Studium upadku Antoine'a Griezmanna w FC Barcelonie. Albo odbije się od dna, albo podąży drogą Coutinho

Studium upadku Antoine'a Griezmanna. Albo odbije się od dna, albo podąży drogą Coutinho
Christian Bertrand / Shutterstock.com
Autor: Mateusz Jankowski 29 cze 2020 | 20:00
Największe kluby pokroju FC Barcelony są przez wielu uznawane za Ziemię Obiecaną, piłkarski raj, w którym idylliczna sielanka ciągnie się w nieskończoność. Gwarancja trofeów, gra u boku największych wirtuozów, splendor i chwała w mieście Gaudiego - te i inne atrakcje powinny czekać na każdy nowy nabytek. Antoine Griezmann przed kilkoma miesiącami uwierzył w możliwość rozwoju kariery na Camp Nou. Decyzja, którą podjął, mści się na nim z każdym kolejnym spotkaniem.
W lipcu ubiegłego roku sympatycy “Blaugrany” mogli odetchnąć z ulgą. Powszechnie uważano, że pozyskanie gwiazdora Atletico rozwiąże wszystkie problemy linii ataku i załata lukę powstałą po odejściu Neymara. Zjawiskowego Brazylijczyka próbowali zastąpić Philippe Coutinho z Ousmane Dembele, ale, eufemistycznie mówiąc, obaj zawiedli. Około 250 mln euro wyrzucono w błoto. Griezmann miał wnieść powiew świeżości, uzupełnić wraz z Suarezem i Messim ofensywny trójząb. Na razie 29-latek podzielił los poprzedników, “pracując” na miano transferowego niewypału.

“La Décision”

Telenowela z napastnikiem “Les Bleus” i potencjalnymi przenosinami do Katalonii rozpoczęła się jeszcze w 2018 r. Klauzula wykupu opiewająca na 100 mln euro kusiła Barcelonę, która potrzebowała nowego filaru. Griezmann miał być strzałem w środek tarczy, w końcuy mówimy o sprawdzonym w najtrudniejszych bojach snajperze ze świetną renomą na Półwyspie Iberyjskim. Bartomeu i spółka wierzyli, że wreszcie wydane pieniądze zwrócą się na boisku. Szkopuł w tym, że chęć “Barcy” nie wystarczała, ponieważ decydujące słowo należało do samego zainteresowanego.
Hiszpańskie media podgrzewały temat jego przenosin, co nie spotkało się z aprobatą francuskich kibiców. Saga transferowa nieco zakłócała przygotowania “Trójkolorowych” do Mundialu, więc wszyscy chcieli, aby Griezmann możliwie jak najszybciej ogłosił wiążącą deklarację. Napastnik wykorzystał medialne 5 minut do cna. Poszedł śladami Lebrona Jamesa, swojego idola z parkietu i zdecydował, że przedstawi światu swoją przyszłość za pomocą specjalnie nagranego filmu pt. La Décision. Fani “Dumy Katalonii” liczyli, że scenariusz będzie podobny i ostatecznie Francuz zapowie, że od następnego sezonu przywdzieje bordowo-granatowy trykot. Publikacja wideo wywołała szok i konsternację.
Można było sądzić, że Griezmann pragnie zapracować na własny pomnik w stolicy Hiszpanii. W ciągu pięciu lat został przecież najlepszym strzelcem w dziejach “Materacy”. Ultra-defensywna filozofia gry sprawiała, że to na jego barkach spoczywała odpowiedzialność za jakiekolwiek poczynania “Los Colchoneros” w ataku. W ubiegłej kampanii maczał palce przy ponad 40% bramek “Rojiblancos” w lidze. Miał Wanda Metropolitano u stóp. Fani go kochali, był odpowiedzią na wszelkie bolączki. To mu nie wystarczyło.
Stosunkowo niedługo po tym, jak świat zawrzał po emisji filmu o rozterkach na temat transferu, Griezmann znów chciał podbić serca widzów. Netflix zrealizował dokument “Historia Legendy”, który prezentuje wyboistą drogą od baskijskiej akademii, przez transfer do Madrytu, aż po upragniony triumf na Mundialu. Rok temu “Grizou” zapragnął kolejnego zwrotu akcji.
Upływ czasu nie odwiódł włodarzy Barcelony od chęci pozyskania nowego snajpera. Wraz z przedłużeniem kontraktu, klauzula Griezmanna wzrosła do 120 mln euro, jednak nie stanowiło to przeszkody dla Bartomeu. Antoine tym razem nie oponował, ponieważ chyba zdał sobie sprawę, że dalsze budowanie marki w Madrycie to za mało. Barcelona zdobyła wówczas kolejne mistrzostwo Hiszpanii, a Atletico odpadło już na etapie 1/8 finału Ligi Mistrzów. Jego słowa o dozgonnej miłości i poświęceniu dla “Rojiblancos”, które wypowiadał w ostatnich scenach “La Décision”, można było wyrzucić do kosza.

