Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.

Wspieraj Meczyki.pl

Zauważyliśmy, że korzystasz z oprogramowania blokującego reklamy. Serwis Meczyki.pl tworzymy od wielu lat z pasji, hołdując zasadzie "kibice dla kibiców".
Dochody z reklam pomagają nam stale utrzymać redakcję i opłacać serwery, niezbędne do funkcjonowania strony.

Mamy zatem wielką prośbę o dodanie Meczyków do "białej listy" i odblokowanie wyświetlania reklam. By to zrobić, kliknij w przycisk poniżej, a następnie odśwież stronę.

Jak odblokować reklamy na Meczykach?

Wzlot i upadek La Masii. Barcelona robi niespodziewany odwrót w strategii

23 kwi 2018 | 13:27 62
Wzlot i upadek La Masii. Barcelona robi niespodziewany odwrót w strategii
Źródło zdjęcia: Maxisport/Shutterstock

La Masia – jedna z najsłynniejszych szkółek piłkarskich na całym świecie. Miejsce w którym gry w piłkę uczyli się m.in. Xavi, Iniesta, Messi, Busquets, Puyol i wiele, wiele innych gwiazd światowego formatu. Dotychczas był to fundament sukcesów FC Barcelony. Dotychczas…

Z przekonaniem graniczącym z pewnością można stwierdzić, że gdyby nie La Masia, Barcelona nie byłaby jednym z najbardziej utytułowanych klubów w XXI wieku. Można wymieniać tytuły, rekordy czy nagrody, ale warto pochylić się nad podłożem dokonań „Blaugrany”.

Przez wiele lat klub z Katalonii kojarzony był ze stawianiem na wychowanków (o tym, dlaczego już nie jest, jeszcze sobie powiemy), ale w historii bywały różne „ery” modelu szkolenia.

Luis Van Gaal tworzył na Camp Nou holenderską „kolonię”, Bobby Robson ściągał graczy ultraofensywnych jak Ronaldo, Christo Stoiczkow czy Pizzi, a z kolei Carles Rexach po prostu wyrzucał pieniądze w błoto, kupując Geovanniego, Christanvala czy Rochembacka.

Złoty okres

To nie transfery za grube miliony przyniosły Barcelonie sukcesy. Przynieśli je wychowankowie, na których stawiał Frank Rijkaard, a którzy najwięcej szans otrzymywali za kadencji Pepa Guardioli.

- Nie ma większego zwycięstwa niż debiut w pierwszej drużynie piłkarza z La Masii. Nawet wygrywanie tytułów nie jest większą sprawą – powiedział Pep na jednej z konferencji prasowych.

Aż 17 wychowanków zadebiutowało podczas 4-letniego pobytu Guardioli w Barcelonie. Już w pierwszym sezonie widać było, że dla katalońskiego szkoleniowca La Masia to kopalnia diamentów, które trzeba oszlifować.

I tak też zrobił. Sergio Busquets mimo, że rozpoczął sezon w Barcelonie B, która rozgrywała mecze w czwartej (!) lidze to otrzymał szansę i zagrał dla pierwszej drużyny prawie 3000 minut, wygryzając ze składu takie tuzy jak Seydou Keita czy Yaya Toure.

Przyjście Pepa oznaczało także odejście Ronaldinho – legendy Barcelony. Brazylijczyk wyglądał coraz gorzej jeśli chodzi o motorykę i przygotowanie do gry na najwyższym poziomie, a to u Guardioli było niedopuszczalne. Czy brazylijskiego magika zastąpiono gwiazdą za grube miliony? Nie. Postawiono na Pedro Rodrigueza z czwartej ligi.

O ile pierwszy sezon Hiszpana w podstawowej drużynie nie był zbyt imponujący jeśli chodzi o wyczyny indywidualne, to już w kolejnym zdobył on 23 bramki i dołożył 9 asyst. W sezonie 10/11 Pedro stał się częścią najlepszego wówczas tercetu ofensywnego – MVP, w skład którego wchodzili również Leo Messi oraz David Villa.

Rok 2011 to z kolei apogeum formy Barcelony. 5 zdobytych trofeów, piękna, widowiskowa gra oparta na szybkiej wymianie piłek, tworzeniu trójkątów, regularnej zmianie tempa rozprowadzania futbolówki. A to wszystko w składzie zbudowanym od podstaw w La Masii.

Podczas finału na Wembley z Manchesterem United w wyjściowej jedenastce Barcelony wystąpiło 7 wychowanków. Podium Złotej Piłki zostało zdominowane przez graczy wychowanych w szkółce Barcelony.

