Superligą Florentino Perez wchodzi all in i pędzi w przepaść. Na jego barkach spoczywa przyszłość futbolu

Superligą Florentino Perez wchodzi all in i pędzi w przepaść. Na jego barkach spoczywa przyszłość futbolu
Legan P. Mace / Sipa / PressFocus
Autor: Tobiasz Kubocz 19 kwi 2021 | 14:17
Hiszpański przedsiębiorca, były polityk, wybrany na prezydenta Realu po raz szósty, jest jednym z bohaterów, ba, twórcą projektu, który w rzeczywistości oznacza prawdziwe trzęsienie ziemi dla europejskiej piłki klubowej i nie tylko. Florentino Perez poszedł na całość, ale może wrócić z niczym.
Po północy wszystkie plotki z szalonego niedzielnego popołudnia otrzymały oficjalny status. W oświadczeniu przesłanym najważniejszym agencjom prasowym utworzenie europejskiej Superligi zostało zapowiedziane pieczęcią dwunastu klubów założycielskich, które sięgają po sedno leżące u podstaw funkcjonowania UEFA i FIFA: wielką kasę.
- Zamierzamy pomóc piłce nożnej na wszystkich poziomach, aby zajęła należne jej miejsce na świecie - głosi komunikat.
Twarzą nowo utworzonych rozgrywek będzie osoba, która od wielu lat zgrabnie porusza się po wszelkich korytarzach, wie, komu i co szepnąć do ucha, komu co zaproponować i jak przekonać wspólników do wkroczenia w nową erę futbolu. Florentino Perez jest człowiekiem-instytucją, ale od dziś będzie także wrogiem publicznym numer jeden kibiców dyscypliny, którą, jak utrzymuje, kocha ponad życie.

Człowiek znikąd

Nie ma żadnej tajemnicy w tym, że Perez nie stroni od szastania pieniędzmi. Wielokrotnie jako prezes Realu bił rekordy transferowe, sprowadzając na Santiago Bernabeu czy to Luisa Figo, wyszarpując go od katalońskiego arcyrywala, czy Cristiano Ronaldo, czy też rzucając wysokie sumy za nastoletnich Brazylijczyków. Po prostu wykonywał zadania, które sam nakreślał. Jednoosobowo obmyśla wieloletnie ramy strategiczne dla madryckiego klubu, ustala koncepcje i żąda, aby wszyscy pracownicy klubu się do niego dostosowali. “Galacticos” to w stu procentach jego pomysł. Słynne “Zidanes y Pavones” - również. Nastoletnie talenty z Ameryki Południowej - tak samo. Samiec alfa. Wie, że jeśli może na kogoś liczyć, to tylko na siebie.
Urodził się w rodzinie z klasy średniej, która prowadziła małą aptekę w stolicy Hiszpanii. Wychowany w kulcie ciągłego zaangażowania, pracy w niedziele i święta, edukowany w katolickiej szkole. Po studiach inżynierskich wiódł spokojny żywot urzędnika w czasach generała Franco i podobno ten okres wpłynął na niego najbardziej. Pragnął zrobić polityczną karierę. Mieć władzę. Kiedy zauważył, że notowania jego partii spadają na łeb, zajął się biznesem. Wolał być zależny od siebie niż od decyzji przewodniczącego grupy kilkuset polityków. Inwestował w przedsięwzięcia, które nie mogły się udać, a potem okazywało się, że trafiał w “dziesiątkę”. Intuicja zazwyczaj nie zawiodła go podczas pięciu kadencji w Realu Madryt. Dziś chce, by usłyszał o nim cały świat.

