Bayern Monachium zdecydowany na sprzedaż ważnego piłkarza. Nie chce powtórki z przypadku Davida Alaby

Bayern Monachium zdecydowany na sprzedaż ważnego piłkarza. Nie chce powtórki z przypadku Davida Alaby
MDI / Shutterstock.com
Autor: Maciej Pietrasik 26 paź 2021 | 14:26
Wiele wskazuje na to, że Kingsley Coman już wkrótce odejdzie z Bayernu Monachium. "Sky Sports Deutschland" oraz "AS" informują, iż mistrzowie Niemiec są zdecydowani, by sprzedać skrzydłowego w letnim okienku transferowym.
25-latek ma kontrakt, który obowiązuje do czerwca 2023 roku. "Die Roten" chętnie by go przedłużyli, ale wciąż nie mogą dojść do porozumienia ze skrzydłowym ws. warunków finansowych.
Dalsza część tekstu pod wideo
Rozmowy utknęły w martwym punkcie już kilka miesięcy temu i na razie nic nie wskazuje na to, aby sytuacja miała się wkrótce zmienić. Coman łączony jest przede wszystkim z przenosinami do Premier League.
Obecny sezon może być dla niego ostatnim na Allianz Arena. Władze Bayernu nie chcą bowiem stracić ważnego zawodnika za darmo, tak jak miało to miejsce w przypadku Davida Alaby.
Tym samym Francuz może pójść w ślady Thiago Alcantary, który został sprzedany przez monachijczyków na rok przed końcem kontraktu. Dla "Die Roten" to dobre rozwiązanie, tym bardziej, że mistrzowie Niemiec mają już upatrzonego następcę.
Jest nim Karim Adeyemi, reprezentujący obecnie barwy Red Bulla Salzburg. Młody napastnik znalazł się również na celowniku Borussii Dortmund. Powinien kosztować około 30-40 milionów euro.
Coman w tym sezonie rozegrał siedem oficjalnych spotkań w barwach Bayernu Monachium. W tym czasie strzelił jednego gola. Niemiecki "Transfermarkt" wycenia go na 55 milionów euro.
Źródło: Sky Sports Deutschland/AS

Terminarz - Bundesliga

15 Kolejka
Jutro
FC Köln
20:30
FC Augsburg
Pojutrze
SC Freiburg
15:30
Hoffenheim
Hertha Berlin
15:30
Arminia Bielefeld
RB Lipsk
15:30
Borussia M'gladbach
VfL Bochum
15:30
Borussia Dortmund
Bayern Monachium
15:30
FSV Mainz 05
VfL Wolfsburg 18:30 VfB Stuttgart
STS
1504 PLN

Oferta powitalna 1504 PLN złożona z aż trzech bonusów! 235 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2720 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład, z obrotem 1x po dowolnym kursie! Do tego 20 PLN za darmo i 2100 PLN od drugiej wpłaty

Superbet
1534 PLN

Zwrot do 1300 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty oraz 34 PLN freebet po pierwszej wpłacie

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Fuksiarz
500 PLN

Cashback 500zł bez obrotu na start, a potem cashback od każdego kuponu. Kod promocyjny MECZYKI

