Bayern. Hoeness uderzył w FC Barcelonę. "Trzeba zapytać, czy w Katalonii ktoś nie zwariował"

Hoeness uderzył w FC Barcelonę z powodu Lewandowskiego. "Trzeba zapytać, czy w Katalonii ktoś nie zwariował"
Fingerhut / Shutterstock.com
Autor: Marcin Karbowski 24 maj 2022 | 08:47
Uli Hoeness nie gryzie się w język. Honorowy prezydent Bayernu w bardzo zdecydowany sposób wypowiedział się na temat FC Barcelony.
Trwa transferowe zamieszanie wokół Roberta Lewandowskiego. Kapitan reprezentacji Polski zapowiedział, że nie przedłuży wygasającego w przyszłym roku kontraktu z Bayernem. Jego agent, Pini Zahavi, wypalił w mediach, że obecny pracodawca dla 33-latka "jest już historią".
Dalsza część tekstu pod wideo
Mistrzowie Niemiec na razie utrzymują twardy kurs. Ze wszystkich sił zapewniają, że nie zgodzą się na odejście polskiego napastnika w najbliższym oknie transferowym. Powtórzył to Hoeness.
- Nie znam nikogo w Bayernie, kto skłaniałby się do przedwczesnego rozstania z Robertem. Jego kontrakt pozostaje ważny do 2023 roku. Do tej pory klub nie znalazł nikogo na jego miejsce, więc nasze stanowisko jest jednoznaczne - stwierdził Hoeness.
Honorowy prezydent Bayernu nie szczędzi gorzkich słów Barcelonie, do której chciałby przenieść się Lewandowski. Niemiec nawiązał do skomplikowanej sytuacji finansowej tego klubu.
- Słyszałem, że Barcelona chce mieć Lewandowskiego, ale przecież pół roku temu miała 1,3 mld euro długu. W Niemczech byłaby już bankrutem. Trzeba by zapytać, czy przypadkiem ktoś tam w Katalonii nie zwariował - podsumował Hoeness.
O przyszłości Lewandowskiego wypowiedział się też Franck Ribery. Francuz trzyma stronę swojego byłego kolegi z drużyny. Piszemy o tym TUTAJ.
Źródło: RTL, sport.pl