Postaw go przed lustrem, zobaczysz odbicie Andresa Iniesty. Pierwszy i najlepszy prymus akademii City

Postaw go przed lustrem, zobaczysz odbicie Andresa Iniesty. Pierwszy i najlepszy prymus akademii City
Vlad1988 / Shutterstock.com
Autor: Tobiasz Kubocz 2 lip 2020 | 15:54
Odkąd szejkowie przejęli ponad dekadę temu Manchester City, żaden zawodnik ze szkółki klubu nie przedarł się do szerokiego składu. Phil Foden jest pierwszy. I ma wszystko, by zrobić fantastyczną karierę.
„Złote dziecko Guardioli”, wierci się, rozpycha ramionami i najwidoczniej marzy o czymś więcej niż o roli jokera w ekipie byłych mistrzów Anglii. Co 20-latek musi jeszcze zrobić, by na stałe wkupić się w łaski hiszpańskiego szkoleniowca? Guardiola nie ma skrupułów, by ostro oceniać grę swych podopiecznych. Słowa „zawiedli”, „nie dali z siebie wszystkiego”, „mogło być lepiej” dość często padają z jego ust. Po pierwszych próbach młodziutkiego Phila Fodena w przygotowaniach do sezonu 2017/18 wzniósł się jednak na wyżyny komplementowania, zwracając się do jednego z dziennikarzy: „Miałeś dzisiaj szczęście, że go widziałeś”. To naprawdę zrobiło wrażenie na wszystkich, którzy przyszli porozmawiać ze sternikiem City. Tego dnia miała urodzić się nowa gwiazda.

Środowisko niechętne wychowankom

Guardiola rzadko sypie pochwałami, ale jeśli już to robi, nie przebiera w środkach. Lubi rzucać superlatywami i klasyfikować swoich graczy względem innych, porównywać ich do najlepszych na świecie. Kiedyś powiedział np., że Holger Badstuber za czasów gry w Bayernie był najlepszym piłkarzem z jakimkolwiek pracował. Philippa Lahma określił zaś mianem „najmądrzejszego zawodnika w historii”. Od momentu, gdy przedstawił wszystkim Fodena, już go tak nie rozpieszcza. Nie chce przesadzić, przegłaskać. Mówi za to, że 20-latek musi się jeszcze wiele nauczyć, a jego czas wkrótce przyjdzie. Minęły trzy lata od debiutu i piłkarz ciągle klęczy w blokach startowych.
To klub, w którym nie ma miejsca na eksperymenty, a co za tym idzie, dynamiczne wprowadzanie młodych graczy z akademii. Liczy się sukces. Najszybciej jak się da. Tytuły na angielskim podwórku, puchary, Liga Mistrzów. Błyskawicznie i bez względu na koszty. Jak w tym środowisku mają funkcjonować talenty? Takie jak Phil Foden?
Pochodzi ze Stockport, miasta oddalonego 9 minut samochodem od Manchesteru. Zapisał się do szkółki „Sky Blues” w wieku 9 lat. Kibicuje temu klubowi od zawsze, zanim jeszcze szejkowie weszli tutaj z walizkami pieniędzy i złotymi kartami kredytowymi. Na własne oczy widział więc, jak bliskowschodni inwestor „ładuje” 1,6 miliarda euro na nowych graczy w ciągu dwunastu lat. I jak nowi trenerzy City szerokim łukiem omijają drużyny rezerw i juniorów. To nie tak, że nie mają tam czego szukać. Nie chcą tam szukać. Ostatnim przed Fodenem wychowankiem, który na stałe wskoczył do pierwszego składu, był Micah Richards, ale dawno już o nim na Etihad zapomniano.
Co z pozostałymi produktami szkółki? Jadon Sancho, Brahim Diaz, Daniel Sturridge, Kieran Trippier, Kelechi Iheanacho - wszyscy oni zdali sobie sprawę z tego, że nikt na nich w Manchesterze nie spojrzy łaskawym okiem, dopóki nie odetną pępowiny i nie wykażą się gdzieś indziej. Wyliczanie zmarnowanych talentów można kontynuować bez końca, proces ten trwa i śmiało należy uznać, że w klubie istnieje odgórna zasada blokowania drogi wychowankom do pierwszej drużyny. Z Fodenem jednak miało być inaczej.

