W Legii Warszawa prawie nic nie trybi. To nie ten poziom. "Nie wydaje się, że Legia uratuje rundę jesienną"

W Legii prawie nic nie trybi. To nie ten poziom. "Nie wydaje się, że Legia uratuje rundę jesienną"
Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Autor: Samuel Szczygielski 22 paź 2021 | 00:00
Czas na twarde lądowanie. Wydawało się, że Legia w Ekstraklasie a ta w Europie to dwie zupełnie inne drużyny. Ale dziś wydarzyło się coś, co skłania nas do wniosku, że to już nieaktualne. Legia jest drużyną bez formy, bez pomysłu na ofensywę i trudno będzie to szybko odmienić.
Godzina meczu na zero z tyłu? To było założenie Czesława Michniewicza, o to chodziło. Spodziewaliśmy się, że jeśli Legia przetrwa pierwszą połowę i rywale z Włoch po przerwie nie zaczną szaleńczo atakować, to wszystko może ułożyć się dobrze. Będzie możliwość poprowadzenia tego spotkania podobnie jak tych ze Spartakiem i Leicester.
Dalsza część tekstu pod wideo
Pierwsza część spotkania wskazywała na to, że można myśleć o remisie, a może i o sensacyjnej wygranej. Na ławce czekali Mahir Emreli i Lirim Kastrati, piłkarze skrojeni pod grę w Lidze Europy. Dynamiczni, nieco podrażnieni tym, że nie wychodzą w podstawie na mecz, w którym mogą pokazać się zagranicznym skautom.
Legioniści skupiali się na przeszkodzeniu Napoli w graniu ich piłki. Założenie numer jeden to po prostu nie stracić bramki. Niepokoiły nas głupie straty, złe wyprowadzenie piłki, jak w przypadku Mateusza Wieteski czy Artura Jędrzejczyka. Zresztą przez długie minuty Legię w tym meczu utrzymywał bramkarz.
Cezary Miszta świetnie się dziś promował. Zachwycał kolejnymi interwencjami, oczywiście czasem to były strzały w niego, czasem bronił bardziej podwórkowo niż pokazując piękną technikę przy robinsonadach. Ale był skuteczny, nic nie chciało wpaść. Chłopak pracował na swój wielki wieczór w Neapolu, podobny do tego w Warszawie, gdy pokonane do Anglii wracało Leicester.
Ale z Napoli było tak do otwarcia wyniku… Luciano Spalletti podkręcił tempo dwukrotnie. Najpierw, gdy wprowadził na murawę duet Victor Osimhen i Fabian Ruiz, a kwadrans później Andreę Petagnę oraz Matteo Politano. Pierwszy z tej czwórki przetestował Misztę i zweryfikował, czy faktycznie to tak doskonały występ młodego bramkarza Legii.
Ten był bliski wtopy. Dał się przelobować, gdy stał na czwartym metrze od bramki. Wyglądało to fatalnie, no babol i nie ma na to usprawiedliwień. Misztę uratował jedynie sędzia liniowy i jego podniesiona chorągiewka, ale niesmak pozostał.
Zresztą brak Artura Boruca dało się odczuć także po chwili, gdy ten sam Osimhen strzelił gola na 2:0, a Miszta odkrył bliższy słupek. Potem jeszcze gol w końcówce i legioniści niestety wracają do Polski z bagażem trzech bramek, a przed starciem ligowym z Piastem Gliwice na pewno im to mentalnie nie pomoże.
We wczorajszym meczu Bayernu w Lidze Mistrzów, to Benfica zagroziła parokrotnie bramce Manuela Neuera, ale jak przyszło co do czego, to mistrzowie Niemiec strzelili cztery gole w kwadrans. Ostatnie 30 minut meczu jest w europejskich pucharach kluczowe i niestety tym razem Legia była ofiarą, a nie wyrachowaną drużyną.
Szkoda, bo dwie pierwsze bramki Napoli padły po tym, jak akcje ofensywne miała Legia. Najpierw Emreli trafił w słupek, potem swojej okazji nie wykorzystał Kastrati. Ale oglądając całe to widowisko nie można narzekać, bo wynik 0:3 po prostu oddaje to, co działo się w ciągu 90 minut.
Czesław Michniewicz wraz z zespołem wraca ze spuszczoną głową. Nie wydaje nam się, by Legia wypracowała sposób na ratunek rundy jesiennej. W końcu jutro jest już piątek. Jedna noc odpoczynku i w głowie znów mecz. W niedzielę dodatkową presją będzie to, że piłkarze zdają już sobie doskonale sprawę, że z Piastem Gliwice zagrają o posadę swojego trenera.
Na ten projekt patrzy się z zaniepokojeniem. Bo co trener, to to samo. Legia na początku sezonu jest po prostu fatalna. Prawie że nic nie trybi. Zazwyczaj w ostatnich latach bywało tak mimo braku ’’rozpraszania się” europejskimi pucharami. Teraz przynajmniej marka klubu na arenie międzynarodowej rośnie w siłę.
Po Neapolu pozostanie jednak kac. I przykre zdanie sobie sprawy, że to nie nasz poziom. Nie znaczy to jednak, że warto olać już ugrane 6 punktów i się poddać. Pytanie tylko, czy starczy siły w głowach i nogach piłkarzy Legii, by na koniec tygodnia ograć ekipę Waldemara Fornalika.
author picture