Dyskusja 28

0
Jeśli odejdzie z Bayernu w przyszłym roku, to będzie to dobra decyzja ze strony zarządu. Nie ma co płacić dodatkowej pensji (szczególnie tak wysokiej jak w przypadku comana) piłkarzowi, który i tak byłby zmiennikiem Sane lub gnabriego, ktrorzy nie maja problemów z kontuzjami.
Nawet jeśli jeden z nich by wypadł, to w jego miejsce może wejść Musiala, który bardziej pasuje do gry Bayernu nagelsmana. Zauwazylem w ostatniej kolejce, ze coman grał zbyt samolubnie i starał się jak najwiecej dla siebie ugrać nie dla zespołu.
0
On tak gra od zawsze, a nie tylko od zeszłej kolejki.
26 paź 14:34
0
Thiago za dobrze nie wyszedł na odejściu z Bayernu... Nawet się nie łapie do składu.
26 paź 14:41
0
ale kross i alaba dobrze na tym wyszli
26 paź 17:17
0
Bo poszli do Realu, a nie do Liverpoolu, który raz na jakiś czas ma przebłyski i wygrywa PL.
26 paź 18:21
0
Alaba dobrze na tym wyszedł? Gra w słabszej drużynie, będzie miał ciężko wygrac ligę nie wspominając już o Europejskich pucharach.
26 paź 14:57
0
Ale nie łapie się do składu, bo ciągle łapie mniejsze i większe kontuzje, zresztą jak pół zespołu LFC. Na początku poprzedniego sezonu miał też covid wiec nie przepracował okresu przygotowawczego i nie wszedł dobrze do drużyny. Jak jest dostępny to Klopp go normalnie wystawia.
26 paź 21:38
0
Jak akurat nie jest kontuzjowany to gra w pierwszym składzie. Fakt faktem rzadko ma to miejsce.
Newcastle do boju!!!
26 paź 17:18
0
Adeyemi za comana jestem jak najbardziej za takim rozwiązaniem
26 paź 16:53
0
On ma chyba średnio 4 kontuzje na sezon. Nie wiem czy komuś się to opłaci. Nawet jakby go Bayern sprzedał za tyle ile kupił go od Juventusu to i tak byłoby dobrze - 28 mln.
26 paź 20:05
0
Człowiek szklanka może sobie odchodzić zwłaszcza jak Leroy Merlin jest w formie
26 paź 14:48
0
Lubię go jako piłkarza ale myślę ze w PL się nie odnajdzie.
26 paź 15:02
0
odnajdzie się, ale zagra ze 2 mecze, złapie kontuzję i ktoś pożałuje, że mu dał kokosy
26 paź 15:44
0
Tego się obawiam tez, ale ogólnie chciałbym żeby wlasnie takiego skrzydłowego ściągnęło MU zamiast Sancho. Wszyscy śpiewali ze jest kozakiem ten Sancho a póki co to srednio zeby nie powiedzieć słabo wygląda.
26 paź 15:59
0
To tez miałem na myśli. Pisałem o tym kilka miesięcy temu ale oczywiście mnie jechali 😃
26 paź 18:12
0
Po uju ważny zawodnik, chłop więcej się leczy niż gra. Przez tyle lat gry dla Bayernu nadal nie nauczył się dokładnie wrzucać.
26 paź 19:17
0
Bardzo dobry ruch, jakoś nigdy nie odnalazł się w Bayernie, a siedzi w nim już ładne parę sezonów. Jak sprzedawać, to teraz i to ze sporym zyskiem. :)
0
To by wyjaśniało dlaczego tak ostatnio się sprężył z dobrym graniem ;) Cóż.. szerokiej drogi! To na prawdę dobry piłkarz.
26 paź 20:43
0
Według mnie lepszy od gnabrego
26 paź 17:13
0
kiedy bawisz się w typowanie i akceptujesz regulamin, to zasadniczo zgadzasz się, że bukmacher może przerwać ci zabawę w dowolnej chwili bez podawania przyczyn. A temat z dzisiejszej czołówki londyńskiego „Timesa” przywołuję, bo dotyczy bezpośrednio i coraz silniej sportu. Kibice obstawiają wyniki sportowe, ludzie sportu reklamują firmy hazardowe, wiążą się z nimi również kluby. Biznes dynamicznie rośnie, w Wlk. Brytanii przez pięć lat spuchł o 100 proc. i w ubiegłym roku gracze stracili na nim 3,5 mld funtów.

– Przemysł tradycyjnie opierał się na proporcji 98 proc. przegrywających i 2 proc. wygrywających, ale w minionej dekadzie firmy zaczęły tolerować tylko klientów beznadziejnie słabych lub uzależnionych. Dzisiaj ci skuteczni szybko dowiadują się, że ich konta zostały zamknięte lub ograniczone. Kto ujawni talent do typowania, tego blokuje się limitami. Może obstawić w jednym zakładzie do 5 lub 10 pensów, żeby nie był w stanie zarabiać – mówi cytowany w dzienniku Brian Chappell, założyciel Justice4Punters.

O zjawisku sam pisałem, protestując na łamach gazety przeciw reklamowaniu hazardu przez prezesa PZPN – nie ze względów prawnych, lecz etycznych. Gdy wspomniałem wówczas o kneblowaniu skutecznych graczy, rozbrzmiały się głosy, że to nieprawda. Tak się składa, że głosy należały osób związanych z bukmacherami finansowo.

Tymczasem jest jak pisałem, ten biznes bez skrupułów naciąga ludzi chorych, nie chce natomiast mieć nic wspólnego z na tyle zdrowymi na umyśle, żeby bukmachera przechytrzyć. To możliwe, ale dotyczy grupy nawet znacznie skromniejszej niż wspominane wyżej 2 proc. – jednostek rozgarniętych matematycznie, umiejących odnajdywać kursy błędnie szacujące prawdopodobieństwo zdarzenia, szukających szansy na rynkach mniejszych, pobieżniej analizowanych przez tych, którzy ustalają kursy. Reszta ulega rozmaitym dziwacznym skłonnościom umysłu – np. do stawiania na faworytów, niepojęte – i staje się łatwym łupem. A kto przegrywa, nigdy nie dostanie suchego komunikatu, że może postawić nie więcej niż 6 złotych. Firma musi przecież maksymalizować zyski.

Według „Timesa” bukmacherzy zasłaniają się też przepisami mającymi zapobiegać praniu brudnych pieniędzy, ale stosują je wyłącznie w stosunku do kont zwycięskich, by uprzykrzać niechcianym klientom życie. – Często zdarza się, że gdy gracz chce pobrać z konta pieniądze, żądają dodatkowego potwierdzenia jego tożsamości, np. poprzez przysyłanie zdjęcia leżącego na fotografii obok paszportu – opowiada Chappell. – Następnie okazuje się, że dane przyszły niekompletne, że zdjęcie jest niewyraźne… Zamęczają klienta, zanim oddadzą pieniądze. Bezpieczni od rygorystycznej kontroli są tylko tracący pieniądze.

Powtórzę jeszcze raz: mogłeś tego doświadczyć, tylko jeśli naraziłeś bukmachera na straty, które zauważył.

Brytyjczycy chcą zmuszać nieuczciwe firmy do zmian w regulaminach. W powodzenie akcji raczej nie wierzę, ale znów korzystam z okazji, by podjąć temat, bo cały ten oblepiający sport interes uważam za obrzydliwie cyniczny, będący w istocie wyłudzaniem pieniędzy od naiwniaków. Albo klienci przegrają, albo przestanie istnieć. A najcenniejszymi ofiarami pozostają dla bukmacherów ludzie chorzy, idealny świat składałby się z uzależnionych od hazardu. Można by wtedy nawet zrezygnować z zamykania kont bez powodu.
26 paź 15:12
0
Komentarz usunięty
26 paź 17:23
0
Następny będzie Drewniak kierunek Kebab Country
26 paź 14:36
0
Komentarz usunięty
26 paź 14:48
0
Zastanawiam się, kto w ogóle ci tam wpłaca tą kasę... No ale tak, jest dużo stronek sportowych, fanowskich, jak codziennie spamisz to znajdujesz jakichś gimbusów co sobie odkładali na drona ale uwierzyli w bajkę że teraz te swoje 150 złotych mogą zamienić w 36000 zlotych. Jest to przykre żeby tak okradać biedne dzieciaki albo ułomnych umysłowo ludzi. Teraz też jest bardzo dużo ludzi starszych w internecie przez pandemię, oni są całkowicie nieświadomi zagrożeń w internecie i wierzą nawet w emerytowanych pułkowników armii Stanów Zjednoczonych, którzy mają dużo kasy ale muszą skąds zdobyć 20-30 tysięcy złotych żeby zapłacić podatek i wtedy przyjedzie i się ożeni w Polsce z emerytka. A ty właśnie jesteś jak sęp i tylko wyczekujesz słabej ofiary. Za to co robisz powinna być bardzo surowa kara. Bo jesteś zwyrodnialcem i nie masz serca, żadnego sumienia. Każdy oszust kiedyś zapłaci za swoje czyny. Głęboko w to wierzę.
26 paź 15:07
0
Komentarz usunięty
26 paź 17:14
0
kiedy bawisz się w typowanie i akceptujesz regulamin, to zasadniczo zgadzasz się, że bukmacher może przerwać ci zabawę w dowolnej chwili bez podawania przyczyn. A temat z dzisiejszej czołówki londyńskiego „Timesa” przywołuję, bo dotyczy bezpośrednio i coraz silniej sportu. Kibice obstawiają wyniki sportowe, ludzie sportu reklamują firmy hazardowe, wiążą się z nimi również kluby. Biznes dynamicznie rośnie, w Wlk. Brytanii przez pięć lat spuchł o 100 proc. i w ubiegłym roku gracze stracili na nim 3,5 mld funtów.

