OD 09:00
Obejrzyj w
Sportowy Poranek
Subskrybuj
  • 3. kolejka LM za nami. Kto zachwycił najbardziej?
  • Kluczowy dzień dla Lecha. Dziś mecz z Hapoelem

Najlepszy angielski pomocnik bez powołania. Dziwna decyzja selekcjonera. "Myślę, że ma z nim osobisty problem"

Najlepszy angielski pomocnik bez powołania. Dziwna decyzja selekcjonera. "Myślę, że ma z nim osobisty problem"
Foto Mathieu Pattier/SIPA/PressFocus
Autor: Mateusz Jankowski 22 Wrz 2022 | 16:00
James Maddison jest aktualnie jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym ofensywnym pomocnikiem w Anglii. Mimo równej formy i fantastycznych liczb 25-latek nadal nie może liczyć nawet na powołanie do reprezentacji. Decyzji Garetha Southgate’a o całkowitej rezygnacji z zawodnika Leicester nie da się obronić.
- Powołaliśmy szerszą kadrę niż zazwyczaj, ponieważ mundial zbliża się wielkimi krokami. Chociaż nasze wyniki podczas poprzedniego zgrupowania nie były satysfakcjonujące, podejmowałem decyzje na podstawie aktualnej formy i możliwości, jakie zawodnicy mogą nam dać w dłuższej perspektywie. To nie musi być koniec dla zawodników, którzy nie zostali powołani - mówił Gareth Southgate tłumacząc swoje wybory na wrześniowe zgrupowanie.
Dalsza część tekstu pod wideo
Selekcjoner reprezentacji Anglii tym samym sugerował, że bramy do kadry jeszcze są otwarte, ale w praktyce wygląda na to, że nikt nowy nie ma szans na angaż w zespole wicemistrzów Europy. Z przekonaniem graniczącym z pewnością można założyć, że na mundial nie pojedzie żaden zawodnik, który został pominięty z innych przyczyn niż zdrowotne podczas aktualnie trwającego zgrupowania. I bez cienia wątpliwości trzeba przyznać, że największym poszkodowanym niezrozumiałego uporu selekcjonera jest James Maddison. Ofensywny pomocnik Leicester powinien walczyć o miejsce w pierwszym składzie, a najprawdopodobniej przyjdzie mu oglądać kolejny turniej sprzed telewizora, nucąc “Football’s coming home”. On nawet z tego domu nie wyjdzie.

Pomijany

- Co mogę zrobić, żeby dostać powołanie? Muszę nadal grać tak, jak teraz, pukać do drzwi i czekać, tyle mi zostało - przyznał w kwietniu Maddison na antenie "Sky Sports".
Anglik często otrzymuje pytania o swoją nieobecność w ekipie “Trzech Lwów”, ale najlepiej na nie odpowiada nie przy mikrofonie, lecz na boisku. Trudno bowiem nie widzieć tego, że prezentuje on poziom reprezentacyjny. I pod żadnym pozorem nie jest to gracz, który wystrzelił na trzy tygodnie, zaliczył kilka ciekawych występów, ale jego gwiazda zaraz zgaśnie na wieczność. Maddison właściwie od momentu debiutu w Premier League jest jednym z jej czołowych przedstawicieli na swojej pozycji. Chcesz efektownych bramek? Włączasz mecz Leicester i omijasz wzrokiem wszystkich podopiecznych Brendana Rodgersa poza “Maddersem”. Oczekujesz od zawodnika hurtowej liczby asyst? Wystarczy śledzić popisy “dziesiątki” Leicester. Arsenał 25-latka pełen jest kluczowych podań, udanych dryblingów i innych sztuczek dowodzących, że to najsprytniejszy ze wszystkich “Lisów”.
Jakość Maddisona broni zarówno prozaiczny eye-test w niemal dowolnym meczu, jak i liczby, które osiąga na przestrzeni lat. W sezonie 2020/21 wykręcił double-double we wszystkich rozgrywkach, w poprzednich rozgrywkach z przytupem powtórzył swój wyczyn, notując 18 bramek i 12 asyst. W dziesięciu ostatnich występach ligowych brał udział przy zdobyciu jedenastu trafień, punktując przeciwko nie byle komu, bo m.in. Chelsea, Arsenalowi czy ostatnio Tottenhamowi. Od początku roku jedynie Harry Kane i Ivan Toney są dla niego godnymi rywalami z Anglii w klasyfikacji kanadyjskiej, przy czym nie trzeba przypominać, że obaj mogą łatwiej kolekcjonować podbramkowe liczby przez wzgląd na swoją pozycję.
- Maddison jest genialny, potrafi przejmować kontrolę nad spotkaniami. To, że nie znajduje się w reprezentacji Anglii, jest zdumiewające - komentował Gary Lineker.