Dobre złego początki

Na Camp Nou, jak niemal co roku ostatnimi czasy, odbyła się prezentacja zawodnika pozyskanego za astronomiczną kwotę. Wielkie oczekiwania, huczne zapowiedzi, majaczące na horyzoncie akcje zabójczego w teorii tercetu Messi-Suarez-Griezmann. Brzmiało obiecująco, ale potem nadeszła rzeczywistość. Jakże smutna z perspektywy sympatyków katalońskiego klubu.
Na Wanda Metropolitano Griezmann niejednokrotnie dusił się w okowach taktyki opartej na murowaniu dostępu do własnej bramki. Francuz pokazywał klasę, ale przez większość spotkań nie uczestniczył w grze, ograniczał się do czynnego udziału w pressingu i czekaniu na tę jedną jedyną akcję w meczu. Przeskok do zespołu o znacznie bardziej ofensywnym usposobieniu miał pomóc w wydobyciu pełni potencjału, zmaksymalizowaniu szerokiego wachlarza atutów.
Szansę na pokazanie umiejętności otrzymał błyskawicznie, ponieważ w sierpniu na L4 wylądowali Messi i Suarez. Griezmann już w pierwszych meczach otrzymał zadanie wcielenia się w lidera ofensywy. W debiucie zżarła go trema, a dzielne “Lwy” z Bilbao urządziły sobie ucztę na San Mames. Jednak w drugiej serii gier Antoine poprowadził Barcelonę do “remontady” z Betisem, notując dublet i asystę. Fenomenalny występ, to nie ulega wątpliwości, ale problem polega na tym, że przez następnych kilka miesięcy nie wszedł na podobny poziom ani razu.
Wraz z powrotem do zdrowia argentyńsko-urugwajskiego tandemu, Griezmann przeniósł się na lewe skrzydło, gdzie… nie robi nic. W większości spotkań jest niewidoczny, nie oddaje strzałów, nie stwarza jakiegokolwiek zagrożenia. W pierwszej połowie niedawnego meczu z Leganes zaliczył pięć celnych podań. Pięć w ciągu trzech kwadransów. Kuriozum, biorąc pod uwagę, że styl gry Quique Setiena opiera się na długich wymianach futbolówki.

Cierpliwość na wyczerpaniu

Problemem nie jest osoba 61-letniego szkoleniowca, bo jeszcze za kadencji Ernesto Valverde Griezmann zaczął pikować w dół. Tylko przeciwko “Verdiblancos” zanotował podwójną zdobycz w jednym spotkaniu. 22 (!) ligowe mecze kończył z pustym przelotem. To 72% wszystkich występów. W ostatnich trzynastu kolejkach wpisał się na listę jeden raz. Jest źle, wręcz tragicznie, a symptomów poprawy jak nie było, tak nie ma.
- Praca Antoine’a jest ogromna, trzeba to docenić. Jego wkład w grę czasem jest większy, czasem mniejszy, ale zawsze daje z siebie wszystko, pomaga drużynie. Jest dla nas niezwykle ważnym graczem - mówił Setien po meczu z Leganes. Były szkoleniowiec Betisu może mamić dziennikarzy na konferencji, ale samego siebie nie oszuka. Nawet po nim widać gorycz wywołaną przez fatalną dyspozycję Francuza.
Niezwykle istotne spotkanie przeciwko Sevilli Griezmann rozpoczął na ławce. W jego miejsce wskoczył Martin Braithwaite. Ściągnięty w pośpiechu napastnik Leganes w ciągu kilku tygodni przekonał do siebie trenera i przeskoczył w hierarchii “wirtuoza” za 120 mln euro. W minionym meczu z Athletikiem “Grizou” wybiegł na murawę od 1. minuty i znów zawiódł. Ściągnięto go po godzinie gry, a dopiero z Ansu Fatim i Ivanem Rakiticiem na boisku Barcelona wyrwała komplet punktów. Znakomita dyspozycja 17-letniego wychowanka wystarczyła, aby z Celtą Antoine po raz kolejny zasiadł pośród zmienników. Zapas cierpliwości kończy się z każdym dniem.
Griezmann nie zostanie na stałe przyspawany do rezerw tylko z powodu metki z ceną. Nie wypada, aby tak kosztowny zawodnik był trzymany z dala od gry. Nawet jeśli już na murawie prezentuje się katastrofalnie. Podobny zabieg zastosowano rok temu wobec Philippe Coutinho. Epilog obu panów może być podobny, jeśli Francuz rychle nie odbije się od dna. Barcelona szykuje się na małą rewolucję kadrową, o czym świadczy choćby nadchodząca wymiana na linii Pjanić-Arthur. W stolicy Katalonii nie ma czasu na naiwną wiarę w wystrzał zawodników, którzy cieniują. A do takiej grupy niestety trzeba zaliczyć blondwłosego napastnika.

