Nadchodzące
Ważne
Koniec
W trakcie
Nadchodzące

Reprezentacja Polski. Przegląd wojsk przed Łotwą. Polacy w nierównej formie, ale są powody do optymizmu

Reprezentacja Polski
Źródło zdjęcia: MediaPictures.pl / shutterstock.com

Jeszcze nie wybrzmiały ostatnie słowa znanej przyśpiewki „Nic się nie stało…” po porażce ze Słowenią, jeszcze nie umilkły odgłosy ziewania po bezbramkowym remisie z Austrią, a nasza kadra znów wraca do gry. Już jutro Biało-Czerwoni staną naprzeciw Łotwy w meczu wyjazdowym. W jakiej formie znajdują się podopieczni Brzęczka przed starciem z ostatnią drużyną w naszej grupie?

Miesiąc, który minął pomiędzy jednym zgrupowaniem, a drugim naprawdę wiele zmienił. Sytuacja kilku kadrowiczów uległa diametralnej poprawie, ale nie można też zapominać o przypadkach zawodników, którzy najpewniej chcieliby szybko zapomnieć o minionych dniach z powodu spadku swojej formy. Ale zacznijmy od początku…

Szczęsny numerem 1

Chyba tylko najstarsi górale pamiętają zgrupowania, przed którymi nie toczył się szereg debat w kwestii pozycji bramkarza. Tym razem takie dyskusje nie będą miały miejsca, ponieważ kontuzji uda w trakcie spotkania przeciwko Bournemouth doznał Łukasz Fabiański.

Uraz golkipera West Hamu sprawia, że bez wątpienia w nadchodzących spotkaniach drogi do bramki reprezentacji Polski będzie strzegł Wojciech Szczęsny. Z całym szacunkiem do Skorupskiego oraz Majeckiego, ale trudno mi wyobrazić sobie sytuację, w której Brzęczek decyduje się posadzić Szczęsnego na ławce w obliczu absencji „Fabiana”.

Zwłaszcza, że 29-letni golkiper znajduje się w bardzo dobrej dyspozycji. W ostatnim miesiącu Polak zanotował czyste konta w starciach z Fiorentiną i Bayerem Leverkusen, a jego interwencje np. w spotkaniu przeciwko Interowi pozwoliły „Starej Damie” powrócić na fotel lidera Serie A.

Dziurawa defensywa

Miejmy nadzieję, że Szczęsny przełoży dobrą formę z włoskich boisk na występy z „orzełkiem” na piersi, ponieważ pozostali członkowie naszej linii obrony, delikatnie mówiąc, nie imponowali dyspozycją w ostatnich tygodniach. Rywalami Biało-Czerwonych będą „tylko” Łotysze i Macedończycy, aczkolwiek nawet przeciwnicy z tej półki mogą sprawić pewne problemy polskim defensorom.

Wszak Kamil Glik wraz z Monaco okupuje dopiero 16. miejsce w Ligue 1. Trudno, żeby było inaczej skoro mówimy o klubie, który w ciągu dziewięciu kolejek stracił 19 (!) bramek. Przykro to pisać, ale głównym winowajcą tego fatalnego stanu rzeczy w drużynie z Księstwa jest właśnie Kamil Glik. Choćby za ostatni mecz przeciwko Montpellier Polak otrzymał najniższą ocenę od magazynu L’Equipe.

Dyspozycja partnera Glika ze środka obrony, czyli Jana Bednarka również nie napawa optymizmem. 23-latek fatalnie prezentował się przeciwko Chelsea, gdzie w większym lub mniejszym stopniu maczał palce we wszystkich traconych golach, czy w starciu z Bournemouth, gdy, choć brzmi to komicznie, zanotował asystę do Calluma Wilsona. Równie próżno szukać pozytywów w grze Bartosza Bereszyńskiego. O dyspozycji Polaka oraz jego partnerów najlepiej mówi pozycja Sampdorii w tabeli - 20.

I w tej beczce dziegciu, zwanej inaczej polską linią obrony, jedyną łyżką miodu jest Arkadiusz Reca. 24-latek wreszcie odnalazł miejsce w pierwszym składzie Spal oraz przede wszystkim dobrą formę. Były zawodnik Wisły Płock w pełni wykorzystuje minuty, którymi obdarowuje go Leonardo Semplici.

Do regularnej gry wrócił także Maciej Rybus, którego od pewnego czasu wreszcie omijają kontuzje. Od ostatniego zgrupowania zawodnik Lokomotivu zagrał niemal 500 minut, z czego 180 w Lidze Mistrzów przeciwko nie byle jakim rywalom - Bayerowi i Atletico.