Wejście “all in”

U podstaw planów Pereza zawsze leżało pragnienie, aby największe europejskie drużyny, takie jak jego, oderwały się od krajowych lig i utworzyły elitarne rozgrywki na własnych zasadach, z własnym kosztorysem i nową historią. I, co najważniejsze, bez pośrednika “zjadającego” wpływy, w większym procencie generowane przecież przez aktorów spektakli. Długo o Superlidze mówiło się jako koncepcji, straszącym potworku, który nigdy jednak nie odważy się wyjść na światło dzienne. Perez wyczekał na dogodny moment i powiedział “sprawdzam”.
Ruszył do ataku na początku grudnia 2019 roku, kiedy przeprowadził rozmowy z przedstawicielami największych klubów, ale także z prezesem FIFA Giannim Infantino, aby nakreślić wizję rewolucji. Szwajcarski działacz już wtedy miał prawo sądzić, że obok niego wyrasta inny lider, jeszcze bez mandatu społecznego, za to z potężnymi wpływami, dalekosiężnymi planami i wsparciem wielu korporacji. Lawina przyspieszyła w momencie wybuchu kryzysu pandemicznego, który w znacznym stopniu dotknął futbol. Perez nie chciał już dłużej czekać. Użył wszystkich zdolności, aby zebrać najważniejsze podmioty i stanąć w kontrze do molochów-monopolistów. Rzucił wszystkie karty na stół. Doprowadził do puczu. Wygrał pierwszą bitwę, ale wojna będzie trwała długo i przyniesie ze sobą mnóstwo ofiar.
Perez musi wiedzieć, że ukręcił bicz nie tylko na siebie. Wystawił także na ostrzał swoje ukochane dziecko, Real Madryt. Pomimo ogromnych zasobów finansowych, jakie europejska Superliga mogłaby dać “Królewskim”, wspieranie nowego produktu odsuwa klub od wartości, z których słynął. Real miał wpływ na powstanie rozgrywek, które na stałe zagościły w piłkarskim kalendarzu. Prezydenci z “Los Blancos” pomogli założyć Copa del Rey i Hiszpańską Federację Piłkarską, a sam Santiago Bernabeu odegrał kluczową rolę w tworzeniu Pucharu Europy, z którego później wyrosła Liga Mistrzów.
“Królewscy” stworzyli te turnieje w duchu uczciwej rywalizacji i mierzyli się z najlepszymi drużynami z kraju i Europy. Superliga nie została stworzona na tych samych ideałach. Brak degradacji lub awansu oraz ekskluzywne członkostwo zabijają ducha rywalizacji. To prawda, że drużyny, które obecnie mają dołączyć do ligi, należą do najlepszych na świecie, ale obecna konfiguracja betonuje scenę, sprawia, że nikt inny nigdy nie będzie miał szansy rzucić wyzwania tym hegemonom w przyszłości. Bajkowe scenariusze o futbolowych kopciuszkach można wyrzucić do kosza. Czy tego chciał naprawdę Perez?

Ryzyko się opłaci?

Florentino zapomina, że jego klub nie zawsze był supermocarstwem. Ten status zawdzięcza kilku historycznym postaciom, kilku pokoleniom zaangażowanych kibiców i towarzystwom, a także setkom drużyn, które pomimo swojego ograniczonego budżetu wyprodukowały piłkarzy i nowe standardy, pośrednio pomagające Realowi stać się potęgą. Wygląda na to, że tradycja niewiele dla niego znaczy, choć bardzo często się na nią powoływał. Perez nie będzie się teraz oglądał na nikogo. Zamyka oczy i prze do przodu. Bardzo prawdopodobne, że prosto w przepaść.
Perspektywa nie rysuje się optymistycznie. Jeśli UEFA poważnie podchodzi do swoich gróźb, ostracyzm ze strony władz europejskiej piłki dotknie nie tylko seniorskie drużyny, ale także ekipy młodzieżowe. Budowana z mozołem La Fabrica, na którą Perez łożył mnóstwo pieniędzy, poświęcił kupę czasu, może upaść, bo juniorskie zespoły zostałyby wykluczone ze wszystkich rozgrywek organizowanych przez krajowe federacje. Rozwiązaniem byłaby młodzieżowa Superliga, ale o niej nie mówi się ani słowa. Jak zwykle w tym przypadku futbol juniorski spadł na sam dół priorytetów, a problem dotyczy tak Realu Madryt, jak i wszystkich innych drużyn, wiążących się z nowym projektem.
Szef Realu bierze na barki olbrzymią odpowiedzialność. Za swój klub, za piłkę nożną, za szeroko pojęty sport w ogóle. Najprawdopodobniej przez kilka najbliższych miesięcy zostanie tarczą, w którą rzutkami celować będą oponenci, widzący w nim uosobienie wszystkiego, co najgorsze w futbolu.
Trzeba jednak pamiętać, że Perez nie jest orłem rozbijającym się o skały, owszem, popełnia błędy, ale wszystkie własneprojekty doprowadza do szczęśliwego finału. Gdy coś “wywala się” po drodze, nie porzuca doktryny, przeprowadza reformy, poprawia plany. Znamienne, że najmniej krytyków dla Superligi jest wśród kibiców “Królewskich”. “In Perez we trust”. Oni wierzą, że ich prezes to cudotwórca i nawet jeśli nowe rozwiązanie z pozoru wygląda na samobójcze, to otrzymało “błogosławieństwo” ze względu na jego twórcę. Na “Galacticos” przecież z początku też nikt nie chciał postawić złamanego pensa.

