OD 10:00
Obejrzyj w
Pogadajmy o piłce
Subskrybuj
  • Polskie kluby szykują się do walki w Europie
  • Lech marzy o LM. Nadchodzi mecz z Karabachem
  • Włodarczyk, Łuczak, Basałaj, Wiśniowski omawiają szanse pucharowiczów

"To boli". Marek Papszun podsumował porażkę Rakowa w walce o mistrzostwo

"To boli". Marek Papszun podsumował porażkę Rakowa w walce o mistrzostwo
Dziurek / Shutterstock.com
Autor: Marcin Karbowski 15 maj 2022 | 12:49
Raków Częstochowa na kolejkę przed końcem stracił szanse na mistrzostwo Polski. - To boli - nie ukrywał Marek Papszun.
Raków jeszcze na trzy kolejki prowadził w tabeli Ekstraklasy. Szanse na zdobycie historycznego tytułu ograniczył remisując u siebie z Cracovią. Stracił je po porażce z Zagłębiem Lubin.
Dalsza część tekstu pod wideo
- To boli, bo zrobiliśmy dużo w tym sezonie, by zagrozić Lechowi w walce o mistrzostwo. Naszym założeniem było, żeby dać sobie szansę w ostatniej kolejce, ale tego nie zrobiliśmy. Jesteśmy smutni, natomiast wierzę, że na koniec sezonu będziemy się cieszyć, bo jeśli go podsumujemy, to i tak będzie dla nas udany. Został nam jeden mecz i będziemy walczyć o wicemistrzostwo. Lechowi należą się gratulacje - przyznał Papszun.
Raków w sobotę grał po Lechu. Znał zatem wynik "Kolejorza", który wygrał z Wartą 2:1.
- To nie miało znaczenia, bo my musieliśmy wygrać. Mówiłem to piłkarzom. Co z tego, jeśli nawet Lech się pomyli, jeśli my tu nie wygramy? Nie patrzeliśmy na Lecha, byliśmy w pełni skoncentrowani na naszej pracy. Na tyle było nas stać - przyznał Papszun.
Raków w tym sezonie zdobył Puchar Polski. Jest też blisko zagwarantowania sobie wicemistrzostwa kraju.
Źródło: WP Sportowe Fakty