Tanio sprzedać, drogo kupić

Gracze, którzy w 2011 roku decydowali o sile Barcelony, nie byli nieśmiertelni. Oczywiste wydawało się, że trzeba będzie szukać następców Puyola, Valdesa, czy Xaviego.
Guardiola, który odszedł z klubu w 2012 roku, poza „toną” trofeów pozostawił po sobie spuściznę w postaci adeptów La Masii gotowych do przejęcia pałeczki po starszych kolegach, którzy w niedalekiej przyszłości mieli udać się na emeryturę.

Ale wraz z odejściem Pepa odeszła idea stawiania na wychowanków. Okazało się, że filozofia budowania drużyny na bazie adeptów La Masii, którzy dzień w dzień, od małego, przygotowują się do gry w ukochanej Barcelonie, to była tylko i wyłącznie filozofia Pepa, a nie klubu.

Puyola nie zastąpił Marc Bartra, który wydawał się do tego idealnym kandydatem ze względu na wysokie umiejętności wyprowadzania piłki. A te przecież powinny być kluczowe w klubie słynącym z gry opartej na tiki-tace.

Hiszpana bez mrugnięcia okiem pozbyto się z klubu za 8 mln. 13 lat spędzonych w Barcelonie, sukcesywne awanse od Juvenilu B aż po pierwszy zespół. Wszystko na marne, ponieważ „lepszym” rozwiązaniem dla Luisa Enrique było sprowadzenie za 35 mln Jeremiego Mathieu oraz Thomasa Vermaelena.

Jeden został po 3 latach oddany za darmo do Sportingu Lizbona, a drugi w ciągu 3 sezonów zagrał 39 meczów ze względu na nieprzeciętną podatność na urazy.
Barcelona wyrzuca, Guardiola docenia

Z kolei Xaviego nie zastąpił Thiago Alcantara. Hiszpan od momentu debiutu był przygotowywany przez Pepa Guardiolę do wcielenia się w rolę rozgrywającego Barcelony, gdy zabraknie Xaviego.

- Thiago to najodważniejszy zawodnik, jakiego mamy w składzie. Jest pewny siebie, silny, na boisku myśli, jest po prostu dobry. Nie ma dla niego znaczenia czy gra na dużej przestrzeni, czy małej. Potrafi się zaadaptować, a to jest możliwe tylko, gdy masz duże poczucie własnej wartości – komplementował Alcantarę.

Niestety tylko Pep widział w Thiago następcę Xaviego. Sezon 12/13, gdy szkoleniowcem był już Tito Vilanova udowodnił, że pomocnik nie może liczyć na regularną grę. To za to zagwarantował mu Guardiola, który sprowadził Alcantarę do Bayernu. Obecnie Thiago jest bezapelacyjnie jednym z najlepszych pomocników Bundesligi.

Alergia na wychowanków

Podczas gdy Alcantara notuje wspaniałe występy w Bayernie, Barcelona coraz dalej odchodzi od swych tradycji. W całej kadrze tylko 6 piłkarzy ma korzenie w La Masii. To zatrważająca liczba, biorąc pod uwagę poprzednie lata.

Ostatnim wychowankiem, który otrzymał prawdziwą szansę jest…Sergi Roberto, debiutujący jeszcze za czasów Guardioli. Pozostała piątka to Pique, Alba (ci dwaj swego czasu odeszli z Barcelony i zostali odkupieni, gdy pojawiło się miejsce w składzie), Iniesta, Busquets oraz Messi.

Przez tyle lat od odejścia Pepa nikt nawet nie pomyślał o zbudowaniu drużyny opartej na wychowankach. Gerardo Martino, który zdaniem prezydenta Barcelony, Josepa Bartomeu miał mieć „DNA Barcelony”, w ogóle nie stawiał na zawodników ze szkółki, mimo że czekała na niego jedna z najlepszych generacji młodych zawodników w historii.

W sezonie 13/14 Barcelona B zajęła 3 miejsce w Segunda Division, premiujące awansem do pierwszej ligi (oczywiście ze względu na przepisy, zakazujące możliwości występowania drużyny juniorskiej w tej samej lidze co seniorska, Barcelona B pozostała na drugim szczeblu rozgrywek).

Był to największy sukces w historii tej drużyny, ale jak widać to za mało by „trener z DNA” zechciał dać szansę komukolwiek z wychowanków.

Kolejne lata to już rządy Luisa Enrique. Jeszcze w pierwszym sezonie Asturyjczyk darzył wychowanków zaufaniem i swoje szanse otrzymali Munir El Haddadi oraz Sandro Ramirez. Ale im dalej w las tym więcej niepotrzebnych transferów.

Hiszpański duet napastników z La Masii został zastąpiony Paco Alcacerem, który kosztował 30 milionów. Pod względem jakości nie widać różnicy, ale jak widać dla zarządu klubu priorytetem było zastąpienie wychowanków piłkarzem „z zewnątrz”.