W ostatnich latach główną bolączką polskich selekcjonerów była pozycja lewego obrońcy, jednak teraz sytuacja obróciła się o 180 stopni. Brzęczek będzie musiał głowić się nad tym czy wystawić Recę czy Rybusa, podczas gdy forma Glika, Bednarka i Bereszyńskiego pozostaje niewiadomą.

Druga młodość weteranów linii pomocy

Przechodzimy nieco wyżej, do formacji, w której ostatnimi czasy dzieli i rządzi Grzegorz Krychowiak. Po latach marazmu, sinusoidalnej formy i borykania się po różnych klubach Europy 29-latek wreszcie osiadł na stałe w Rosji, gdzie bryluje w niemal każdej kolejce.

Drugim doświadczonym reprezentantem, który w ostatnich tygodniach wręcz zachwyca swoją dyspozycją jest Kamil Grosicki. Od meczu z Austrią skrzydłowy rozegrał 5 spotkań w Hull City, które okrasił aż trzema trafieniami. Niezależnie od taktyki, którą obmyśli Jerzy Brzęczek, wigor i energia jaką oferuje Grosicki z pewnością się przydadzą.

Z jednej strony 31-latek jest zabójczy przy okazji wyprowadzania szybkich kontrataków, ale jego szybkość z pewnością przyda się także w momencie, gdy Polska będzie budowała ataki pozycyjne. Skrzydłowy Hull potrafi także stworzyć ogromne zagrożenie po stałych fragmentach gry.

Cieszy wysoka forma Grosickiego i Krychowiaka, jednak nieco martwi zapaść pozostałych zawodników drugiej linii. Sebastian Szymański od momentu transferu nie zanotował ani jednej bramki oraz asysty, Linetty wraz z całą Sampdorią szura po dnie Serie A, Klich już nie jest tak skuteczny, jak w poprzednim sezonie, a Błaszczykowski z powodu kontuzji nie otrzymał powołania.

W obliczu tych wszystkich problemów, faworytem do wywalczenia sobie miejsca w pierwszej jedenastce reprezentacji Polski stał się Przemysław Frankowski. 24-latek wraca do kadry po kilkumiesięcznej absencji spowodowanej wyłącznie niechęcią Jerzego Brzęczka. W obecnych okolicznościach selekcjoner nie mógł pominąć zawodnika, który w ostatnich pięciu meczach zdobył aż 4 bramki.

W ataku Lewandowski i długo, długo nikt

Przeglądu linii ofensywnej nie dało się zacząć od innego zawodnika, niż Robert Lewandowski. Snajper Bayernu wspiął się na tak niebotyczny poziom, że aż brakuje słów, aby opisać jego wyczyny. Kapitan Polaków strzela z regularnością godną maszyny, która po prostu wykonuje zaprogramowane wcześniej zadania. 15 bramek w 11 spotkaniach Bayernu to wynik kosmiczny.

Niestety nasza linia ataku właściwie rozpoczyna i kończy się na Lewandowskim. Jego potencjalni partnerzy, czyli Piątek i Milik w ostatnich tygodniach grali źle albo bardzo źle. Poprzedni sezon na Półwyspie Apenińskim zdecydowanie należał do polskich snajperów, ale nadejście rozgrywek 2019/20 niezwykle negatywnie wpłynęło na napastników Milanu i Napoli.

O ile wątłą, ale jednak zaletą Milika jest łatwość w dochodzeniu do sytuacji bramkowych, tak Piątek w tym sezonie nie wnosi nic do gry Milanu. „Pio” nie strzela (1 gol zdobyty z karnego przeciw Hellasowi Verona to raczej lichy bilans), nie asystuje, nie drybluje, nie tworzy kolegom szans. Patrząc na niektóre statystyki można nawet dojść do wniosku, że Piątek nieco hamuje grę „Rossonerich”.

***
Podsumowując, można dojść do wniosku, iż dyspozycja reprezentantów nie jest dobra, ale też nie jest tragiczna. Siły naszej kadry w nadchodzących spotkaniach trzeba będzie upatrywać w najbardziej doświadczonych reprezentantach - Szczęsnym, Krychowiaku, Grosickim czy Lewandowskim.

Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że pozostali zawodnicy, którzy w ostatnich tygodniach na ogół cieniowali, czyli m.in. Bednarek, Glik, Bereszyński, Milik i Piątek, dostosują się poziomem do lepiej dysponowanych kolegów. W przeciwnym razie nawet pozornie niegroźni rywale w postaci Łotwy i Macedonii mogą przysporzyć naszej kadrze multum problemów.

