17-letni Polak trafił na listę największych talentów na świecie, teraz zagrał w Serie A [POLACY ZA GRANICĄ]

17-letni Polak trafił na listę największych talentów na świecie, teraz zagrał w Serie A [POLACY ZA GRANICĄ]
Pawel Jaskolka / PressFocus
Autor: Mateusz Hawrot 23 maj 2022 | 11:18
Wielu reprezentantów Polski przyjedzie na najbliższe zgrupowanie w dobrych humorach. Kilku piłkarzy z przytupem zakończyło sezon, zaś w MLS doskonałą formę utrzymuje Adam Buksa.
Obrodziło biało-czerwonymi golami i asystami na finiszu sezonu w Europie. Polskie akcenty mieliśmy w Anglii, Włoszech, Francji i Turcji. Na kilka dni przed zgrupowaniem reprezentacji Czesław Michniewicz mógł obserwować wyczyny podopiecznych z uśmiechem na ustach.
Dalsza część tekstu pod wideo
***

GOLE I ASYSTY

Cash jak rasowy snajper
Zaczynamy od wizyty w Anglii, gdzie bliscy sprawienia sensacji byli piłkarze Aston Villi. “The Villans” prowadzili już 2:0 na Etihad Stadium z Manchesterem City, a mimo że finalnie przegrali 2:3, to pozostawili po sobie dobre wrażenie. Co istotniejsze, pierwszego gola dla ekipy Stevena Gerrarda zdobył Matty Cash. Reprezentant Polski w efektowny sposób podłączył się do akcji ofensywnej i niczym rasowy napastnik znalazł sobie miejsce w polu karnym, po czym nie dał szans Edersonowi inteligentnym uderzeniem głową. Klasa.
Tym samym 24-latek zakończył sezon z bilansem czterech goli i trzech asyst. Przypomnijmy, że niedawno odebrał nagrodę dla najlepszego według kibiców gracza Aston Villi w minionych rozgrywkach. Cash wykonał w minionym roku kawał dobrej roboty.
Pożegnanie Zielińskiego?
Piotr Zieliński na zakończenie sezonu wrócił do podstawowego składu Napoli (3:0 ze Spezią) i udokumentował występ golem zdobytym w pierwszej połowie spotkania. W 25. minucie nie dał szans bramkarzowi potężnym uderzeniem sytuacyjnym.
Było to pierwsze trafienie “Ziela” w lidze od grudnia. Reprezentant Polski ogólnie rozegrał udane zawody.
- Gol, pozytywny występ. Zawsze w centrum gry - pochwalił go włoski “Eurosport”, wręczając notę 7 w skali 1-10.
Niewykluczone, że tą bramką Zieliński pożegnał się z Neapolem. Media wieszczą jego odejście z klubu po sześciu sezonach i przymierzają do Tottenhamu. Najbliższe tygodnie powinny być kluczowe w kontekście losów polskiego pomocnika.
Frankowski dogonił Messiego
Z przytupem finiszował także Przemysław Frankowski, który golem przeciwko Monaco (2:2) udanie podsumował pierwszy sezon na boiskach Ligue 1. Wahadłowy Lens wykazał się przytomnością umysłu w “szesnastce” rywala i z bliskiej odległości wpakował piłkę do siatki.
“Franek” zdobył tym samym szóstą bramkę w lidze, wyrównując osiągnięcie… Leo Messiego. Ponadto 27-letni Polak wykręcił w minionych już rozgrywkach bilans pięciu asyst. Opuścił tylko jedno spotkanie w Ligue 1, rozgrywając blisko 2500 minut. Krótko podsumowując: Francja elegancja! Świetną decyzją okazało się podpisanie kontraktu z Lens.
