Największy polski zjazd ostatnich lat? Łukasz Teodorczyk, czyli kariera-niewypał

Największy polski zjazd ostatnich lat? Łukasz Teodorczyk, czyli kariera-niewypał
MediaPictures.pl / shutterstock.com
Autor: Samuel Szczygielski 6 lut 2021 | 08:30
Ale ta kariera wyhamowała. Z piskiem opon, nagle, gdy nic tego nie zapowiadało. Łukasz Teodorczyk po prostu nagle wziął i przestał strzelać gole. Zatracił umiejętności snajperskie i ostatnio mógł hucznie świętować... pierwszą zdobytą bramkę po 717 dniach. Zabrakło dwóch tygodni, by były reprezentant Polski pomiędzy swoimi dwoma ostatnimi trafieniami miał dwa lata wyrwy.
17 lutego 2019 roku. Tego dnia wpisał się na listę strzelców w meczu Udinese - Chievo. I przyszedł czas totalnej próżni. "Teo” ewidentnie jakiś czas temu znalazł się na zakręcie i nie może z niego płynnie wyjechać na prostą. Jest cieniem napastnika, którym był w barwach Anderlechtu Bruksela. Nie jest już lisem pola karnego, nie interesuje już żadnego poważnego klubu w Europie ani nie obchodzi niedzielnego kibica.
Dalsza część tekstu pod wideo
Łukasz Teodorczyk jeszcze stosunkowo niedawno był trzecim polskim napastnikiem i cała Europa zwracała na niego uwagę, gdy wykręcał niesamowite liczby w Anderlechcie. Pierwszy sezon w Belgii to aż 53 występy, 30 bramek i 5 asyst. Jak to dziś brzmi!
W sezonie 2016/2017 (bo o nim mówimy) strzelał jak na zawołanie w sezonie regularnym, do tego w niemal każdym spotkaniu play-offów i fazy grupowej Ligi Europy. W końcu Belgowie dotarli aż do półfinału rozgrywek, w którym dopiero po dogrywce odpadli z Manchesterem United, a Polak zanotował wtedy asystę. Sezon zakończył z tytułem króla strzelców ligi belgijskiej.
O ile wtedy Łukasz nie strzelał goli w rundzie finałowej Jupiler Pro League (jedyne 2 gole strzelił przeciwko… Charleroi), to nadrobił to w następnym sezonie. Jesień pod kątem liczb miał nawet nie przeciętną, a słabiutką. Choć przeżył fajną przygodę w Lidze Mistrzów, mierząc się w grupie z Bayernem Monachium, PSG i Celticiem. Jednak to co najlepsze - działo się wiosną.
Bo z 15 trafień w sezonie, aż 12 dotyczyło właśnie wiosny. Wydawało się, że Teodorczyk znów jest na topie i czas poszaleć w nowej, lepszej lidze. A to wszystko zakończyło się powołaniem na Mistrzostwa Świata w 2018 roku. Na mundialu w Rosji to jego Adam Nawałka wpuszczał z ławki z Kolumbią i Japonią, zostawiając na niej dwukrotnie Arkadiusza Milika.
No i bum. Transfer do Serie A. "Teo” w barwach Udinese był nadzieją na to, że z graczy stricte ofensywnych to już nie nierówny Mariusz Stępiński, a właśnie on będzie wyróżniającym się Polakiem w lidze włoskiej. Ale rzeczywistość okazała się brutalna. 32 mecze w barwach "Udine" i tylko jeden gol. Jak na dwa sezony to fatalne statystyki, nawet mimo borykania się z urazami.
Coś poszło nie tak. Łukaszowi ewidentnie nie wyszło we Włoszech. Może nie dojechał mental, może to jednak kwestia ograniczonych umiejętności piłkarskich. Trzeba było zdecydować się na ruch pozwalający odbudować karierę. To gdzie najlepiej pojechać, Belgia? Ano Belgia. I po pół roku wiemy, że wcale nie jest lepiej.