Po odejściu Adriano sprowadzono Lucasa Digne za 16,5 miliona. W tym samym czasie Alejandro Grimaldo, jednego z najbardziej utalentowanych lewych obrońców „wyrzucono” do Benfiki Lizbona.

Następcą Xaviego mianowano Andre Gomesa, który w ciągu dwóch lat spędzonych na Camp Nou nawet nie zbliżył się do poziomu Thiago Alcantary, bo do Hernandeza nawet nie ma co go porównywać.

Te przypadki można mnożyć i mnożyć. Wychowankowie są oddawani za bezcen, a w zamian klub sprowadza zawodników o wątpliwej jakości, nie pasujących zupełnie do stylu gry, który wyniósł Barcelonę na szczyt.

Marnotrawstwo

I to nie młodzi piłkarze są problemem. W La Masii wciąż jest jakość, to wciąż jest szkółka „produkująca” topowych piłkarzy jak Icardi, Bellerin czy Thiago, ale nikt w Barcelonie z tego nie korzysta. Przełomem miało być zatrudnienie Ernesto Valverde, który w Bilbao korzystał tylko z wychowanków, ale jak się okazuje, to były płonne nadzieje.

Valverde daje jeszcze mniej minut zawodnikom z Barcelony B niż Enrique. Jeden z największych talentów od lat, Carles Aleña, otrzymał 225 minut w pierwszej drużynie. Marc Cucurella dla odmiany 9 minut, mimo tego, że Digne rozgrywa katastrofalny sezon. Zapewne tak jak Grimaldo dopiero w innym klubie „Cucu” mógłby liczyć na docenienie umiejętności.

Cucurella oraz Aleña obecnie grają w Barcelonie B, a już w niższej kategorii wiekowej, Juvenilu A czeka kolejka zawodników o ogromnym potencjale. Riqui Puig, Abel Ruiz, Monchu, Collado, Orellana, Morey – o nich w niedalekiej przyszłości może być bardzo głośno w świecie futbolu. Drużyna prowadzona przez Francisco Pimientę awansowała do finału młodzieżowej Ligi Mistrzów.

Kolejna generacja piłkarzy czeka na szansę napisania historii tak jak ich starsi koledzy z Xavim czy Messim na czele. Pozostaje jednak wątpliwość czy w Barcelonie wreszcie znajdzie się trener, który odważy się stawiać na wychowanków, a nie piłkarzy kupowanych za horrendalne w stosunku ceny do jakości sumy.

Ostatnie lata w Katalonii udowodniły, że talentu nie można kupić, a zapłacone pieniądze mogą nigdy nie zwrócić się na boisku. Wydaje się jednak, że zarząd na czele z Bartomeu nie wyciąga żadnych wniosków.

Po odejściu Mascherano do klubu sprowadzono Yerryego Minę. Opcja awansu Jorge Cuenki – utalentowanego 17-latka z Barcelony B pewnie nawet nie wchodziła w grę. Do tego już zaklepany został transfer Arthura z Gremio za 40 mln. Kolejne miliony, które mają zastąpić Xaviego. Kolejne miliony, które nic nie wnoszą do drużyny. Kolejne miliony, blokujące adeptów La Masii.

Mateusz Jankowski

Źródło: własne
Dyskusja 62
24 kwi 2018 | 12:07
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
barcelona cały czas jest dobra ale bez wychowanków w dużej ilości nie da rady
wystarczy popatrzeć na zeszły sezon