Tobiasz Kubocz

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne
STS
1510 PLN

Oferta powitalna 1200 1510 PLN złożona z aż trzech bonusów! 281 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

Betfan
1600 PLN

Na start 1600 PLN: gra bez ryzyka do 600 zł, bonus od depozytu 1000 PLN. Kod MEGABONUS

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Superbet
584 PLN

Z kodem promocyjnym MECZYKI cashback 500 PLN + freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę + bonus 50 PLN

Dyskusja 54

19 kwi 2021 | 14:20
0
Perez to w sumie Rydzyka przypomina
19 kwi 2021 | 14:39
0
BO TO JEST RYDZYK...TYLKO TAKI HISZPANSKI TROCHE LOL
19 kwi 2021 | 14:41
0
Tak i ten Rydzyk zdobył mnóstwo trofeów dla Realu
19 kwi 2021 | 15:01
0
delikatna roznica jest taka, ze Perez ryzykowal wlasnym majatkiem dochodzac do bogactwa (jego zrodlem utrzymania NIE JEST BYCIE PREZESEM REALU) a rydzyk doszedl do wszystkiego dzieki pieniadzom wyludzonym / przekazanym przez emerytow.
19 kwi 2021 | 18:38
0
A co jest jego źródłem utrzymania? Tak z ciekawości pytam.
19 kwi 2021 | 19:32
(Edytowany)
a czy mamy problem z uzytkowaniem google? tak z ciekawosci pytam ;) jego majatek wg Forbes to ponad 2mld USD. prezes hiszpanskiej grupy (nazwijmy ja budowlanej) ACS. Real to jego milosc. nie odziedziczyl majatku tylko doszedl sam do takich pieniedzy dzieki inwestycjom. w tekscie masz to fajnie opisane - tam gdzie mowili, ze sie nie da - jemu sie udawalo.
0
a czy mamy problem z uzytkowaniem google? tak z ciekawosci pytam ;) jego majatek wg Forbes to ponad 2mld USD. prezes hiszpanskiej grupy (nazwijmy ja budowlanej) ACS. Real to jego milosc. nie odziedziczyl majatku tylko doszedl sam do takich pieniedzy dzieki inwestycjom. w tekscie masz to fajnie opisane - tam gdzie mowili, ze sie nie da - jemu sie udawalo. dlatego - jako kibic Realu - ufam jemu, bo juz wielokrotnie udowodnil, ze widzi znacznie wiecej niz inni.
19 kwi 2021 | 20:03
0
Ok, dzięki, bogaty człowiek, nie potrzebuje pobierać wynagrodzenia za pracę na stanowisku prezesa Realu. Być może jest to zacny i skromny człowiek. Jednak jego główną rolą może być po prostu pompowanie spekulacyjnych baloników. Zwróć uwagę , że on pierwszy na świecie zaczął wydawać kosmiczne kwoty na zawodników. Chciał oczarować publiczność pieniędzmi. Sam ich tyle nie miał. Jego zakupy gwiazdorów po 100M EUR/szt. były opłacane głównie na kredyt. Perez jako polityk i człowiek elity był w stanie te kredyty załatwiać. On nie ryzykował własnymi pieniędzmi, tylko udziałowców Realu i wierzycieli. Obecnie ludzie nie przychodzą na stadiony i biznes piłkarski trochę przysiadł. Więc być może prezesowi Perezowi zaczyna się palić d..pa i wykonuje on obecnie skok na kasę organizując desperacko tą Superligę.
