Choć w debiucie Alberta Riery Eintracht nie zdobył kompletu punktów to jednak zaprezentował się w tym meczu nieźle, zwłaszcza w defensywie, która nietypowo jak na siebie straciła wtedy zaledwie jednego gola. Eintracht ma spory potencjał, który czeka na uwolnienie i może się tak stać w sobotnim starciu z Borussią. Drużyna Eugena Polanskiego zaprezentowała się bardzo dobrze na tle Bayeru Leverkusen, ale w pozostałych meczach grała słabo, a w trzech ostatnich meczach wyjazdowych straciła aż sześć goli, zdobywając dwa punkty. To może się okazać idealny przeciwnik na przełamanie dla gospodarzy.