Tak imprezował Jakub Kosecki w Legii Warszawa. 30 tys. zł w jedną noc, drogi alkohol, kasyno. "Nie żałuję"

Tak imprezował Jakub Kosecki w Legii Warszawa. 30 tys. zł w jedną noc, drogi alkohol, kasyno. "Nie żałuję"
MaciejGillert/Shutterstock
Autor: Daniel Makarewicz 30 mar 2020 | 11:00
Jakub Kosecki opowiedział na łamach "Weszło" o przegapionej szansie na wielki transfer. Były reprezentant Polski nie ukrywa, że niektóre jego zachowania znacząco odbiegały od profesjonalnych standardów.
Kosecki przed laty był uważany za wielki talent. Po obiecującym początku w barwach Legii Warszawa piłkarz nie spełnił jednak pokładanych w nim nadziei. Zamiast transferu do czołowej ligi Polak trafił do SV Sandhausen, potem do Śląska Wrocław, a obecnie gra w Adana Demirspor.
- Okres, gdy mógł zostać zrealizowany mój wielki transfer, został w głupi sposób przespany - wyznał 29-latek, który nie ukrywa, że w Turcji obecnie gra tylko dla pieniędzy.
- Poszedłem za kasą i nie widzę w tym nic złego. Jeśli pracujesz w Biedronce, zarabiasz trzy tysiące, a potem dostajesz dużo wyższą ofertę z Auchan, to chyba idziesz, prawda? - oznajmił.
Kosecki szczerze opowiedział też o swoim imprezowym trybie życia. Piłkarzowi zabrakło dojrzałości i profesjonalizmu w podejściu do piłkarskich obowiązków w kluczowym momencie kariery.
- Wtedy w Legii mało grałem. Czułem się niedoceniony. Chciałem załagodzić tę frustrację rozrywkowym stylem życia. Chodziliśmy grupą do Żurawiny, zamawialiśmy drogi alkohol i pełno jedzenia. Potem się szło z chłopakami do kasyna - dodał.
- Miałem inne podejście do życia – jedna impreza kosztowała mnie nieraz 30 tysięcy złotych. Wszyscy się bawimy, ale Kosa stawia. To była dla mnie sprawa honoru. Takie imprezy zdarzały się co tydzień. To było głupie. Różnie podchodziłem do swojej pracy. Winny jestem ja - zaznaczył.
"Kosa" - mimo wszystko - z rozrzewnieniem wspomina tamte chwile.
- Głupota, ale jak mówię – dużo śmiechu, piękne chwile, nie żałuję - zakończył.
Źródło: Weszło

Dyskusja 61

31 mar 2020 | 20:07
0
O jakim profesionalizmie mówi ten pierwotny kopacz z obsranego zespołu . duma i chwała to POLONIA WASZAWA
31 mar 2020 | 15:06
0
Jalby nie ojciec to bym sam.w biedrze na kasie max zapierdalal z taka inteligencja ....
31 mar 2020 | 10:40
0
To w Auchan zarabiają więcej niż w Biedrze? Ale go agent okłamał🤣 Mielibyśmy taki talent na kasie do 10 artykułów.... szkoda😞
31 mar 2020 | 07:21
0
Ale dzieciak
31 mar 2020 | 01:03
0
Placcie wincej, wincej, takim przyglupom. Szastaja pieniedzmi bo sa przeplacani. Teraz mi wytlumaczcie jakie on to cuda czynil, ze stac go bylo co tydzien na wydawanie po 30 tysiecy.