19 kwi 2021 | 21:02
0
byloby to prawda, gdyby Real byl bankrutem. problem polega na tym, ze bankrutem nie jest :) ma kredyt na budowe stadionu, ktorego nawet jeszcze nie musi zaczac splacac, a nawet jak juz zacznie, to bedzie splacal okolo 30mln rocznie. przy czym szacuje sie, ze nowa inwestycja tj chowana murawa itp pozwola na wygenerowanie dodatkowych zyskow na poziomie 100 - 200mln rocznie. zakupy gwiazdorow splacily sie w calosci. Bale, ktory kosztowal ponad 100mln moze sobie odejsc za darmo, gdyz koszt jego zakupu juz dawno ekonomicznie zostal zamortyzowany (zwrocil sie dzieki zdobytym trofeom, reklamom itp). nie ma czegos takiego, jak UDZIALOWCY REALU. Real NIE MA UDZIALOWCOW, gdyz nie ma UDZIALOW. Real jest stowarzyszeniem kibicow a nie spolka akcyjna. to KIBICE wybieraja prezesa w WYBORACH. nawet niedawno temu byly wybory.. Real nie tonie w dlugach, ma zdrowa sytuacje finansowa (za zeszly sezon mial ZYSK - tak w czasach pandemii). dlaczego zatem wykonuje ten ruch? bo uefa z jednej strony przegina, a z drugiej nie jest w stanie wykorzystac potencjalu drzemiacego w futbolu. uefa mowiac brzydko dyma kluby pilkarskie. za rok dzieki oplatom tv, od reklamodawcow itp pozyskuje okolo 3mld euro. kluby otrzymuja z tego 1,9mld. gdzie jest pozostaly 1 mld ? wg uefa pieniadze w 90% ida na rozwoj pilki m.in. na STOWARZYSZENIA i ORGANIZACJE. chyba nie musze mowic co to znaczy. kluby pilkarskie sa dymane, gdyz to one ponosza koszty zakupu pilkarzy, oplacania im pensji itp a smietanke spija uefa dodatkowo wrzucajac od zeszlego sezonu rozgrywki reprezentacyjne przynoszace uefie dodatkowe jeszcze zyski. kosztem najbogatszych klubow, ktore oddaja nie raz ponad 11 zawodnikow na kazde zgrupowanie. albo UEFA zmadrzeje albo powstanie SUPERLIGA. i ja to popieram
19 kwi 2021 | 14:27
0
Szkoda ,ze klub któremu kibicuje jest głownym winowajcą zniszczenia futbolu.
Pierwszy raz czuje niechęć do Realu.
19 kwi 2021 | 15:42
0
Mam podobnie z Liverpoolem. Wstyd, że są jednym z tych 15 zdrajców piłki nożnej.
19 kwi 2021 | 15:45
0
glownym winowajca zniszczenia futbolu jest fifa
i oprocz realu weszlo w to 11 najlepszych ekip na swiecie to chyba cos jest na rzeczy? No chyba ze nie bo ty tak sOndzisz xd
19 kwi 2021 | 16:16
0
Idiota xD Powiedz mi dlaczego MŚ są w Katarze. Jeśli mi udowodnisz że nie przez chciwość FIFA to uwierzę że Superliga to zło.
19 kwi 2021 | 14:20
0
Życzę miłej zabawy futbolowej elicie, bo ja wypisuję się zarówno z oglądania jak i kibicowania.
19 kwi 2021 | 14:20
0
Jebac tą wasza super llige. Oglądajcie sobie ją sami
19 kwi 2021 | 14:25
0