Teodorczyk przeniósł się do Charleroi w październiku 2020 roku i przez te niepełne 6 miesięcy nie pokazał się z dobrej strony. Czy transfer do średniaka ligi belgijskiej wydawał się logiczny? I tak i nie. Niby sprawdzona liga, język, aklimatyzacja, to wszystko stało się łatwiejsze. 90 procent piłkarzy Charleroi mieszka w Brukseli, więc życiowo Polak też z pewnością mógł przypomnieć sobie swoje najlepsze czasy.
Ale o ile decyzja o związaniu się z RSC Charleroi była logiczna ze strony napastnika, o tyle na próżno możemy szukać sensu ze strony klubu… Do transferu mogło dojść z różnych powodów, o których się nigdy nie dowiemy. Prezesem ekipy Teodorczyka jest szef belgijskiej federacji i jednocześnie brat największego agenta piłkarskiego w Belgii, co może oznaczać, że ktoś mógł tym transferem z jakiegoś, być może zakopanego w przeszłości, powodu - sterować.
Kupy nie trzyma się też to, że Łukasz Teodorczyk przychodząc do klubu zmagał się z kontuzją i zaczął grać dopiero w grudniu. Po co wypożyczać takiego gracza? A grać to dużo powiedziane, w końcu mówimy o znikomej roli w drużynie. Od powrotu do zdrowia Polak zagrał w kolejnych meczach tyle oto minut: 1, 3, 7, 9, 0, 0, 7, 8, 14, aż w końcu w Pucharze Belgii dostał szansę gry przez pół godziny i odpłcił się golem z KVC Westerlo. Pierwszym po 717 dniach kariery.
Pierwszym golem po niemal dwóch latach gry w piłkę… Przecież w międzyczasie Krzysztof Piątek zdążył zrobić mega skok w karierze strzelając jak na zawołanie dla Milanu, przenieść się do Herthy i po drodze zmienić 6 razy trenera. Dawid Kownacki zdążył zostać wykupiony z Sampdorii do Fortuny Dusseldorf i spaść z nią z Bundesligi. Arkadiusz Milik - trafić do "Klubu Kokosa” w Neapolu i podpisać kontrakt z Marsylią. A Robert Lewandowski - zostać najlepszym piłkarzem świata.
W ogóle towarzystwo napastników trochę odjechało Teodorczykowi. Na mundialu w Rosji był trzecim, a nawet drugim wyborem po Robercie Lewandowskim a teraz… Bez większego namysłu wskażemy 10 lepszych od niego napastników. Lewandowski, Milik, Piątek, Świderski, Buksa, Świerczok, Niezgoda, Białek, Przybyłko, Wilczek.
Cieszymy się, że Polak zdobył pierwszą bramkę w barwach Charleroi, ale to najpewniej niczego nie zmieni. "Teo” nie będzie podstawowym napastnikiem. Styl gry tej drużyny jest dostosowany do gry z napastnikiem odnajdującym się w grze kombinacyjnej. W hierarchii przed Teodorczykiem są Rezaei, Nicholson i Berahino.
Trudno wskazać drugi taki zjazd Polaka w ostatnich sezonach. Od korony króla strzelców poważnej zagranicznej ligi i gry w Champions League po niemal dwa lata bez gola i bycie czwartym napastnikiem belgijskiego średniaka. Cóż, każdy o swoją karierę walczy na swój sposób, ale w tym przypadku Teodorczyk walczy najbardziej z samym sobą. Trudno patrzeć optymistycznie w przyszłość. Bo trudno sobie przypomnieć, jak strzela się gole. I dziś możemy powiedzieć, że pasuje do niego miano "snajper-niewypał".
author picture