31 mar 2020 | 01:42
0
Igrzysk i chleba potrzeba zwykłemu człowiekowi. Kosa, tak jak inni troglodyci są do tego niezbędni
31 mar 2020 | 00:06
0
Gdzie on taką biedrę znalazł że 3 tysie dają xD
30 mar 2020 | 23:31
0
"Nie żałuję"--jasne, co ma teraz mówić, a skoro na prawdę nie żałuje, to znaczy, że głupi był i głupi pozostał. Robil z siebie frajera, "koledzy" go na kasę rąbali i wszystko im stawiał to jasne, że miał "przyjaciół"/
30 mar 2020 | 19:03
0
i to mnie wkurza w ekstraklasie , tacy pilkarze nie powinni duzo zarabiać , max tyle co sprzedawca w sklepie, i to niech sie cieszy ze nie musi siedziec na kasie i przerzucac towaru , jezeli pilkarz ma faktycznie talent i rozwija go to sie zgodze, taki ktos powinien zarabiać wiecej , ale taki typowy ekstraklasiarz to 3 tysiące max
30 mar 2020 | 21:27
(Edytowany)
Jak bys czytal newsy na sprzedaze.pl to by sprzedawcy wiecej zarabiali, a ze czytasz meczyki to wiecej zarabiaja pilkarze. Niech zyje wolny rynek
0
Jak bys czytal newsy na sprzedaze.pl to by sprzedawcy wiecej zarabiali, a ze czytasz meczyki.pl to wiecej zarabiaja pilkarze. Niech zyje wolny rynek
30 mar 2020 | 17:39
(Edytowany)
Ja wiem, że w piłce nożnej nie trzeba być monstrualnym atletą, ale chłopak, który odbiłby się trzynastoletniej dziewczynki nie ma szans w wielkim futbolu. Może młodemu Kosie bozia nie dała potencjału, a może omijał z daleka siłownię - grunt, że wygląda jak wygląda, tj. jak miniatura swojego ojca. Roman Kosecki też nie jest wysoki (choć podobno 4 cm wyższy), ale siły miał dość, żeby nie lecieć na glebę po byle odepchnięciu. Głównie to ich różniło, bo szybkość i drybling Jakub Kosecki po ojcu odziedziczył i kiedy przykładał się do treningów, był jednym z najlepszych skrzydłowych ekstraklapy. To jednak za mało - jeśli ktoś nawet przy Waldku Sobocie czy Kapustce wygląda jak chucherko, to o transferze do wielkiej ligi może co najwyżej pofantazjować. Ktoś, kto za punkt honoru stawiał sobie marnotrawienie pieniędzy, musi być oderwany od rzeczywistości.
0
Ja wiem, że w piłce nożnej nie trzeba być monstrualnym atletą, ale chłopak, który odbiłby się trzynastoletniej dziewczynki nie ma szans w wielkim futbolu. Może młodemu Kosie bozia nie dała potencjału, a może omijał z daleka siłownię - grunt, że wygląda jak wygląda, tj. jak miniatura swojego ojca. Roman Kosecki też nie jest wysoki (choć podobno 4 cm wyższy), ale siły miał dość, żeby nie lecieć na glebę po byle odepchnięciu. Głównie to ich różniło, bo szybkość i drybling Jakub Kosecki po ojcu odziedziczył i kiedy przykładał się do treningów, był jednym z najlepszych skrzydłowych ekstraklapy. To jednak za mało - jeśli ktoś nawet przy Waldku Sobocie czy Kapustce wygląda jak chucherko, to o transferze do wielkiej ligi może co najwyżej pofantazjować. A kto za punkt honoru stawiał sobie marnotrawienie pieniędzy, musi być oderwany od rzeczywistości.
31 mar 2020 | 13:15
0
Dokładnie tak, Adama Traore przykładowo który ma nieco ponad 170 cm wzrostu też był chucherkiem, a dzisiaj? Taki Koulibaly, Van Dijk czy Pepe mieli by chyba niezłego stresa gdyby musieli z nim walczyć w meczu bark w bark.
30 mar 2020 | 16:41
0
Komentarz usunięty
30 mar 2020 | 16:36
0
Jakby był synem przeciętnego Kowalskiego to by pewnie kopał w ligach okręgowych łącząc granie z pracą zawodową, bo jednak nazwisko ma mocniejsze niż umiejętności...
30 mar 2020 | 16:27
0
Ja uważam że gość miał spory talent, z resztą po tacie i sam pamiętam słynny mecz Legia - Celtic gdzie wielokrotnie było podkreślane jak "woził" Van Dijka który wiadomo w jakim teraz jest miejscu, natomiast mogli być z niego ludzie no ale cóż pieniądze, imprezy, lans dobre plecy tatusia no i tak nam się zrodziła gwiazdeczka bez jakiejkolwiek mądrości...trochę przykład Janczyka
30 mar 2020 | 15:59
0
Lansik i tyle. Wziąłby się za granie to może by coś z niego było jeszcze..
30 mar 2020 | 15:14
0
beztalencie któremu życie ułożył ojciec, jeszcze chwali się swoją głupotą i niewykorzystaną szansą...
30 mar 2020 | 15:06
0
Trochę głupie porównanie typowego piłkarzyka dzbana - szary człowiek idzie za pieniędzmi, aby móc w spokoju żyć i wyżywić rodzinę, a piłkarz pokroju Koseckiego miał przed sobą jakąś tam przyszłość, ale wolał jednak imprezowanie. Teraz broni się jak baran, bo sam wie, że przepieprzył sobie karierę i musi się jakoś wybronić z bagna, w które wpadł. Zacznijmy jeszcze od tego, że gdyby nie jego promowanie przez ojca, to jedynym co mógłby samodzielnie osiągnąć to maksymalnie 2 liga.
