Real Madryt kupił kota w worku, wyciągnął drapieżnika. Viniciusa Juniora naprawiły korki u Zinedine'a Zidane'a

Real Madryt kupił kota w worku, wyciągnął drapieżnika. Viniciusa naprawiły korki u Zidane'a
Christian Bertrand/shutterstock.com
Autor: Tobiasz Kubocz 3 lip 2020 | 19:30
Powiedzmy to sobie wprost: Real Madryt ma perełkę. Piłkarza posiadającego wdzięk, atletyzm i technikę. A to tylko część repertuaru Viniciusa Juniora - reszta jest w fazie produkcji. Niedługo będziemy mogli zapomnieć, że Brazylijczyk ma problemy ze skutecznością pod bramką rywali. Zadba o to wybitny nauczyciel, Zinedine Zidane.
Gdy niedawno 15-letni Luka Romero z Mallorki został najmłodszym graczem w historii La Liga, można było przeoczyć fakt, że to inny nastolatek znacznie bardziej wpłynął na wynik spotkania, przybliżając swój zespół do mistrzostwa Hiszpanii. Vinicius Junior skończy 20 lat dopiero w przyszłym tygodniu i właśnie wyszedł z pozycji perspektywicznego młokosa do statusu kluczowego gracza. Od powrotu rozgrywek ligowych - wraz z Sergio Ramosem i Karimem Benzemą - stoi w rzędzie najlepiej spisujących się piłkarzy „Królewskich”.
„Widać, że skorzystał z przerwy nie tylko po to, by robić więcej brzuszków i chwalić się imponującymi efektami w mediach społecznościowych. Wykończył akcję jak profesor, gdy wyszedł jeden na jednego z przeciwnikiem” - rozpływała się nad Brazylijczykaiem „Marca”, wytykając mu jeden z piłkarskich elementów, który wcześniej postrzegano jako jego piętę achillesową. W rzeczywistości niektórzy twierdzili, że tych słabych punktów ma znacznie więcej - celność, siłę strzału, umiejętność odpowiedniej egzekucji.

Ciągle pod prądem

Pół jego życia składa się z walki z presją, ze spełnianiem oczekiwań. W wieku dziewięciu lat poszedł na testy do Flamengo, chcąc dostać się do juniorskiej drużyny futsalu. Zdał je, ale ze względu na to, że znacznie odstawał fizycznością od starszych kolegów, poproszono, by przyszedł dwa lata później. Nie chciał tyle czekać i spróbował swych sił w tym samym klubie, ale w sekcji stricte piłkarskiej. Wzięli go bez wahania. Przez kilka lat szeptało się na trybunach, że drużyna posiada w szerokim składzie wyjątkowo obiecującego zawodnika, ze wspaniałą techniką, „czutką” w nodze i sprinterskim przyspieszeniem. W 2017 r. trenerzy Flamengo wreszcie odsłonili przed Brazylią ten ogromny talent.
Wypuścili go na 10 minut pojedynku ligowego z Atletico Mineiro na gigantycznej Maracanie. Wszyscy wstali z miejsc, aby zobaczyć nowego Neymara, a kto wie, może nawet następcę Ronaldo. Spotkał ich zawód. Zestresowany nastolatek próbował całej gamy sztuczek, ale żadna mu nie wyszła, tracił piłki, a rywale kasowali go brutalnymi wejściami. Przed ostatnim gwizdkiem usłyszał „kocią” muzykę, pierwsze w karierze buczenie. Trybuny wysłały mu sygnał: nie będziesz miał łatwo, Vini, musisz sobie z tym radzić.
Real zapłacił więc olbrzymią kwotę za piłkarza, który jeszcze niczego nie udowodnił. Owszem, w następnych meczach i w kolejnych sezonach pokazywał przebłyski. Strzelał, podawał, dryblował - wszystko, co powinien mieć przyszły gwiazdor z Brazylii. Imponował młodzieńczą fantazją i brakiem wyrachowania. Madryt to kupił, a Flamengo potrafiło bardzo dobrze wiosłować na idealnej fali, która się pojawiła. Władze klubu z Ameryki Południowej wiedziały, że „Los Blancos” nie mogli stracić kolejnego Brazylijczyka o wyjątkowym profilu. Już raz to zrobili, a od tamtego czasu ich prezesa, Florentino Pereza, coś zjada od środka ze zgryzoty. Tym razem nie ominą kogoś, kto choćby w małym stopniu przypomina Neymara.

