Borussia wygrywała ostatnie mecze z ogromnym trudem, męcząc się nie tylko z takimi drużynami jak ostatnio Wolfsburg, ale również z Heidenheim czy z St. Pauli, we wszystkich spotkaniach wygrywając jedną bramką. Teraz zagra u siebie przeciwko ekipie będącej w formie. Od czasu przejęcia zespołu przez Ursa Fischera Mainz gra coraz lepiej, czego dowodem jest choćby gładka wygrana z Augsburgiem u siebie. Styl gry zespołów Fischera, bazujący na oddawaniu rywalom piłki i kontrze, jest niewygodny dla faworytów i choć zespół Niko Kovaca może zagrać tak jak z Unionem, pozwalając przeciwnikom prowadzić grę, czego ci ewidentnie nie potrafią, Mainz może znaleźć na to sposób, będąc w lepszej dyspozycji niż Berlińczycy. Przeczuwając w tym spotkaniu niespodziankę postawimy na przynajmniej punkt dla gości.