Obcy: Pasażer na gapę Barcelony

29-latek przypomina nieprawidłowo przeszczepioną kończynę, która nie przyjęła się w nowym organizmie. Podstawą funkcjonowania napastnika w Barcelonie jest nawiązanie nici porozumienia z jej kapitanem i liderem. A chemia na linii Griezmann-Messi nie istnieje. “La Pulga” oraz pozostali koledzy zdają się w trakcie meczów grać w podwórkową zabawę o zmodernizowanej nazwie “Antoine parzy”. Francuza na murawie unikają jak ognia.
Griezmann może czuć się wyobcowany, lecz sam nie broni się boiskowymi argumentami. Gdy wreszcie otrzymuje piłkę, nie wykazuje się inwencją twórczą, wybiera bezpieczne rozwiązania, boi się zaryzykować. Kompletne przeciwieństwo energetycznego Ansu Fatiego, który z każdym tygodniem umacnia pozycję. Pomimo braku doświadczenia, 17-latek non stop próbuje, wdaje się w dryblingi, prze do przodu. Ewentualne błędy? Wypadkowa podjętego ryzyka. Lepiej dwa razy stracić i zanotować asystę, niż chować się za plecami rywali, samemu skazywać się na przeciętność, marazm.
Z perspektywy czasu francuski mistrz świata chyba troszeczkę żałuje decyzji, którą podjął w 2019 r. Odrzucił klub, który jeszcze niedawno nazywał domem, jedynym miejscem na ziemi, ostoją. W Madrycie miał dosłownie wszystko, liderował drużynie, najlepiej zarabiającym piłkarzem, ulubieńcem fanów, oczkiem w głowie “Cholo”. W pogoni za sławą i trofeami zatracił ideały, a czar na Camp Nou błyskawicznie prysł. Na Wanda Metropolitano Francuz był Supermanem. W Barcelonie przedrostek “super” zniknął. Dziś Griezmann to po prostu Griezmann.
author picture

Mateusz Jankowski

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne

Tabela ligowa - La Liga

#DRUŻYNAMZ+/-PKT
1
Real Madryt 34234177
2
FC Barcelona 34224273
3
Atlético Madryt 35162163
4
Sevilla 34161660
5
Villarreal 34161054
6
Getafe 34141153
7
Real Sociedad 3415851
8
Valencia 3513-650
9
Athletic Bilbao 3412948
10
Granada 3413247
11
Osasuna 3411-745
12
Levante 3412-543
13
Real Valladolid 358-1039
14
Betis Sevilla 349-1138
15
Celta de Vigo 357-1036
16
Deportivo Alavés 349-1935
17
Eibar 349-1735
18
Mallorca 348-2429
19
Leganés 346-2428
20
Espanyol Barcelona 345-2724
1260 PLN

Dwa Trzy bonusy na start, o łącznej wartości 1225 1260 PLN. Kod rejestracyjny: MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

3100 PLN

"Pakiet Pudziana" w wysokości 3000 PLN na start gry oraz "Siano wraca", czyli 100 PLN bez ryzyka