Ryzykowny ruch

Wzięli kota w roku, bo trudno oceniać nastolatka po dziesięciu komicznych minutach w debiucie, czy nawet w kolejnych trzydziestu występach w średnio poważnej lidze, gdzie obrońcy wyglądają jak plażowicze z Copacabany. Historia piłki zna i tak zbyt dużo przypadków graczy jednego sezonu, a nawet jednego meczu. Ale to ryzyko trzeba było podjąć, zanim ktoś inny sprzątnąłby im cenny towar sprzed nosa.
W Hiszpanii wzięli się za niego specjaliści od przygotowania fizycznego. W ciągu roku na skórę i kości nałożyli solidną, zbitą masę mięśniową. Vinicius wreszcie zaczął wyglądać jak sportowiec, a jednocześnie nie stracił walorów, z którymi przyleciał do Hiszpanii. Po krótkim okresie w rezerwach szybko awansował i, aż do kontuzji, był najjaśniejszym punktem drużyny w rozczarowującym poprzednim sezonie. Nic nie stracił ani na przerwie międzysezonowej, ani niedawno na tej przymusowej, koronawirusowej.
Jest mądrzejszy i bardziej ogarnięty, jeśli chodzi o podejście do taktyki. Potrafi zmieniać rytm, wie, kiedy zwolnić, a kiedy przyspieszyć i dokładnie rozważać opcje. Po tym, jak rok temu wyleczył kontuzję, Zidane zwrócił szczególną uwagę na jego indywidualny trening. Szkoleniowiec dostrzegł w nim wiele możliwości, ale także duży margines do poprawy. Skrzydłowy nie przegapił okazji i według dziennika „AS” sam postanowił poprosić coacha o dodatkową pomoc po sesjach grupowych.
„Zizou”, szef z psychologicznym i mentorskim zacięciem, wraz ze sztabem odpowiedzialnym za szkolenie techniczne, podnieśli rękawice i zaproponowali kilka „lekcji wyrównawczych”. Dla Francuza to niemalże sprawa honoru.

Sesje na Youtube

W zależności od tego, na co pozwala harmonogram, Vinicius zwykle ćwiczy strzały i wykończenie dwa lub trzy dni w tygodniu. Odbiera również pracę domową, ogląda filmy, analizuje postawę ciała w celu uderzenia i kontaktu powierzchni buta z piłką. Detale, detaliki. Bada każdy szczegół mający wpływ na te ostatnie metry w akcji, które nie miały żadnego znaczenia w Brazylii, gdzie kopał jako junior, a w Hiszpanii mogą wywindować go na niespotykanie wysoki poziom.
Wsparcie audiowizualne służy nie tylko celom profesjonalnym, ale także rekreacyjnym. Brazylijczyk, który z oczywistych przyczyn nigdy nie widział w akcji Zidane’a na żywo, szukał filmów z jego udziałem na Youtube. Dla tej dwójki nie ma trudnych tematów. Francuski fachowiec wytłumaczył mu, dlaczego nie widział dla niego miejsca w składzie w listopadzie, ale też uspokajał, twierdząc, że skrzydłowy będzie ważną częścią zespołu i nie planuje mu wypożyczenia do słabszego klubu. Dzięki opiece i nauczaniu Zidane’a oraz poświęceniu poza ośrodkiem treningowym w Valdebebas, Vinicius nie musi się już więcej martwić o rolę w drużynie.
- Możesz w Madrycie rozegrać trzy doskonałe mecze, potem jeden zły, a oni krytykują cię i żądają więcej. Presja na Bernabeu jest znacznie większa niż w Brazylii - mówił Marcelo o sytuacji Viniciusa, gdy ten spotkał się z pierwszą falą krytyki. Bez problemu ją udźwignął. - Nie zwracam uwagi na to, co piszą w Internecie - oznajmił w zeszłym roku, gdy zewsząd spływały opinie, że na jego korzyść działał jedynie rozgłos, a Real Madryt to zbyt duży but na jego stopę. Na konferencjach wzruszał tylko ramionami, a na boisku robił swoje. Coraz lepiej i lepiej.
Po spotkaniu z Realem Mallorką, pięknym golu (i dwóch zmarnowanych okazjach, co też trzeba zaznaczyć), dziennik „AS” napisał: „Hejtujący Viniciusa musieli schować głowy 30 metrów pod ziemią”. On jednak wie, że łaska pańska na pstrym koniu jeździ i na wszelki wypadek weźmie jeszcze kilka lekcji u nauczyciela futbolu z Marsylii. Jeszcze przyjdzie mu nieraz zdawać ważny egzamin.

