Bremeńczycy niespodziewanie znacząco poprawili grę w ofensywie, w ostatnich dwóch meczach strzelając rywalom aż sześć goli. Teraz zagrają z Mainz, które również jest uwikłane w walkę o utrzymanie. Podopieczni Ursa Fischera nie przegrali żadnego z trzech ostatnich meczów, ale choć w tym czasie wyłącznie remisowali to jednak mogą być zadowoleni, bo mierzyli się wyłącznie z ligową czołówką. Wyżej cenimy umiejętności drużyny z Moguncji, która ma tu duże szanse na komplet punktów.