Mateusz Jankowski

Źródło: własne
Wszystkie

Sportbuzz

Dyskusja

27
10 paź 2019 | 03:13
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Lotwa to jedna z najslabszych druzyn w Europie, a Brzeczek juz obsrany. Ludzie przeciez oni przegrali wszystkie mecze, traca 21 bramek, a jedna zdobyta to samoboj przeciwnika. A wiec wygranie meczu z takimi amatorami to obowiazek i to na luzie i pol gwizdka. jezeli bedzie inny wynik to ten wuefista powinien sie podac do dymisji (Razem z Bonkiem)
9 paź 2019 | 21:35
(Edytowany)
Szkoda, że przez kolesiostwo PZPN marnuje się potencjał naszej kadry. Mamy mega łatwą grupę, a PZPN stawia "ambitny" cel jak awans z takiej grupy. Beenhaker z dużo gorszych kopaczy potrafił zrobić drużynę, a przez Wuja z " bogatym doświadczeniem i sukcesami" sramy się o wynik z jakąś Łotwą mając o wiele lepszy potencjał piłkarski.
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Szkoda, że przez kolesiostwo PZPN marnuje się potencjał naszej kadry. Mamy mega łatwą grupę, a PZPN stawia "ambitny" cel jak awans z takiej grupy. Beenhaker z dużo gorszych kopaczy potrafił zrobić drużynę, a przez Wuja z " bogatym doświadczeniem i sukcesami" sramy się o wynik z jakąś Łotwą mając o wiele lepszy potencjał piłkarski niż 10-12 lat temu.
9 paź 2019 | 17:07
+8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Na Łotwę to powinniśmy wyjść wygrać 3:0 i do widzenia, a tu jakieś analizy jakbyśmy z Holandią mieli grać o awans. Nawet remis to będzie sroga porażka
9 paź 2019 | 16:51
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
"dyspozycja reprezentantów nie jest dobra, ale też nie jest tragiczna..." - to dopiero powody do optymizmu...
9 paź 2019 | 16:40
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Znając geniusz taktyczny naszego selekcjonera to wyjdziemy zagramy Bielikiem i Krychowiakiem jako DŚP i postawimy autobus czekając na może ze trzy kontry na mecz.
9 paź 2019 | 15:15
(Edytowany)
Co by się okazało,że Brzęczka taktyka nie wypali z Łotwą,bo przygotował taktykę na Litwę
+10
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Co by się nie okazało,że Brzęczka taktyka nie wypali z Łotwą,bo przygotował taktykę na Litwę
9 paź 2019 | 14:57
+7
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Niezależnie od taktyki, którą obmyśli Jerzy Brzęczek, wigor i energia jaką oferuje Grosicki z pewnością się przydadzą.
Czy ja w tym artykule dostrzegłem słowo TAKTYKA?
Panie Jankowski, nie żartujmy sobie tak podle...
9 paź 2019 | 14:15
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
pitu pitu a i tak będzie topór grany i byle wgnieść gola i wygrać 0-1 max 0-2
9 paź 2019 | 14:12
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
W reprezentacji to nikt formy nie ma, bo z trenerem bez pomysłu ciężko dobrze zagrać i przełożyć formę klubową, na formę w reprezentacji.
9 paź 2019 | 13:57
+14
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
nierówną formę to ma kurwa Brzęczypała.
9 paź 2019 | 16:04
(Edytowany)
brzęczypała hahahahah ja pierdole hhahaah
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
brzęczypała hahahahah ja pierdole hhahaah
9 paź 2019 | 13:22
+11
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Mam nadzieję, że Łotwa nas rozjedzie... bardzo bym chciał usłyszeć co Brzeczek i Boniek będą mieli do powiedzenia ... ich wywiady są bezcenne i warto dla nich włączać intetnet
9 paź 2019 | 13:09
+27
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie wierze, że jest strach przed meczem z Łotwą, 0 pkt w grupie i bramki -20, no kurwa nie wierze ! Aż muszą powstawać felietony przed meczem z takimi gigantami ... Ahhhh mecz na wyjeździe, to będzie pierdolenie że "Trudny teren" :D Jebać te mecze.
9 paź 2019 | 12:47
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jerzy na pewno przygtowal taktyczny majstersztyk na Lotwe. Jesli pilkarze beda pewni siebie i beda trzymac sie sie planu to lotwa juz po 1 polowie bedzie chciala aby mecz juz sie skonczyl. DO boju POlska !!
9 paź 2019 | 12:45
+46