W ostatniej kolejce ligi francuskiej dobrze poszło również Arkadiuszowi Milikowi. Polak miał udział przy dwóch golach dla Marsylii w wysoko wygranym starciu ze Strasbourgiem (4:0). Przy trafieniu na 2:0 Milik sprytnie przepuścił piłkę, dzięki czemu w sytuacji bramkowej znalazł się Cengiz Under, który nie dał szans golkiperowi rywali. Przy trzecim golu zaś polski napastnik skutecznie rozprowadził akcję, zostawiając futbolówkę Gersonowi, a ten idealnie przymierzył, podwyższając prowadzenie gospodarzy.
Marsylia zdobyła wicemistrzostwo kraju i zagra w przyszłej edycji Ligi Mistrzów. Milik zakończył sezon ligowy z siedmioma bramkami i dwoma asystami.
Ależ bramka Buksy!
Czy ktoś zatrzyma Adama Buksę? W ostatnich tygodniach obrońcy klubów MLS nie mają recepty na skuteczne wyłączenie z gry polskiego napastnika. Snajper New England Revolution znajduje się w kapitalnej dyspozycji strzeleckiej. Tym razem trafił do siatki w wygranym meczu z Cincinnati (3:2).
Buksa zdobył bramkę w 43. minucie, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 2:1. Polak przytomnie zachował się po płaskim dograniu z prawej strony, strzelając gola piętą, w bardzo efektowny i sprytny sposób. Bramkarz był kompletnie zaskoczony.
Ostatnie siedem spotkań Buksy to dziewięć trafień. Napastnik przyjedzie zatem na zgrupowanie kadry w doskonałej formie, co z uwagi na kłopoty Arkadiusza Milika i Krzysztofa Piątka jest świetną wiadomością.
Drogę do siatki w ostatnich dniach znalazł także Patryk Klimala z NY Red Bulls, który pokonał Gabriela Sloninę z Chicago Fire (3:3).
Wspomniany Slonina wybrał już reprezentację, dla której zamierza grać. Postawił na Stany Zjednoczone.
Błysk Jóźwiaka i Świderskiego
W MLS błysnęli też inni reprezentanci Polski - Kamil Jóźwiak i Karol Świderski z Charlotte FC (2:1 z Vancouver). Pierwszy z nich zszedł wprawdzie z boiska po niespełna 70 minutach mając żółtą kartkę na koncie, ale wcześniej popisał się choćby takim dryblingiem:
Co ciekawe, za to starcie nie został podyktowany rzut karny.
Świderski zaś jeszcze w pierwszej połowie wystąpił w roli asystenta, wykonując imponujące, “cięte” dośrodkowanie, z którego skorzystał Andre Shinyashiki:
W sam raz na kadrę
Konrad Michalak pojawi się na zgrupowaniu reprezentacji Polski uskrzydlony udanym występem na pożegnanie sezonu 2021/22. Piłkarz Konyasporu zanotował ładną asystę w zremisowanym spotkaniu z Besiktasem (1:1). Tuż przed przerwą błysnął przyspieszeniem i dryblingiem, posyłając następnie dośrodkowanie w pole karne, zamienione na gola przez jednego z jego kolegów [od 0:41]:
Michalak strzelił w całych rozgrywkach trzy gole i zanotował cztery asysty. Konyaspor finiszował na trzeciej pozycji w tabeli ligi tureckiej, dzięki czemu zagra w nowej edycji Ligi Konferencji Europy.
Dodajmy, że za naszą wschodnią granicą udanie z Uralem Jekaterynburg pożegnał się Rafał Augustyniak. W ostatnim meczu sezonu wykorzystał rzut karny, a jego zespół wygrał i zapewnił sobie utrzymanie. Środkowy pomocnik nie przedłuży kontraktu i ma wyjechać z Rosji.

