Kolejorz wraca na tarczy...

Kolejorz wraca na tarczy...
Dodał: Gozdzik23 29 paź 2020 | 22:51

Dyskusja 28

30 paź 2020 | 08:34
0
Wynik pozostawia wiele do życzenia, zwłaszcza, że nie można myśleć o zwycięstwie (w przypadku Lecha), jeśli nie oddaje się praktycznie żadnego celnego strzału na bramkę. Kadra Lecha jak na polskie warunki wygląda imponująco - pod względem tego co prezentują, jednak gdy popatrzy się już na ławkę rezerwowych to nie jest tak kolorowo.
30 paź 2020 | 08:41
0
nie, jak na polskie warunki to ta kadra nie jest zadne bóg wie co, to jest przeciętna kadra jakich wiele, Kadra dawnej Wisły - to robiła wrażenie, sami reprezentanci i najlepsi ligowi gracze w jednym zespole.
A Lech po prostu gra niezłą piłke ofensywną i dobrze się to ogląda, natomiast umówmy się, to nie jest gra na wygrywanie grupy LE, bądźmy też poważni.
30 paź 2020 | 08:52
0
O wygraniu grupy oczywiście tutaj nie mówimy, bo wygra ją Benfica, co było do pomyślenia od samego początku. Nikt nie wspominał o wygraniu grupy tylko temat prowadzony jest o meczu ze szkocką ekipą. Rangersi byli jednak w zasięgu poznańskiej ekipy, co powinni wykorzystać - w 1 spotkaniu z portugalską drużyną grali jak równy z równym, mimo straty bramki. W tym meczu prezentowali już zupełnie inną dyscyplinę taktyczną, skupiali się przede wszystkim na tym, aby gola nie stracić.
Na polskie warunki jest to ekipa, która w naszej rodzimej lidze powinna w końcu namieszać, nie ma najmniejszego sensu porównywać tej kadry ze "złotą erą Wisły", bo do takich czasów pewnie już nie wrócimy, gdzie Wisła potrafiła rozgrywać piękne pojedynki z Schalke, Parmą i wieloma innymi zespołami. Jeżeli jednak Lech zakończy szybko udział w Lidze Europy, a tak się na pewno stanie, to może pokażą wszystkim przepłacanym piłkarzom, począwszy od Legii, jak należy inwestować w młodzież, aby ta odpłacała im się bardzo dobrymi wynikami.
30 paź 2020 | 08:58
0
Eeee chyba się koleżko nieco zapędziłeś, bo kto wierzył w to, że Lech wygra grupę ? xD Poprę poprzednika tylko w tym, że nikt nawet o tym nie wspominał, nie dopowiadaj sobie niestworzonych rzeczy. Kadra Lecha mimo niezbyt imponujących nazwisk powinna wyjebać w końcu Legię i inne pomioty i pokazać, jak poznańska lokomotywa goni te gwiazdeczki.
2 lis 2020 | 08:29
0
Moim zdaniem nie wygra z prostego powodu. Lech gra młodzieżą w duzej ilości, a młodzież ma to do siebie ze po pierwsze ma wahania formy, a po drugie, popełnia błedy, gdyż się uczy, co jest całkowicie normalne.
Ale to wpływa na ostateczną ilośc punktów w tabeli. Dlatego mistrzostwo raczej nie dla Lecha, tym bardziej, ze jeszcze przez kilka kolejek będą grać 2 razy w tygodniu, co dobije system i strata punktowa będzie zapewne spora.
2 lis 2020 | 08:40
0
Ale o czym ty piszesz ? xD Nie było w żadnym poście mowy o mistrzostwie tylko pogonieniu Legii. Legia ma to do siebie, że myśli, że jest najlepsza, bo ma przepłacane gwiazdeczki z Bałkanów. Lech powinien pokazać im właśnie, że lepiej stawiać na młodzież niż ściągać kolejny raz szrot z zagranicy. Temat mistrzostwa jeszcze na pewno nie w tym sezonie, ale kolejny już może należeć do poznaniaków.
2 lis 2020 | 09:03
0
Ale to już pokazali, mało tego, tym awansem pokazali to całej polskiej piłce. Ale inaczej, czy tam siedzą jacyś idioci, że musiał ktoś im to pokazać?!
Ja od dawna wiem, ze jedyny sposób na rozwój polskiej piłki ligowej to stawianie na młodych Polaków, zaprzestanie sciągania starych, obcokrajowców i wydanie tego wszystkiego na szkolenie. Szkolić na wysokim poziomie zagranicznymi specjalistami od szkolenia, na to wydawać pieniądze przez dekadę dwie, to pozniej polski piłkarz będzie wyglądał jak ten hiszpański czy niemiecki. I to jest jedyna droga, bo my tu petrodolarów czy oligarchów nie zobaczymy, zeby ktoś odkręcił kurek z pieniędzmi i nagle mozna było kupować jakościowych piłkarzy.