Tobiasz Kubocz

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne

Tabela ligowa - La Liga

#DRUŻYNAMZ+/-PKT
1
Real Madryt 38264587
2
FC Barcelona 38254882
3
Atlético Madryt 38182470
4
Sevilla 38192070
5
Villarreal 38181460
6
Real Sociedad 3816856
7
Granada 3816756
8
Getafe 3814654
9
Valencia 3814-753
10
Osasuna 3813-852
11
Athletic Bilbao 3813351
12
Levante 3814-649
13
Real Valladolid 389-1142
14
Eibar 3811-1742
15
Betis Sevilla 3810-1241
16
Deportivo Alavés 3810-2539
17
Celta de Vigo 387-1237
18
Leganés 388-2136
19
Mallorca 389-2533
20
Espanyol Barcelona 385-3125
1260 PLN

Dwa Trzy bonusy na start, o łącznej wartości 1225 1260 PLN. Kod rejestracyjny: MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

3100 PLN

"Pakiet Pudziana" w wysokości 3000 PLN na start gry oraz "Siano wraca", czyli 100 PLN bez ryzyka

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

600 PLN

Bonus powitalny 600 PLN. Superbet podwaja trzy pierwsze wpłaty nowych graczy

Dyskusja 31

4 lip 2020 | 09:02
0
srednio powaznej lidze...serio?to ktora jest powazna? ekstraklasa?
4 lip 2020 | 05:01
(Edytowany)
Tobiasz Kubocz- a co tak kłamiesz "jak łysy bóbr" ;) : " Trybuny wysłały mu sygnał: nie będziesz miał łatwo, Vini, ....Real zapłacił więc olbrzymią kwotę za piłkarza, który jeszcze niczego nie udowodnił. ". Oglądałem ostatni mecz Viniego w Brazylii,we Flamengo - gościu popłakał się dziękując trybunom ,które go żegnały --STOJĄC!! -40 ? 50? tys ludzi ? mam screeny ekranu ,bo było to poruszające .Sprawdż to człowieku - Vini wart jest tego .
0
Tobiasz Kubocz- a co tak "kłamiesz jak łysy bóbr" ;) : "Trybuny wysłały mu sygnał: nie będziesz miał łatwo, Vini, ....Real zapłacił więc olbrzymią kwotę za piłkarza, który jeszcze niczego nie udowodnił. ". Oglądałem ostatni mecz Viniego w Brazylii,we Flamengo - gościu popłakał się dziękując trybunom ,które go żegnały --STOJĄC!! -40 ? 50? tys ludzi ? mam screeny ekranu ,bo było to poruszające .Sprawdż to człowieku - Vini wart jest tego .
4 lip 2020 | 09:03
0
Dobrze redaktor napisał. To był debiut a nie ostatni mecz. Jak real kupił to grał jeszcze w Brazylii rok czy dwa.
4 lip 2020 | 11:32
(Edytowany)
To nie był debiut,tylko ostatni mecz w Brazylii,uwielbianego Vini.. ",któryjeszczenictamnieosiągną"ł.Oczywiście ,źe kontraktuje się rok,dwa wcześniej z różnymi opcjami/nawet rezygnacji/ ,ale jeźeli twierdzisz,że "debilezRealu" czytali tylko nagłówki tabloidów zRiodJaneiro,to wypada mi odstąpić od sporu. Tak,tak- ,nie wiadomobyło kto to jest.Jakiś czarny z dziwnego kraju Brazylia?.
0
Mecz o którym piszę To nie był debiut,tylko ostatni mecz w Brazylii,uwielbianego Vini.. ";,któryjeszczenictamnieosiągnął"oprócz bycia petardą w ataku Flamengo/ostatnio zdobywcy CopaLiberradores.". Oczywiście ,źe kontraktuje się rok,dwa wcześniej z różnymi opcjami/nawet rezygnacji/ ,ale jeźeli twierdzisz,że "debilezRealu" czytali tylko nagłówki tabloidów zRiodJaneiro,to wypada mi odstąpić od sporu. Tak,tak- ,nie wiadomobyło kto to jest.Jakiś czarny z dziwnego kraju Brazylia?.
4 lip 2020 | 11:38
0
>>>> odstępuję od sporu ..taktak ..kupili "jakiegoś czarnego " z dziwnego kraju Brazylia
4 lip 2020 | 04:44
0
Talent chłopak ma niezwykły, przy Zizu myślę że go wykorzysta
4 lip 2020 | 01:21
0
Nazwijcie go jescze Czarną perłą i porównajcie do Eusebio :)Talentem daleko mu do Neymara czy Gabriela Jesusa w jego wieku.Już dużo większy talent to Rodrygo.
4 lip 2020 | 00:42
0
Wybitny nauczyciel. Kto pisze te artykuły...
4 lip 2020 | 01:12
0
Wydaje mi się, że Tobiasz Kubocz, ale nie jestem pewien.
3 lip 2020 | 23:39
0