30 mar 2020 | 15:06
0
Każdy ma swoje priorytety, jak mu z tym dobrze to nie nam oceniać. Ciekawe tylko co kiedyś będzie opowiadał swoim wnukom.
30 mar 2020 | 14:40
0
typowy polski piłkarzyna i przygłup, choć ten miał plecy w postaci tatusia piłkarza, a i to potrafił spierdolić, nie żal mi cię ani trochę łamago, wydawaj jeszcze więcej na dziwki, chlanie i kokę, w kryzysie teraz jak znalazł!
30 mar 2020 | 14:25
0
Takich Koseckich to w Polsce więcej było, np. Rudnevs z co miał być wielkim snajperem a skończył na ławie w 2 lidze niemieckiej, Linetty co gra w rezerwach, Kamiński grający w IV Bundeslidze czy Lovrencsics co skończył na odwyku. To wszystko ,,gwiazdy" lecha poznań a taki mają niby zdolny scouting
30 mar 2020 | 14:42
0
ja bym tu Linettyego w ogólne z Koseckim nie porównywał, jak gra tak gra, ale przynajmniej to solidna Sampdoria, no i nie marnuje kasy jak ten dureń
30 mar 2020 | 18:37
0
Zgadzam się. Linetty aktualnie został kapitanem w Sampdorii, a na dodatek jest na liście życzeń kilku lepszych niż Sampa drużyn z serie A. Co najważniejsze, wciąż liczy się w walce o euro. Przechodził będąc cofniętym pomocnikiem , kreującym gre i mocnym w destrukcji , ciężko jest oceniać czarną robotę na boisku więc chłopak ma gorzej. Kosie dużo do niego brakuje/wało
31 mar 2020 | 03:24
0
Linetty pedala, pajaca jak Kosteckii z siebie nie robi.
Antyrasizm3 to kibitz cweLki i musial zaczernic obraz. Zyd
30 mar 2020 | 17:17
0
Linetty grał w podstawowym składzie Sampdorii, nawet ostatnio jako jej kapitan. Rudnevs miał dobre statystyki w 1. Bundeslidze, zanim nie zaczęły się jego problemy rodzinne. Kamiński grał w 1. Bundeslidze, a po kontuzji - odbudowywał się w drugiej, w mocnym Stuttgarcie. Losów Lovrencsicsa nie śledziłem, ale porównanie trzech pierwszych z Koseckim juniorem jednak opierasz na niewiedzy. A talent miał - pamiętam, jak wkręcał w ziemię piłkarzy Celticu czy Steaua'y. Niestety, zabrakło charakteru. No i może siły fizycznej - bo straszne jest z niego chucherko. Szkoda - dorastałem w czasach, gdy jego ojciec podbijał Turcję czy poskramiał Barcelonę. Pozdr.
30 mar 2020 | 19:39
0
Linetty jest filarem sampdorii , a ostatnio nawet jej kapitanem, dodatkowo zbiera bardzo dobre recenzje i jest na celowniku silniejszych włoskich ligowców. Po za tym wciąż liczy się w grze o euro. Rudnevs pierwszy sezon w BL miał B dobry (12 bramek bodajże), potem zacz3ly się kłopoty z żoną. Kamiński był na dobrej drodze żeby stać się mocnym punktem drużyny ale wypadł z gry na rok przez poważną kontuzję i w Stuttgarcie szukał bezskutecznie formy. Nie wiem skąd masz info o odwyku Gergo ale pewnie z tego samego źródła , z którego dowiedziałeś się o grze Linettego w rezerwach. Rozumiem niechęć do rywala , ale chociaż te minimum przyzwoitości należałoby zachować i sprawdzić fakty przed publikacją. Generalnie ten komentarz jest strasznie off topowy. Kosecki lubił popic- jego sprawa
30 mar 2020 | 13:42
(Edytowany)
Market pokazuje, że jest teraz wart 150 tys. € czyli ok 22 takie inprezy
0
Market pokazuje, że jest teraz wart 150 tys. € czyli ok 22 takie imprezy, kto by pomyślał, że przepuści na balety więcej niż będzie wart. 14 meczy, jedna asystya, 21% czasu gry, nie dziwie się, że wspomina te czasy dobrze, teraz jest nikim w tej Adanie
30 mar 2020 | 12:50
0
co tydzień 30 tyś jak by to było coś normalnego ale kto bogatemu zabroni