Samuel Szczygielski

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: Własne

Grupa C - Liga Europy

STS
1504 PLN

Oferta powitalna 1504 PLN złożona z aż trzech bonusów! 235 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2720 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład, z obrotem 1x po dowolnym kursie! Do tego 20 PLN za darmo i 2100 PLN od drugiej wpłaty

Superbet
1534 PLN

Zwrot do 1300 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty oraz 34 PLN freebet po pierwszej wpłacie

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Fuksiarz
500 PLN

Cashback 500zł bez obrotu na start, a potem cashback od każdego kuponu. Kod promocyjny MECZYKI

Dyskusja 19

22 paź 00:43
0
Legia grała na drużynę która chyba nawet w tym momencie jest liderem w Serie A a hejt jakby przejebali z mistrzem San Marino.
Wyśmiewania Legii ciąg dalszy tyle że to jedyna drużyna która regularnie gra w Europie i z palcem w tyłku wygrywa mistrza kraju teraz pewnie też to zrobi pomimo tej straty haha
22 paź 03:52
0
Odstaw to co bierzesz albo weź połowę. Z palcem w tyłku wygrywa się ligę z przewagą punktów i ma sie najlepsza drużynę oraz trenera a nie najgorsza. Co do Europy powrót po 5 latach po seryjnych agrolomotach to regularność?! Do nory i upajaj sukcesami Lecha, bo wasze przegrywy to zera.
22 paź 10:49
0
Sukcesy Lecha? Mówisz o pucharze za jedenaste miejsce? Liczy się to co na koniec sezonu a nie w październiku, a tam z reguły Lech ogląda plecy Legii, czasem nawet że sporego dystansu, więc ochłoń.
22 paź 11:37
0
Przegrywy ile pkt Lech ile poległa?Jaki wynik na klozetowej 3?
22 paź 14:37
0
Ale wy tam macie kompleksy XD Brawo, kuchenkorz w wybitnej formie pokonał Legię w beznadziejnej formie 1:0, pierwszy raz od 5 chyba lat :D Dla nas taki sam mecz jak ze Stalą Mielec (z całym szacunkiem), dla was sportowe wydarzenie roku. A na koniec roku znowu będzie płacz, albo jakimś cudem tytuł, po którym nastąpią kolejne trzy dla Legii. Jak zwykle :)
Szkoda czasu na takie marne dyskusje. Z mojej strony EoT.
22 paź 15:07
0
Przegrywie wspominasz o Stali, która rok temu was zgwałciła i poniżył haha. Typowy przegryw bez szacunku dla rywala i typowa prowincja
22 paź 15:14
0
W pełni się zgadzam z opinią na twój temat: jesteś typowym przegrywem i prowincją. Na szczęście w 4 na 5 sezonów to Legią was gwałci i poniża :) W sumie rozumiem kompleks.
22 paź 15:43
0
Bol dupy w stolicy i podwarszawskich wsiach. Poznań wasza stolica przegrywy!
22 paź 17:03
0
"Stali, która rok temu was zgwałciła i poniżył haha" Piszesz o sezonie, w którym kuchenkorz stał się drugą siłą Poznania, a Legia mistrzem Polski? 2:3 to "gwałt"? Jeśli tak to po 0:4 z Pogonią u siebie do tej pory musi boleć was odbyt XD
22 paź 17:42
0
O sezonie w którym Lech był Duma Polski i godnie reprezentował kraj przechodząc przez eliminacje jak burza...Stal lepsza kadrowo dwukrotnie was poniżyła i wyjaśniła,bo nie nie istniejecie. Bol dupy stolicy coraz większy jak widzę hahaha