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Dyskusja 23

30 cze 2020 | 10:16
0
Moim zdaniem cały problem słabej gry Griezmanna wynika z pozycji na której gra. Lewe skrzydło to zdecydowanie nie jest pozycja dla niego. Na prawym skrzydle grając bliżej środka pokazałby co potrafi, no ale akurat ten obszar boiska to strefa Messiego, więc nie można pastwić się nad Griezmannem i mówić o upadku, bo to ciągle znakomity napastnik, to po prostu Barcelona nie jest odpowiednim klubem dla niego.
30 cze 2020 | 01:57
0
Gryzman to nie ta pozycja co Neymar, Cou też nie, nawet Dembele to nie jest ta sama pozycja bo on większość kariery grał na prawym a nie lewym skrzydle, ale był najbliżej jeśli chodzi o możliwość zastąpienia Neymara a że jest głupi i się posypał to już inna historia. Nieudacznicy z Barcy po prostu nie umieją w transfery i jest tego skutek.
30 cze 2020 | 01:36
0
Jakiś miesiąc temu na meczykach było coś podobnego o S.Gerrardzie ..
Dzisiaj jest upadek Griezmanna .. wicemistrza Europy i mvp tego turnieju, mistrza świata, finalisty LM itp itd.
Naprawdę no, są inne określenia, które lepiej oddają sytuację Griezmanna. Cała Barcelona gra słabiej i Griezmann też. Inna rzecz, że zupełnie nie pasuje do tego klubu.

Po prostu opamiętajcie się z tymi tytułami. Upadek, dno .. jak to w ogóle wygląda, wstyd jakiś.
30 cze 2020 | 00:49
0
Jego największym problemem jest to że gra na lewym skrzydle gdzie nie grał ani w Atletico ani w reprezentacji, mogliby go sprawdzić na jego nominalnej pozycji czyli środkowy napastnik, kto wie może by się odrodził
30 cze 2020 | 00:44
(Edytowany)
To samo czeka prawdopodobnie Hazarda. W Cfc zostałby legendą z pomnikiem. W Realu zostanie jednym z wielu i zawsze w cieniu cr7
0
To samo czeka prawdopodobnie Hazarda. W Cfc zostałby legendą z pomnikiem. W Realu zostanie jednym z wielu i w cieniu cr7
30 cze 2020 | 00:34
0
Ja mysle ze to nie wina Girezmana czy Coutinho tylko idiotycznej polityki i zarzadzania w Barcy. Od paru lat jakas farsa robia tramsfery za grube miliony i do tego kupuja tez szrot innych graczy. Trener to jakas porazka i generalnie nikt nie potrafi tych pilkarzy ulozyc. Teraz Pjanic i bedzie to samo. Wkurzony Messi z fochem i banda pilkarzy co tak naprawde niebwiedza na czym stoją. Bo skoro kupuja takiego Girezmana to powinien dostac mnostwo zaufania i grac w kazdym meczu. Dlatego tez Neymar zjebal do PSG bo widzial co sie tam dzieje i tez nie chcial byc ofiarą
29 cze 2020 | 23:12
0
Niech pierdolnie znowu jakiegoś kankana z Fortnite'a, to może się odblokuje... Pajac jeden.
29 cze 2020 | 23:05
(Edytowany)
A mógł iśc do PSG gdzie byłby bogiem razem z Mbappe.
0
A mógł iść do PSG gdzie byłby bogiem razem z Mbappe.
Użytkownik usunięty
29 cze 2020 | 23:03
0
Myślę, że Griezmann nigdy nie był potrzebny Barcelonie. Uważałem i nadal uważam, że to był tylko marketing żeby się "zwrócił z koszulek" bo Bartomeu patrzy głównie na cyferki. Gra podobnie jak Messi i w podobnym miejscu na boisku, tyle że jest słabszy. Ani nie jest szybki, ani nie jest mistrzem dryblingu co w Barcelonie jest ważne i jest słabszym rozgrywającym. Barcelona potrzebowała kogoś o profilu Neymara, a nie kopii Messiego której nie ma gdzie upchać. Griezmann będzie się męczył, jeśli tam zostanie.
29 cze 2020 | 22:30
0
I właśnie dlatego dobrze, że Lewy został w Bayernie. Pewnie w Realu poradziłby sobie lepiej, niż Griezmann w Barcie, ale i tak pozostałby jednym z wielu, a nie legendą.
29 cze 2020 | 22:12
0
Także myślę że to nie wina Griezmana, że mu nie idzie. Po prostu chłopka trafił na chujowy okres Barcy i to taki mega chujowy
29 cze 2020 | 22:05
0
Grizman to 0
29 cze 2020 | 21:36
0
To jest zagrywka Atletico sprzedali za 120 mln, za rok odkupią za 50 mln, odzyska formę bo zna dobrze ich ,,styl" i Atleti zarobi 70 mln na 2 latach nieobecności Griezmanna, a źle im nie idzie bo wygrali ze zwycięzcą lm, jednak w la liga to słabi00tko ale no cóż, niska cena za ocalenie
29 cze 2020 | 21:27
(Edytowany)
Ciekawe jak z nim będzie. Profilem nie pasuje do Barcelony, w teorii powinien zostać sprzedany, ale w praktyce to może być bardzo trudne. Katastrofalna forma, już 29 lat na karku i kosmiczna pensja na poziomie 17 mln netto na sezon, do tego Barcelona będzie żądać za niego duże pieniądze.
0
Ciekawe jak z nim będzie. Profilem nie pasuje do Barcelony, w teorii powinien zostać sprzedany, ale w praktyce to może być bardzo trudne. Katastrofalna forma, już 29 lat na karku i kosmiczna pensja na poziomie 17 mln netto na sezon, do tego Barcelona będzie żądać za niego dużych pieniędzy. Chętnych może nie być tak jak na Coutinho.
29 cze 2020 | 21:10
0
A może to wina trenera który powinien trenować ligowe średniaki? Dobry fachowiec znalazł by mu miejsce na boisku.
29 cze 2020 | 20:45
0
Mógł zostać legendą w Atletico ale wybrał "mniej niż gnój", nawet mi go nie szkoda
29 cze 2020 | 20:42
0
A czym konkretnie się on wyróżniał?... Bo co oglądałem jego mecz czy to Francji czy jeszcze w Atletico to nie widziałem jakichś wielkich umiejętności.
29 cze 2020 | 20:27
0
Będzie zabawnie, jak Atletico wygra LM, a Barca zakończy sezon bez trofeum XD
29 cze 2020 | 20:48
0
W Barcelonie już znają takie przypadki :D