a tak po za tym z tych wielkich dawnych gwiazd tak jak IXM iniesta xavi messi i inni został tylko messi
wiem że nie dość szybko zakończy ale kiedyś musi a jak do wtedy nie będzie takich wychowanków.....
no cóż pożyjemy zobaczymy
24 kwi 2018 | 00:21
+16
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Mateusz Jankowski - kolejny dobry artykuł który bardzo dobrze się czyta
fajnie że tu jesteś :)
23 kwi 2018 | 23:11
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Heja. Macie może stronkę, gdzie idzie sprawdzić kadry ( plus zdjęcia) wszystkich drużyny Barcelony. Zdjęcie plus opis. Byłem tydzień temu na La Masi i widziałem bardzo dobrego grajka, na oko 11 - 12 lat, ale nie mogę rozszyfrować nazwiska. Dzięki za pomoc.
23 kwi 2018 | 21:09
+36
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
O, chyba widać efekty ostatniego naboru do redakcji. Bardzo miło się czytało. Dobra robota panie Mateuszu.
23 kwi 2018 | 20:41
-6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Zwróćcie uwage, że drużyny, które ostatnio wygrywały LM zawsze w składzie miały 2-3 wychowanków, którzy stanowili o sile drużyny. Do tego 1-2 młodych zawodników z dużym potencjałem. Takimi składami wygrywa się trofea. Nie da się grać samymi wychowankami.
23 kwi 2018 | 20:05
(Edytowany)
modzieżówka Barcelony wygrała dziś finał LM 3:0. chyba nie jest tak źle.
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
wychowankowie wychowankami, polityka klubu polityką klubu ale modzieżówka Barcelony wygrała dziś finał LM 3:0. chyba nie jest tak źle.
23 kwi 2018 | 20:29
+11
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jeżeli w następnym sezonie nikt z tej młodzieżówki nie przebije się na stałe do pierwszego zespołu to tak, jest źle. Nie tyle ze szkoleniem co z wykorzystywaniem potencjału.
23 kwi 2018 | 21:23
-3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Parę sezonów temu też udało im się wygrać te rozgrywki, wszystko wyglądało pięknie... A teraz pewnie mało kto tutaj byłby w stanie wymienić ze trzech zawodników z tamtej kadry. Nie mówiąc już oczywiście o grze w pierwszej drużynie - ostatnim wychowankiem, który na stałe zagrzal tam miejsce, jest Sergi Roberto (na dodatek nie gra na swojej naturalnej pozycji).
23 kwi 2018 | 19:16
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Bez sensu, to co mają grać na siłę tylko wychowankami jak Athletic i wegetować w LaLiga? Z tej pięknej jedenastki można się zastanowić kto na dzisiejszy dzień by się łapał do meczowej 18, myślę że Alcantara może Pedro, Bellerin i tyle a to są zawodnicy, którzy po 1 nie chcą być zawodnikami szerokiego składu a po 2 nie będą grać za czapkę gruszek mimo że są wychowankami. To prawda co autor opisał że polityka Barcy się dość zmieniła ale DNA Barcy to nie chodzi o to czy ktoś jest wychowankiem czy przyjezdnym bo tak naprawdę kto miał tego DNA więcej Ronaldinho czy Sandro Ramirez? w DNA Barcy chodzi o granie ofensywnego futbolu, który kibice oglądają z przyjemnością
23 kwi 2018 | 19:27
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Icardi, Thiago, Grimaldo jeszcze ci panowie
23 kwi 2018 | 19:41
-5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Thiago = Alcantara, Icardi był w Barcy B fakt ale nie jest wychowankiem i nie uważam by był znacznie lepszy niż taki Alcacer, Grimaldo nie ten level jeszcze myślę
23 kwi 2018 | 19:54
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Alcantara było dwóch :( Co do Icardiego to jednak trzeba powiedzieć śmiało, że jest to wyższa półka niż Paco (Chociaż jak by Paco grał tyle min co Icardi może by miał trochę tych bramek na koncie) natomiast Grimaldo to już historia.
23 kwi 2018 | 20:31
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Icardi nie lepszy od Paco? W 4 ostatnich sezonach strzelił 88 bramek, średnio 22 na sezon. W silnej lidze. Icardi to jeden z najlepszych środkowych napastników na świecie (top 10 spokojnie).
23 kwi 2018 | 19:12
+8
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
La Masia ma się tak źle, że właśnie młodziki z Barcelony wygrywają młodzieżową LM :)
23 kwi 2018 | 20:33
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie chodzi o samo szkolenie co o wprowadzanie potem młodych do pierwszego zespołu. To akurat wygląda naprawdę mizernie w ostatnich latach. O potencjale Carlosa Aleny słyszy się już od 2 czy 3 sezonów a facet do dziś nie jest nawet porządnym rezerwowym.
23 kwi 2018 | 20:41
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
To w sumie efekt tego, że Barcelona jako klub bardzo wysoko zawiesiła sobie poprzeczkę. Gdy do pierwszego składu trafiali tacy piłkarze jak Busquets, Iniesta czy Xavi, to względem Barcelony były dużo mniejsze oczekiwania, stąd też tacy piłkarze dostawali więcej szans, natomiast teraz sezon bez trypletu (a szczególnie bez LM) jest dla Barcelony - a przynajmniej dla opinii publicznej - sezonem straconym, stąd też młodzi piłkarze nie dostają zbyt wielu szans, bo za bardzo nie mają kiedy. Taka jest moja hipoteza :)
23 kwi 2018 | 18:26
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Normalna kolej rzeczy w końcu złoci wychowankowie musieli się skończyć wiele klubów miało swoich złotych wychowanków np taki Real Madryt który miał Gutiego, Cassilasa, Raula. Czy United z Giggsem, Scholsem, Buttem, Beckhamem. Potem była Barcelona prędzej czy później było to do przewidzenia, że złoty okres się skończy i tak się stało normalna kolej rzeczy. Tylko pamiętam jeszcze te 10 lat temu naśmiewanie się z Realu ze brakuje mu w składzie wychowanków a Barcelona ma ich kilku w tedy byli to Valdes, Puyol, Xavi, Iniesta, Messi i to ze Real wydawal kupe kasy na zawodników a potem ich sprzedawał za pół sumy a co się dzieje obecnie z Barceloną? przeistoczyła się w Real tamtym czasów. Do tego musiało dość teraz ciężko utrzymać takiego wychowanka w zespole bo przyjdzie klub który zaoferuje mu gigant kasę i zaraz wylatuje z gniazda nie zdziwie się jak za niedługo żaden klub nie będzie miał wychowanków w składzie tylko piłkarzy którzy co roku zmieniają kluby do tego dąży dzisiejsza piłka.
23 kwi 2018 | 18:23
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Świetny tekst. Obala on mit, który krążył tu kiedyś że w szkółce nie mają teraz utalentowanych piłkarzy.
23 kwi 2018 | 17:42
(Edytowany)
Nuda. Punkt widzenia autora od początku do końca jasny i niezmienny i tendencyjny. Dla mnie to bardziej opinia nieznanego autora niż artykuł.
-19
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nuda. Punkt widzenia autora od początku do końca jasny, niezmienny i tendencyjny. Dla mnie to bardziej opinia nieznanego autora niż artykuł.