Ale włodarze polskich klubów wolą sciągać szrot zagraniczny i utrzymywać sie w lidze za wszelką cene, być w top 8 za wszelką cene, awansować do pucharów za wszelką cene. A to ze pozniej smieją się z nas i nas leją już nawet Słowacy, to kto by się tam przejmował...
29 paź 2020 | 23:16
0
Przeciez oni nie maja lawki rezerwowych to z czym do ludzi...
30 paź 2020 | 08:39
0
a kto w polskiej lidze ma? nikt. Nikt nigdy nie był przygotowany do grania na dwóch frontach.
30 paź 2020 | 16:26
0
Legia ma np szerszy sklad z tym ze nie potrafia wykorzystac potencjalu jaki maja aby dobrze tow szystko poukladac. Natomiast Lech moglby sobie poszukac kolejnych mlodych zawodnikow do rotacji tylko selekcja musi byc dobra. Skoro znalezli Skorasia, kaminskiego, modera czy Puchacza to znaczy ze jest w czym wybierac. No niestety ale budowanie dobrego zespolu zalezy w duzej mierze od dobrej polityki transferowej.
2 lis 2020 | 08:58
0
U nas nie ma dobrej polityki transferowej. Malo tego, u nas w lidze jest ona tragiczna, patrząc na to jakich zawodników kluby potrafią sciągać, zresztą z Legią na czele, gdzie taki Obradović to już po prostu legendą obrósł. Ale to tylko jeden z wielu, wielu przypadków w naszej lidze.