Vinicius to wielki talent. Jeśli nie odbije mu jak Neymarowi czy Dembele to będzie on dawał wieje radosnych chwil dla Królewskich.
3 lip 2020 | 22:09
0
Wszystko spoko, ale brakuje mu jednej rzeczy, która grając dla Realu jest nieodzowna - liczb.
3 lip 2020 | 21:50
0
Pewnie skończy jak Robinho
3 lip 2020 | 21:40
0
Może i ma dobry drybling oraz szybkość ale nadal brakuje mu wykończenia, jeśli tego nie poprawi to w Realu i tak kariery nie zrobi. Ma dopiero 19 lat, wiec czas na poprawę jest o ile w tym czasie Real nie znajdzie sobie innej maskotki za grubą kasę.
4 lip 2020 | 00:43
0
Najpierw trzeba mieć tą kasę....
3 lip 2020 | 21:24
0
Co Ci biorą, Autor: Tobiasz Kubocz, on przypoina Peszko, jeździec bez głowy, a nie drapieżnik, wam już ostro odp....
A dzieci z Madrytu zadowolone jak gwizdki, kto sponsoruję tą stronę?? Bo to już przypomina TVPpis.
3 lip 2020 | 23:36
0
Wiesz czego bardziej nie lubię od trolli i głupich wpisów? Ludzi mieszających politykę do sportu. Tak więc stul japę, że tak się wyrażę.
4 lip 2020 | 01:11
0
Dokładnie. To wina PiSu.
3 lip 2020 | 20:42
0
Drapieżnik xD Kolejna żałosna propaganda meczyków. Najpierw bronienie sprzedaży Hakimiego a teraz wychwalanie Viniciusa, którego jedyna specjalnością jest marnowanie setek.
3 lip 2020 | 20:16
0
Jeśli nie popłynie jak Gejmar to będzie kotem jak nic. 20 lat a robi w jajo solidnych obrońców LaLiga :)
3 lip 2020 | 20:13
0
A kto to jest ten wincius
3 lip 2020 | 20:30
0
Bez przesady, sam nie lubię realu, ale jednak trzeba im przyznać że mają zawodnika z mega potencjałem w postaci Viniciusa.
3 lip 2020 | 20:01
0
Super się czytało.
3 lip 2020 | 20:00
0
Skoro winisjusz jest kotem to czy przynosi pecha kiedy przebiega przez drogę?
3 lip 2020 | 19:52
0
Tak myślałem, że korki go naprawią. Wcześniej biegał w sandałach
3 lip 2020 | 19:38
0
Zazdrościłem im Viniciusa, ale teraz Bayern ma równie dobrego a może i lepszego młodzika.
3 lip 2020 | 20:07
0
Chodzi o Daviesa,Zirkzee czy tego młokosa co go teraz na dniach kupili?Sorry ale nie zapamiętałem nazwiska aczkolwiek bodajże dwa dni temu był tu artykuł o tym transferze.
3 lip 2020 | 20:28
0
szczerze mówiąc sam nie do końca pamiętam nazwisko tego nowego. Chyba Kiouassi czy Kouasse, z pamięci, muszę sprawdzić. Chodziło mi oczywiście o Alphonso Daviesa który robi furore na prawej obronie Bayernu. :)
3 lip 2020 | 20:51
0
Lewa obrona 😉
Ale fakt faktem, to dzik niesamowity!
3 lip 2020 | 22:44
0
oczywiście że lewa obrona, mój błąd. :D
4 lip 2020 | 01:11
0
Kouassi z PSG teraz sprawdziłem:)Pozdro.P.S.A Davies dzik niesamowity.
4 lip 2020 | 09:17
0
Oby Kouassi dał rade i żeby coś z niego było. Teraz młodzi będą musieli grać bo jeżeli Thiago sprzedają to będzie źle.

Tabela ligowa - La Liga

#DRUŻYNAMZ+/-PKT
1
Real Madryt 38264587
2
FC Barcelona 38254882
3
Atlético Madryt 38182470
4
Sevilla 38192070
5
Villarreal 38181460
6
Real Sociedad 3816856
7
Granada 3816756
8
Getafe 3814654
9
Valencia 3814-753
10
Osasuna 3813-852
11
Athletic Bilbao 3813351
12
Levante 3814-649
13
Real Valladolid 389-1142
14
Eibar 3811-1742
15
Betis Sevilla 3810-1241
16
Deportivo Alavés 3810-2539
17
Celta de Vigo 387-1237
18
Leganés 388-2136
19
Mallorca 389-2533
20
Espanyol Barcelona 385-3125
1260 PLN

Dwa Trzy bonusy na start, o łącznej wartości 1225 1260 PLN. Kod rejestracyjny: MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

3100 PLN

"Pakiet Pudziana" w wysokości 3000 PLN na start gry oraz "Siano wraca", czyli 100 PLN bez ryzyka

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

600 PLN

Bonus powitalny 600 PLN. Superbet podwaja trzy pierwsze wpłaty nowych graczy