Najgorsze w tym wszystkim jest to że te hieny wybrały najlepszy możliwy moment na zrobienie tego, ponieważ jak zaczną się otwierać stadiony to ludzie rzucą się na to żeby oglądać mecze na żywo, będą tego spragnieni po tak długiej przerwie przez co tym samym sami to zaakceptują, a powinno być tak że wszyscy kibice powinni się zbuntować, w końcu piłka jest dla kibiców a nie napychaczy...
19 kwi 2021 | 14:30
0
To już nie będzie ten sam futbol, który mieliśmy okazję oglądać jeszcze przed laty. Komercjalizacja i chęć władzy zniszczą to co najlepsze w tym sporcie. Emocje, które poruszały miliony ludzi na świecie utracimy bezpowrotnie.
19 kwi 2021 | 14:37
0
To teraz wiadomo dlaczego przyspieszono wybory Realu i nie dano szansy innym kandydatom bo ktoś mógłby postawić weto. Tak jak szanuje Pereza i uważam go za najlepszego prezesa w historii Realu tak teraz czuję wstyd że w ten sposób doprowadzi do upadku piłki nożnej.
19 kwi 2021 | 15:04
0
wszystko leży w gestii kibiców-jeżeli oni zaakceptują decyzje swoich klubów to super liga powstanie -nie wiem czy będzie się cieszyć taką popularnością jak LM bo granie co tydzień w niej mnie osobiście nie interesuje bez głębszego tła jakie zwykle towarzyszy LM-amerykanie mają inną mentalnośc od nas europejczyków -ich pasjonuje pozorowana rywalizacja w NBA czy wrestling w europie wygląda to trochę inaczej-dopóki nie zrozumiałem funkcjonowania NBA to oglądałem tę ligę bardziej ze względu na jordana od 20 lat przestało mnie to interesować jest to sztuka dla sztuki gdzie najważniejsze są pieniądze -dla nich zapomina się o podstawowych wartościach np brutalnie deptanych przez chiny ale że płacą za oglądanie NBA nikt nie wytyka im tego z obawy że przestaną wykupywać prawa do transmisji-pieniądz demoralizuje ludzi w pogoni za nim sa gotowi na wszystko
19 kwi 2021 | 14:20
0
Wypchnięci z układu chcą zrobić nowy układ.
19 kwi 2021 | 14:40
0
samobójczy kurs dziadka Pereza
19 kwi 2021 | 14:55
0
UEFA chociaż skorumpowana, to przynajmniej zachowywała jakieś pozory sportowej rywalizacji. I tak bogaci się bogacili a biedni nie mieli z nimi większych szans, ale przynajmniej jakieś średnio zamożne kluby z dobrym szkoleniem młodzieży jak Ajax czy Lyon mogły czasem zabłysnąć i zarobić trochę pieniędzy. A raz na 20 lat i ktoś z Polski dawał radę się dostać do LM ;)
Teraz to będzie elita 15 klubów a wszyscy inni trafią do piłkarskiego getta...
19 kwi 2021 | 15:05
0
UEFA dostanie po dupie, Super Liga się przyjmie po pewnym czasie , ale oczywiście my wszyscy wychowani na klasycznej LM nie możemy z miejsca przystać na zmiany na które i tak nie mamy wpływu..
19 kwi 2021 | 16:53
0
Wielu mówi, że te kluby przetrwają, gdy wykluczy się ich z lig krajowych itd, a to gie prawda. Kibice opuszczają kluby, jak tak dalej pójdzie to na biletach, transmisjach i gadżetach będą zarabiać tyle co kot napłakał co z automatu przełoży się na porzucających te kluby bogatych sponsorów.

