Zniszczona kostka, duży brzuszek i upływające lata. Eden Hazard w coraz gorszej sytuacji w Realu Madryt

Zniszczona kostka, duży brzuszek i upływające lata. Eden Hazard w coraz gorszej sytuacji w Realu Madryt
SOPA Images / SIPA / PressFocus
Autor: Tobiasz Kubocz 15 wrz 2020 | 22:08
W Realu Madryt nie mają szczęścia do ofensywnych piłkarzy. Z jednym nie sposób się dogadać, aby terminować jego kontrakt, z drugim mają problem, aby nakłonić go do prowadzenia sportowego trybu życia. O ile misja wypchnięcia Garetha Bale’a wchodzi w końcową fazę, to przywrócenie Edena Hazarda do stanu używalności może zająć jeszcze kilka tygodni, o ile nie miesięcy.
Hazard przybył do klubu latem 2019 roku. Z gwiazdorskim kontraktem, najlepszymi recenzjami, rekomendacjami oraz z jasnymi z perspektywami. I jeszcze z czymś. Z licznymi porównaniami do Cristiano Ronaldo, który pożegnał się z “Królewskimi” rok wcześniej, burząc w ten sposób markę “Galaktycznych”. Oczekiwania mówiły jedno, rzeczywistość okazała się jednak bolesna. Hazard jest daleki od bycia kluczowym puzzlem w układance Zinedine’a Zidane’a. Nikt nie traktuje go jako lidera. A tego od niego wymagano. Wyniki w ubiegłym sezonie opierały się na innych talentach, przeróżnych możliwościach taktycznych. Na zmyśle Zinedine’a Zidane’a, doświadczeniu Sergio Ramosa, młodzieńczej finezji Viniciusa i Rodrygo. Ale nie na piłkarskim rzemiośle Belga.
Real ostatni oficjalny mecz rozegrał 7 sierpnia. Tego dnia przegrał w Manchesterze z City i wyleciał z Ligi Mistrzów. Pamiętając tę grę, przychodzi na myśl kilka szczegółów: oprócz katastrofalnych błędów Raphaela Varane’a, jeszcze to, że najlepsi w swoich zespołach byli dwaj Belgowie: Kevin De Bruyne po stronie “Citizens” i Thibaut Courtois, bramkarz “Los Blancos”. Trzeci z “Czerwonych Diabłów”, Eden Hazard, przeszedł przez spotkanie niezauważony. Zakończył sezon najgorzej jak mógł. Nowy, niestety, także nie zwiastuje poprawy.

(Nie)potrzebny wyjazd na kadrę

Ekipa “Zizou” rozpocznie sezon za kilka dni i znów wystartuje bez atakującego, na którego wydano ponad 100 milionów euro. Selekcjoner reprezentacji Belgii Roberto Martinez, który zawsze bronił Edena i podkreślał, jak bardzo potrzebuje go w kadrze, po ostatnim z dwóch meczów Ligi Narodów ocenił, że “każdy piłkarz potrzebuje 60 jednostek treningowych, by odpowiednio przygotować się do sezonu, a Hazard odbył ich dopiero 14”. Obecność “cracka” Realu na zgrupowaniu mogła zatem dziwić.
Tym bardziej, że działacze z Madrytu próbowali uniemożliwić wyjazd zarówno jemu, jak i Courtois. Bramkarz co prawda wrócił do stolicy Hiszpanii po pierwszym meczu (w którym i tak nie zagrał), lecz Eden został ze względu na pełnioną przez siebie funkcję kapitana. Nie pojawił się jednak na placu gry ani przez minutę. Oba spotkania obserwował z poziomu ławki rezerwowych. Trudno więc dziwić się złości, jaka wypływa z budynków przy Concha Espina.
No bo na dobrą sprawę, po co powoływać zawodnika kompletnie rozregulowanego, z nadwagą i bez przepracowanych minut na siłowni oraz boisku? Czy reprezentacja Belgii lepiej ułoży zawodnika niż jego klub? Zwłaszcza, że mowa o mistrzu Hiszpanii z jedną z najlepszych baz treningowych w Europie i trenerem od przygotowania fizycznego (Gregory Dupont “stworzył” francuskich istrzów świata z 2018 roku), który w swojej pracy widział naprawdę wiele.
Liga Narodów stała się zarzewiem konfliktów między kadrami a klubami z powodu wrażliwego terminu rozgrywaniu dwóch pierwszych kolejek. Początek września to w nowych pandemicznych warunkach okres przedsezonowy, kiedy zawodnicy dopiero wracają po wakacjach i wdrażają się w nowy treningowy reżim. W rzeczywistości niektórzy gracze sami zrezygnowali z wyjazdów na zgrupowania. Luka Modrić zdecydował, że nie zagra przeciwko Francji, aby znaleźć najlepszą formę w klubie tak szybko, jak to możliwe, przed rychłym rozpoczęciem La Liga. Potraktował swojego pracodawcę priorytetowo. Zostało to dostrzeżone i docenione przez Zidane’a.
No dobrze, ale akurat Hazard nie może wszystkiego zrzucać na napięty kalendarz.

