Włosi przedstawili propozycję zmian w systemie VAR. To byłaby prawdziwa rewolucja

Włosi przedstawili propozycję zmian w systemie VAR. To byłaby prawdziwa rewolucja
cristiano barni / shutterstock.com
Autor: Marcin Karbowski 14 lut 2020 | 18:39
Włosi mają swój pomysł na zmiany w funkcjonowaniu systemu VAR. Tamtejsza federacja przedłożyła już swoje propozycje szefom FIFA.
Na razie znany jest tylko ogólny zarys zmian proponowanych przez Włoski Związek Piłki Nożnej (FIGC). Zgodnie z jego pomysłem system VAR miałby być używany na wniosek zainteresowanej drużyny. Gdy jedna z nich z jakichś powodów nie zgadzałaby się z decyzją sędziego, mogłaby poprosić o "challenge". System działałby zatem podobnie jak w siatkówce.
- FIGC zareagował na sygnały płynące w ostatnich tygodniach z wielu klubów Serie A. Na razie zgłoszenie do FIFA chęci gotowości przetestowania VAR-u na żądanie ma charakter nieformalny. Proces odbywałby się według regulaminów i procedur, które powinien ustanowić IFAB - czytamy w komunikacie opublikowanym przez włoską federację.
Włosi nie ujawniają szczegółów swojego pomysłu. Nie wiadomo, kto miałby występować z prośbą o sprawdzenie spornej sytuacji, ani ile "challenge'ów" miałaby do wykorzystania każda z drużyn.
Wcześniej swój pomysł na zmianę w systemie VAR przedstawiły kluby z Anglii. Według nich należy liberalniej podchodzić do oceny spalonego i ustanowić dziesięciocentymetrową tolerancję dla drużyny atakującej.
Źródło: sport.pl
1260 PLN

Dwa Trzy bonusy na start, o łącznej wartości 1225 1260 PLN. Kod rejestracyjny: MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

3100 PLN

"Pakiet Pudziana" w wysokości 3000 PLN na start gry oraz "Siano wraca", czyli 100 PLN bez ryzyka

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

550 PLN

Tydzień bez ryzyka dla nowych graczy w Superbet. Cashback 500 PLN + 50 PLN na start

Dyskusja 108

15 lut 2020 | 09:16
0
Osobiście uważam, że o spalonym powinny decydować wyłącznie stopy, a nie również kolana, klatka, barki czy głowa. Wystarczy zaimplementować coś jak "inteligentne" buty, których wszystkie krańce sprawdzałyby w czasie rzeczywistym swoje położenie względem butów reszty piłkarzy. Wtedy problem zniknąłby nawet, gdyby piłkarz atakujący lub broniący był akurat w powietrzu.
15 lut 2020 | 10:09
(Edytowany)
Bardzo mnie się ten pomysł podoba.
0
Bardzo mnie się ten pomysł podoba. :)
16 lut 2020 | 18:25
0
I właśnie wypuściłeś swój pomysł w świat internetu..
15 lut 2020 | 07:19
0
Uwazam ze pomysl Włochów jest bardzo dobry;) Sędziowie już nie mogli by faworyzowac tylko jednej drużyny a szanse bede wtedy 50na50 to tylko moje zdanie:)
15 lut 2020 | 00:56
0
Komentarz usunięty
15 lut 2020 | 00:53
0
Pomysł Anglików większego idiotyzm nie słyszałem ile to by było kłótni czy już 11 cm czy jeszcze 10
15 lut 2020 | 03:55
0
Niektorzy sedziowie gwizdza spalonego nawet przy 5 cm spalonym, nogi sa wciaz przed linia spalonego ale tulow juz nie .
15 lut 2020 | 00:48
0
Bez sensu, pomysł wręcz idiotyczny, uwsteczniający.
Po co tak się pierdolić skoro obecnie VAR działa sprawnie i nie wydłuża jakoś przesadnie meczów? Oczywiście zmienić można wszystko, tylko po co robić zmiany na gorsze?
I co ma każdy zespół zatrudnić kogoś kto będzie oglądał mecz w TV czy będzie siedział na VAR, a może trener ma po prostu widzieć czy był minimalny spalony, a jak braknie challengów to można znów drukować i potem biadolić, że gol ze spalonego albo ręką strzelony? A w doliczonym czasie challenge będą przerywały gre i każdy będzie poirytowany.
Masakra.
15 lut 2020 | 12:10
0
Chyba kolego nie ogarniasz. Np w siatkówce są challenge na życzenie, ale tutaj ma to wyglądać w taki sposób, że sędzie będzie korzystał z var-u tak jak do tej pory, natomiast gdy nie będzie chciał tego zrobić to trener danej drużyny będzie mógł sobie poprosić o takowy challenge dodatkowo, gdyż teraz częste są sytuację że sędzia nie chce podejść do ekranu mimo namów sędziego z wozu var.
15 lut 2020 | 13:52
0
Nie wiem po co sedzia boiskowy ma biegać do monitora i weryfikować swoją własną decyzje. To tak jakby po wyroku sądu odwoływać się do tego samego sedziego, bezsens. Sędzia może isc w zaparte, jak np. Marciniak, który zawsze bronił w mediach popełniane błędy. Jest sędzia główny, jak on coś przeoczy to są jeszcze sędziowie na VAR, którzy wychwytują jego błędy i mogą zmienić decyzje. Bieganie do monitora to pomysł tych, którzy nie mogą pogodzić się z decyzją VAR, a tam przecież nie siedzą jacyś figuranci, tylko sedziowie.
11 mar 2020 | 15:41
0
sędziowie varu nie mogą zmienić decyzji sędziego, mogą mu tylko zasugerować że mógł popełnić błąd i żeby to sprawdził, ludzie z wozu mówią "ty marciniak mogła być ręka machnąłeś się" i on wtedy podejmuje decyzję czy chce zoabaczyć powtórkę i zmienić decyzję czy iść w zaparte, a tak to jeśli trener jest pewny błędu sędziego to bierze challenge
11 mar 2020 | 16:01
0
Bzdury. W Anglii w ogóle sędzia nie biega do monitora. NIGDY
16 mar 2020 | 15:56
0
Weź nie pierdol rozumiem twój nick...
17 mar 2020 | 09:57
0
To postaraj się dostosować do przekazu, który niesie.
15 lut 2020 | 00:14
0
nie jest to tu opisane, ale myślę, że w 10cm spalonych chodzi nie o to żeby przesuwać linię o 10cm, tylko o to że jeśli VAR ma problem z wyznaczeniem dokładnych linii atakującego i obrońcy (bo w grę wchodzi np ramię i bark i np. ciężko dokladnie okreslić gdzie kończy się dozwolona część ciałą do zagrania a w związku z tym w którym miejscu powinna być pociągnięta linia spalonego) to żeby nie tracić za dużo czasu zakładać korzyść dla atakującego i to jakoś jestem w stanie jeszcze zrozumieć, ale to tylko moje domysły, bo nie widze powodów dla którego w sytuacji klarownej np. przy porównywaniu konćówek buta bylby 5cm spalony należałoby go puszczać. Lepiej skupić sie na dopracowaniu wyznaczania linii i przyspieszaniu procesu niż dawać jakies 10cm marginesy błędu.
15 lut 2020 | 00:56
0
Wystarczyłoby rysować linie tych części ciała, które stykają się z murawą. To by ułatwiło ocenę sytuacji i nie byłoby problemu, że u góry głowa czy bark ciut wysunięte i jakieś przerywane linie w pionie kompletnie nieczytelne.
15 lut 2020 | 01:47
0
spoko pomysł, ale znalazłem wadę: co jak zawodnik/cy są w powietrzu? :)
15 lut 2020 | 08:33
0
Dokładnie, ale co jak zawodnik leci w powietrzy i strzela piłkę głową w momencie spalonego?!? Czy wtedy jest spalony czy może zawodnik jest zawieszony w innym alternatywnym wszechświecie gdzie w piłkę gra się bez spalonych??
15 lut 2020 | 14:02
0
Jeszcze nigdy nie widziałem takiej sytuacji, by jakiś zawodnik był w powietrzu w momencie podania piłki gdy na ekranie pokazują linie spalonego ale może kluby zaczęłyby przyjmować do zespołu zawodników z jakiegoś trójskoku na atak lub Jordanów.
Skoro zatrudnili Usaina Bolda, to kto wie... heh
15 lut 2020 | 18:54
0
Bardzo mało widziałeś kolego... no ale to twój problem. Pewnie też nie widziałeś nigdy linii spalonego i nie wiesz że rysuje się ją od każdej części ciała którą można grać piłkę. Tak zaskoczę cię - głową można grać w piłkę, baaa!!!!! nawet można strzelać nią gole .. heh
Pozdro
15 lut 2020 | 19:25
(Edytowany)
Już cie kojarze, jesteś tym ułomem, co do mnie pisał niedawno. Fajnie, że znasz zasady spalonego ale nie o tym jest w tej chwili dyskusja, wiec może poszukaj sobie "kolegi" na swoim poziomie intelektualnym, najlepiej jakiegoś przedszkolaka. Tam będziesz błyszczał.
0
Już cie kojarze, jesteś tym ułomem, co do mnie pisał niedawno. Fajnie, że znasz zasady spalonego ale nie o tym jest w tej chwili dyskusja, wiec może poszukaj sobie "kolegi" na swoim poziomie intelektualnym, najlepiej jakiegoś przedszkolaka. Tam będziesz błyszczał.

