly drobne bledy jakie od czasu do czasu zdarzaja sie kazdemu pilkarzowi. Wydaje mi sie po tym jak Bayern zwyciezyl w LM presja na nowych zawodnikow ktorzy probuja sie odnalezc w tym klubie wzrosla, bo to jest w koncu obecnie przynajmniej najlepsza druzyna w Europie a nawet Swiecie. Sarrowi brakuje troche koncentracji, byc moze za krotko jest w klubie i za szybko zostal rzucony na gleboka wode a przyszedl z klubu ktory w ostatnim czasie nie prezentowal sie jakos wybitnie bo Marsylia jest w dolku. Przejscie do lepszego klubu nawet na lawke to jest wyzwanie! przede wszystkim mentalne to dlatego nie warto sprowadzac graczy w tym wieku ze ktorzy nie sa przyzwyczajeni do gry pod duza wieksza presja bo oni zazwyczaj potrzebuja wiecej czasu zeby poczuc sie pewnie w samym klubie, ze koledzy im ufaja a na to nie ma czasu bo ktos taki przychodzi jako "doswiadczony" pilkarz i nikt na niego nie czeka. To troche tak jak w boksie, mozna sobie nabijac rekordy z amatorami nawet 30-0 a wystarczy powalczyc z kims dobrym z 5 walk i bilans sie robi 30-5... przeskok jest czasem za duzy i za szybko. Zreszta Bayern sam jest sobie winny, podobna sytuacja byla z Odriozola, wypozyczyli go z rezerw Realu i mimo ze mlodszy od sarra to taka sama sytuacja. Wydaje mi sie ze Sarr czysto pilkarsko by sobie poradzil w bayernie na dluzsza mete bo ma szybkosc i niezla technike uzytkowa ale brakuje mu pewnosci siebie i zle sie ustawia. Jest elektryczny. Moze jeszcze dostanie szanse jesli Bayern go nie zdola sprzedac bo raczej kontraktu z nim nie rozwiaza sami to nie jest Ekstraklasa. Niemcy trzymaja glebokie rezerwy liczac ze inwestycja chociaz w malym stopniu sie zwroci, ewentualnie w obliczu kontuzji beda mogli z niego skorzystac. lub w mniej waznych meczach. Jak dla mnie to ten Sarr potrzebuje integracji w pierwszej kolejnosci z kolegami z druzyny, to by na pewno troche pomoglo. nie wiem jak to w Bayernie wyglada i czy im w ogole na tym zalezy zarowno klubowi jak i samemu pilkarzowi ale sa sposoby aby sie integrowac i nabrac pewnosci siebie a niestety w zespole kazdy musi sie czuc dobrze i potrzebny zeby dawac z siebie wszystko.
6 mar 2021 | 11:18
0
Komentarz usunięty

Tabela ligowa - Bundesliga

1510 PLN

Oferta powitalna 1200 1510 PLN złożona z aż trzech bonusów! 281 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

1600 PLN

Na start 1600 PLN: gra bez ryzyka do 600 zł, bonus od depozytu 1000 PLN. Kod MEGABONUS

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

584 PLN

Z kodem promocyjnym MECZYKI cashback 500 PLN + freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę + bonus 50 PLN