Leń recydywista

Na poziomie osobistym, zarówno szatnia, jak i klub nie skarżą się w żadnym stopniu na zachowanie Edena. To nie jest typ “gwiazdora” izolującego się od grupy. Odkąd przybył, zawsze chętnie spędzał czas z kolegami z drużyny. Inna sprawa to zaangażowanie sportowe, trzymanie odpowiedniej sylwetki. Chodzi generalnie o kondycję fizyczną.
W zeszłym sezonie na pierwszych powakacyjnych treningach w Valdebebas pojawiło się 6 kilogramów Hazarda więcej. Później pechowo złapał kontuzję, co opóźniło jego debiut w lidze o trzy kolejki. Gdy powoli odzyskiwał sprawność, świetnie spisywał się w okresie między październikiem a listopadem, został wycięty przez rodaka Thomasa Meuniera w starciu z PSG. Ze zdewastowaną kostką musiał mierzyć się aż do końca sezonu. Zakończył go z zaledwie jednym golem w 22 spotkaniach. Kiepski bilans jak na kogoś, kto przyszedł z ze złotą metką z podpisem: “jeden z najlepszych atakujących na świecie”.
Nikt na dobrą sprawę nie wie, czy w pełni odzyskał sprawność i czy będzie nadawał się do gry w kolejnej kampanii. Wygląda na to, że Belg nie zamierza wyciągać wniosków z poprzednich niepowodzeń, bo znów z letnich wakacji wrócił z dodatkowym balastem. Zamiast dołączyć do treningów z drużyną, najpierw musiał pracować na klubowej siłowni. Kataloński dziennik “Sport”, który raczej nie oszczędza zawodników Realu, ocenił, że obecnie znajduje się “dwa do trzech tygodni” za swoimi kolegami.

Typ niepokorny

On sam jak zwykle bagatelizuje sygnały płynące od innych i nie sądzi, że powinno się podważać jego profesjonalizm. - Kiedy jestem na wakacjach, to jestem na wakacjach. To prawda, szybko przybieram na wadze, ale potrafię równie szybko dojść do właściwego stanu - zapewnił rok temu w wywiadzie dla “L’Equipe”, odpowiadając na krytykę ze strony madryckich kibiców i mediów.
Przywódcy w Realu nadal wierzą w swojego piłkarza, ale nie ukrywają niepokoju z powodu powtarzających się problemów kondycyjnych. Rozczarowanie wywołała wiadomość od selekcjonera Martineza. Wiedzą jednak, na co stać Hazarda i że pieniądze nie poszły całkowicie w błoto. Ideą napędzającą Real jest zintensyfikowanie indywidualnych treningów z Eden. Tak, by odpowiednio przygotować go do optymalnej dyspozycji. Wiadomo już jednak, że nie stanie się to w pierwszym spotkaniu przeciwko Realowi Sociedad, a i poddaje się pod wątpliwość ewentualny występ byłego gwiazdora Chelsea z Betisem.
Czar prysł, a na zaufanie fanów “Los Blancos” trzeba pracować codziennie, nie tylko w każdym meczu. Najdroższy zawodnik w historii Realu przestał tak bardzo ekscytować “Madridismo”. Wszystko przez własne zaniedbania. Prawda, że kontuzje Hazarda są odpowiedzialne za ograniczony wpływ na drużynę, ale Belg nie wykazuje zaangażowania, którego można wymagać od kogoś, kto co roku kasuje 14 milionów euro. Ma 29 lat (trzydziestkę skończy w styczniu) i musi pamiętać, że z każdym miesiącem utrzymanie poziomu fizycznego będzie go kosztowało coraz więcej. Czasu na udowodnienie swojej przydatności ma na odwrót, coraz mniej.

Tobiasz Kubocz

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne
1260 PLN

Dwa Trzy bonusy na start, o łącznej wartości 1225 1260 PLN. Kod rejestracyjny: MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

3100 PLN

"Pakiet Pudziana" w wysokości 3000 PLN na start gry oraz "Siano wraca", czyli 100 PLN bez ryzyka

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

550 PLN

Tydzień bez ryzyka dla nowych graczy w Superbet. Cashback 500 PLN + 50 PLN na start

Dyskusja 28

Przedwczoraj | 13:52
0
Hazard, jestes skonczony facet.
Przedwczoraj | 10:19
0
Ciężko w to uwierzyć iż piłkarz ze światowego topu może tak się prowadzić ...a jednak.
Przedwczoraj | 10:05
0
Mocno wyolbrzymione.
Przedwczoraj | 09:42
0
Przecież Zidane powiedział, że jego Ferrari jest teraz u mechaników :)
* Ferrari (Hazard)
Przedwczoraj | 09:39
0
Los Ulanyeros
Przedwczoraj | 08:15
0
Przeciez Hazard przed kazdym sezonem w Chelsea tyl i mial brzuszek. Teraz zaczal slabo grac to nagle ludzie zauwazyli XD
Przedwczoraj | 07:10
0
Hazard był potrzebny Realowi jak kurwie majtki :)
Przedwczoraj | 19:21
0
Był potrzebny, ale jakieś 3-4 lata temu
Przedwczoraj | 06:39
0
Cos mi nie pasuje ten transfer.Lepiej by na tym wyszli gdyby sie postarali o koreanczyka Sona z Tottenhamu.
Przedwczoraj | 05:03
0
Tutaj trochę za dużo rzeczy czy podejrzeń zostało napisanych. Miał gość turbo pecha co do kontuzji (i temu nikt nie zaprzeczy) Bo co dochodził do pełni sprawności to pyk i jakieś cus. A tak na poważnie to niech pogra ten drugi sezon tak jak umie i zobaczymy. Jeśli limit pecha wyczerpał (a powinien) to chciałbym zobaczyć jaki ma pomysł na niego pan ZZ.
Przedwczoraj | 01:38
0
JAK WPIERDALA EDEN HAZARD ?


PO KRÓLEWSKU
Przedwczoraj | 01:55
0
ulubiony ser ? krolewski
Przedwczoraj | 01:08
0
Obelix też jest gruby, a jak pierdolnął rzymskiego żołnierza to ten leciał na księżyc.
Przedwczoraj | 00:28
0
Nie rozumiem... gość osiągnął swoje marzenie - trafił do realu i zamiast się starać coś osiągnąć to wpieprza kebaby ? Myślałem, że to jeden z mądrzejszych piłkarzy ale chyba jednak kolejny matołek.
Przedwczoraj | 01:15
0
Nie rozumiem... gość osiągnął swoje marzenie - ma kasy jak lodu, więcej niż jest w stanie przepierdolić cygańska rodzina w 10 lat... kontrakt tak podpisany, że czy się stoi, czy się leży to i tak milion za tydzień się należy...
są kolesie, co i tak dalej zapierdalają na maks (Ronaldo, Lewandowski), a są tacy, którym 100 milionów na koncie wystarcza :P
Przedwczoraj | 18:14
0
Nie wierz we wszystko co pisza... Myslisz ze serio przeszedl do Realu zeby sie opierdalac? Mogl isc do Chin czy zostac w Chelsea tam tez dobrze zarabial, spelnil marzenia jak widac nie wszystko jest pieknymi historiami usłane, zmiana otoczenie nie wplynela na niego dobrze, kontuzje oddalaja go od jego celu, ale pokaze jeszcze na co go stac wroci do dyspozycji bedzie krecil jak w PL
Przedwczoraj | 00:22
0
Hazard ma na to wywalone, a już szczególnie brzuch ma wywalony 😁
Przedwczoraj | 00:17
0
Pomijając już samego Hazarda, to filmik świetny, uśmiałem się :)
Przedwczoraj | 00:07
0
Tak naprawdę koleś miał wszystko w Chelsea... ale zachciało mu się więcej.
Przedwczoraj | 19:23
0
Może jednak Real to coś więcej niż Chelsea? Może wygranie Ligi Europy i walka o 4. miejsce w PL to było dla niego za mało?
15 wrz 2020 | 23:33
0
Pieniądze na transfer poszły wielkie a jest klops
15 wrz 2020 | 23:25
0
zycie jak w madrycie
15 wrz 2020 | 23:55
0
hahaha dobre
15 wrz 2020 | 23:20
0
Gra w Realu przerosła jego tkankę tłuszczową.
15 wrz 2020 | 22:23
0
Komentarz usunięty
15 wrz 2020 | 22:18
0
Eden daj głos...kwik kwik
1260 PLN

Dwa Trzy bonusy na start, o łącznej wartości 1225 1260 PLN. Kod rejestracyjny: MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

3100 PLN

"Pakiet Pudziana" w wysokości 3000 PLN na start gry oraz "Siano wraca", czyli 100 PLN bez ryzyka

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

550 PLN

Tydzień bez ryzyka dla nowych graczy w Superbet. Cashback 500 PLN + 50 PLN na start