Samuel Szczygielski

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: Własne
STS
1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2720 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład, z obrotem 1x po dowolnym kursie! Do tego 20 PLN za darmo i 2100 PLN od drugiej wpłaty

Superbet
1534 PLN

Zwrot do 1300 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty oraz 34 PLN freebet po pierwszej wpłacie

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Fuksiarz
500 PLN

Cashback 500zł bez obrotu na start, a potem cashback od każdego kuponu. Kod promocyjny MECZYKI

Dyskusja 12

6 lut 2021 | 09:52
0
Nic tego nie zapowiadało? Wystarczyło obejrzeć jeden wywiad z nim, żeby wiedzieć, że to biały Balotelli.
6 lut 2021 | 08:46
0
Ten czwarty napastnik Belgijskiego średniaka wróci do ekstraklapy Nastuka bramek dla jakieś Lechii czy Jagiellonii i po sezonie zapracuje na kontrakt życia u Azjatów.
6 lut 2021 | 17:20
0
Po 1. Chiński związek ograniczył możliwości tych kontraktów życia dla piłkarzy z zagranicy
Po 2 Wiadomo ze chińskie kluby nic tylko wypatrują "królów strzelców" w Ekstraklasie
6 lut 2021 | 20:01
0
Czy pisząc Azjatów ograniczam się tylko do Chin równie dobrze może być to Japonia.
7 lut 2021 | 00:13
0
Do Japonii( wyjatek Torres Iniesta supergwiazdy) czy Korei nie sprowadzaja zawodników na jakiś kosmicznych warunkach kontraktowych wiec w domysle pisze sie Chiny bo tam najwiecej płacą
6 lut 2021 | 12:13
0
Kiedyś Adam Nawałka zabrał go na konferencję Reprezentacji Polski, nie wiem czy on był zestresowany, czy naprawdę jest takim burakiem który nie potrafił odpowiedzieć na proste pytania, nie dało się jednak nie zauważyć że chłop ma ciężki charakter i być może to zachamowało jego rozwój, trochę dziwne że gość który dostał tak pozytywnego kopa w postaci powołania do Reprezentacji Polski nie miał wystarczająco dużo abicji by stać się jeszcze lepszym Napastnikiem, to może słabe porównanie ale pokazuje dosadnie ambicję, pokorę i profesjonalizm Roberta Lewandowskiego który jak wielu twierdzi jest Napastnikiem kompletnym, a mimo to wciąż zawiesza sobie poprzeczkę wyżej i chce się dalej rozwijać, moim zdaniem w piłce nożnej nie ma czegoś takiego jak maksimum, i każdego dnia tak jak w życiu można nauczyć się czegoś nowego ?
6 lut 2021 | 10:14
(Edytowany)
Dziękujemy redSamuelowi za ilość faktów. Co chciał red powiedzieć oprócz tego, że Teodorczyk jest MEGA hu.. wy? Jakaś teza? Coś powinien teraz zrobić, a czegoś nie? Czy też ten wpis, to wyłącznie sapanie kata podczas przygotowania pętli?
0
Dziękujemy redSamuelowi za ilość faktów. Co chciał red powiedzieć oprócz tego, że Teodorczyk jest MEGA hu.. wy? Pomijam już, że chodzi raczej o zjazd "piłkarski", a nie "polski". W artykule /? wychodzą zbędne, jak na obiektywnego /? dziennikarza emocje. Czy poza tzw obesraniem gościa jest tu jakaś teza? Co powinien teraz zrobić, a czegoś nie? Czy też ten wpis, to wyłącznie sapanie kata podczas przygotowania pętli?
6 lut 2021 | 11:51
0
z tym niewypałem to bym aż tak nie przesadzał. jeśli ktoś gra mecze na MŚ to jednak musi coś potrafić, za ładny wygląd go tam nie biorą. poza tym znajdą się setki graczy, którzy zmarnowali karierę bardziej niż on. pierwszy przykład z brzegu to Janczyk
6 lut 2021 | 10:34
0
Niewypał to on ma w głowie. Nie przeskoczy tego
6 lut 2021 | 14:56
0
Swego czasu bylo o nim glosniej , niz o Lewandowskim.
9 lut 2021 | 12:19
0
Chwytliwy tytuł i nieśmieszny tekst, a wszystko bez grama szacunku dla człowieka. Paplanina, która nie ma nic wspólnego z dziennikarstwem. Po podobnym tekście siatkarze wyszli kiedyś z konferencji.

"Teodorczyk walczy najbardziej z samym sobą" - znasz go Pan, że Pan tak pisze? "Trudno patrzeć optymistycznie w przyszłość" - dziennikarz czy wróżbita? "Bo trudno sobie przypomnieć, jak strzela się gole" - kiepska pamięć.
"I dziś możemy powiedzieć, że pasuje do niego miano "snajper-niewypał"" - żart na poziomie polskiego kabareciarza.
6 lut 2021 | 15:51
0
"Najlepszym piłkarzem świata" - Szczygielski w formie xD
STS
1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2720 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład, z obrotem 1x po dowolnym kursie! Do tego 20 PLN za darmo i 2100 PLN od drugiej wpłaty

Superbet
1534 PLN

Zwrot do 1300 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty oraz 34 PLN freebet po pierwszej wpłacie

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Fuksiarz
500 PLN

Cashback 500zł bez obrotu na start, a potem cashback od każdego kuponu. Kod promocyjny MECZYKI