Pięć punktów straty w dwóch ostatnich meczach praktycznie zabiera ekipie Unaia Emery szanse na skuteczną walkę o mistrzostwo kraju, do której The Villans byli jeszcze niedawno typowani. Ekipa z Birmingham wciąż ma jednak duże szanse na pierwszą czwórkę i powrót do Ligi Mistrzów, o którym powinna teraz myśleć. W środę zagra z Brighton, które nie wygrało żadnego z ostatnich pięciu spotkań, a na wyjazdach ma kiepski bilans.