Legia nie ma dwóch równych skladów, zresztą nikt w polskiej lidze nie ma. Albo inaczej, maja, ale obydwa równie kiepskie. Co do mlodych w Lechu, nie będziesz miał ich na pęczki, ąz tak pięknie nie jest.
2 lis 2020 | 19:57
0
Ja nie mowie o dwoch rownych skladach ale zeby chociaz na lawce siedzieli w miare dobrzy zmiennicy w razie kontuzju czy na rotacje. Grajac jedna 11 to raz ze pilkarze potrzebuja odpoczynku a dwa ze pojawi sie problem w razie kontuzji. Inaczej sie po prostu nie da. Zreszta mecz z Rangers wlasnie to pokazal ze Lech w niepelnym skladzie to juz nie jest ta sama druzyna. Wyraznie bylo widac ze kreowanie akcji ofensywnych nie przychodzilo im juz tak latwo jak w meczu z benfika. Wystarczylo ze wylecial ze skladu Kaminski i brak nominalnego zmiennika wplynal na gre calego zespolu.
3 lis 2020 | 13:37
0
no wiec o to chodzi, zeby miec 2 rowne 11taki, w miare przynajmniej. Bo przeciez jak widac zagrali zmiennicy i sam to podsumowałeś, że różnica była. I w polskich klubach roznica była jest i bedzie zawsze. bo nie mamy na szerokich kadr z podobną jakością jak pierwsza 11tka.
3 lis 2020 | 16:07
0
Im wiecej dobrych jakosciowo zawodnikow w druzynie tym lepiej ale dwie 11stki to oznacza co najmniej 22 uzytecznych zawodnikow do pierwszego skladu a to jest w zasadzie niemozliwe. Jednak gdyby bylo przynajmniej 16 to juz mozna myslec o lidze i pokopac chociaz w fazie pucharowej. Tylko tych 16 musi byc praktycznie rownie dobrych. Posiadanie wiekszej ilosci dobrych zawodnikow bedzie trudne nawet z ego wzgledu ze niektorzy rzadko beda grali i nie bedzie im sie to podobalo. 16 do rotacji powinna byc optymalna.
5 lis 2020 | 16:27
0
No tak, ale u nas jest zazwyczaj z 8-9 przy dobrym zespole i w podstawowej 11tce są już braki, a gdize tu jeszcze kolejnych 8śmiu.
6 lis 2020 | 17:00
(Edytowany)
Lech moim zdaniem ma dobry pierwszy sklad jak na polska lige plus ta lawka tez nie jest zla, tak na oko liczac 14 graczy jest gotowych do gry w pucharach tylko w razie kontuzji czy kartek to juz sie robi ciezko. Dodalbym ze najslabsza formacja Lecha sa srodkowi obroncy wiec tu by sie przydalo wzmocnienie plus nawet 2 graczy na lawke i tak druzyna bedzie z powodzeniem walczyla co roku o mistrza PL jesli sie nie rozsypie. Uwazam ze mozliwe jest wzmocnienie, kwestia polityki Lecha czy utrzyma grczy jeszcze ze dwa, trzy sezony czy bedzie chcial zarobic i budowac wszystko od nowa. Uwazam ze problemem nie jest znalezienie nowych dobrych zawodnikow tylko utrzymanie tego co sie ma a z tym jak wiadomo zawsze jest problem.
0
Lech moim zdaniem ma dobry pierwszy sklad jak na polska lige plus ta lawka tez nie jest zla, tak na oko liczac 14 graczy jest gotowych do gry w pucharach tylko w razie kontuzji czy kartek to juz sie robi ciezko. Dodalbym ze najslabsza formacja Lecha sa srodkowi obroncy wiec tu by sie przydalo wzmocnienie plus nawet 2 lub 3 graczy z innych formacji na lawke i tak druzyna bedzie z powodzeniem walczyla co roku o mistrza PL jesli sie nie rozsypie. Uwazam ze mozliwe jest wzmocnienie, kwestia polityki Lecha czy utrzyma grczy jeszcze ze dwa, trzy sezony czy bedzie chcial zarobic i budowac wszystko od nowa. Uwazam ze problemem nie jest znalezienie nowych dobrych zawodnikow tylko utrzymanie tego co sie ma a z tym jak wiadomo zawsze jest problem.
