W NBA zawrzało. Memphis Grizzlies oskarżają rywala o celowe kontuzjowanie swojego lidera [WIDEO]

W NBA zawrzało. Memphis Grizzlies oskarżają rywala o celowe kontuzjowanie swojego lidera [WIDEO]
Screen Twitter
Autor: Hubert Kowalczyk 8 maj 2022 | 10:35
Memphis Grizzlies prawdopodobnie będą składać odwołanie do NBA w związku z kontuzją Ja Moranta. Klub utalentowanego koszykarza uważa, że zawodnik padł ofiarą celowego ataku ze strony rywala.
Memphis Grizzlies i Golden State Warriors toczą bardzo zaciętą rywalizację w play-offach NBA. W nocy z soboty na niedzielę zwycięstwo odniosła drużyna, której liderem jest Stephen Curry.
Dalsza część tekstu pod wideo
Ekipa z San Francisco nie dała przeciwnikom większych szans - starcie zakończyło się wynikiem 142:112, a kluczową postacią meczu był wspomniany Curry. Amerykanin zdobył aż 30 punktów, zaliczył dwie zbiórki i zanotował sześć asyst.
Nie był to jednak najlepszy wynik punktowy minionej nocy. To osiągnięcie należy do Ja Moranta, efektownego zawodnika Memphis Grizzlies, który rzucił aż 34 punkty, a do tego dołożył trzy zbiórki i siedem asyst.
Morant jest bez wątpienia kluczową postacią dla całej rywalizacji i jego brak byłby dla szkoleniowca, Taylora Jenkinsa, małą katastrofą. Wiele wskazuje na to, że może do niej dojść.
W trakcie meczu z GSW Morant doznał urazu prawego kolana. Kontuzja nie wydaje się poważna, lecz zawodnik może pauzować przez jedno lub dwa spotkania, co prawdopodobnie odbije się na dyspozycji jego drużyny. Kluczowe w tej sytuacji jest zachowanie Jordana Poole'a (GSW), który zdaniem przedstawicieli Memphis Grizzlies celowo złapał Moranta za nogę i przyczynił się do absencji.
- Czaiłem się na piłkę... Nie jestem nawet takim typem gracza, szanuję wszystkich. Mam nadzieję, że Ja wróci do zdrowia i zagra w następnym meczu - skomentował Poole na konferencji pomeczowej.
Z jego narracją nie zgadza się szkoleniowiec Memphis. Eksperci sugerują, że Grizzlies mogą złożyć odwołanie do władz NBA w związku z kontuzją swojej największej gwiazdy.
- Obejrzeliśmy nagranie w zwolnionym tempie. Ja dryblował, a Jordan Poole chwycił go za prawe kolano i szarpnął. To spowodowało kontuzję, więc będę bardzo ciekawy, co liga z tym zrobi - skwitował Tyler Jenkins.
Czwarte spotkanie serii Golden State Warrios - Memphis Grizzlies zapowiedziano na 10 maja. Ekipa z San Francisco prowadzi 2:1.
Źródło: własne