Ten typ James

Maddison od lat gra na bardzo wysokim poziomie, ale dla drużyny narodowej zdołał rozegrać jedno spotkanie. Takim samym bilansem meczów w angielskiej kadrze mogą się pochwalić takie tuzy, jak Ryan Shawcross, Jay Rodriguez, Jon Flanagan, Jack Cork czy Steve Caulker. Sam fakt tego, że artysta z Leicester w jakikolwiek sposób może być łączony z tej klasy zawodnikami, ukazuje skalę absurdu wyborów Southgate’a.
- Maddison jest piłkarzem o niebywałym wyszkoleniu technicznym. To kreatywny zawodnik, bardzo dobrze bije stałe fragmenty gry, pod tym względem prezentuje topowy poziom. Znam Brendana Rodgersa i wiem, że w Leicester będzie pracował nad grą bez piłki. Już teraz widać jego rozwój, ma nam wiele do zaoferowania - powiedział Southgate w 2019 roku po debiucie Maddisona w narodowych barwach.
Pewnie nikt nie spodziewał się wtedy, że występ z Czarnogórą będzie pierwszym i niewykluczone nawet, że ostatnim meczem pomocnika w kadrze. Z każdym kolejnym zgrupowaniem wydaje się, że bardziej prawdopodobne będzie przejście wielbłąda przez ucho igielne niż powołanie Maddisona. Co najmniej logiczne, szansę debiutu otrzymał w swoim najsłabszym sezonie w Leicester, kiedy zanotował lichych sześć bramek i trzy asysty. W kolejnych latach podwajał, a najczęściej potrajał ten dorobek, żeby koniec końców być w kolejce do gry za masażystą i fizjoterapeutą.
- Anglia potrzebuje kreatywnego pomocnika i nie mówię, że nasi pomocnicy tego nie robią, kocham Fodena czy Grealisha, ale nie możesz pomijać w tej dyskusji Maddisona. Myślę, że Gareth Southgate ma z nim jakiś osobisty problem - stwierdził Jack Wilshere na antenie "Talksport".
Prywatne relacje Southgate’a z Maddisonem pozostaną dla nas tajemnicą, ale trudno w całej tej sprawie nie doszukiwać się drugiego dna. Aspekt sportowy przecież aż zbyt mocno przemawia za 25-latkiem. W poprzednich latach spokojnie utrzymywał on poziom zawodników, dla których kolejne powołanie było równie oczywiste, co nadejście nocy po dniu. W tym sezonie przepaść dzieląca “dziesiątkę” Leicester i żołnierzy Southgate’a tylko się powiększyła i to z korzyścią dla tego odrzuconego.
Maddison w ostatnich dniach w pojedynkę notuje lepsze liczby niż Jarrod Bowen, Mason Mount i Jack Grealish razem wzięci. Oczywiście, ktoś powie, że przecież tylko jeden z nich jest liderem swojego zespołu, więc od niego zależy więcej. Mówimy jednak o Leicester, które obrało kurs na Championship i najwyraźniej nie zamierza zbaczać z trasy. W obliczu kondycji poszczególnych klubów nieco łatwiej powinno się funkcjonować w układance Pepa Guardioli czy West Hamie Davida Moyesa niż w gnijącym projekcie Brendana Rodgersa. A jednak to Maddison, którego najlepszymi partnerami są Kiernan Dewsbury-Hall i Harvey Barnes, radzi sobie lepiej niż choćby taki Grealish, któremu mogą dogrywać Kevin De Bruyne i Bernardo Silva, a sam powinien łapać asysty przy Erlingu Haalandzie.