9 lis 2020 | 08:44
0
NIe no, umówmy sie, u nas nikt nie utrzymuje składu, nigdy. Chyba ze po prostu nie ma nikogo ciekawe do sprzedania.
Nasze kluby będa sprzedawały, bo taką obecnie pozycje mamy w Europie, bedziemy ligą drenowaną z talentów. Ale to akurat nie tak zle, jesli za przyzwoite pieniądze, to wtedy mozna rozwijac dalej szkolenie mlodych i moze za parenascie lat bedzie juz sporo mlodych Polaków umiejących grac w piłke, a nie po 5 na sezon z całej ligi.
9 lis 2020 | 20:33
0
Bo w pucharach nie graja, gdyby ktoras z druzyn regularnie grala w pucharach chociaz LE to by zrozumieli zeby nie sprzedawac zreszta nie oplacaloby im sie to bo na pucharach mozna niezle zarobic i szybciej rozwijac niz takie czekanie na lepsze pokolenie, zreszta uwazam ze obecnie ci pilkarze obecnie wcale zli nie sa, patrz Bednarek, czy teraz Moder, karbownik i inni. Wydaje mi sie ze teraz pileczka jest po stronie klubow, jak nie zmienia swojej "strategii" to nigdy nic sie zmieni. Zreszta te talenty wyjezdzaja ze zbyt malym ograniem i w zbyt mlodym wieku dlatego pozniej miewaja problemy z gra w swoich nowych zespolach. A przeciez ytrzymujac w miere stabilny sklad i "przetrzymujac" zawodnikow o te 2 lub 3 lata mozna co roku walczyc o puchary i sprzedawac w zalozeniu lepszego pilkarza za troche lepsze pieniadze i czerpiac korzysci z tego ze troche pogral w klubie. Moim zdaniem to duzo lepsza strategia no ale... jest jak jest.
10 lis 2020 | 10:07
0
To jest raczej strategia nierealna. Z prostego powodu - pieniądze. Mlody polski piłkarz bedzie u nas zarabiał miesiecznie 20 tys e, a tam 50 tys funtów. ale tygodniowki. To jest roznica nie do przeskoczenia. Można czasami przeciągnać jednego zawodnika. Ale ile kasy musiałby mieć obecnie taki Lech, zeby utrzymać ten skład? Miliony euro na same place.
Dwa - to działa dalej, będziesz chcial kupić jakiegoś piłkarza, kazdy wie ze w Lechu sie placi krocie, to od razu stawka pensji rosnie, bo wiedzą że płacą. Lech już raz po pucharach zrobił kominy placowe i pźzniej miał niezłe problemy finansowe z tego tytułu, gdy nie załapał sie do pucharów.
Zreszta patrz tak samo Legia - dopóki w pucharach grała, problemów z pieniędzmi nie było. Ale to wszystko było tylko podtrzymywane pieniędzmi z Europy. I gdy jeden czy drugi raz nie awansowali, to nagle potęźna dziura budżetowa z ktorej nie mogą się wygrzebać do dzisiaj, malo tego, to się jeszcze pogłebia.
I wtedy wyprzedaż, tylko roznica taka, ze Lech nie musiał sprzedawać, bo nie ma wlasnie rozdmuchanych kosztów do granic mozliwosci, wiec opchnąl Modera za 10 mln, a Legia musiala i sprzedala rownie zdolnego Karbownika za 5 mln. Wtopa? jak cholera.
Nie da sie bez pieniędzy sztucznie napompować budżetu, bo w razie niepowodzenia sportowego, a to jest wkalkulowane, bo przeciez to tylko sport, tu sie moze zdarzyć wszystko, to klub padnie!
Musisz albo znaleźc sponsora, ktory łozy kase i problemów nie ma, a u nas takich zwyczajnie nie ma. Albo musisz sobie wyrobić taką marke w Europie, ze sponsorzy się wowczas sami pchają i wtedy cie stać na pozwalanie sobie na finansowe eldorado.