Powolne wprowadzenie

Anglik wszedł na scenę piłkarską trzy lata temu i kapitalnie zaprezentował się na mistrzostwach świata do lat 17. Zdobył złoto, zgarnął nagrodę „Złotego Chłopca” i szybko został ogłoszony następcą stopniowo odchodzącego w cień Davida Silvy. Podobny styl, niemal identyczne, skromne warunki fizyczne, duże serce do walki i to samo niesamowite czucie futbolówki lewą stopą. Nietypowo dla Anglika gra krótko piłką, świetnie ją kontroluje, czym bardziej przypomina adepta La Masii niż fizycznego gracza środka pola. To pewnie dlatego ochrzczono go pseudonimem „Iniesty ze Stockport”.
Rozegrał dla City ponad 60 gier, jednak większość z nich to marne „ogony” lub mało prestiżowe występy w krajowych pucharach. Po drodze zebrał do CV kilka wartościowych notek: został najmłodszym Anglikiem, który wystąpił w Lidze Mistrzów oraz najmłodszym zwycięzcą Premier League. Ten sezon miał być przełomem, ale kilka dni po tym, jak Guardiola publicznie zapewniał, że da Fodenowi więcej minut, za 70 milionów euro kupił Rodriego, który z miejsca zajął miejsce w centrum boiska. Bardziej ofensywnie usposobionemu pomocnikowi zapewnił jedynie ławkę rezerwowych.
Co wyszło z obietnic Guardioli? Niewiele. W lidze Phil zanotował trzy starty, nadal najwięcej czasu spędzał w Carabao Cup i w dwóch grupowych spotkaniach w Lidze Mistrzów, w tym ostatnim z Dinamem Zagrzeb, gdzie awans „Citizens” dawno był klepnięty. To za mało, by utrzymać odpowiednią ścieżkę rozwoju, tak ważną w tym wieku.
Ma genialnych konkurentów. Nawet gdy strzela gole, a eksperci ogłaszają go najlepszym zawodnikiem meczu (jak w starciu z Burnley), to w wywiadach przyznaje, że „wciąż ma przed sobą długą drogę”. Nie może jednak zapomnieć, że inni piekielnie utalentowani młodzi piłkarze albo mają pewien plac, albo otrzymują więcej czasu od nieg. Jadon Sancho, Ansu Fati, Vinicius - wszyscy trzej nie muszą już przekonywać trenerów, że warto im dawać szansę. Foden nadal stoi w rozkroku i czeka na wytyczne.

Droga do reprezentacji

O jego przyszłości zadecydują najbliższe dwa miesiące. City zakończyło walkę o obronę tytułu, a wicemistrzostwa nikt im nie odbierze. To idealny czas na sprawdzenie nowych ustawień, innych rozwiązań i produktów. To także rozbiegówka do wznowienia rozgrywek w Lidze Mistrzów, gdzie kluczowym elementem powinna być szeroka ławka i mocne wejście rezerwowych. To będzie prawdziwy poligon doświadczalny dla Phila Fodena. Młody pomocnik musi znaleźć odpowiedź na pytanie „should I stay or should I go?”.
Ale to nie tylko wyścig o pierwszą jedenastkę w Manchesterze City. Pomocnik musi postarać się także o bilet na przyszłoroczne Euro. Jest jednym z tych, którzy mogą bardzo skorzystać na fakcie przełożenia turnieju, bo teraz prawdopodobnie nie otrzymałby powołania od Garetha Southgate’a. Selekcjoner, pytany o młodego Anglika, wypisał jasną receptę: regularne występy. - Jeśli “włamie się” do składu, będzie grał na wysokim poziomie, z pewnością znajdzie się dla niego miejsce w kadrze - oświadczył.
W City jest kilka kroków dalej niż jego wybitni poprzednicy, którzy opuścili klub - często bez rozegrania w jego barwach ani jednej minuty - i dziś wymienia się ich w gronie najlepszych młodych piłkarzy globu. To, co wydaje się dla niego szansą, to uznanie Guardioli i czułe słówka. To spory atut, ale trochę za mało, aby podnosić regularnie poziom gry i nie zatracić wysokiego potencjału. Foden zbliża się do końca pierwszego etapu kariery. Jego przyszłość wzbudza coraz więcej emocji. Porównania z Iniestą mogą bowiem skończyć się tak szybko, jak się pojawiły.