Poskromione lwy

Patrząc na powołania Garetha Southgate’a, można odnieść nieodparte wrażenie, że zatrzymał się on w czasie. Selekcjoner dokonuje wyborów, jakby nadal znajdował się na udanych mistrzostwach Europy, kiedy Anglia była o krok od końcowego triumfu. Sęk w tym, że od finału z Włochami minął rok, forma wielu reprezentantów uległa drastycznej zmianie, a wielu nowych twarzy w kadrze jak nie było, tak nie ma.
Uparte przywiązywanie się do zamkniętej grupy nazwisk powoli odbija się czkawką “Synom Albionu”. Wystarczy przypomnieć poprzednie zgrupowanie, które stanowiło pasmo rozczarowań. W czterech meczach Ligi Narodów Anglicy zdobyli dwa punkty, strzelając jednego gola, na dodatek z rzutu karnego. W dwóch spotkaniach z Węgrami wicemistrzowie Europy oddali zaledwie sześć celnych strzałów. Przy okazji porażki 0:1 z Madziarami na pozycji lewoskrzydłowego schodzącego do środka grał Mason Mount, udział w piłkarskiej rzezi 0:4 z tym samym rywalem zaliczył Jarrod Bowen. A James Maddison z pozycji widza obserwował, jak jego konkurenci do składu się kompromitują.
- Maddison posiada niesamowity talent. Zdecydowanie powinien częściej grać w kadrze, zasługuje na większe uznanie. To jedyny czarny koń, który może dostać powołanie na mundial, jeśli na początku sezonu utrzyma poziom, który prezentował w poprzednich rozgrywkach - mówił latem Danny Murphy w rozmowie z "Daily Mail".
Były reprezentant Anglii pewnie sam nie wierzył, że Gareth Southgate będzie mógł w kółko pomijać Maddisona znajdującego się w kapitalnej formie. Nadszedł jednak nowy sezon, 25-latek utrzymał wysoki poziom mimo gry w upadłym projekcie, a uznania w oczach selekcjonera wciąż się nie doczekał. Możemy tylko zgadywać, co w takim razie pomocnik Leicester powinien zrobić, aby łaskawie wygryźć z drużyny takiego Jacka Grealisha, który w klubie nie gra nic, a dla reprezentacji strzelił jednego gola, na 5:0 z Andorą. Naturalnie, można powiedzieć, że piłkarza nie rozlicza się tylko z bramek i asyst, a najważniejsza jest mityczna przydatność dla drużyny narodowej. Ekipa, która w czterech ostatnich meczach nie strzela gola z gry, powinna może jednak poszukać kogoś, kto broni się liczbami, a nie stażem w kadrze.
Kijem Wisły nie zawrócisz, formą Southgate’a nie przekonasz - takie motto niestety może przyświecać Jamesowi Maddisonowi. Jeśli nie zdarzy się cud, zostanie on pominięty również przy okazji następnych powołań, kiedy poznamy ostateczny skład na mundial. Nieobecność magika z King Power Stadium będzie ogromną stratą dla fanów pięknej gry, dla katarskiego turnieju, ale przede wszystkim dla samej reprezentacji Anglii.
author picture

Mateusz Jankowski

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne

Grupa 3 - Liga Narodów UEFA

#DRUŻYNAMZ+/-PKT
1
63111
2
63310
3
6127
4
60-63
STS
1660 PLN

100 PLN zakład bez ryzyka, trzy pierwsze wpłaty z bonusem łącznym 1500 PLN i 60 PLN za wykonanie zadań

Więcej o bonusie: STS kod promocyjny
Fortuna
835 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład, z obrotem 1x po dowolnym kursie! Do tego 35 pln freebet i bonus 50% od drugiej wpłaty do 200 PLN

Więcej o bonusie: Fortuna kod promocyjny
Superbet
3755 PLN

Zwrot do 3500 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty oraz 35 PLN freebet po pierwszej wpłacie

Więcej o bonusie: Superbet kod promocyjny
Betclic
200 PLN

Zwrot do 200 PLN (cashback) w postaci freebetu na pierwszy kupon. Kod rejestracyjny: MECZYKI

Więcej o bonusie: Betclic kod promocyjny

Dyskusja 15

Grupa 3 - Liga Narodów UEFA

#DRUŻYNAMZ+/-PKT
1
63111
2
63310
3
6127
4
60-63
STS
1660 PLN

100 PLN zakład bez ryzyka, trzy pierwsze wpłaty z bonusem łącznym 1500 PLN i 60 PLN za wykonanie zadań

Więcej o bonusie: STS kod promocyjny
Fortuna
835 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład, z obrotem 1x po dowolnym kursie! Do tego 35 pln freebet i bonus 50% od drugiej wpłaty do 200 PLN

Więcej o bonusie: Fortuna kod promocyjny
Superbet
3755 PLN

Zwrot do 3500 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty oraz 35 PLN freebet po pierwszej wpłacie

Więcej o bonusie: Superbet kod promocyjny
Betclic
200 PLN

Zwrot do 200 PLN (cashback) w postaci freebetu na pierwszy kupon. Kod rejestracyjny: MECZYKI

Więcej o bonusie: Betclic kod promocyjny