PS. Dodam specjalnie dla ciebie, bo pewnie nie ogarniesz. Rozmowa dotyczy zmian w VAR. Jesli nadal nie rozumiesz to może przeczytaj artykuł jeszcze raz, albo czytaj aż do skutku. Nie wiem, próbuj...
15 lut 2020 | 19:34
0
AAA ja ciebie też kojarzę, jesteś tym dzieciakiem co to wszystkich potrafi jedynie przez internet wyzywać a na żywo obsrane majtki ... Serdecznie pozdrawiam młodziaku
15 lut 2020 | 19:43
0
Nie pisz do mnie więcej.
15 lut 2020 | 22:01
(Edytowany)
Ty do mnie tym bardziej dziecko. Powinieneś już dawno spać po wieczorynce ;) Pozdrawiam jeszcze raz buziaki :)
0
Ty do mnie tym bardziej dziecko. Powinieneś już dawno spać po wieczorynce ;) Pozdrawiam jeszcze raz buziaki :)

A od rana znowu po wyzywaj innych i po obrażaj bo w tym jesteś mistrzem :*
16 lut 2020 | 21:59
0
no nie da rady, bo wyobraź sobie sytuację gdy idziesz do dośrodkowania szczupakiem... stopy/stopę masz jeszcze na ziemi na idealnej wysokości z obrońcą, ale jesteś już złożony do strzału i twoja głowa jest np metr-półtora z przodu. i wtedy nie byłoby spalonego? to dopiero byłyby jaja. ja jestem za tym, żeby całkiem zlikwidować spalone i 30-40% spornych sytuacji by znikło :)
17 lut 2020 | 23:45
0
Gra bez spalonych byłaby szalona. Grałem raz w juniorach z kolegą, który nie znał zasad spalonego i z pomocy na własnej połowie pobiegł pod bramkę rywala (coś ala 40 metrowy spalony) i krzyczał by mu podać. To byłyby futbol na długie lagi do przodu i mnóstwo wolnej przestrzeni na boisku. Zupełnie inaczej by to wyglądało.
18 lut 2020 | 00:59
(Edytowany)
więcej bramek, mniej kontrowersji. mi pasuje. zamiast kłócić się przez kilka minut o spalone można zagrać kilka akcji. pomyśl sobie ile np taki CR7 w latach świetności mógłby strzelić więcej goli, bo urywałby się bez problemu obrońcom?
0
więcej bramek, mniej kontrowersji. mi pasuje. zamiast kłócić się przez kilka minut o spalone można zagrać kilka akcji. pomyśl sobie ile np taki CR7 w latach świetności mógłby strzelić więcej goli, bo urywałby się bez problemu obrońcom? w NBA takie akcje z kontry długim podaniem są bardzo widowiskowe - fajnie by to było przenieść do piłki
14 lut 2020 | 23:47
0
Już kiedyś Jerzy Engel wypalił z pomysłem "challengow" do uefa. Było to jakieś 10 - 15 lat temu wtedy bez efektów. Jak to wprowadza powinni nadać temu zjawisku nazwe " EFEKT ENGELA" :-)
14 lut 2020 | 22:25
0
na naszym forum często bywają sytuację w których 100 osób mówi ze była ręka (czy faul) a drugie 100 osób mówi że nie było. Wytłumaczcie mi jak rozstrzygnąć ten spór na forum a potem pogadamy jak przenieść to na boisko piłkarskie ;) Jak my się tutaj zgodzimy w spornej sytuacji to wtedy zmienimy razem ten VAR na lepsze:)
Tylko że prędzej piekło zamarznie, a krowy zaczną fruwać do góry brzuchem ;)
Pozdrawiam
14 lut 2020 | 22:24
(Edytowany)
Bardzo dobry pomysl. VAR dzialalby tak jak w tej chwili plus np po 3 chellenge dla kazdej z druzyn. Minusem jest to ze koncowki meczow beda do dupy bo kazdy bedzie wykorzystywal chellenge ktore nie wykorzystali w trakcie meczu
0
Bardzo dobry pomysl. VAR dzialalby tak jak w tej chwili plus np po 3 chellenge dla kazdej z druzyn. Minusem jest to ze koncowki meczow beda do dupy bo kazdy bedzie wykorzystywal chellenge ktorych nie wykorzystali w trakcie meczu
14 lut 2020 | 22:16
0
Co za cwaniaczki w trej Anglii. Teraz nie ma tolerancji i kłócą się o 10 cm, żeby zamazać widoczną granicę i wywołać więcej sporów.
14 lut 2020 | 21:19
0
Moim zdaniem 2 sędziów technicznych powinno ciągle śledzić VAR i w razie wątpliwości informować sędziego głównego na słuchawce.
14 lut 2020 | 21:53
0
To + sprawdzenie dowolnej sytuacji od ostatniego wprowadzenia do gry na zasadzie challenge. Pomysł Anglików to jest debilizm do kwadratu.
14 lut 2020 | 22:13
0
Na VARze siedzą teraz 2 lub 3 osoby więc co to niby zmienia? Chcesz żeby na VARze było jeszcze mniej osób?!? Przecież teraz w razie wątpliwości informują sędziego, ale wątpliwości muszą być jasne a nie sprawdzamy każdą akcję.. Jakby mieli sprawdzać każdą akcję to i 28 sędziów na VARze mogło by nie wystarczyć...
14 lut 2020 | 21:11
(Edytowany)
var jest obecnie do d*** i pokazał to mecz Milan-Juventus. Bennacer ewidentnie faulowany przez Dybale. powinien być wolny dla Milanu. gwizdka nie było, potem w tej samej akcji żółtą łapie Hernandez. nie ma sprawdzenia varu z Bennacerem, bo sprawdzamy tylko faule na czerwona kartkę, a na żółtą już nie!!! w konsekwencji tego błędu Hernandez wlatuje potem z boiska za drugą żółtą, mimo, że powinien grać dalej. cały stadion widzi, tylko var tego nie "widzi"... przepraszam - nie kontroluje!!! to po ch*** on jest, skoro taki błąd wypacza przebieg spotkania??? :/
0
var jest obecnie do d*** i pokazał to mecz Milan-Juventus. Bennacer ewidentnie faulowany przez Dybale. powinien być wolny dla Milanu. gwizdka nie było, potem w tej samej akcji żółtą łapie Hernandez. nie ma sprawdzenia varu z Bennacerem, bo sprawdzamy tylko faule na czerwona kartkę, a na żółtą już nie!!! w konsekwencji tego błędu Hernandez wylatuje potem z boiska za drugą żółtą, mimo, że powinien grać dalej. cały stadion widzi, tylko var tego nie "widzi"... przepraszam - nie kontroluje!!! to po ch*** on jest, skoro taki błąd wypacza przebieg spotkania??? :/
15 lut 2020 | 00:04
0
to nie VAR wypatrzyl ta sytuacje tylko sędzia główny. VAR jest bardzo pomocny i w wielu sytuacjach pomógł (spalone czy karne), więc na pewno jest lepij niż jakby bylo. nie jest idealne bo być nie może, bo w piłce nożnej wiele rzeczy podlega intepretacji i dwóch sędziów moe mieć odmienne zdanie na temat tejj samej sytuacji, ale mównie że VAR wypacza przebieg spotkania to już gruba przesada.
15 lut 2020 | 02:24
0
"wypaczył" a "wypatrzył" to dwa zupełnie inne słowa więc najpierw naucz się ich sensu, albo poprawnie pisać. nie napisałem, że var wypacza, tylko że taki błąd wypacza, błąd, który powinien być sprawdzony i skorygowany!! błąd, który w dobie video weryfikacji nie powinien już absolutnie mieć miejsca!!! to, że sprawdzamy tylko kilka opcji jak karne, kartka czy spalone to bardzo słabe, bo jak pokazuje ten jeden przypadek na przebieg i wynik meczu mają też wpływ inne czynniki. nie powiesz mi chyba, że Milan grając w 10 miał takie same szanse, jakie by miał grając w 11?
14 lut 2020 | 20:49
0
Pomysł Anglików- idiotyczny