Przecież nie od dzisiaj wiadomo, ze ligi slabe, to ligi bez kapitału. Tylko tam gdzie jest pieniądz, ligi sa mocne. Nawet takie niepozorne -patrz austriacka czy szkocka - ale tam najlepsze kluby wydaja po dziesiąt mln e na wzmocnienia. Kasa jest, wyniki są, wszystko sie zgadza. Ale Celtic czy Rangers to marka globalna od dawna, a Salzburg przez ostatnie wystepy taką marke zbudowal ( oczywiscie dopiero jak wszedl tam koncern Red Bulla).

Innymi slowy - albo sie zadłuzysz finansowo, a w razie niepowodzenia sportowego, wpędzisz w bankructwo klub, co nie jest rozsądne, albo mozesz czekać az pieniądze same z nieba spadną, jak koncern, oligarcha, szejk - a takich u nas brak.
Jest też 3 droga i tą realizuje póki co Lech - szkolenie, sprzedaż za dobre pieniądze i gromadzenie kapitału, zeby móc się dalej rozwijać.
I moim zdaniem innego sposobu nie ma niż droga Lecha.
12 lis 2020 | 19:54
(Edytowany)
Przeczytalem z uwaga i oczywiscie trudno sie nie zgodzic, to sa problemy polskiego futbolu. Wiadomo ze nie mozna placic pilkarzom zawyzonych kontraktow jesli klubu na to nie stac. Jednak tak jak juz kiedys pisalem, uwazam ze sa pewne sposoby zeby zachecic troche pilkarzy do tego zeby pograli chociaz ze dwa lata dluzej w klubie. DObrze piszesz ze polski klub nie zaplaci tyle co zachodni ale zeby zaplacic pilkarzowi wiecej wcale nie trzeba robic kominow placowych, nie wiem czy kluby w Polsce tak robia ale mozna uzaleznic wysokosc kontraktu od bonusow, ktore bylyby stosowne do osiagniec, za miejsce w lidze, za awans do LE czy LM. Ktos powie ze łeee ale oni sie nie zgodza bo bonus to nic pewnego ale jesli klub bedzie w miare stabilny kadrowo to te wyniki same przyjda, pilkarze z roku na rok sie rozwijaja i beda osiagac coraz lepsze wyniki jesli tylko klub bedzie mial trenera ktory to ogarnie. Jesli sie zdarzy wtopa czy jakies inne nieprzewidziane okolicznosci to kazdy zawodnik bedzie mial swiadomosc ze nie zarobi ale ryzyko ze tak sie stanie jest niewielkie dlatego klub bedzie przyciagal co lepszych pilkarzy z calej ligi i niezly graczy zagranicznych. Druga sprawa jest taka ze gra w takim zespole pomoze sie szczegolnie mlodym zawodnikom bardzo rozwinac na poczatku swojej kariery albo odbudowac jak np. w przypadku takiego Gytkjaera czy Ishaka. Tacy pilkarze tez sa wazni i oni juz sie nie beda tak rwali do odejscia z takiego klubu jesli im tu bedzie sie dobrze gralo. Za wynikami sportowymi powinny przyjsc tez mniejsi czy wieksi sponsorzy. napewno marka kliubu bedzie bardziej rozpoznawalna niz obecnie poniewaz ten rozwoj bedzie nastepowal szybciej i bedzie stabilniejszy w dluzszym okresie czasu. Problemem jest tez to ze mlodzi zawodnicy czasami sa sprzedawani z koniecznosci bo klub nie wie czy ma ich jeszcze trzymac czy sprzedawac poki sa goracym towarem na rynku, w razie stabilniejszego skladu nie byloy tego problemu bo klub mialby wieksze wplywy z regularnej gry w pucharach i kazdey kolejny sezon stanowilby dla takiego pilkarza nowe wyzwanie. W mysl zasady ze rozwijaja sie pilkarze to i rozwija sie klub. Klub ma swoista polise ubezpieczeniawa na wypadek wpadki, zreszta podobny system wynagrodzen jest chociazby w Skandynawii czy lidze MLS, tam o ile sie nie myle 3 najlepszych zawodnikow zarabia jak gwiazda a reszta duzo mniej. Nie wiem dokladnie jak to tam wyglada ale biarac pod uwage ze w Polsce jest naprawde duzo zawodnikow ktorzy chciali by sobie pograc w pucharach i sa na calkiem niezlym poziomie to sadze ze chetnych do takiego projektu by nie brakowalo. Jesli chodzi o zawodnikow to Lech ma obecnie dobra polityke kadrowa, kupuja zarowno niezlych ligowcow np. Czerwinski, stawiaja na totalna mlodziez np. Kaminski jak i daja szanse niezlym obcokrajowcom ktorzy akurat sa dostepni na rynku np. wspomniany Ishak. Mysle ze gdyby Lech mial wieksze sukcesy to raz ze wiecej zawodnikow chcialaby w nim grac a dwa ze nie kazdy palilby sie zeby z niego odchodzic. Wiadomo ze pieniadz zawsze bedzie dzialal jak magnez ale to juz nie bedzie tak ze zawodnicy beda snic o zagranicy bo jak nie wiem czy taki Kapsytka by dzisiaj poszedl do Anglii gdyby wiedzial ze tak skonczy, wolalby pograc w Polsce ze dwa lata dluzej, np w lepszym klubie zdobyc wiecej doswiadczenia i dopiero startowac podbijac zachod. MIalby moim zdaniem wieksze szanse i do pilkarzy to moze przemawiac. Tym bardziej ze taka strategia jak teraz przyjal lech wcale nie musi przyniesc sukcesow bo raz ze zespol zaraz zostanie rozsprzedany a dwa ze pieniadze z transferow moga sie rozplynac gdzies po kieszeniach albo zostac wydane na odbudowanie zespolu ktory jednak moze sie nie udac, bo jak odejdzie szkielet zespolu to zespol sie sypie jak domek z kart. Pozniej nawet sciagniecie klasowych pilkarzy moze nie sprawic ze lech bedzie gral jak obecnie, ostatnio Lech gral z sukcesami w pucharach juz dosc dawno temu. nie byloby tej luki czasowej gdyby sprawa byla latwiejsza i gdyby chodzilo tylko o pieniadze. Nie wiem moze moja wizja to jest utopia ale ja bym o cos takiego walczyl.
0
Przeczytalem z uwaga i oczywiscie trudno sie nie zgodzic, to sa problemy polskiego futbolu. Wiadomo ze nie mozna placic pilkarzom zawyzonych kontraktow jesli klubu na to nie stac. Jednak tak jak juz kiedys pisalem, uwazam ze sa pewne sposoby zeby zachecic troche pilkarzy do tego zeby pograli chociaz ze dwa lata dluzej w klubie. DObrze piszesz ze polski klub nie zaplaci tyle co zachodni ale zeby zaplacic pilkarzowi wiecej wcale nie trzeba robic kominow placowych, nie wiem czy kluby w Polsce tak robia ale mozna uzaleznic wysokosc kontraktu od bonusow, ktore bylyby stosowne do osiagniec, za miejsce w lidze, za awans do LE czy LM. Ktos powie ze łeee ale oni sie nie zgodza bo bonus to nic pewnego ale jesli klub bedzie w miare stabilny kadrowo to te wyniki same przyjda, pilkarze z roku na rok sie rozwijaja i beda osiagac coraz lepsze wyniki jesli tylko klub bedzie mial trenera ktory to ogarnie. Jesli sie zdarzy wtopa czy jakies inne nieprzewidziane okolicznosci to kazdy zawodnik bedzie mial swiadomosc ze nie zarobi ale ryzyko ze tak sie stanie jest niewielkie dlatego klub bedzie przyciagal co lepszych pilkarzy z calej ligi i niezly graczy zagranicznych.

