Kolejny, ekstremalnie trudny mecz dla broniącego się przed spadkiem West Ham, które nawet pomimo porażek wciąż gra całkiem dobrze. Fulham wygrało trzy ostatnie spotkania, u siebie przegrało tylko z Evertonem, wygrywając pięć z sześciu innych meczów, w tym z Chelsea, a zremisowało z Liverpoolem. To jednak drużyna Młotów na tu nóż na gardle, więc spodziewamy się ciekawego spotkania, w którym bardzo trudno określić faworyta, ale powinny w nim paść bramki.