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Czy ktoś słyszał wywiady tych kretynow z ławki trenerskiej? Że to będą trudni przeciwnicy i będziemy walczyć, że nie liczy się styl tylko punkty? Łotwa i Macedonia? Mając graczy Bayernu, Milanu, Juventusu będziemy obawiać się listonoszy? Za same wywiady i robienie debili z kibiców już należałoby tych nierobów wypierdolic na zbity ryj. Ja jako kibic nie mam siły oglądać tych meczów. Sama gra mnie nudzi, a jak kamera nieraz złapie trenera to od razu biegnę do toalety się wyrzygać
9 paź 2019 | 12:24
+18
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
jedynym powodem do optymizmu jest to, że Łotwa to pół-amatorzy
9 paź 2019 | 12:07
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Czerwone Diabły Brzęczka wracają do akcji! - Analiza spotkań:
Nie powinno być żadnych problemów z tymi rywalami bo Polska jest drużyną mocniejszą od Łotwy i Macedonii Północnej i to Polacy będą faworytami tych spotkań. Mają lepszych piłkarzy od Łotyszy i Macedonii Północnej. I powinni wygrać z tymi rywalami bo mają drużynę silniejszą od Łotwy i Macedonii Północnej.
Obsada bramki:
Tutaj prawdopodobnie będzie grał Wojciech Szczęsny bo jest w wysokiej formie w Turynie.
Obrona:
Kamil Glik to obrona AS Monako to kapitan tego klubu i lider, wiadomo że on wystapi. Tak samo jak Jan Bednarek, który jest zawodnikiem klubu z Southampton, mimo że trochę gorzej grał ostatnio to jednak klasa sama w sobie więc wiadomo jest że on zagra. Boki obrony to tutaj, raczej trener Brzęczek postawi na Tomasza Kędziore (prawa) z Dynama Kijów, a lewa to prawdopodobnie Arkadiusz Reca. Wiemy jak trener ufa temu zawodnikowi i zwłaszcza gdy jest teraz w wysokiej formie w klubie to naturalne się wydaje że ton zagra. Maciej Rybus z Łokomotiwu raczej ławka. Podobnie jak Bartosz Bereszyński, który gra w klubie włoskim Sampdoria Genua. Oni raczej ławkę, choć może na prawej stronie postawi też trener na Bereszyńskiego własnie z Sampdorii Genua.
Obsada pomocy:
Tutaj też wszystko jest jasne, Grzegorz Krychowiak grający w Łokomotiwie Moskwa jest w tak wysokiej formie że w klubie jest gwiazdą i formę z Łokomotiwu powinien przenieść na reprezentację. Drugim zawodnikiem w środku pomocy powinien być Piotr Zieliński, który nieźle sobie radzi w klubie SS Neapol i jest ważnym jej punktem. Boki pomocy, to też wiadome.. Przemysław Frankowski dzieli i rządzi w swoim klubie w amerykańskiej lidze, wrócił w wielkim stylu do kadry i on jest głównym kandydatem do gry na prawej stronie pomocy na boisku. Za to na lewej Kamil Grosicki, który jest w wielkiej formie i cały czas jestem zdania że Hull to za słaby klub na niego i się tam marnuje. Powinien iść do ligi włoskiej albo francuskiej. Bo na ligą angielską to nie ma szans z racji tego że jest Polakiem i nie jest bramkarzem. Bednarek jedyny wyjątek po wielkich bólach jest puszczany do gry. Obsada ataku też wydaje się jasna. Wiadomo że Lewandowski to kapitan i wielka gwiazda, tu nawet nie ma co rozmawiać, a jego partnerem powinien być Arkadiusz Milik, z nim czuje się najlepiej w ataku. Ja jestem spokojny o to ze Milik zacznie trafiać ponownie do bramki i w klubie i w reprezentacji.SS Neapol ma sporo teraz napastników ale my wierzymy że Milik wywalczy sobie ponownie miejsce w składzie i będzie strzelał bramki w serie A i w reprezetancji Polski naturalnie.
I znów uwaga do piszącego artykuł.. nie ma takiego klubu jak "Lokomotiv". Jest ŁOKOMOTIW i taka forma powinna być zachowania dla szacunku naszego języka polskiego.
9 paź 2019 | 12:00
Komentarz usunięty
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Komentarz usunięty
9 paź 2019 | 11:56
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Wiem że to bardzo nie fair ale czułbym satysfakcje gdyby polska repra zwaliła bo może to byłby pretekst do zwolnienia brzęczka który i tak niestety ma mocną pozycje ale moze to by cos dało
9 paź 2019 | 11:46
(Edytowany)
Brzęczek będzie musiał głowić się nad tym czy wystawić Recę czy Rybusa,