Niech sobie robią tą Superligę dla bogatych świń bojących się rywalizacji z biedniejszymi. Trzymam kciuki za federacje i ligi, a nawet głowy państw, które też się dołączają do bojkotu. Mam nadzieję, że naprawdę pozbawią piłkarzy prawa do gry w swoich rozgrywkach, a kluby zdegradują do amatorów. To w jakimś stopniu może pomóc zrestartować futbol.
19 kwi 2021 | 15:01
0
Z biznesowego punktu widzenia Superliga jest jak najbardziej uzasadniona. Wydaje się że taki "pośrednik" jak UEFA jest w ogóle nie potrzebny żeby zrobić topowy turniej. Zwłaszcza taki który ma nie napasiony brzuch. Ze sportowego punktu widzenia jest to dramat dla piłki nożnej. Ja zawsze w piłce lubiłem ten aspekt geograficzny że tak powiem. To był sport ale też spotkanie drużyn reprezentujących swój region i spotkanie ludzi-kibiców z tegoż regionu na trybunach. Dla mnie to zawsze była sól piłki nożnej. Teraz to będzie kółko wzajemnej finansowej adoracji. Nie zobaczymy Barcy czy Realu grającego gdzieś w opadach śniegu na wschodzie itp. Liczę jednak że wszystkie strony dojdą do kompromisu i tym kompromisem będzie spotkanie w Lidze Mistrzów bo kaszanka jest jedyna w swoim rodzaju. Podsumowując UEFA musi ustąpić i bardziej docenić kluby.
19 kwi 2021 | 14:50
0
Nie oglądajmy tego gówna, jak się skonczy Koronaświrus nie chodzic na mecze SL i może to pie*dolnie. Innego wyjscia na razie nie widze.
19 kwi 2021 | 20:17
0
My możemy nie oglądać. Ale ta Superliga jest pozycjonowana globalnie pod widza głównie z Azji. Np. w Chinach są fani Barcy, Realu, MU, Chelsea, Arsenalu. To prawdziwi, wierni kibice na odległości, których kluby z Europy wyrobiły sobie podczas letnich turniejów pokazowych. Azjaci właściwie znają tylko topowe kluby z Europy. I zapłacą za transmisje, żeby je oglądać.
19 kwi 2021 | 14:40
0
I co? na przykład jak Bayern grałby z Chelsea to przykładowo pierwszy mecz jest w Monachium, a rewanż w Londynie? A co z Pucharami Króla, FA Cup itd?
19 kwi 2021 | 18:40
0
Ta Superliga to mi wygląda na wielką desperację wielkich bankrutów , takich jak Real i Barca.
19 kwi 2021 | 15:18
0
ten stary chuj i tak już zaraz będzie wąchał kwiatki od spodu więc po co mu te zmiany? co chce osiągnąć? świat popierdoliło już dawno na punkcie pieniędzy, ale to już za wiele.
19 kwi 2021 | 19:42
0
HAHA ale to będzie dopiero cyrk mecze ustawi akurat pasuje pod barce i real
ale Chealse i MU to tego się nie spodziewałem nowa era futbollu chyba korupcji :D:D:D szkoda tego komentowac ciekawe kto bedzie ogladal ten gniot
19 kwi 2021 | 16:06
0
Zamierzamy pomóc piłce nożnej na wszystkich poziomach, aby zajęła należne jej miejsce na świecie

Gdyby to jeszcze była prawda...
STS
1510 PLN

Oferta powitalna 1200 1510 PLN złożona z aż trzech bonusów! 281 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

Betfan
1600 PLN

Na start 1600 PLN: gra bez ryzyka do 600 zł, bonus od depozytu 1000 PLN. Kod MEGABONUS

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Superbet
584 PLN

Z kodem promocyjnym MECZYKI cashback 500 PLN + freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę + bonus 50 PLN