Napastnik Tottenhamu idzie do wojska. Klub wydał oświadczenie

Napastnik Tottenhamu idzie do wojska. Klub wydał oświadczenie
MDI / shutterstock.com
Autor: Marcin Karbowski 6 kwi 2020 | 21:54
Heung-Min Son idzie do wojska. Koreańczyk rozpocznie służbę w kwietniu.
Korea Południowa bardzo restrykcyjnie podchodzi do wywiązywania się z obowiązku wojskowego. Służba trwa dwa lata, a na jej skrócenie trzeba sobie zasłużyć. Na taki przywilej mogą liczyć m.in. najwybitniejsi sportowcy.
Napastnik Tottenhamu trafi w kamasze na trzy tygodnie. Na ulgowe traktowanie zapracował podczas igrzysk azjatyckich w 2018 roku. Son poprowadził wówczas swoją reprezentację do zdobycia złotego medalu. Gdyby nie to, jego kariera mogłaby zostać brutalnie przerwana przez służbę w pełnym wymiarze.
- Możemy potwierdzić, że Son rozpocznie w tym miesiącu obowiązkową służbę wojskową. Nasz napastnik wrócił do Korei Południowej, gdzie obecnie przebywa w kwarantannie - podał Tottenham.
Son ma wrócić do Londynu w maju. W ojczyźnie przebywa od połowy marcu - dochodzi tam pełni zdrowia po operacji ręki.
Koreańczyk w tym sezonie zaliczył 32 mecze w barwach Tottenhamu. Strzelił szesnaście goli i zaliczył dziewięć asyst.
Źródło: Tottenham

Dyskusja 5

6 kwi 2020 | 23:09
0
Niemożliwe! Gdyby to było w Polsce za PRL to trafiłby zapewne do Legii gdzie mógłby kontynuować karierę a i tak banda frustratów biłaby pianę przez dziesięciolecia
7 kwi 2020 | 07:34
0
A i oczywiście! Nie ma co zastępować patologii gorszą patologią. Na zachodzie byłoby to nie do pomyślenie. Porównujmy się do lepszych, a nie gorszych.
7 kwi 2020 | 07:51
0
Koreańczycy mają poprawną hierarchię wartości, zgniły zachód się rozpada, a u nas 70℅ facetów nie wie jak się strzela z kałacha. Przyjdzie wojna to nas wystrzelają jak kaczki.
7 kwi 2020 | 07:52
0
Raczej współczesna wojna nie będzie się opierała na facetach z kałachami.
7 kwi 2020 | 10:15
0
Gdyby faktycznie byla wojna i potrzebni byli zolnierze i byloby tak jak mowisz - dzieki temu, ze jest klub wojskowy ktos moze jednoczesnie byc w wojsku i grac to ok. Ale Legia wykorzystujac, ze sa w rekach komuchow sciagala do siebie najlepszych pilkarzy z calego kraju pod pretekstem sluzby wojskowej, choc gdyby nie byli pilkarzami, to wojsko by sie nimi nie zainteresowalo.
Nie widzisz roznicy, czy widzisz ale Ci do retoryki nie pasuje?