23 kwi 2018 | 18:25
+23
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
To jest felieton a nie news...
23 kwi 2018 | 17:31
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Smutne, ale prawdziwe :/ Potrzeba trenera z ,,cojones" , który odważyłby się dać szansę młodym utalentowanym zawodnikom i zarządu, który nie wydawałby ciężko wypracowanych przez te lata pieniędzy na niepotrzebne transfery.
23 kwi 2018 | 17:29
+21
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Sprzedaż Thiago to był strzał w kolano, który do dziś czuje Barcelona
23 kwi 2018 | 16:59
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nie ma w La Masii nowego Busquetsa, Messiego, Iniesty czy Puyola. Jednak oglądałem kilka razy ich rezerwy i na pewno są tam piłkarze na podobnym poziomie co kupowani przez klub za 30-50mln. Paranoja.
Wzrost wartości klubu to jedyny chyba plus zarządu.
Co do trenera, to niby kolejny wybór związanego z La Masią. Jednak gra zupełnie inna. Choć mecze z Juve, druga połowa z Realem czy kilka innych świadczą że potrafią grać. Jednak zdecydowanie częściej rozczarowywują.
23 kwi 2018 | 16:36
(Edytowany)
Szacun kawał dobrego artykułu - chciałbym dodać że mamy swój talent w La Masii jest nim 9 letni Michał Żuk
+25
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Szacun kawał dobrego artykułu - chciałbym dodać że mamy swój talent w La Masii jest nim 9 letni Michał Żuk -https://www.youtube.com/watch?v=j6mZGCaNig4
23 kwi 2018 | 20:37
+7
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
O! Super. Nie miałem o tym pojęcia. A prawda wygląda tak, że jeżeli ktoś się wyróżni w La Masii to nawet jeżeli nie trafi do pierwszego zespołu Barcy to i tak będzie grał na wysokim poziomie. Także mam nadzieje, że za 10 lat będzie o chłopaku głośno :)
23 kwi 2018 | 16:19
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Witajcie! Uciekłem z więzienia! Nie mówcie adminom!
23 kwi 2018 | 16:05
+14
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Merytorycznie i ze smakiem. Podoba się.
To co robi obecnie FC Barcelona z wychowankami to zbrodnia. Marnowanie potencjału juniorów.
Nigdy "najemnik" z zewnątrz nie będzie tak dbał o sukcesy klubu jak związani z nim od dziecka Puyol czy Xavi
23 kwi 2018 | 16:04
-3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
dobrze, że przynajmniej szkółka aktorska i sekcja nurków działają jak należy
23 kwi 2018 | 19:17
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
nom i elegancko że Cou jest w kadrze Barcy, bo przecież zarzekałeś się że zostanie w twoim kochanym Looserpoolu hahhahahahah
23 kwi 2018 | 19:26
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Trochę szacunku bo kibicuję też Liverpoolowi a to, że się zdarzają takie przypadki to nie moja wina :/
23 kwi 2018 | 19:37
+9
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
no wiem sorry dla wszystkich kibiców The Reds nic do nich nie mam ale ceglany to jest menda społeczna i nie mogłem sobie odmówić pojechaniu go:P
23 kwi 2018 | 19:44
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Spoko xd Dla mnie ktoś kto nie ma szacunku do innej druzyny to żaden kibic jeszcze jakby to Barcelona grała w BPL i miała kose z Liverpoolem to co innego ale w piłce nożnej nie chodzi o obrażanie. Ja mogę np nienawidzić Realu ale jakiś szacunek mam do nich ze względu na to, że jest to klub z bogatą historią w przeciwieństwie do City czy PSG...
23 kwi 2018 | 19:25
(Edytowany)
Pod każdym postem Barcelony obelgi, wyzwiska i ironiczne "Więcej niż klubu" To sie nazywa kurwa miec kompleksy.....
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Pod każdym postem Barcelony obelgi, wyzwiska i ironiczne "Więcej niż klubu" To sie nazywa kurwa miec kompleksy.....Dla mnie to ty jesteś antyfanem Barcelony Bardziej niż kibicem Liverpoolu....
23 kwi 2018 | 15:37
+7
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
To jest jedna strona medalu, a może włodarze/trenerzy FCB po prostu widzą, że obecnie nie ma tam talentów na miarę Iniesty, Messiego czy Busquetsa i dlatego decydują się na sporowadzanie graczy z zewnątrz ?
23 kwi 2018 | 16:08
+23
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Może na poziomie Messiego czy Iniesty nie ma,ale na poziomie Andre Gomesa czy Lucasa Digne pewnie by znaleźli. Na nich dwóch wydano 45 mln Euro.
23 kwi 2018 | 15:36
+4
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Uuuuu. No takiego tekstu nikt sie chyba nie spodziewał. Aż miło poczytać. A najgorsze dla Barcelony, że teraz odchodzi jeszcze Iniesta. Do tego Messi który ma zdecydowanie bliżej niż dalej do końca kariery.
23 kwi 2018 | 15:32
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Taka jest oczywista prawda i ch**j, Barcelona już od lat nie przypomina klubu, którego wizytówką była inwestycja w wychowanków oraz ich sukcesywne wprowadzanie do pierwszej ekipy. Za kilka lat odejdzie Messi, Pique, Alba, Roberto i co dalej... Ponoć Barcelona kupuje na potęgę, bo zmieniło się podejście topowych klubów, każdy agresywnie kupuje zawodników, by rok w rok utrzymywać się na najwyższym poziomie w walce o najważniejsze trofea. Nie ma już widocznej zmiany pokoleniowej w klubach, jak miało to miejsce chociażby w latach 90-tych.
23 kwi 2018 | 15:26
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Świetny artykuł, oby tak dalej Panie Autorze ;)
23 kwi 2018 | 15:19
(Edytowany)
Brawo autorze, pierwszy felieton na meczykach, nie ssący jaj.
Zgadzam się z wnioskami, Barca fatalnie wydaje pieniądzę (pomimo Coutinho). Pamiętacie Aleixa Vidala, zapłacili za niego 40 mln kiedy 40 to było naprawdę sporo (nie tyle co teraz). Gość był cienki jak Wawrzyniak. Denis Suarez? Vermaelen? Song? Czyhrynski? Mozna wymienieać w nieskończoność. Mam wrażenie, że te transfery Barca robi z jakichś powodów pozasportowych, typu kumpel sędziego jest menedżerem i trzeba posmarować, bo ja - głupek z Polski - wiedziałem, że z tego nie będzie przyszłości, to oni nie wiedzieli?
Ok, fakt, Paulinho też miał być niewypałem, ale ten dobrze zaczął i powoli wychodzi na moje i tak!
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Brawo autorze, pierwszy felieton na meczykach, nie ssący jaj.
Zgadzam się z wnioskami, Barca fatalnie wydaje pieniądzę (pomimo Coutinho). Pamiętacie Aleixa Vidala, zapłacili za niego 40 mln kiedy 40 to było naprawdę sporo (nie tyle co teraz). Gość był cienki jak Wawrzyniak. Denis Suarez? Vermaelen? Song? Czyhrynski? Mozna wymienieać w nieskończoność. Mam wrażenie, że te transfery Barca robi z jakichś powodów pozasportowych, typu kumpel sędziego jest menedżerem i trzeba posmarować, bo ja - głupek z Polski - wiedziałem, że z tego nie będzie przyszłości, to oni nie wiedzieli?