Druga sprawa jest taka ze gra w takim zespole pomoze sie szczegolnie mlodym zawodnikom bardzo rozwinac na poczatku swojej kariery albo odbudowac jak np. w przypadku takiego Gytkjaera czy Ishaka. Tacy pilkarze tez sa wazni i oni juz sie nie beda tak rwali do odejscia z takiego klubu jesli im tu bedzie sie dobrze gralo. Za wynikami sportowymi powinny przyjsc tez mniejsi czy wieksi sponsorzy. napewno marka kliubu bedzie bardziej rozpoznawalna niz obecnie poniewaz ten rozwoj bedzie nastepowal szybciej i bedzie stabilniejszy w dluzszym okresie czasu. Problemem jest tez to ze mlodzi zawodnicy czasami sa sprzedawani z koniecznosci bo klub nie wie czy ma ich jeszcze trzymac czy sprzedawac poki sa goracym towarem na rynku, w razie stabilniejszego skladu nie byloy tego problemu bo klub mialby wieksze wplywy z regularnej gry w pucharach i kazdey kolejny sezon stanowilby dla takiego pilkarza nowe wyzwanie. W mysl zasady ze rozwijaja sie pilkarze to i rozwija sie klub. Klub ma swoista polise ubezpieczeniawa na wypadek wpadki, zreszta podobny system wynagrodzen jest chociazby w Skandynawii czy lidze MLS, tam o ile sie nie myle 3 najlepszych zawodnikow zarabia jak gwiazda a reszta duzo mniej. Nie wiem dokladnie jak to tam wyglada ale biarac pod uwage ze w Polsce jest naprawde duzo zawodnikow ktorzy chciali by sobie pograc w pucharach i sa na calkiem niezlym poziomie to sadze ze chetnych do takiego projektu by nie brakowalo.