Tobiasz Kubocz

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne

Tabela ligowa - Premier League

Strzelcy - Premier League

1260 PLN

Dwa Trzy bonusy na start, o łącznej wartości 1225 1260 PLN. Kod rejestracyjny: MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

3100 PLN

"Pakiet Pudziana" w wysokości 3000 PLN na start gry oraz "Siano wraca", czyli 100 PLN bez ryzyka

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

600 PLN

Bonus powitalny 600 PLN. Superbet podwaja trzy pierwsze wpłaty nowych graczy

Dyskusja 10

3 lip 2020 | 12:50
0
Trochę tak odebrałem artykuł jak by Guardiola nie chciał stawiać na młodzież. A przecież w FCB wpuszczał młodych Cuenca, Bartra, Thiago, i jeszcze paru innych.
3 lip 2020 | 10:25
0
Jakie złote dziecko pepka jak on ma gowno z nim wspólnego. !!!!! Młodzików trenuje ktoś inny bo pepek ma pierwszy zespół. Nie fajnie komuś przypinac zasługi innego trenera.
3 lip 2020 | 01:03
0
Godny następca Silvy! Zazdroszczę takiego świetnego wychowanka, jednak MU też ma swoją perełkę (Greenwood)
Oby więcej takich gwiazd :D
2 lip 2020 | 19:24
0
Debilami są wszyscy Ci którzy danych piłkarzy okrzykuja mianem nowym Messi, nowy Ronaldo, nowy Marcelo, nowy Alves itp itd. Mnie osobiście bardzo to wku*wia i najchętniej bym zaje**ał w japa temu imbecylowi który jako pierwszy ten trend wprowadził. To jest tak ku*wa irytujące, że szok. Dajmy spokój tym piłkarzom ja pie**ole. Przecież to jest tak plytkie i beznadziejne, że głowa mała. To jest nic innego jak świadome bądź nieświadome narzucanie niepotrzebnej presji na tych piłkarzy. Nie będzie nowego Pirlo, nie będzie nowego Xabiego, nie będzie nowego Tottiego, Zanettiego itp itd. Bo każdy jest inny i wyjątkowy na swój sposób. Można lub nie w jakiś sposób ich porównywać ale nie można ich w tak młodym wieku chrzscic nowym Iniesta srestą fordem fiesta. Kur*a, aż się zgrzałem pisząc to... Pozdrawiam.
2 lip 2020 | 21:06
0
Pięknie powiedziane
2 lip 2020 | 19:02
0
Drugiego takiego nie będzie...:(
2 lip 2020 | 17:37
0
Osobiscie poza Sancho najbardziej zaluje ze John Guidetti i Matondo nie dostali takich szans (po sezonie w psv). Kelechi pokazywal potencjal, ale widocznie dla Pepa bylo to malo. Foden cieszy mega, jeszcze jakby Eric Garcia i Angelino(choc jemu bedxie ciezko przez Zinchenke), Muric (wiadomo jako zmiennik Edersona) , weszli do pierwszego skladu na stale, co z tego wyjdzie nie wiem ale przyklady Fodena i Sancho moze otworza oczy w Man City i zaczna stawiac na swoja genialna mlodziez
2 lip 2020 | 16:21
0
Moim zdaniem jest dobrze prowadzony, może trochę za wolno,patrząc co wyrabia Sancho w Borussi , jednak wszystko spowolnione pod odejście zasłużonego Dawvda Silvy. Nie ma innej opcji w nastepnym sezonie jak regularna gra. Poza tym wspomniane przykłady jak kelechi ichenacho , przecież swoje pograł i szansę dostawał, nawet je wykorzystywał, jednak półka za nisko i to widać po tym jak mu idzie w leicester. Więc to wcale nie taki okrutny brak dawania szansy wychowankom , jedynym rażącym błędem póki co jest wypuszczenie Sancho.
3 lip 2020 | 15:16
0
Tylko nie wziąłeś pod uwagę, że z całym szacunkiem ale bundesliga to poziom niżej od premier league i dlatego tam Sancho miał łatwiej, by się rozwinąć. Nie bez kozery wielu zawodników z pl ogrywa/ ło się na wypożyczeniach w Niemczech.
2 lip 2020 | 16:11
0
Pożyjemy zobaczymy już wielu przednim miało tytuły zastępców wielkich piłkarzy a skończyli jako przeciętni gracze. A jeśli mu się uda to nie moge sie doczekać bo Iniesta to top topu pomocnik chciałbym jeszcze raz zobaczyć takiego piłkarza

Tabela ligowa - Premier League

Strzelcy - Premier League

1260 PLN

Dwa Trzy bonusy na start, o łącznej wartości 1225 1260 PLN. Kod rejestracyjny: MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

3100 PLN

"Pakiet Pudziana" w wysokości 3000 PLN na start gry oraz "Siano wraca", czyli 100 PLN bez ryzyka

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

600 PLN

Bonus powitalny 600 PLN. Superbet podwaja trzy pierwsze wpłaty nowych graczy