Ibra - odszedł z Interu do Barcy żeby wygrać LM i rok później to Inter wygrał w dodatku z Eto w składzie, który odszedł z Barcy xd
Coutinho - odszedł z Liverpoolu żeby wygrać LM i Liverpool rok później wygrał LM
29 cze 2020 | 23:35
0
Nie zdziwiło by mnie to.Częsty przypadek..
29 cze 2020 | 20:14
0
Gierezmana nie nadaje się do gry kombinacyjnej...bazuje bardziej na szybkich kontratakach...to było w sumie pewne, że do ,,stylu,, Barcy nie pasuje...w ostatnich meczach wogole stracił pewność siebie...boi się coś zrobić z piłką...musi odejść, bo skończy na stałe na lawce
29 cze 2020 | 20:45
(Edytowany)
Dokładnie, barca zamiast ściągać graczy pasującej do jej stylu to stara się ściągnąć najlepszych bez względu na to jakim stylem grają.
0
Dokładnie, barca zamiast ściągać graczy pasującej do jej stylu to stara się ściągnąć najlepszych bez względu na to jakim stylem grają. Taką strategią transferową wtopili jakieś 400mln ojro
29 cze 2020 | 21:27
0
Griezmann wielokrotnie pokazywał, że nadaje się do gry kombinacyjnej a w atletico był jedynym do poklepania. W Barcelonie ostatnio mało kto gra wybitnie, nie tylko on po przyjściu nagle gdzieś zniknął czy spuścił z tonu.

Tabela ligowa - La Liga

#DRUŻYNAMZ+/-PKT
1
Real Madryt 34234177
2
FC Barcelona 34224273
3
Atlético Madryt 35162163
4
Sevilla 34161660
5
Villarreal 34161054
6
Getafe 34141153
7
Real Sociedad 3415851
8
Valencia 3513-650
9
Athletic Bilbao 3412948
10
Granada 3413247
11
Osasuna 3411-745
12
Levante 3412-543
13
Real Valladolid 358-1039
14
Betis Sevilla 349-1138
15
Celta de Vigo 357-1036
16
Deportivo Alavés 349-1935
17
Eibar 349-1735
18
Mallorca 348-2429
19
Leganés 346-2428
20
Espanyol Barcelona 345-2724
1260 PLN

Dwa Trzy bonusy na start, o łącznej wartości 1225 1260 PLN. Kod rejestracyjny: MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

3100 PLN

"Pakiet Pudziana" w wysokości 3000 PLN na start gry oraz "Siano wraca", czyli 100 PLN bez ryzyka

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550