Pomysł Włochów powinien zostać wprowadzony razem z VARem, to jest oczywistość.
14 lut 2020 | 22:16
0
A wytłumacz mi czemu 3 chalenge w meczu miały by być lepsze niż kontrola całego meczu na VARze tak jak to jest teraz?
14 lut 2020 | 23:03
(Edytowany)
bo wyeliminowąloby to sytuacje, gdzie prawidłowa bramkę potwierdza się albo odwołuje po 5 minutach gry. NIe byłoby sytuacji, gdzie sędzia 5 minut sprawdza czy była ręka w polu karnym, gdzie żaden zawodnik nie protestował, a na końcu okazuje się, ze nie było i powinno grac się dalej bez tej długiej przerwy. A przede wszytkim wyeliminowałoby się najgorszego VARowego raka czyli 2 milimetrowe spalone. Przed VAR gracze protestowali tylko gdy spalony był ewidentny np. 1 metr a sędzia liniowy nie podnósł chorągiewki. Teraz sprawdza sie każdą stykową sytuacje i pierwsze co robią piłkarze po stracie bramki to płaczą o VAR, bo "może akurat był tam 2 milimetry na spalonym". A czesto okazuje się, ze kompletnie nie.

3 challenge wyeliminowalyby 6 poważnych kontrowersji z meczu (rzadko kiedy zdarza sie, że jest ich więcej w meczu) i nie spowodowałyby jego niepotrzebnego przedlużania sprawdzaniem każdej pierdoły. Nikt nie miałby tez pretensji jak teraz, ze sędzia na jakąś sytuację nie zareagowal, bo "na życzenie" drużyny musiałby się taka sprawa zająć. A jakby nadal jakiejś sytuacji nie rozpatrzył, to tez nikt pretensji nie powinien mieć. Drużyna miała możliwość sprawdzenia, ale jak widac nie chciała - ich wola i kibice pretensje mogą mieć nie do sędziego tylko do własnego sztabu.

Wyobrax sobie konferencję:
Trener: przegraliśmy przez spalonego!
Dziennikarze: dlaczego nie użyliście w takim razie VAR?
T: bo nie było to takie ewidentne
Dz: no to skoro wy nie widzieliście, sędzie tez mógł nie widzieć, on tez jest człowiekiem. Mogliście sami sprawdzić jeśli to bła dla was kontrowersja, ale tego nie zrobiliście. Możecie mieć pretensje tylko do siebie.
0
Bo wyeliminowąloby to sytuacje, gdzie prawidłowa bramkę potwierdza się albo odwołuje po 5 minutach gry. Nie byłoby sytuacji, gdzie sędzia 5 minut sprawdza czy była ręka w polu karnym, gdzie żaden zawodnik nie protestował, a na końcu okazuje się, ze nie było i powinno grac się dalej bez tej długiej przerwy. A przede wszytkim wyeliminowałoby się najgorszego VARowego raka czyli 2 milimetrowe spalone. Przed VAR gracze protestowali tylko gdy spalony był ewidentny np. 1 metr a sędzia liniowy nie podniósł chorągiewki. Teraz sprawdza sie każdą stykową sytuacje i pierwsze co robią piłkarze po stracie praktycznie każdej bramki to płaczą o VAR, bo "może akurat był tam 2 milimetry na spalonym". A czesto okazuje się, ze kompletnie nie.

3 challenge wyeliminowalyby 6 poważnych kontrowersji z meczu (rzadko kiedy zdarza sie, że jest ich więcej w meczu) i nie spowodowałyby jego niepotrzebnego przedlużania sprawdzaniem każdej pierdoły. Nikt nie miałby tez pretensji jak teraz, ze sędzia na jakąś sytuację nie zareagowal, bo "na życzenie" drużyny musiałby się taka sprawa zająć. A jakby nadal jakiejś sytuacji nie rozpatrzył, to tez nikt pretensji nie powinien mieć. Drużyna miała możliwość sprawdzenia, ale jak widac nie chciała - ich wola i kibice pretensje mogą mieć nie do sędziego tylko do własnego sztabu.

Wyobrax sobie konferencję:
Trener: przegraliśmy przez spalonego!
Dziennikarze: dlaczego nie użyliście w takim razie VAR?
T: bo nie było to takie ewidentne
Dz: no to skoro wy nie widzieliście, sędzie tez mógł nie widzieć, on tez jest człowiekiem. Mogliście sami sprawdzić jeśli to bła dla was kontrowersja, ale tego nie zrobiliście. Możecie mieć pretensje tylko do siebie.
15 lut 2020 | 08:31
0
No masz rację odwoływało by się taką bramkę po 10 minutach bo zanim ktoś by zauważył challenge , zanim odpalili by powtórki na VARze minęło by z 10 - 15 minut conajmniej... DLatego VAR na żywo jest najlepszy i najsprawiedliwszy.. Więc nie bardzo wiem jak taki challenge miałby być krótszy według ciebie....

A co jesli drużyna wykorzysta wszystkie challenge, a zawodnik po ewidentnym spalonym strzeli gola? Gdyby był normalny VAR to by to wychwycił, ale "twój" VAR musiałby to mieć w dupie... Wtedy dopiero trener na konferencji by się usrał na twardo....
15 lut 2020 | 14:11
0
kwiatek w przytoczonej przez ciebie sytuacji ta "poszkodowana spalonym" drużyna musiałaby wcześniej zmarnować 3 swoje szanse na sytuacje w których sędzia podjął dobrą decyzję.

Jakie 10-15 minut? Trener ma 30 sekund od sytuacji o poproszenie o VAR. On nic nie widział, sędzia nic nie widział= nic nie było. A jesli później kamery pokażą, ze był 1 milimetr na spalonym to trudno-to było nie do wychwycenia ludzkim okiem i takiego spalonego po prostu dla dobra płynności gry się nie odgwizduje, bo umówmy się, w praktyce nie miał on wpływu na całą akcję.
15 lut 2020 | 18:37
0
Teraz VAR sprawdza często 3 sytuacje w 5 minut, tak było nie tak dawno w meczu ekstraklasy tylko już nie pamiętam kto grał wtedy..

Nie ma nigdzie zapisu o 30 sekundach (nie wiem skąd to wytrzasnąłeś). Powiem jeszcze raz i to ostatni - VAR osądza i zatrzymuje grę tylko jeśli sytuacja jest 100 PROCENTOWA!!!! Jeśli war jest pewne ze był spalony to gol nie jest uznawany. Po drugie VAR działa tylko w 4 ściśle określonych sytuacjach. Po trzecie KAŻDY spalony czy milimetrowy czy też 100 metrowy jest spalonym. Równie dobrze można powiedzieć piłka leciała do bramki i o milimetr przeleciała obok, ale dla dobra płynności gry uznajmy bramkę bo kierunek piłki zmienił wiejący wiatr...
15 lut 2020 | 02:27
(Edytowany)
var nie kontroluje całego meczu co pokazała pierwsza kartka Hernandeza! i właśnie do takich sytuacji potrzebny jest challenge, bo wtedy Hernandez może MÓGŁBY nie wylecieć z boiska, a Milan może MÓGŁBY utrzymać korzystny wynik
0
var nie kontroluje całego meczu co pokazała pierwsza kartka Hernandeza! i właśnie do takich sytuacji potrzebny jest challenge, bo wtedy Hernandez może MÓGŁBY nie wylecieć z boiska, a Milan może MÓGŁBY utrzymać korzystny wynik. a już najśmieszniejsze jest to, że gdyby po tej akcji padła bramka dla Juventusu, to... var mógłby sprawdzić, czy na pewno wszystko w tej akcji było w porządku i sędzia mógłby podyktować wolnego dla Milanu. bo var stosowany jest tylko w kilku wybranych, a nie we wszystkich sytuacjach spornych i to jest kuźwa porażka!!
15 lut 2020 | 08:27
0
Kartka dla Hernandeza nie była w 100% oczywista, ale znajdę dzisiaj 50 osób które powiedzą ze jednak się należała. To czy dla ciebie była oczywista bo "kibicujesz" tej drużynie jest mało ważne dla sędziów...
VAR na pewno sprawdzał tą sytuację, jak kazdą po której padnie bramka, ale widocznie uznali tą sytuację za nie 100-procentową.

