Faworytem wewnątrz-włoskiej rywalizacji w LE są Giallorossi, którzy jednak ostatnio mają problemy, a w weekend zagrają kluczowy mecz z Como, którego stawką może być miejsce w pierwszej czwórce. W tym spotkaniu będą więc pewnie chcieli zachować jak najwięcej sił. O tym, że Bologna wcale nie wyszła z dołka świadczy zaś ostatnia wpadka z Veroną. Gospodarze nie imponują w ataku, dlatego w tym meczu spodziewamy się wyrównanego starcia i małej liczby bramek.