Ok, fakt, Paulinho też miał być niewypałem, ale ten dobrze zaczął, choć teraz obniżył loty i powoli wychodzi na moje i tak!
23 kwi 2018 | 15:08
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Wina Pepa. Był za dobry i wygrywał wszystko. Przyzwyczaił kibiców do zwycięstw. Ot co. Gdy Real się zbroił w najlepszych zawodników, to Barça nie mogła kontynuować tradycji, kosztem wyników. Złota generacja piłkarzy prawdopodobnie im się już nie powtórzy, a stawianie na przecietniaków, którzy nie dają gwarancji ciągłości sukcesów grozi zarządowi dymisją. Real i reszta gigantów podnieśli poprzeczkę, a sukcesy Pepa wzmogły apetyt. Były czasy, zanim przyszedł na wypożyczenie Edgar Davids, gdy Barcelona okupowala doły tabeli. Teraz jest to nie do pomyślenia, zwłaszcza przy obecnych pieniądzach w futbolu. Tylko samobójca postawilby na wychowanków w takiej sytuacji, gdy w zasięgu portfela są wybitni gracze. A jakie kariery robią adepci La Masii? No właśnie takie, że Barça nie ma powodów przejmowania się krytyką, że na nich nie stawia...
23 kwi 2018 | 15:06
-7
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Dlaczego piszecie czesciej o Realu?
Powiem wam - nie doceniacie piłki nożnej !
23 kwi 2018 | 16:13
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Uhm
23 kwi 2018 | 18:00
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
yhym
24 kwi 2018 | 20:03
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
2:24-2:30-widać jaki z Figo był egoistyczny dupek....
23 kwi 2018 | 15:04
+19
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Bardzo ale to bardzo dobrze napisany artykuł. Oby tak dalej a teza o odwrocie od polityki La Massii w punkt.
23 kwi 2018 | 14:55
+20
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Problem jest tylko jeden, i nazywa się Josep Maria Bartomeu !
23 kwi 2018 | 17:28
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
2 bo jeszcze Sandro Rosell, który oddawał wychowanków za bezcen
23 kwi 2018 | 17:32
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Bartomeu jest jak Tusk.. Żyje z dobrej koniunktury, choć samemu nie zrobił nic.
23 kwi 2018 | 14:50
+37
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ten Jankowski to bardzo obiecujące artykuły piszę :)
23 kwi 2018 | 14:42
+15
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Juz od dawna mowilem ze zarzad do wymiany. Dlatego wkurrzalem sie jak barca grala dobrze bo to tylko trzymalo prezesa na fotelu a ludzie slepi mysla ze wszystko git. Ciekawe co zrobia za 3/4 lata jak Messiego nie bedzie. Czarno to widze bo klub nie mysli o przyszlosci a i troche.
23 kwi 2018 | 17:35
-1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
"dlatego wkurzałem się jak barca grała dobrze..." - typoey demokrata. Co prawda idzie dobrze, no ale zarząd, zły, to lepiejżeby dziadowali.
23 kwi 2018 | 14:40
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty
23 kwi 2018 | 14:33
+14
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Prawda jest taka, że to wina zarządu który robi wielką presję i ma wielkie wymagania co do klubu. Dlatego wydają ogromne pieniądze na piłkarzy jak Suarez, Neymar, Dembele czy Coutinho.
Barca powinna sobie odpuścić jeden sezon lub dwa i wprowadzić wychowanków, którzy dużo nauczyliby się od starszych legend jak Messi, Iniesta czy Pique.
Jednak teraz jest już za późno, żeby sprzedawać Dembele czy Coutinho.
Do tego tiki-taka też już została rozpracowana przez lepsze kluby.
23 kwi 2018 | 19:19
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
spójrz na swoje ukochane klubiki ilu mają wychowanków w składzie, może Real albo L'pool powinny sobie odpuścić 10 sezonów żeby wprowadzić kogoś ze szkółki na poziomie Messiego
23 kwi 2018 | 14:33
+9
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Teraz Barca woli kupować zamiast szlifować. Przykre, bo świetnych piłkarzy kreowali
23 kwi 2018 | 14:19
+40
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Pisalem ostatnio ze la masia to juz tylko supermarket glownie dla City.
23 kwi 2018 | 14:08
+17
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Juz to gdzies pisalem, ale napisze raz jeszcze - caly zarzad na dzien dzisiejszy w Barcelonie jest do wymiany! Ludzie ktorzy odpowiadaja za transfery oraz młodzież powinni odejsc póki nie jest jeszcze za pozno. Jest to ostatni dzwonek zeby ratowac ten klub! Obawiam wie ze jezeli nie nastapia zmiany w zarzadzie to z sezonu na sezon bedzie coraz gorzej. Messi tez nie bedzie wiecznie ciągnal tego wózka.
23 kwi 2018 | 14:07
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Cos w tym jest
23 kwi 2018 | 14:03
+7
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Oświećcie mnie bo czegoś nie rozumiem. La Masia to jak sam początek słusznie wymienia to miejsce gdzie wykreowano Inieste, Puyola itd. Toż to jedna generacja. JEDNA! Fakt że cholernie dobra ale jedna. Gdzie ta wielka sława La Masii. Wykreowali de facto jedną złota generację
23 kwi 2018 | 14:16
+5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Skoro nie ma trenerów, którzy pozwoliliby wychowankom ogrywać się na topowym poziomie jak to było z Iniestą Puyolem itd, tak oni ciągle siedzą w tej iV lidze...
P.S. nie jestem kibicem dumy :)
23 kwi 2018 | 15:48
+22
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ja chętnie na to odpowiem :) jakieś 2-3 lata temu czytałem artykuł na temat szkółek piłkarskich (mam kolegę który bardzo się interesuje trenerką, skończył odpowiednią licencje na trenera i czasem wrzuca różne takie ciekawostki związane z trenerką. Głownie interesuje się szkoleniem młodszych zawodników). Do rzeczy: w artykule tym było napisane jakoby szkółka Barcelony posiadała największy współczynnik jeśli chodzi o występy w topowych ligach/klubach europejskich. Przecież nie każdy będzie nowym Xavim i Iniestą, to zdecydowanie niemożliwe i bez niewiarygodnego talentu nie osiągnie się takiego poziomu, nawet trenując w najlepszych szkołach na świecie. Piłka nożna to nie nauka w której można się czegoś nauczyć, odbyć lata praktyki i nagle być w tym najlepszym. Potrzebna jest góra indywidualnego talentu aby wspiąć się na te wyżyny. Tak czy inaczej La Masia jest kojarzona z tymi piłkarzami ale to nie jest tak że szkółka będzie produkować same gwiazdy bo tak nigdy nie będzie. Tak jak wspomniałeś, to że akurat grupa dzieciaków z ogromnym talentem znalazła się w tym samym czasie w Barcelonie i do tego znalazł się człowiek który nie bał się na nich postawić - to przypadek jeden na milion. I z tego szkółka słynie bo po prostu to się medialnie sprzedaje.

Nie ulega jednak wątpliwości że La Masia charakteryzuje się wysokimi standardami szkolnictwa dzięki czemu z przeciętnych grajków potrafią tworzyć graczy potrafiącym grać na najwyższym poziomie rozgrykowym (a nie w Ekstraklasie na przykład tylko w Hiszpanii, Niemczech czy Anglii). I podobno ten odsetek La Masia posiada (ew. posiadała, nie znam stanu dzisiejszego) największy. Więc chyba w tym tkwi wielka siła La Masii w tym że są bardzo dobrzy w szkoleniu młodych graczy, a to że nie lądują oni w Barcelonie? A czego tu się spodziewać, że wyślesz dzieciaka do szkoły i nagle spośród 7 miliardów ludzi będzie na tyle dobry by grać w pierwszej 11 jednego z topowych klubów europejskich? Trochę za dużo oczekiwania które właśnie wynikają z tej "sławy La Massi" o której wspominasz w przedostatnim zdaniu. Sława (i ta złota generacja) przyćmiewa to z czym La Masia sobie świetnie radzi - szlifowaniu talentów i nauce taktyki. Cała reszta to talent. Żeby grać w Bayernie, Realu czy Barcelonie nie wystarczy pójść do odpowiedniej szkoły, ale żeby grać na wysokim poziomie weźmy na to Everton, Romę, Monaco, Sevillę - trzeba już coś potrafić, parę milionów konkurentów w życiu pokonać. I tutaj La Masia pokazuje się z na prawdę dobrej strony.

Pozdrawiam :)
23 kwi 2018 | 19:21
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
zgłoś się na felietoniste i wygryź jankowskiego plz xD
{{comment.created_datetime}}
(Edytowany)
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Edytuj (jeszcze przez {{minuteUnit}})
Pełna tabela

La Liga

#
Drużyna
M
Z
+/-
Pkt
1
Liga Mistrzów
38
28
70
93
2
Liga Mistrzów
38
23
36
79
3
Liga Mistrzów
38
22
50
76
4
Liga Mistrzów
38
22
27
73
5
Liga Europejska
38
18
7
61
6
Liga Europejska
38
18
-1
60
7
38
17
-9
58
8
38
15
9
55
9
38
14
-6
51
10
+1
38
14
-9
51
11
+3
38
12
-6
49
12
-2
38
14
7
49
13
38
13
-1
49
14
-2
38
15
-10
47
15
38
11
-14
46
16
38
10
-8
43
17
38
12
-17
43
18
Spadek
38
6
-38
29
19
Spadek
38
5
-50
22
20
Spadek
38
5
-37
20
1 kolejka
2 kolejka
3 kolejka
4 kolejka
5 kolejka
6 kolejka
7 kolejka
8 kolejka
9 kolejka
10 kolejka
11 kolejka
12 kolejka
13 kolejka
14 kolejka
15 kolejka
16 kolejka
17 kolejka
18 kolejka
19 kolejka
20 kolejka
21 kolejka
22 kolejka
23 kolejka
24 kolejka
25 kolejka
26 kolejka
27 kolejka
28 kolejka
29 kolejka
30 kolejka
31 kolejka
32 kolejka
33 kolejka
34 kolejka
35 kolejka
36 kolejka
37 kolejka
38 kolejka
38{{gameweek}} kolejka

Terminarz spotkań

FT
4-2
FT
3-2
FT
1-0
FT
0-1
FT
1-2
FT
2-2
FT
2-1
FT
0-1
FT
2-2
FT
1-0
{{match.score}}