Widzę że mało osób na tej stronie zna dokładny sposób działania VARu
VAR działą tylko przy 100 procentowych błędach sędziów i VAR nigdy nie wyeliminuje wszystkich błędów sędziowskich (zresztą jak wszystkie inne pomoce techniczne we wszystkich znanych sportach świata)....
15 lut 2020 | 13:32
0
widzę, że chyba nawet meczu nie oglądałeś, ale wydajesz opinie. w tamtej sytuacji nie padła żadna bramka, dlatego var nie odniósł się nawet do tej sytuacji, mimo oczywistego faulu Dybali na Bennacerze. akcja powinna zostać wtedy przerwana, a przerwano ją dopiero w momencie, kiedy chwilę później faulem zrewanżował się Hernandez, za co zarobił pierwsze żółtko. żółtko, którego nie powinien dostać i które nie powinno skutkować w drugiej połowie czerwoną kartką. są to sytuacje ewidentnie wpływające na przebieg meczu, a w efekcie na jego końcowy wynik i w głowie mi się nie mieści, że na stadionie jest 30 kamer, a tak rażące błędy są nadal dopuszczalne, bo var się nimi nie zajmuje!
15 lut 2020 | 18:43
0
Obejrzałem ten faul Hernandeza i dla mnie ewidentny faul więc nie bardzo wiem czemu ty go nie widzisz... No ale wiadomo "kibic' zawsze będzie za swoimi....

VAR czy sam czy z chellengami nie jest od oceniania ŻÓŁTYCH KARTEK!!!!! zrozumiesz wreszcie że VAR działa tylko w 4 sytuacjach meczowych? Jak chcesz żeby było inaczej to wymyśl inny system, nazwij go po swojemu (może być BOGUC) i wyślij papiery do UEFY o stworzenie nowego systemu pomocy sędziowskiej. VAR działa tylko w 4 sytuacjach WBIJCIE SOBIE TO DO GŁÓWKI !!!!

Pozdrawiam serdecznie
15 lut 2020 | 20:04
0
zgadzam się - faul był rewanżem za Bennacera. a czy obejrzałeś chwilę wcześniej faul na Bennacerze, którego sędzia nie gwizdnął??? wtedy Hernandez nie dostałby żółtej i na taką sytuację var powinien zareagować! skoro k***a nie reaguje, a wpływa ona ewidentnie na późniejszy przebieg meczu to challenge powinien móc to skorygować. zamiast faulu i żółtej dla Hernandeza powinien być faul dla Milanu. i WIEM DOSKONALE, że var sprawdza tylko 4 sytuacje, ale jak się okazuje powinien sprawdzać co najmniej 5, czyli takie sytuacje z niesłusznymi kartkami. bo skoro komisja ligi może potem po meczu anulować kartkę na podstawie zapisu video, to tym bardziej w trakcie meczu powinien zrobić to var!!!
15 lut 2020 | 22:00
0
A skąd wiesz że po odgwizdanym faulu Hernandez by się nadal nie zrewanżował Benacerowi?!? Ja aż tak nie siedzę w piłkarskich mózgach...
powiem jeszcze raz i proszę nie każ mi powtarzać :)
VAR REAGUJE TYLKO W 4 SYTUACJACH I TO TYLKO WTEDY GDY SYTUACJE SĄ KLAROWNE 100 PROCENTOWE!!!! na żółtą to VAR nie reaguje w ogóle, VAR nie ma tego w swoich obowiązkach. Jak już wspominałem gdyby VAR miał reagować na wszystkie sytuacje to mecz trwałby dodatkowe 389 minut i byłby już nudny, dlatego wybrano podstawowe sytuacje które najczęściej wypaczają wynik czyli gol , karny i czerwona kartka, no i oczywiście błędna weryfikacja zawodnika bo to jest łatwo w na VARze wykryć.

Ta sytuacja z Hernandezem nie jest w 100 % jasna bo on mógł i tak faulować tamtego po faulu. Nie oszukujmy się zawodnik jak otrzyma jedną żółtą to sam musi się pilnować a tutaj Hernandez olał totalnie i zszedł... Nie po to jest VAR by pouczać zawodników, yto są profesjonalisci i powinni wiedzieć że jak dostaną żółtą to muszą się ze wszystkimi obchodzić jak z jajkiem..

Jak mamy sprawdzać żółte kartki to może od razy wszystkie faule, potem wszystkie niesłuszne rożne, auty, itd itp , i okazuje się że jeden dzien na każdy mecz to za mało, a piłkarze marzną w tej temperaturze zamiast grać, kibice wychodzą ze stadionu po 2 godzinach nudów , itd itp
16 lut 2020 | 00:30
0
ale ty jesteś debil... to był faul w nerwach za nieodgwizdanie faulu dla twojej drużyny, takich sytuacji były w historii tysiące. jakby sędzia odpowiednio zareagował, to Hernandez by nie sfaulował, bo nie miałby po co. Hernandez MÓGŁBY nie wylecieć z boiska, Milan MÓGŁBY wygrać mecz. błędna decyzja sędziego BYĆ MOŻE wypaczyła wynik tego meczu, a przecież tak łatwo było to sprawdzić! skoro już ten var mamy to fajnie by z niego było korzystać w każdej możliwej sytuacji, ja jestem za tym i widzę, że Pan Radbug również
16 lut 2020 | 10:08
0
Piątek MÓGŁBY zostać w milanie, Piątek MÓGŁBY strzelić w tym meczy 8 bramek, BYĆ MOŻE nawet i 10 jakby się postarał. MOŻE MOŻE MOŻE MOŻE MOŻE .......

Nie da rady korzystać z VARu w każdej sytuacji bo mecz byłby przerywany co akcję i trwał by 500 minut bo ostateczną decyzję podejmuje sędzia główny a nie VAR!!!! rozumiesz to czy za trudne?!?

BTW czemu w koło mnie wyzywasz? Ile ty masz lat że zachowujesz się jak moje dzieci w przedszkolu? Nie umiesz normalnie rozmawiać tylko co chwile obrażasz innych w internecie? Masz jakieś kompleksy i musisz się wyżyć na nieznajomych siedzących setki kilometrów od ciebie? ehhh.... pozdrawiam....
15 lut 2020 | 22:02
0
Dobra, nie chce mi się tobie dłużej tłumaczyć, bo albo specjalnie nie chcesz zrozumieć czym to się będzie różnić (VAR obecny od VAR na życzenie) albo jesteś zbyt głupi by to zrozumieć. Małpa by już zrozumiała różnice i ewentualnie o nich dyskutowała. Ty tego po prostu nie pojmujesz i nie wiesz nawet z czym podejmujesz dyskusje. Nie chcę tracić czasu na darmo.
15 lut 2020 | 23:34
0
No własnie nie wiem z czym, myślałem że z kimś ale widocznie sam nazywasz siebie czymś... Oczywiste jest że VAR z chellegngem będzie podejmował decyzję tylko w maks 6 sytuacjach na mecz a VAR taki jak teraz śledzi statystycznie 50 sytuacji w meczu. Ty wolisz jak o przebiegu meczu decydują zawodnicy i trenerzy, ja wolę by mecz kontrolowali sędziowie a zawodnicy by grali przepisowo w piłkę. No ale ty tego nigdy nie pojmiesz bo nadal uważasz ze oni na VARze przez cały mecz siedzą i dłubią w nosie.. Nie ważne nie chce mi się tracić czasu na darmo i tłumaczyć ci po raz 19 za co odpowiada VAR i jak on działa.. to stało się już nudne....
16 lut 2020 | 11:43
0
Ja wolę, żeby za mecz odpowiadali sędziowie, przy WSPARCIU VAR.

Ty wolisz, by decydował komputerek i 1 pan w ciemnym pokoiku na miotły decydujący czy w ogóle użyć VAR z łaski czy nie, "bo nie". Boguc też ci tłumaczy 10 razy i pokazuje sytuację w której ten twój wspaniały i nieomylny VAR, który przecież wszystko analizuje, jakoś nie zareagował, a ty nadal usilnie to ignorujesz, albo próbujesz przekręcać jego wypowiedzi. Sytuacja Boguca pokazuje ci na konkretach jak VAR na życzenie byłby lepszy od obecnego, ale jeśli nie potrafisz tego pojac mając pokazany nawet przykład z życia wzięty, to po protu tego nie pojmiesz i zrozumienie przerasta twoje zdolności intelektualne. Ja to rozumiem, Boguc to tez rozumie, 90% ludności świata też by to pewnie zrozumiało. Niestety, ty nie.
16 lut 2020 | 13:19
0
k***a raptem raz nazwiesz go debilem, a ten się obraża jak te jego dzieci z przedszkola hahahah. Radbug - i na tym zakończmy temat, ja jestem za tym, żeby za mecz na równi odpowiadał sędzia i var, po to zostało to przecież wprowadzone. czekaliśmy na var tyle lat - w końcu się doczekaliśmy. teraz czekamy na udoskonalenie var, bo jest jeszcze sporo do poprawy. skupienie się tylko na 4 sytuacjach to porażka, bo wciąż dochodzi do zdarzeń, w których losy meczów powinny toczyć się inaczej i var powinien to kontrolować.

Ps. j***ć Piątka-sprzedawczyka, ja już powoili zapominam, że kiedyś tu grał
16 lut 2020 | 16:45
0
No to fajnie bo teraz za mecz w równym stopniu odpowiada sędzia i VAR ale niestety decyzję zawsze musi podejmować jedna osoba i jest nią sędzia główny - taką ma nazwę nawet...
A jakby VAR miał oceniac wszystkie akcje to jak już wspomniałem zajęło by to wiele godzi jak nie dni, teraz jedna akcja jak jest trudna to schodzi sięnieraz z 5 minut, pomnóż sobie to razy wszystkie akcje i dostaniesz wynik ile by musiał trwać mecz...
Ja się nie obrażam tylko zastanawia mnie twój wiek bo wyzywanie kogoś przez internet jest strasznie słabe i strasznie dziecinne...

p.s. to Milan sprzedał Piątka więc to raczej oni są sprzedawczyki bo z tego co mówił Piątek to chciał tam zostać i odbudować formę ale Milan powiedział nara.....
16 lut 2020 | 17:39
(Edytowany)
Piątek był w klubie swoich MARZEŃ - sam tak twierdził. przy pierwszym wietrze, gdy na ławkę posadził go 38letni "emeryt", nie podjął nawet walki o skład tylko przestraszony podkulił ogon i uciekł do Berlina, gdzie posmarowali mu grubiej chleb. gdyby Piątek CHCIAŁ zostać w Milanie jak twierdzisz. to by nie podpisał kontraktu z Hethą, tylko przesiedziałby do końca kontraktu w Mediolanie. choćby na trybunach i guzik mogliby mu zrobić, bo musieliby respektować kontrakt. więc tak - sprzedał się przy dosłownie pierwszej okazji, co innego gdyby przez kolejne pół sezonu przegrywał walkę o skład i odszedł jak Cutrone - wtedy miałoby to zupełnie inny wydźwięk i odbierałbym to jako logiczne rozwiązanie. teraz z klubu walczącego o puchary uciekł do klubu broniącego się przed spadkiem... ale być może kibicował mu od dziecka jeszcze bardziej? kto wie? HAHAHAHHAHAHAH
0
Piątek był w klubie swoich MARZEŃ - sam tak twierdził. przy pierwszym wietrze, gdy na ławkę posadził go 38letni "emeryt", nie podjął nawet walki o skład tylko przestraszony podkulił ogon i uciekł do Berlina, gdzie posmarowali mu grubiej chleb. gdyby Piątek CHCIAŁ zostać w Milanie jak twierdzisz, to by nie podpisał kontraktu z Hethą, tylko przesiedziałby do końca kontraktu w Mediolanie. choćby na trybunach i guzik mogliby mu zrobić, bo musieliby respektować kontrakt. więc tak - sprzedał się przy dosłownie pierwszej okazji, co innego gdyby przez kolejne pół sezonu przegrywał walkę o skład i odszedł jak Cutrone - wtedy miałoby to zupełnie inny wydźwięk i odbierałbym to jako logiczne rozwiązanie. teraz z klubu walczącego o puchary uciekł do klubu broniącego się przed spadkiem... ale być może kibicował mu od dziecka jeszcze bardziej? kto wie? HAHAHAHHAHAHAH
16 lut 2020 | 18:35
0
Ale oni mu dali wybór w Milanie albo transfer albo rezerwy Piątek podkreślał w każdym wywiadzie że chce zostać i grać ale niestety Milan nie dał mu wyboru i poleciał...W każdym bądź razie w Milanie byli bardzo szczęśliwi jak sprzedali Piątka więc nie wiem czemu ty uważasz ze Milan go chciał zatrzymać..
16 lut 2020 | 16:50
0
No to super bo teraz tak jest że za mecz odpowiadają sędziowie przy wsparciu VARu - super ze wreszcie się dogadaliśmy chociaż w tym..
Niestety nie mówisz dlaczego te chelenge były by lepsze piszesz jedynie byłby by bo by były (masło maślane) Piszesz co chwię ze dla ciebie ocenienie góra 6 sytuacji w meczu jest wystarczające a kolega boguc69 chce oceniać wszystkie sytuacje w meczu więc ma całkiem inne zdanie. Nie wiem gdzie ty zauważyłeś że macie takie samo :)
90% ludzi swiata jak ty i boguc w ogóle macie inne podejście do tych chelengów hheheh musisz jeszcze raz przeczytać bo boguc chce żeby VAR sprawdzał nawet żółte kartki a tych często w meczu potrafi być z 10, nie wspomnę o dziesiątkach autów, rożnych, fauli, spalonych itd itp Także ty chcesz 6 sytuacji a boguc tak około z 100-200 zależy od intensywności meczu...
16 lut 2020 | 17:53
0
ja swojego zdania nie zmienię - skoro mamy var wykorzystajmy go do maksimum! skoro widzimy błędy skorygujmy je poprzez challenge - 1-2x na połowę (trener lub kapitan wnioskowałby o sprawdzenie). na ławkach rezerwowych sztab i tak ogląda mecz na bieżąco na tablecie, ma do dyspozycji powtórki akcji - więc widzi, o które sytuacje warto wnioskować, a które odpuścić. tych przerw wcale nie musiałoby być aż tak dużo. poza tym ja nie czepiam się o każdą żółtą kartkę, bo druga dla Hernandeza była ewidentna i nie ma co dyskutować, ale czepiam się sytuacji, kiedy żółtą dostaje zawodnik drużyny, która w tym momencie powinna otrzymać rzut wolny dla siebie, a nie przeciw sobie. zrozum to wreszcie!
16 lut 2020 | 18:45
0
Kolego trochę się gubisz.. najpierw mówisz wykorzystajmy na maksa, a potem 1-2 razy na połowę. Teraz średnio w meczu VAR sprawdza kilkadziesiąt akcji.
Z tego co wiem sztab nie ma takich możliwości cofania akcji jak VAR na wozie, do takich cudów trzeba już lepszej technologi niż tablet... No chyba ze kazda drużyna kupi sobie taki wóz, zatrudni specjalistów i będzie oglądać powtórki na żywona swoich autach, potem komunikować się ze sztabem trenerów. Tylko że będzie to trwało, gra zostanie już dawno puszczona , minie z 5 minut i co wtedy cofać taką akcję? Czy czekać po każdej akcji tyle czasu aż sztaby trenerskie uznają ze można grać? Ja nie widzę takiej możliwości po prostu...

Ja też bym chciał żeby VAR działał lepiej i w większej ilosci przypadków niz teraz, fajnie jakby się dało każdą akcję sprawdzić żeby było uczciwie, ale w obecnej technologi i z obecnymi możliwościami się nie da. Ale poczekamy kilkanaście lat (kilkadziesiąt) i wszystko pójdzie do przodu. Ludzie to by chcieli już wszystko od jutra najlepiej ale tak się zazwyczaj nie da...
16 lut 2020 | 19:20
(Edytowany)
człowieku ty wszystko przeinaczasz hahaha. po pierwsze - Milan nie ma drużyny rezerw, więc gdzie by Piątka niby mieli odesłać? musiałby walczyć o skład jak każdy inny zawodnik. po drugie - nie twierdziłem, że Milan nie chciał go sprzedać. twierdziłem, że Piątek był taki dumny, że spełnił swoje dziecięce marzenie... ja gdybym po pierwszym miesiącu niepowodzeń uciekł z mojego "ukochanego" klubu poziom albo dwa niżej to bym się spalił ze wstydu. nie dziwne, że kibice tak szybko zmienili o nim zdanie. po trzecie - nie gubię się, chciałbym wykorzystać var na maxa, ale jeśli się nie da to niech dołożą do obecnych opcji challenge, które niezależnie od sytuacji musiały by być rozpatrzone. nie ważne czy to rzut rożny, wolny czy kartka. po czwarte - trzeba być (wstaw słowo), żeby sądzić, że sztab ogląda widok z varu. jedna osoba siedzi i ogląda na żywo transmisję telewizyjną, ewentualnie stream z meczu (pewnie cię to zdziwi ale w dzisiejszych czasach to naprawdę możliwe!!! większość lig ma wszystkie mecze dostępne w tv albo na streamach. ile razy widać trenera, który patrzy w tablet i potem leci z pretensją do sędziego technicznego albo nawet głównego arbitra? nie raz i nie dwa!). siedzący na ławce mają więc taki sam dostęp do powtórek jak my - telewidzowie, więc mogą zareagować od razu po obejrzeniu pierwszej z nich. proste nie? a ty byś chciał od razu wozy var kupować hahahah...
0
człowieku ty wszystko przeinaczasz hahaha. po pierwsze - Milan nie ma drużyny rezerw, więc gdzie by Piątka niby mieli odesłać? musiałby walczyć o skład jak każdy inny zawodnik. po drugie - nie twierdziłem, że Milan nie chciał go sprzedać. twierdziłem, że Piątek był taki dumny, że spełnił swoje dziecięce marzenie... ja gdybym po pierwszym miesiącu niepowodzeń uciekł z mojego "ukochanego" klubu poziom albo dwa niżej to bym się spalił ze wstydu. nie dziwne, że kibice tak szybko zmienili o nim zdanie. po trzecie - nie gubię się, chciałbym wykorzystać var na maxa, ale jeśli się nie da to niech dołożą do obecnych opcji challenge, które niezależnie od sytuacji musiały by być rozpatrzone. nie ważne czy to rzut rożny, wolny czy kartka. po czwarte - trzeba być (wstaw słowo), żeby sądzić, że sztab ogląda widok z varu. jedna osoba siedzi i ogląda na żywo transmisję telewizyjną, ewentualnie stream z meczu (pewnie cię to zdziwi ale w dzisiejszych czasach to naprawdę możliwe!!! większość lig ma wszystkie mecze dostępne w tv albo na streamach. ile razy widać trenera, który patrzy w tablet i potem leci z pretensją do sędziego technicznego albo nawet głównego arbitra? nie raz i nie dwa!). siedzący na ławce mają więc taki sam dostęp do powtórek jak my - telewidzowie, więc mogą zareagować od razu po obejrzeniu pierwszej z nich. proste nie? a ty byś chciał od razu wozy var kupować hahahah...pójdźmy dalej - przecież ławki też można wyposażyć w jeden - niech będzie już nawet telewizor - mogliby mieć dostęp do podglądu z varu a koszt dwóch tv po 50" jest przecież przy obecnych pieniądzach w futbolu śmieszny. jeśli nie - zawsze mogliby skorzystać z tego monitora var z którego korzysta sędzie główny. wszystko jest proste potrzeba tylko chęci, aby z tego skorzystać!
16 lut 2020 | 20:15
0
Mówiąc rezerw miałem na myśli trybuny. Jeśli jesteś związany z jakimś klubem długoletnią umowa to jak klub nie chce to cię nie sprzeda, a jak chce to cię sprzeda zawsze.. Tak działają transfery. Także piłka byłą tylko i wyłącznie po stronie Milanu a Piątek niestety musiał się dostosować albo oglądać mecze z trybun...

Po jakim czasie w TV są te powtórki? Powtórki w TV są tylko w przerwie meczu, często kilka minut po akcji. Telewidzowie mają średni dostęp do powtórek, korzystamy jedynie z powtórek podawanych nam przez realizatora po pewnym czasie.

Nie widzę możliwości połączenia tego systemu co jest teraz z chelengami - wszystko by było zagmatwane i nieczytelne, dopiero byłby kłótnie i problemy. Albo zostajemy przy obecnym albo robimy chelenge jak w siatce. VAR musi być prosty i jasny oraz szybki, jak go utrudnimy to nikt się nie połapie i będzie wielki problem.
16 lut 2020 | 21:49
0
człowieku - nikt nie odeśle na trybuny człowieka, za którego chce zwrotu 30-40 baniek! to raz. a dwa... powtórki są tylko w przerwie meczu? no teraz to dojeb***ś hahahah...

A TERAZ PODAM CI NAJPROSTSZY SPOSÓB NA CHALLENGE BO WIDZĘ, ŻE TYLKO WYNAJDUJESZ PROBLEMY TAM, GDZIE ICH W ZASADZIE NIE MA:

nie musisz mieć dostępu do wozu var, nie musisz mieć dostępu do powtórki... wystarczy, że masz... transmisję w tv i usługę nagrywarki - tak takiej zwykłej nagrywarki, jaką mają miliony osób w swoich domach!!! w kontrowersyjnej sytuacji sam sobie cofasz obraz o 10-15-20 sekund i już widzisz, czy coś było nie tak, albo czy coś było mocno nie tak i VAR-to by to było sprawdzić. nawet jeśli nie robiłby tego nikt na ławce rezerwowych to co za problem wysłać skądkolwiek smsa do asystenta trenera z treścią "bierzcie var!!!"? żaden i można to zrobić bardzo szybko. to naprawdę nie jest aż tak skomplikowane jak ci się wydaje!!! grajmy 2 x 20-25 minut (bo taki jest mniej więcej efektywny czas gry), zatrzymujmy czas jak w NBA i możemy go spokojnie przeznaczyć na skontrolowanie varu. odchodzi czas skradziony na symulowanie kontuzji, 30 sekundowe wybicia autów i głupie żółte kartki dla bramkarzy za przeciąganie wznowienia gry. ja widzę same pozytywy!!!
16 lut 2020 | 23:15
0
Nie bardzo wiem co ci powie. No ale nich ci będzie niech będzie te 2-3 chelenge w meczu a reszta sytuacji nich będzie niewłaściwa jeśli tobie zależy tylko na tych 2-3 sytuacjach w meczu.... Szkoda tylko ze ostatnio oglądałem mecz gdzie VAR interweniował przy 6 sytuacjach i to tylko o tych wiedziałem bo sędzia podchodził do monitora, pewnie takich sytuacji było z 30-40.....

Zatrzymywanie gry jak w NBA było już testowane i niestety się nie sprawdziło, głównie dlatego ze gra była nudna bo niestety akcje w piłce nie trwają maks 30 sekund a boisko jest duże...- mozesz o tym poczytać w necie..

PSG odesłało na trybuny Neymara bo domagał się transferu, podobnych przykładów w piłce są tysiące, nie rozumię czemu Piątka Milan miał traktować inaczej... Gdyby Milan nie chciał go sprzedać to by go nie sprzedali - proste , chyba kurwa temu to nie zaprzeczysz co :)

Ok kończmy tą rozmowę bo ani ty mnie nie przekonasz to tych 3 chelengów ani ja ciebie do kontrolowania całego meczu jak teraz.
Pozdrawiam
16 lut 2020 | 23:38
0
ty nic nie kumasz. 1. var zostaje przy tym co robi do tej pory, czyli te 6 varów, które widziałeś zobaczyłbyś dalej. dzięki challengom sędzia przyjrzałby się dodatkowym sytuacjom. 2. a 90 minut i 0:0 nie jest nudne? to samo byłoby przy grze przez odmierzonych równo 40-50 minut! ale skończyłyby się symulki kontuzji i gra na czas, bo to by nic nie dawało. 3. nie porównuj pee$że do Milanu - tam arabusy robią co chcą, bo mają hajsu jak lodu. Milan - zwłaszcza po ostatniej wtopie z FFP - musi kontrolować finanse. a Piątek to zwykła pi***a i najemnik, bo nie kojarzę innego piłkarza, który z klubu "swoich marzeń" zwiałby tak szybko i w takim żałosnym stylu. nie byłem fanem jego transferu, ale to co zrobił na początku wywarło i na mnie wrażenie. fajnie było widzieć rodaka strzelającego dla ulubionego klubu. to jak się potem zachował szybko to jednak zamazało. ile razy Totti mógł odejść z ukochanej Romy, rzucić wszystko w cholerę i pójść wygrać kilkanaście trofeów gdzieś indziej? nigdy tego nie zrobił, walczył z zaciśniętymi zębami do upadłego pomimo braku większych sukcesów (przykład Maldiniego celowo pomijam, bo wygrał z Milanem prawie wszystko)
16 lut 2020 | 23:43
0
Kurwa ty za chuja nie ogarniesz że to nie Piątek odszedł tylko go sprzedali? Ogarniasz co to kontrakty pracownice i że nie można ich zrywać? Wiesz jak działa w ogóle rynek pracy? Piątek (którego do niedawna kochałeś pewnie;)) sam to by sobie nawet dupy nie podtarł jakby Milan go nie puścił. Ehhh poczytaj trochę bo nie masz pojęcia o czym mówisz. Proponuję jakaś dobrą lekturę o ekonomi i prawie pracy moze wtedy ogarniesz że Milan sprzedał Piątka bo chciał, a jakby nie chciał to Piątek grałby tam dalej bo miał (i tu cię pewnie kurwa zaskoczę) WAŻNY KONTRAKT!!!!!!!!!!.....ehhhh...
17 lut 2020 | 00:40
0
i na chuj się dusisz jak nie musisz? wiadomo, piłka nożna to nie NBA i do transferu jest potrzebna ZGODA WSZYSTKICH 3 STRON, nie można ot tak sobie przehandlować gracza z ważnym kontraktem. więc jakby Piątkowi tak zależało na pozostaniu w ukochanym klubie, to by się wypiął na Berlin i dalej by SIEDZIAŁ W MEDIOLANIE, bo choćby chcieli to by go bez jego zgody nie sprzedali! ja nie mam nic do Milanu, że go sprzedał, tylko nabijam się cały czas z Piątka, że uciekł jak tchórz ze swojego wymarzonego klubu, jak dla mnie zrobił to w haniebny sposób, bo nawet NIE SPRÓBOWAŁ zawalczyć o swoje, jak robią to miliony profesjonalnych sportowców. ale ty zjebie tego nie czaisz i ciągle odwracasz moje słowa hahahah
17 lut 2020 | 08:48
0
Milan to jest chujowy klub że dał sprzedać Piątka no ale cóż nie chcieli go to go sprzedali. Jak klub chce to chętny się zawsze znajdzie, a zawodnik to ma tyle do powiedzenia co nic... Widać ze mało znasz realia piłki nożnej i transferów no ale nie ważne nie każdy musi się na tym znać. Nabijasz się z Piątka bo nie ogarniasz jak wygląda rynek transferowy , a znając życie jakbym przejrzał twoje komentarze sprzed kilku miesięcy to penie wychwalałeś go pod niebiosa... No ale wiadomo kobiety zmieniają zdanie co chwilę? Chyba że jesteś facetem to zwracam honor i nie mam już wytłumaczenia na tą twoją zmienność....
17 lut 2020 | 13:09
0
za to ty zjebana cioto znasz się najlepiej na wszystkim. nawet kurwa czytać ze zrozumieniem nie potrafisz, co pokazuje twój kolejny komentarz. taki wielki kwiatek, a zamiast mózgu ma dopiero nasiona. a nie czekaj, tam jest tylko dziura na te nasiona podlana cudzym nasieniem :*
17 lut 2020 | 15:41
0
No i się dziecko zdenerwowało i już musi sobie powyzywać innych przez internety.. Pewnie mama jest szczęśliwa ze wychowała takiego synalka. Pogratuluj jej świetnie spełnionego zadania, jesteś w końcu "świetnie" "wychowanym" młodzieńcem ze świetlaną przyszłością.

Serdecznie pozdrawiam

p.s. nie zapomnij powyzywać Piątka w końcu jego też tylko przez internet potrafisz obrażać a na żywo pełne majciochy w grochy...
17 lut 2020 | 17:16
0
wyzywasz mnie ped***e od kobiet i dziwisz się, że ci odpowiadam?
majciochy w grochy... kurwa te twoje dzieci są chyba mądrzejsze od ciebie heheh.
od mojej mamy ci wara, a ja idę o zakład, że jesteś większym młodzieńcem ode mnie
17 lut 2020 | 21:53
0
Po twoim zachowaniu i języku widać że dobre wychowanie jest ci strasznie obce. No ale trudno , niestety internet jest pełen takich "odważnych" młodziaków jak ty co to jedynie przez ekran potrafią szczekać. Jeszcze raz gratulacje dla rodziców bo świetnie cię "wychowali"
Pozdrawiam serdecznie...
17 lut 2020 | 22:16
0
odezwał się kulturalny, rzucający w komentarzach kurwami i chujami. współczuję tym twoim przedszkolakom takiego "dorosłego" rodzica, choć jeszcze raz powtórzę - zapewne jesteś młodszy ode mnie, więc spadaj szczawiu
18 lut 2020 | 06:35
0
heheh chciałbyś dzieciaku, ja kurwa rzucający, a ten mnie od pedałów wyzywa, itd hehehe co za dzieciak. Pewnie od tych wyzwisk przez internet urosło ci z 2 centymetry peniska i teraz masz razem 2 i pół ;)
Miło mi było rozmawiać z najodważniejszym człowiekiem w internecie hehehe w końcu nie każdy jest tak odważny żeby przez ekran monitora wyzywać innych a na żywo podkulić ogon i uciekać gdzie pieprz rośnie...
Serdecznie pozdrawiam młodzieniaszku
18 lut 2020 | 13:36
0
nawet jeśli, to i tak wciąż mam 2,5cm więcej niż ty piczko :) niemiło było rozmawiać z najgłupszym internetowym kowbojem. nie pozdrawiam
14 lut 2020 | 20:49
0
1. System challenge jest bardzo zły
Dlaczego? Bo w TV powtórki będą z wszystkich sytuacji. Zawsze będziemy wiedzieli, czy faul był, czy go nie było. Będzie dochodzić do absurdalnych sytuacji, że cały stadion widzi spalonego, tylko nie sędzia, a zespół nie ma już chellengów, bo się wypstrykał na kłótniach o rękę w polu karnym. Po to jest VAR, by sprawdzać wszystko.
2. 10cm spalonego to jeden z najgłupszych możliwych pomysłów.
Kto będzie liczył te 10 centymetrów? Dzisiaj jest problem z ustaleniem dokładnej linii, a teraz od tej linii ma być liczone 10cm? A co jeśli zawodnik będzie 11cm na spalonym? To jest po prostu próba mataczenia, w której sędzia będzie na oko oceniał, czy jest 10cm czy nie. Totalne zaprzeczenie istoty VAR.

Problemem z VAR jest obecnie efektywność i przekręty sędziowskie polegające na ignorowaniu możliwości sprawdzenia niewygodnych dla nich sytuacji. Była ręka, ale sędzia szybko puścił grę i już sprawdzić nie można - zdarzało się. tutaj trzeba poprawić technologię, by to system automatycznie skazywał spalone i 3/4 problemów z VAR zniknie.
14 lut 2020 | 20:52
0
No to właśnie system z challenge rozwiąże te problemy które podajesz. Sedzia ignoruje sytuacje, ale druzyna domaga się sprawdzenia i musi się przyjrzeć tej sytuacji na ekranie. A ograniczona liczba użyć wyeliminuje symulantow, bo nikt nie będzie ryzykował zmarnowania "challenge" symulka w polu karnym i zabranie szansy sprawdzenia w prawdziwej sytuacji dla własnej drużyny.
14 lut 2020 | 22:21
0
Mylisz się kolego bo jeśli sytuacja nie jest 100 procentowa to czy będzie challenge czy sam VAR to nic to nie zmieni. Ludzie nie ogarniają że błędów w piłce nożnej (tak jak w każdym innym sporcie - siatce, koszu czy bilardzie) nie da się wyeliminować w 100 procentach. Często sytuację są sporne i nie wiadomo czy była już ręka w polu karnym czy to przypadek - 5 osób powie ze byłą a drugie 5 że przypadek - no i kto kurwa niby ma rację :)

To przepisy piłki nożnej trzeba dopracowywać a nie VAR, VAR działa dobrze i z czasem i kilkudziesięcioletnią praktyką pewnie będzie działał jeszcze lepiej. Technika też za kilkanaście lat pójdzie do przodu i będzie łatwiej

ALE NA BOGA NIE PIERDOLCIE ŻE JAKIKOLWIEK ZMIENIONY VAR WYELIMINUJE BŁĘDY W MECZU W 100 % nie bądźmy dziećmi nigdy tak nie będzie...
Pozdrawiam
14 lut 2020 | 22:52
0
kwiatek, ale kto twierdzi, ze to wyeliminuje błedzy w 100%? NIe widze tutaj takiego.

Natomiast twierdze, że VAR "na życzenie" jest znacznie lepszym pomysłem niż obecny VAR. Sprawiłoby to, ze gra byłaby o wiele płynniejsza niż aktualnie gdzie bramkę odwołuję się 5 minut po jej zdobyciu, albo zawraca zawodnika z szatni po czerwonej kartce.

Jesli zdarzy sie błąd i druzyna nie ma juz challenge, to trudno, trzeba było oszczędzać. Jak Gracz złapie kontuzje i drużyna nie ma już dostęponych zmian to nikt się nad nią nie lituje tylko graja do końca w 10. Jeśli powtórki w TV pokażą błąd, a drużyna nie wzięła challenge, to trudno-trzeba było użyć, a nie mieć teraz pretensje.
15 lut 2020 | 18:51
0
Kurwa wytłumacz mi jak chellenge zmieni zawracanie zawodnika z czerwonej? Sędzia daje czerwoną (niesłuszną) zawodnikowi, zawodnik schodzi do szatni, wtedy trener występuje o chelleng no i sędzia wraca zawodnika? gdzie tu do chuja jest różnica hehehe
Podobnie z bramką, pada bramka po spalonym , sędzia uznaje gola po czym trener wnosi o chellenge i sędzia sprawdza na monitorze 5 minut czy był czy nie = to samo bez różnicy :)

Plus trzeba doliczyć czas bo jak VAR śledzi cały mecz to cały czas ma przygotowane obrazy powtórek przy chellengach czekali by na pozwolenie od sędziego który dopuści taki challenge - obstawiam ze 2-3 minuty za każdym razem dłużej.

Czyli jak użyją chellenga przy 3 golach ze spalonego (zdarzało się to juz kilkakrotnie w meczach) to przy czwartym sędzia uznaje gol? Mimo że normalny VAR wychwyciłby wszystkie niewłaściwie strzelone bramki? To dla ciebie jest sprawiedliwe? No widocznie mamy inne pojęcie sprawiedliwości...

I nie wiem skad ci się ubzdurało że VAR w meczu działa tylko max 6 razy? Podaj swoje statystyki bo ja znam zupełnie inne... Pan Sławek mówił ostatnio że VAR potrafi oglądać i oceniać w meczu około 50-60 akcji, skąd ty wiozłeś to 6??

Pozdrawiam
14 lut 2020 | 21:55
0
Challenge nie jest wybawieniem i idealnym sposobem, ale pomoże wyjść trochę z tej patologii która jest teraz. Powiedzmy po 1 challenge na drużynę da szansę wyeliminowania 2 zmieniających mecz sytuacji, jak np Hernandeza z Milanu itp.
16 lut 2020 | 19:31
0
no piwo dla ciebie za podanie tego przykładu!!! zostawić var w obecnej postaci + dodać challenge to już jest jakieś rozwiązanie, choć wciąż jeszcze nie idealne. ale jakby dodać teraz to to potem stopniowo można by wprowadzać kolejne zmiany. var w obecnej formie nie pomaga na tyle, ile powinien - pierwsza kartka Hernandeza to idealny przykład na wypaczenie przebiegu meczu
14 lut 2020 | 20:36
0
Chalange to ddobry pomysl, ale 10 cm spalony? Zaraz bedzie placz i zgrzyt zebow gdzie sie te 10 cm konczy. A czemu nie 8 albo 12?
16 lut 2020 | 23:39
0
ja bym zlikwidował spalone, a tym samym cały problem :)
14 lut 2020 | 20:34
0
Głupi pomysł, jak jedna strona będzie miała takich sytuacji w meczu z 5 a druga 1-2 ?
14 lut 2020 | 20:27
0
a nie mogliby od razu zrobić jakiegoś przepisu że bogatsza drużyna wygrywa? i tak do tego to wszystko zmierza i i tak już praktycznie tak jest, więc co za problem to oficjalnie usankcjonować..
Przed meczem licytacja kto da więcej sędziemu i potem sięprzynajmniej będzie normalnie oglądało kiedy oceniasz też pracę sędziego pod kątem tego czy umie kręcić odpowiednie wałki.. kiedyś na tym polegało dobre sędziowanie - że jak zapłacili za 2:0 to ma być 2:0 - jak tego umiałeś dopilnować i nie dostać w mordę to byłeś dobry sędzia, a teraz z tym Varem to problem bo musisz już nie tylko udawać że nie widziałeś co się dzieje na boisku ale jeszcze udawać że nie widzisz tego na powtórce video
14 lut 2020 | 20:51
0
Zmieniły by się kursy na handicap :)
14 lut 2020 | 20:01
0
Jak kilka miesięcy temu na meczykach zaproponowałem taką zmianę, to wylała się na mnie fala hejtu, gdzie teraz są te pizdy?
14 lut 2020 | 20:32
(Edytowany)
A kto ci powiedział, że ty i włoski związek piłkarski jest wyznacznikiem dobrych pomysłów? Kurwisz logikę, kolego.
0
A kto ci powiedział, że ty i włoski związek piłkarski jesteście wyznacznikiem dobrych pomysłów? Kurwisz logikę, kolego.
14 lut 2020 | 21:32
0
Bo ja, jak i włoski związek jesteśmy inteligentniejsi niż ty i tobie podobni, hejterska szmato, spierdolino społeczna.
14 lut 2020 | 19:53
0
To jest tak banalne do rozwiązania, że śmieję się w twarz takim ODKRYWCOM.
Masz 3 chellenge w meczu. Bierzesz na wyraźne żądanie. Jeśli nie masz racji przepada jedna z 3 szans, jeśli słusznie sprawdziłeś szansa zostaje. Od razu skończyłoby się nie tylko kręcenie z VARem ale również samo turlanie się bez dotknięcia przeciwnika
14 lut 2020 | 20:54
0
To by zadziałalo z tylko 1 sprawdzeniem. W przeciwnym razie aktorzy przed meczem zakładaliby, ze moga pozwolić sobie na 2 symulki.
14 lut 2020 | 21:10
0
I dobrze. Niech symulują. A potem się okaże, że braknie im chellengy i płakać będą mogli sami do siebie.
14 lut 2020 | 21:46
0
No właśnie, z 1 challengem byu tak było. Płakaliby, ze przez ich symulki, drużyna nie ma teraz sprawdzenia i nie dostaną na przykład karnego.

Jak będa mieli 3 w zapasie to to wręcz zachęca do 2 prób symulowania w meczu, bo i tak jeszcze 1 challenge w razie czego zostaje.
14 lut 2020 | 21:55
0
Nie zacheca do symulowania. Przemysl
14 lut 2020 | 22:39
(Edytowany)
Sam przemyśl.

Masz 1 sprawdzenie i jeśli okaże się że zmarnowałeś je chociaż raz na symulkę, już więcej niczego do końca meczu nie sprawdzisz. Jeśli było zasadne użycie, to możesz używać nadal.

Jeżeli masz 3 sprawdzenia to możesz symulować 1 raz, drugi raz i konsekwencji nie ma żadnych. Dopiero po 2 symulkach musisz przestać bo sytuacja jak wyżej.

Dotarło?
0
Sam przemyśl.

Masz 1 sprawdzenie i jeśli okaże się że zmarnowałeś je chociaż raz na symulkę, już więcej niczego do końca meczu nie sprawdzisz. Jeśli było zasadne użycie, to możesz używać nadal. Nie symulujesz, bo jak to wyjdzie to twoja drużyna gra do końca meczu bez VAR, a przeciwnicy nadal go mają i mają tutaj przewagę. Na pewno trener i drużyna podziękuje takiemu symulantowi w szatni.

Jeżeli masz 3 sprawdzenia to możesz symulować 1 raz, drugi raz i konsekwencji nie ma żadnych. Dopiero po 2 symulkach musisz przestać bo sytuacja jak wyżej.

Dotarło?
14 lut 2020 | 19:45
(Edytowany)
A właśnie że genialny pomysł. Pomijając to że to żadna nowość jest tak w siatkówce i tenisie. Dwa chellenge na połowę dla każdej drużyny i jazda. Kto by decydował czy użyć varu? Ano proste kapitan drużyny po szybkiej konsultacji z zawodnikiem zaangażowanym w daną sytuację. Jak tylko to wchodziło to byłem za tym żeby tak to wyglądało.
0
A właśnie że genialny pomysł. Pomijając to że to żadna nowość jest tak w siatkówce i tenisie. Dwa chellenge na połowę dla każdej drużyny i jazda. Kto by decydował czy użyć varu? Ano proste kapitan drużyny po szybkiej konsultacji z zawodnikiem zaangażowanym w daną sytuację. Jak tylko to wchodziło to byłem za tym żeby tak to wyglądało. A co do spalonego to żadna tolerancja w cm tylko powinni brać pod uwagę stopy zawodników bo wiadomo że jak obrońca z napastnikiem biegną w przeciwnym kierunku i są w miarę równo ustawieni to jeden jest wychylony w jedną a drugi w drugą stronę i zawsze będzie spalony. A widowisko cierpi.
1260 PLN

Dwa Trzy bonusy na start, o łącznej wartości 1225 1260 PLN. Kod rejestracyjny: MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

3100 PLN

"Pakiet Pudziana" w wysokości 3000 PLN na start gry oraz "Siano wraca", czyli 100 PLN bez ryzyka

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

550 PLN

Tydzień bez ryzyka dla nowych graczy w Superbet. Cashback 500 PLN + 50 PLN na start