INNE WYDARZENIA

“Lewy” znów to zrobił
Robert Lewandowski odpoczywa wprawdzie po zakończonym ponad tydzień temu sezonie Bundesligi, ale nie przeszkadza mu to w odnoszeniu kolejnych sukcesów. “Lewy” oficjalnie został zwycięzcą klasyfikacji Złotego Buta. Miano najlepszego strzelca lig europejskich zyskał dzięki 35 bramkom w Bundeslidze. Drugie miejsce w tabeli zajął Kylian Mbappe (28 goli), trzecie Ciro Immobile (27), czwarte Karim Benzema (27), a piąte Wissam Ben Yedder (25).
Coraz więcej wskazuje na to, że Lewandowski nie będzie strzelał kolejnych goli dla Bayernu. Jego agent, Pini Zahavi, w zdecydowany sposób nawołuje monachijczyków do sprzedaży Polaka. Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ.
Grabara mistrzem!
Kamil Grabara mistrzem Danii. FC Kopenhaga przypieczętowała tytuł najlepszej drużyny w kraju, wygrywając w ostatniej kolejce z Aalborgiem (3:0). Polski bramkarz miał ogromny wpływ na ten sukces, bo w całym sezonie ligowym zachował aż 18 czystych kont, wpuszczając jedynie 19 bramek w 32 spotkaniach. Co więcej, zdołał też pobić po drodze rekord minut bez straconego gola. Niedawno zaś odebrał nagrodę dla najlepszego piłkarza kwietnia w lidze duńskiej. Osiągnięcie za osiągnięciem. Znakomity czas 23-latka.
Jeden spada, drugi zostaje
Cagliari Sebastiana Walukiewicza spadło z Serie A. Zespół z Sardynii tylko zremisował z Venezią (0:0) i w przyszłym sezonie będzie rywalizował na drugim szczeblu rozgrywkowym. “Walu” długo leczył kontuzję, przez co rozegrał zaledwie 302 minuty w lidze. Prawdopodobnie latem Polak zmieni barwy klubowe.
Relegacji w Anglii uniknęło za to Leeds United Mateusza Klicha. “Pawie” wygrały z Brentford (2:1) po golu w doliczonym czasie gry i utrzymały się w Premier League kosztem Burnley. “Clichy” wszedł na ostatnie kilka minut. Sezon zakończył z bilansem gola i dwóch asyst.
Pech Fabiańskiego
Mniej powodów do zadowolenia na koniec sezonu miał Łukasz Fabiański. West Ham nie wykorzystał porażki Manchesteru United i nie zakwalifikował się do Ligi Europy, gdyż przegrał na wyjeździe z Brighton (1:3). Polak popełnił błąd przy pierwszym golu, nieszczęśliwie interweniując po uderzeniu Joela Veltmana. Zobaczycie to TUTAJ, od [0:25].
Inny z etatowych polskich ogniw ligi angielskiej, Jan Bednarek, w końcówce sezonu, gdy Southampton o nic już nie grało, odpoczywał. Przesiedział na ławce zarówno mecz z Liverpoolem, jak i Leicester.
Wieści z Włoch
Fiorentina w Lidze Konferencji. Drużyna Krzysztofa Piątka i Bartłomieja Drągowskiego podniosła się po porażce z Sampdorią (1:4) w ubiegły poniedziałek, pokonując w sobotę Juventus (2:0), dzięki czemu zajęła siódmą pozycję na koniec sezonu Serie A. Piątek grał odpowiednio 25 i 85 minut. Jak się spisywał? Przyzwoicie, ale bez szału. Sposobu na pokonanie bramkarzy nie znalazł.
“Viola” zagra w Europie kosztem Atalanty. “La Dea” sensacyjnie uległa u siebie Empoli (0:1). W drużynie gości solidne zawody rozegrał Szymon Żurkowski, który postawił stempel na bardzo udanym roku. Pomocnikowi kończy się zaraz wypożyczenie właśnie z Fiorentiny. Zobaczymy, gdzie będzie występował w następnym sezonie.
Pozostając w klimatach włoskich warto zwrócić uwagę na pierwszy w tym sezonie występ Kacpra Urbańskiego w barwach Bologni (45 minut z Genoą, dotychczas miał na koncie minutę z maja ub. r.). Nastoletni pomocnik, rocznik 2004, trafił do Włoch w ubiegłym roku z Lechii Gdańsk za kilkaset tysięcy euro, czyli kilka milionów złotych (źródło: "Transfermarkt) i regularnie grał w Primaverze. Polecamy mieć go na oku. "Guardian" niedawno umieścił go na liście największych talentów na świecie.
Dodajmy, że Benevento Kamila Glika i Brescia Filipa Jagiełły odpadły z baraży o awans do Serie A. W finale turnieju o kwalifikację na najwyższy szczebel rozgrywek Pisa zmierzy się z Monzą. Z Serie B spadła zaś Vicenza Łukasza Teodorczyka, który kompletnie sobie w tej drużynie nie poradził.
***
Jako że był to ostatni raport z gry Polaków za granicą w tym sezonie, chciałbym podziękować za śledzenie niemal cotygodniowych publikacji i dobry odbiór tej serii tekstów. Do zobaczenia w sierpniu!
I na koniec subiektywna XI sezonu 2021/22 Polaków grających w ligach zagranicznych:
author picture

Mateusz Hawrot

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne