Czterej zwycięzcy World Cup 2002 zakończyli kariery ze Złotą Piłką

Czterej zwycięzcy World Cup 2002 zakończyli kariery ze Złotą Piłką
Dodał: Mladen 22 kwi 2021 | 21:44

Dyskusja 9

22 kwi 2021 | 23:37
0
Tęskno za tamta Brazylią. To była chyba reprezentacja wszechczasów.
23 kwi 2021 | 01:21
(Edytowany)
Nie zgodzę się. Miała genialną trójkę z przodu, wspaniałego Roberto Carlosa na lewym wahadle, ale reszta to nie byli jacyś zachwycający piłkarze. Faworytem tego dziwnego mundialu była zresztą Francja, ówczesny Mistrz Świata i Europy oraz zwycięzca Pucharu Konfederacji, który zresztą zgarnęła też w 2003. Spaprała ten turniej (jak wielu faworytów), ale skład miała równiejszy, a w tym mistrzów takich jak Zidane, Henry, Vieira, Makelele, Thuram, Lizarazu, Trezegeut, Barthez i wielu innych.

Ale za tą Brazylią zaiste tęskno - ostatni wielki team z Ameryki Południowej, ostatni latynoski Mistrz Świata. A Ronaldo + Ronaldinho to była niezrównana grupa artystyczna. Wśród starszych kibiców bardziej legendarne są drużyny Brazylii z 1970 i 1982 roku, ale nie da się zaprzeczyć, że takiego tercetu ofensywnego nie było ani wcześniej, ani później - nie tylko w kraju kawy, lecz na całym świecie. Pozdrawiam.
0
Nie zgodzę się. Miała genialną trójkę z przodu, wspaniałego Roberto Carlosa na lewym wahadle, ale reszta to nie byli jacyś zachwycający piłkarze. Faworytem tego dziwnego mundialu była zresztą Francja, ówczesny Mistrz Świata i Europy oraz zwycięzca Pucharu Konfederacji, który zresztą zgarnęła też w 2003. Spaprała ten turniej (jak wielu faworytów), ale skład miała równiejszy, a w tym mistrzów takich jak Zidane, Henry, Vieira, Makelele, Thuram, Lizarazu, Trezegeut, Barthez i wielu innych.
Ale za tą Brazylią zaiste tęskno - ostatni wielki team z Ameryki Południowej, ostatni latynoski Mistrz Świata. A Ronaldo + Ronaldinho to była niezrównana grupa artystyczna. Wśród starszych kibiców bardziej legendarne są drużyny Brazylii z 1970 i 1982 roku, ale nie da się zaprzeczyć, że takiego tercetu ofensywnego nie było ani wcześniej, ani później - nie tylko w kraju kawy, lecz na całym świecie. Pozdrawiam.
25 kwi 2021 | 10:23
0
Dida, Cafu, Lùcio, Edmilson, Denilson, Gilberto Silva, Roqùe Junior, czy wchodzący wtedy młody Kàka, twoim zdaniem to nie byli jacyś zachwycajacy piłkarze? To nie wiem co ty oglądałeś i o jakiej dyscyplinie sportu mówisz xD Ta Brazylia była w tamtym okresie nieosiągalna dla każdego i myślę nawet gdy jakimś cudem powtórzył się w 2002 finał Brazylia Francja jak z 98' to rewanż byłby okrutny.
25 kwi 2021 | 14:16
(Edytowany)
Dida był wtedy rezerwowym bramkarzem Brazylii. Roque Junior w Milanie zagrał w sezonie 18 meczów. Edmilson był niezły, ale bez przesady - nieprzypadkiem grał w Lyonie. Lucio miał wówczas swój prime, z Leverkusen dotarł do finału LM, ale też nie był to poziom Marcela Desailly. Kaka był dzieciakiem, na turnieju zagrał kilkadziesiąt minut w fazie grupowej. Cafu - solidny weteran, niech będzie. Zdecydowanie jednak nie był to team tak wyrównany jak francuski, w którym każdy zawodnik był gwiazdą klubu z samego topu.

Przypominam, że ta Brazylia z najwyższym trudem zakwalifikowała się na Mundial - Brazylię uratował podstarzały Romario, którego potem w podzięce Scolari nie zabrał na turniej. Gdyby Brazylia go nie wygrała, ta decyzja chodziłaby za nim do końca życia. Na szczęście jednak sam turniej był dziwny - Francja, Argentyna, Portugalia zagrały piach, Hiszpanów i Włochów wyeliminowała koreańska korupcja, więc Brazylijczykom wystarczyło ograć Anglię, Turcję i jedne z najsłabszych w swojej historii Niemcy, które z pomocą sędziów przebiły się przez ćwierćfinał z USA, a w półfinale dostały Koreę Południową. Nie bez powodu miliony kibiców uważają turniej w Korei i Japonii za marny.

Okrutny rewanż? I dlatego Puchary Konfederacji 2001 i 2003 wygrała Francja? Sam porównaj (w nawiasach sugeruję, kto miał lepiej obsadzoną pozycję, choć oczywiście Brazylia grała innym systemem):

Barthez - Marcos (F)
Desailly - Lucio (F)
stary Blanc - Edmilson (F/B)
Thuram - stary Cafu (F)
Lizarazu - Roberto Carlos (B)
stary Petit - Roque Junior (F/B)
Vieira - Gilberto Silva (F)
stary Djorkaeff - Kleberson (F)
Trezeguet - młody Ronaldinho (B)
Zidane - Rivaldo (F)
młody Henry - Ronaldo (B)

Nie zgadzasz się? Masz prawo, ale Twoja pewność siebie sugeruje, że słabiej pamiętasz tamte czasy. Brazylia nie bez powodu nie była faworytem turnieju w 2002 roku. Oczywiście okazała się jego perłą - chyba tylko dla tamtego zespołu warto było oglądać ten kiepski Mundial. Ale nie mitologizujmy.
0
Dida był wtedy rezerwowym bramkarzem Brazylii. Roque Junior w Milanie zagrał w sezonie 18 meczów. Edmilson był niezły, ale bez przesady - nieprzypadkiem grał w Lyonie. Lucio miał wówczas swój prime, z Leverkusen dotarł do finału LM, ale też nie był to poziom Marcela Desailly. Kaka był dzieciakiem, na turnieju zagrał kilkadziesiąt minut w fazie grupowej. Cafu - solidny weteran, niech będzie. Zdecydowanie jednak nie był to team tak wyrównany jak francuski, w którym każdy zawodnik był gwiazdą klubu z samego topu.

Przypominam, że ta Brazylia z najwyższym trudem zakwalifikowała się na Mundial - uratował ją wtedy podstarzały Romario, którego potem w podzięce Scolari nie zabrał na turniej. Gdyby Brazylia go nie wygrała, ta decyzja chodziłaby za nim do końca życia. Na szczęście jednak sam turniej był dziwny - Francja, Argentyna, Portugalia zagrały piach, Hiszpanów i Włochów wyeliminowała koreańska korupcja, więc Brazylijczykom wystarczyło ograć Anglię, Turcję i jedne z najsłabszych w swojej historii Niemcy, które z pomocą sędziów przebiły się przez ćwierćfinał z USA, a w półfinale dostały Koreę Południową. Nie bez powodu miliony kibiców uważają turniej w Korei i Japonii za marny.

Okrutny rewanż? I dlatego Puchary Konfederacji 2001 i 2003 wygrała Francja? Sam porównaj (w nawiasach sugeruję, kto miał lepiej obsadzoną pozycję, choć oczywiście Brazylia grała innym systemem):

Barthez - Marcos (F)
Desailly - Lucio (F)
stary Blanc - Edmilson (F/B)
Thuram - stary Cafu (F)
Lizarazu - Roberto Carlos (B)
stary Petit - Roque Junior (F/B)
Vieira - Gilberto Silva (F)
stary Djorkaeff - Kleberson (F)
Trezeguet - młody Ronaldinho (B)
Zidane - Rivaldo (F)
młody Henry - Ronaldo (B)

Nie zgadzasz się? Masz prawo, ale Twoja pewność siebie sugeruje, że słabiej pamiętasz tamte czasy. Brazylia nie bez powodu nie była faworytem turnieju w 2002 roku. Oczywiście okazała się jego perłą - chyba tylko dla tamtego zespołu warto było oglądać ten kiepski Mundial. Ale nie mitologizujmy.
25 kwi 2021 | 14:20
0
PS Powinienem był Zidane'a porównać z Ronaldinho, a Trezegueta z Rivaldo. Pośpiech. W każdym razie wynik byłby ten sam.
25 kwi 2021 | 16:19
0
Pamiętam doskonale cały turniej miałem wtedy 17 lat. Zobacz musiałeś napisać rozprawkę na 3 strony aby na samym końcu ogarnąć o co mi chodziło. Tylko I wyłącznie dla tamtego zespołu było warto oglądać ten mundial xD
25 kwi 2021 | 18:39
(Edytowany)
No więc jesteś parę lat młodszy. I ciągle masz problem z przyznaniem się do błędu. Nazwałeś reprezentacją wszechczasów zespół, który - sądząc po wynikach w eliminacjach i rywalach, których miał na drodze do pucharu - pomimo wspaniałego ofensywnego trio był zdecydowanie najsłabszym mistrzem świata w XXI wieku. Nie wytykałbym Ci tego, gdyby nie tony, w jakie wszedłeś w drugim komentarzu.
0
No więc jesteś parę lat młodszy. I ciągle masz problem z przyznaniem się do błędu. Nazwałeś reprezentacją wszechczasów zespół, który - sądząc po wynikach w eliminacjach i rywalach, których miał na drodze do pucharu - pomimo wspaniałego ofensywnego trio był wyraźnie najsłabszym mistrzem świata w XXI wieku. Nie wytykałbym Ci tego, gdyby nie tony, na jakie wszedłeś w drugim komentarzu.
25 kwi 2021 | 18:47
0
Najsłabszym mistrzem świata w XXI wieku?!! I na tym kończymy temat, bez komentarza xD
23 kwi 2021 | 05:08
0
Piękne czasy, kiedy jeszcze przyznawali nagrodę nie za nazwisko.
STS
1510 PLN

Oferta powitalna 1200 1510 PLN złożona z aż trzech bonusów! 281 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Superbet
584 PLN

Z kodem promocyjnym MECZYKI cashback 500 PLN + freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę + bonus 50 PLN