Ha ha uśmiałem już widzę tą zatroskaną minę Brzeczysława jak rozmyśla czy postawić na swojego pupila którego by powoływał nawet jak by nogę złamał czy postawić na Rybusa dobre ha ha
+17
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Brzęczek będzie musiał głowić się nad tym czy wystawić Recę czy Rybusa,
Ha ha uśmiałem się już widzę tą zatroskaną minę Brzeczysława jak rozmyśla czy postawić na swojego pupila którego by powoływał nawet jak by nogę złamał czy postawić na Rybusa dobre ha ha
9 paź 2019 | 11:43
(Edytowany)
Jeżeli Reca jest łyżką miodu w tej beczce dziegciu to ja współczuje Wojtkowi w bramce... FC Obyremis :P
+12
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jeżeli Reca ma być łyżką miodu w tej beczce dziegciu to ja współczuje Wojtkowi w bramce... FC Obyremis :P
9 paź 2019 | 11:24
-6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
To dobrze, że zachowujecie optymizm przed batalią z tą bałtycką potęgą! Powodzenia! Jak matkaboska czy inna bozia pobłogosławi, na pewno dacie radę!
9 paź 2019 | 14:56
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Osiągnąłeś swój poziom jak zawsze.
9 paź 2019 | 11:23
+24
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Mam dylemat. Z jednej strony trzymam kciuki za naszych bo to reprezentacja Polski. Z drugiej strony wiem, że zwycięstwa kadry umocnią pozycję Brzęczka na stanowisku selekcjonera. A coraz mniejsze mam przekonanie co do tego, że to był dobry wybór Bońka. Najbardziej mnie zaskakuje proces odmładzania kadry przez Brzęczka. A właściwie jego brak. A to miała być ta mocna strona Brzęczka, bo to przecież polski trener znający ligowy potencjał polskiej piłki. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że pierwszy lepszy trener z zagranicy odważniej by ten proces przeprowadzał. No i nie miałby problemu z niepowoływaniem Kuby Błaszczykowskiego, który z uwagi na to, że coraz więcej czasu spędza u lekarzy, daje kadrze coraz mniej.
9 paź 2019 | 12:58
(Edytowany)
O nie popłacz się. Jezu mam dylemat. Weź znasz się mniej na footballu niż Brzeczek i cały sztab, Boniek . Jak jesteś mądrzejszy od nich to śmiało, zrob sobie patent trenera, zacznij trenować B klasę może cię dostrzeżą
-13
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
O nie popłacz się. Jezu mam dylemat. Weź znasz się mniej na footballu niż Brzeczek i cały sztab, Boniek. Jak jesteś mądrzejszy od nich to śmiało, zrob sobie patent trenera, zacznij trenować B klasę może cię dostrzegą
9 paź 2019 | 13:01
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Miałem napisać podobny komentarz przed natknięciem się na Twój. Również mam ten sam dylemat - kibicować swoim by wygrywali, przeszli eliminacje i dostali się na główną imprezę gdzie przyniosą kolejny wstyd i niemiłosierne baty, czy kibicować przeciwnikom by nasi przegrali, nie dostali się na turniej, ale za to zwolnili wujka i jego rudego kolegę. To już chyba nawet nie ma większego znaczenia bo następna wielka impreza odbędzie się gdy potencjał naszej reprezentacji nie będzie choćby w połowie tak duży gdy drużynę obejmował Nawałka.
9 paź 2019 | 11:20
+10
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Na ten moment naszym największym problemem jest brak skrzydeł oraz kiepska gra pary obrońców. Mam nadzieję, że Frankowski czy też Kądzior otrzymają w tych meczach swoją poważna szanse a nie 15-20 minut.
{{comment.created_datetime}}
(Edytowany)
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Edytuj (jeszcze przez {{minuteUnit}})

Strzelcy {{title}} - Eliminacje Mistrzostw Europy

#
Zawodnik
Bramki(karne)
Asysty
Bramki
Asysty
Żółte kartki
Czerwone kartki
Łącznie
1
11 (0)
2
9 (1)
3
8 (0)
4
8 (4)
5
7 (0)
{{$index + 1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_2}}
{{player.value_3}}
Ranking

Bukmacherzy

Kod rejestracyjny: MEGABONUS

Brak ryzyka na start

Kod rejestracyjny: MEGABONUS530

×
Włącz powiadomienia przeglądarkowe i otrzymuj od nas najważniejsze wiadomości sportowe! Kliknij w poniższą instrukcję i dowiedz się, jak to zrobić.