Wstrząsający apel legendy NBA. Ośmiokrotny mistrz skomentował dramat w Teksasie. "Strzelają do naszych dzieci"

Wstrząsający apel legendy NBA. Ośmiokrotny mistrz skomentował dramat w Teksasie. "Strzelają do naszych dzieci"
Screen Golden State Warriors
Autor: Hubert Kowalczyk 25 maj 2022 | 16:32
Steve Kerr, szkoleniowiec Golden State Warriors, poruszył temat ostatnich dramatycznych wydarzeń, które miały miejsce w Teksasie. Ośmiokrotny mistrz NBA nie krył swoich emocji i wystosował wstrząsający apel.
Minionej nocy doszło do kolejnej masakry w amerykańskiej szkole. Co najmniej 19 dzieci zostało zastrzelonych przez młodocianego napastnika.
Dalsza część tekstu pod wideo
Wydarzenia te kolejny raz poruszyły temat, którego w USA nie można zamieść pod dywan. Od wielu lat trwa debata, która ma na celu ograniczenie powszechnego dostępu do broni. Na ten moment jest ona jednak nieskuteczna.
Teraz z apelem do całego amerykańskiego społeczeństwa skierował się Steve Kerr. Ośmiokrotny mistrz NBA (pięć tytułów jako zawodnik i trzy jako trener) zabrał głos na konferencji prasowej przed meczem Golden State Warriors, którego jest trenerem.
- Nie będę dziś rozmawiał o koszykówce. Nic się nie stało z naszą drużyną w ciągu ostatnich sześciu godzin, następny mecz zaczniemy tak samo. Żadne pytania o koszykówkę dziś nie mają żadnego znaczenia. Od naszego porannego treningu 14 dzieci i nauczyciel stracili życie, 400 mil stąd. W ciągu ostatnich 10 dni mieliśmy sytuacje morderstw Buffalo, Południowej Karolinie. Teraz dzieci zostały zastrzelone w szkole! KIEDY MY COŚ Z TYM ZROBIMY?! - zapytał wzburzony Kerr.
- Jestem cholernie zmęczony ciągłymi wyrazami współczucia, minutami ciszy. Starczy! W tej chwili 50 senatorów odmawia głosowania nad ustawą o sprawdzaniu przeszłości, którą Izba uchwaliła kilka lat temu. Leży tam od dwóch lat. Jest powód, dla którego nie chcą nad nią głosować: chcą zachować władzę. Pytam więc ciebie, Mitchu McConnellu, pytam wszystkich senatorów, którzy odmawiają podjęcia jakichkolwiek działań w związku z przemocą, strzelaninami w szkołach i supermarketach. Pytam was: czy zamierzacie przedłożyć własne pragnienie władzy nad życie naszych dzieci, osób starszych i wiernych Kościoła? Bo tak to właśnie wygląda - dodał, wyraźnie poruszony.
- Oczywiście, że zagramy najbliższy mecz. Ale proszę Was wszystkich, abyście pomyśleli o swoich rodzinach, o swoich najbliższych, którzy mogliby zostać ofiarami takiej tragedii. Jak wy byście się czuli w tej sytuacji. Nie możemy po prostu siedzieć i czytać o tym w internecie. To jest moment, w którym musimy coś zrobić, a nie krzyczeć „Dawać Mavs, Dawać Warriors!”. Zdajesz sobie sprawę, że 90% Amerykanów, niezależnie od partii politycznej chce powszechnej weryfikacji przeszłości. Jesteśmy zakładnikami 50 senatorów w Waszyngtonie, którzy odmawiają nawet głosowania nad tym projektem. Nie zagłosują, bo chcą zachować swoją władzę. To jest żałosne. Mam dość - skwitował i wyszedł z konferencji.
Wypowiedź Kerra spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem, a jego słowa są cytowane na całym świecie. Internauci podkreślają, że 56-latek nie pierwszy raz wykazuje się rozwagą, gdy wypowiada się w tematach społecznych.
Były zawodnik Chicago Bulls czy San Antonio Spurs sam stracił ojca w wyniku strzelaniny. Malcolm Kerr zginął tragicznie w 1984 roku, zamordowany przez islamskich ekstremistów.
Źródło: Golden State Warriors