esli chodzi o zawodnikow to Lech ma obecnie dobra polityke kadrowa, kupuja zarowno niezlych ligowcow np. Czerwinski, stawiaja na totalna mlodziez np. Kaminski jak i daja szanse niezlym obcokrajowcom ktorzy akurat sa dostepni na rynku np. wspomniany Ishak. Mysle ze gdyby Lech mial wieksze sukcesy to raz ze wiecej zawodnikow chcialaby w nim grac a dwa ze nie kazdy palilby sie zeby z niego odchodzic. Wiadomo ze pieniadz zawsze bedzie dzialal jak magnez ale to juz nie bedzie tak ze zawodnicy beda snic o zagranicy bo jak nie wiem czy taki Kapsytka by dzisiaj poszedl do Anglii gdyby wiedzial ze tak skonczy, wolalby pograc w Polsce ze dwa lata dluzej, np w lepszym klubie zdobyc wiecej doswiadczenia i dopiero startowac podbijac zachod. MIalby moim zdaniem wieksze szanse i do pilkarzy to moze przemawiac. Mozna powiedziec takiemu pilkarzowi w taki sposob, "jestes mlody, tutaj u mnie jestes waznym czlonkiem zespolu, a pojdziesz zagranice, trafisz na trenera ktory nie bedzie na ciebie stawial i zamiast grac w mlodym wieku to twoja kariera stanie w miejscu... Straconego czasu nikt ci nie zwroci a nikt tez nie bedzie cie sila trzymal." Tym bardziej ze taka strategia jak teraz przyjal lech wcale nie musi przyniesc sukcesow bo raz ze zespol zaraz zostanie rozsprzedany a dwa ze pieniadze z transferow moga sie rozplynac gdzies po kieszeniach albo zostac wydane na odbudowanie zespolu ktory jednak moze sie nie udac, bo jak odejdzie szkielet zespolu to zespol sie sypie jak domek z kart. Pozniej nawet sciagniecie klasowych pilkarzy moze nie sprawic ze lech bedzie gral jak obecnie, ostatnio Lech gral z sukcesami w pucharach juz dosc dawno temu. nie byloby tej luki czasowej gdyby sprawa byla latwiejsza i gdyby chodzilo tylko o pieniadze. Nie wiem moze moja wizja to jest utopia ale ja bym o cos takiego walczyl.
29 paź 2020 | 23:06
0
no to sprawa awansu się trochę jakby komplikuje
29 paź 2020 | 23:05
0
przeciez bylo wiadome, ze lech nie wyjdzie z grupy
29 paź 2020 | 22:56
0
Teraz dwumecz ze Standardem w którym obowiązkiem jest 6 punktów jeśli myśli się o awansie
29 paź 2020 | 23:14
0
I tak to nic nie da bo Rangersi maja z nimi jeszcze jeden mecz który oczywiscie wygrają, a Lech musialby cudem z Rangersami u siebie wygrać co spowodowałoby remis w punktach, ale nie 2 miejsce bo maja gorszy bilans bramkowy. Takie są fakty, juz po ptokach jak zwykle.
30 paź 2020 | 09:40
0
Chyba ze wygrają wysoko u siebie, dopóki pilka w grze to wszystko się może zdarzyć.
30 paź 2020 | 13:41
(Edytowany)
Z Rangersami? Nie powiem podziwiam twój optymizm, ale spojrzy na to realnie.. Sam chciałbym w to wierzyć na prawdę, ale jestem realistą. Ewentualna potyczka Rangersow ze Standardem i oczywisty łomot od Benfiki, i my wszystkie mecze do końca wygrane.
0
Z Rangersami? Ze Standardem może pare bramek. Nie powiem podziwiam twój optymizm, ale spójrzmy na to realnie.. Sam chciałbym w to wierzyć na prawdę, ale jestem realistą. Ewentualna potyczka Rangersow ze Standardem i oczywisty łomot od Benfiki, i my wszystkie mecze do końca wygrane.
30 paź 2020 | 17:39
0
Ja nie jestem optymista. Myślę że przegrają, nie będę tez płakał bo sam jestem z okolic Bydgoszczy wiec z Lechem i tak mi nie jest po drodze. Mowie tylko ze szanse maja tak długo jak pilka będzie w grze.
29 paź 2020 | 22:56
0
No cóż, trudno wygrać mecz jak się nie oddaje celnego strzału na bramke przeciwnika. Raczej przeciętny mecz wicemistrza Polski.
1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

600 PLN

Nowy pakiet startowy w Betfan! m.in. trzy zakłady bez ryzyka na 600 PLN łącznie

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

584 PLN

Freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę dla nowych graczy z Meczyki.pl + cashback 500 PLN + bonus 50 PLN