Skra Bełchatów. Dusan Petković: Nikt nie był zadowolony ze sposobu, w jaki zakończyły się rozgrywki

Dusan Petković: Nikt nie był zadowolony ze sposobu, w jaki zakończyły się rozgrywki
Dziurek/Shutterstock
Autor: Daniel Makarewicz 10 maj 2020 | 11:33
Siatkarz Skry Bełchatów, Dusan Petković, w niedzielę został szczęśliwym tatą. Wcześniej zawodnik opowiedział nieco o swoim życiu w Serbii podczas kwarantanny.
Mimo że granice Polski były zamknięte, udało ci się dostać do Serbii podczas kwarantanny.
Dusan Petković: - Był jeden samolot, który zabierał Serbów z Rosji, ale zostało trochę miejsc wolnych. Wtedy my mogliśmy się dosiąść w Warszawie i w ten sposób ja, Milan Katić czy trener Slobodan Kovac polecieliśmy do naszej ojczyzny.
Ostatnie tygodnie były ważne dla ciebie, ale również dla twojej żony Kristiny, bo czekaliście na narodziny Savy.
- Przez 28 dni musiałem zostać sam w kwarantannie, więc trochę czekałem, by zobaczyć swoich bliskich. Chodziło o samopoczucie, bo przecież w samolocie było wiele różnych osób. Ja czułem się dobrze, więc Kristina mogła do mnie przyjechać, a dziś możemy się razem cieszyć z narodzin Savy.
Co robiłeś przez ostatnie tygodnie?
- Mieszkam w domku jednorodzinnym, więc mam ogród i to jest duży plus. Mogłem wyjść na dwór z psem, pograłem trochę na PlayStation z Milanem czy Srećko Lisinacem. Raczej nie robiłem nic specjalnego, kwarantannę spędziłem jak każdy inny człowiek.
Nie zapomniałeś o treningu?
- Oczywiście, że nie. Każdego dnia coś robię, jestem też w kontakcie z Maćkiem Michalikiem, naszym trenerem przygotowania motorycznego, który wysyła mi program ćwiczeń. Zamówiłem też trochę sprzętu, by stworzyć minisiłownię w ogrodzie. Ja za bardzo nie jestem w stanie funkcjonować bez regularnego treningu, więc jest w porządku.
Wracając do poprzedniego sezonu, PlusLiga zakończyła się przedwcześnie.
- Na pewno nikt nie był zadowolony ze sposobu, w jaki zakończyły się rozgrywki. Byliśmy tuż przed finałem Pucharu Polski, a mocno się przygotowywaliśmy na te dwa mecze. W zasadzie całą drugą część fazy zasadniczej poświęciliśmy na budowanie formy na play-offy, bo to był nasz główny cel. Byliśmy gotowi, a to jednak nie nadeszło i to mogło podłamać psychicznie. Wiesz, pracowaliśmy, by coś osiągnąć, a przez los nawet nie dostaliśmy szansy, by to zdobyć. Nie mówię, że od razu byśmy wygrali, bo jest wiele znakomitych drużyn, ale nawet nie mogliśmy o to powalczyć.
PGE Skra zakończyła rozgrywki na trzecim miejscu, ale swojego pierwszego medalu z PlusLigi nie dostałeś.
- Ale dobra informacja jest taka, że awansowaliśmy do Ligi Mistrzów. PGE Skra to zespół, który w tych rozgrywkach powinien brać udział co roku.
Jesteś zadowolony z przyjścia do PGE Skry?
- Wszystko, co wiedziałem o klubie, mieście, waszym kraju, się sprawdziło. Tak naprawdę nic mnie nie zaskoczyło. PGE Skra to jest świetnie poukładana, nie tylko siatkarsko, ale również organizacyjnie. Wszystko na plus.
Źródło: asinfo
1260 PLN

Dwa Trzy bonusy na start, o łącznej wartości 1225 1260 PLN. Kod rejestracyjny: MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

3100 PLN

"Pakiet Pudziana" w wysokości 3000 PLN na start gry oraz "Siano wraca", czyli 100 PLN bez ryzyka

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

1260 PLN

Dwa Trzy bonusy na start, o łącznej wartości 1225 1260 PLN. Kod rejestracyjny: MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

3100 PLN

"Pakiet Pudziana" w wysokości 3000 PLN na start gry oraz "Siano wraca", czyli 100 PLN bez ryzyka

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550