22 paź 17:59
0
Ok, czyli jednak ból trwa. Może jakaś poduszka na siedzenie pomoże? To ten sezon kiedy cała Polska się śmiała, że kuchenkorz w 6 meczach fazy grupowej zdobył dwa razy mniej punktów niż teraz Legia w 3? W ogóle jak to jest kibicować drugiej sile Poznania, która regularnie ogląda plecy najbardziej utytułowanego klubu w Polsce, czyli Legii? :)
22 paź 22:46
0
Sukcesy ?ostatnie miejsce w grupie traktowani jak sparing ?
22 paź 07:16
0
Jak Legia bez wyniku? A wygrana z Lisami i Spartakiem to co to kurwa było dziecko, Samuelu? Młody jesteś, widać to ze zdjęcia, no ale dwa poprzednie mecze powinieneś widzieć, chyba byłeś już wtedy na świecie? Och dzieci , dzieci co z was wyrośnie. Legia przegrała z najlepszą obecnie drużyną Serie A i wielka kurwa dla was niespodzianka :D
22 paź 08:10
0
Nadal bez wygranej? Raczej dopiero pierwsza porażka. Z Napoli w takiej formie to 3/4 zespołów z LM by dostało 3:0. Żaden wstyd.
22 paź 12:43
0
Brawo za walkę do końca, mimo widocznej różnicy potencjałów. Nie przynieśliście wstydu, tak trzymać. Pozdrawiam.
22 paź 08:19
0
Po Neapolu pozostanie jednak kac. I przykre zdanie sobie sprawy, że to nie nasz poziom.No ku..a! Każdy normalny kibic dobrze o tym wiedział przed meczem i po meczu,że nie ma nawet co porównywać obu klubu do siebie zwłaszcza patrząc na najważniejszy aspekt w obecnej piłce czyli budżet klubu który jest fundamentem dla sukcesów.Ja nie jestem kibicem Legii ale im zawsze kibicuję w pucharach.Legia co roku sprzedaje najlepszych piłkarzy jak np.Jurnanovica a Napoli odrzuca oferty za swoich najlepszych piłkarzy i kupuje od czasu do czasu za kilkadziesiąt milionów euro np.Osimhena.Szacun dla Legii za punkty dla rankingu dla polskiej piłki.
22 paź 01:10
0
Dali chłopu badziew z tego struga co moze a potem napisza twarde ladowaniw legii i zwolnia a kto zapyta kro gral jaka ławka co mozna w tym sytemie z tym syfem nikt bo kazdy ciagnie kase a sport to nuta na umarciu!
22 paź 10:19
0
Jeb...przecwelone przegrywy.
22 paź 03:49
0
Co za wstyd. Teraz napinacze polskiego bajeru i wyszło jak zawsze. Przeproscie lepiej i wroccie do nory gdzie wasze miejsce przegrywy. W niedzielę znów Piast da wam lekcje futbolu i to jaka!

Grupa C - Liga Europy

STS
1504 PLN

Oferta powitalna 1504 PLN złożona z aż trzech bonusów! 235 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2720 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład, z obrotem 1x po dowolnym kursie! Do tego 20 PLN za darmo i 2100 PLN od drugiej wpłaty

Superbet
1534 PLN

Zwrot do 1300 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty oraz 34 PLN freebet po pierwszej wpłacie

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Fuksiarz
500 PLN

Cashback 500zł bez obrotu na start, a potem cashback od każdego kuponu. Kod promocyjny MECZYKI