– Przemysł tradycyjnie opierał się na proporcji 98 proc. przegrywających i 2 proc. wygrywających, ale w minionej dekadzie firmy zaczęły tolerować tylko klientów beznadziejnie słabych lub uzależnionych. Dzisiaj ci skuteczni szybko dowiadują się, że ich konta zostały zamknięte lub ograniczone. Kto ujawni talent do typowania, tego blokuje się limitami. Może obstawić w jednym zakładzie do 5 lub 10 pensów, żeby nie był w stanie zarabiać – mówi cytowany w dzienniku Brian Chappell, założyciel Justice4Punters.

O zjawisku sam pisałem, protestując na łamach gazety przeciw reklamowaniu hazardu przez prezesa PZPN – nie ze względów prawnych, lecz etycznych. Gdy wspomniałem wówczas o kneblowaniu skutecznych graczy, rozbrzmiały się głosy, że to nieprawda. Tak się składa, że głosy należały osób związanych z bukmacherami finansowo.

Tymczasem jest jak pisałem, ten biznes bez skrupułów naciąga ludzi chorych, nie chce natomiast mieć nic wspólnego z na tyle zdrowymi na umyśle, żeby bukmachera przechytrzyć. To możliwe, ale dotyczy grupy nawet znacznie skromniejszej niż wspominane wyżej 2 proc. – jednostek rozgarniętych matematycznie, umiejących odnajdywać kursy błędnie szacujące prawdopodobieństwo zdarzenia, szukających szansy na rynkach mniejszych, pobieżniej analizowanych przez tych, którzy ustalają kursy. Reszta ulega rozmaitym dziwacznym skłonnościom umysłu – np. do stawiania na faworytów, niepojęte – i staje się łatwym łupem. A kto przegrywa, nigdy nie dostanie suchego komunikatu, że może postawić nie więcej niż 6 złotych. Firma musi przecież maksymalizować zyski.

Według „Timesa” bukmacherzy zasłaniają się też przepisami mającymi zapobiegać praniu brudnych pieniędzy, ale stosują je wyłącznie w stosunku do kont zwycięskich, by uprzykrzać niechcianym klientom życie. – Często zdarza się, że gdy gracz chce pobrać z konta pieniądze, żądają dodatkowego potwierdzenia jego tożsamości, np. poprzez przysyłanie zdjęcia leżącego na fotografii obok paszportu – opowiada Chappell. – Następnie okazuje się, że dane przyszły niekompletne, że zdjęcie jest niewyraźne… Zamęczają klienta, zanim oddadzą pieniądze. Bezpieczni od rygorystycznej kontroli są tylko tracący pieniądze.

Powtórzę jeszcze raz: mogłeś tego doświadczyć, tylko jeśli naraziłeś bukmachera na straty, które zauważył.

Brytyjczycy chcą zmuszać nieuczciwe firmy do zmian w regulaminach. W powodzenie akcji raczej nie wierzę, ale znów korzystam z okazji, by podjąć temat, bo cały ten oblepiający sport interes uważam za obrzydliwie cyniczny, będący w istocie wyłudzaniem pieniędzy od naiwniaków. Albo klienci przegrają, albo przestanie istnieć. A najcenniejszymi ofiarami pozostają dla bukmacherów ludzie chorzy, idealny świat składałby się z uzależnionych od hazardu. Można by wtedy nawet zrezygnować z zamykania kont bez powodu.
26 paź 15:52
0
Ja tym na youtube widziałem jak dr Marcin ma ujeżdżanego konika przez twoją starą, ale o bukach nic nie gadał, dasz link?

Terminarz - Bundesliga

15 Kolejka
Jutro
FC Köln
20:30
FC Augsburg
Pojutrze
SC Freiburg
15:30
Hoffenheim
Hertha Berlin
15:30
Arminia Bielefeld
RB Lipsk
15:30
Borussia M'gladbach
VfL Bochum
15:30
Borussia Dortmund
Bayern Monachium
15:30
FSV Mainz 05
VfL Wolfsburg 18:30 VfB Stuttgart
STS
1504 PLN

Oferta powitalna 1504 PLN złożona z aż trzech bonusów! 235 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

Fortuna
2720 PLN

Zwrot do 600 PLN za przegrany pierwszy zakład, z obrotem 1x po dowolnym kursie! Do tego 20 PLN za darmo i 2100 PLN od drugiej wpłaty

Superbet
1534 PLN

Zwrot do 1300 PLN, jeśli zakończysz pierwszy tydzień na minusie, 200 PLN podwojenia pierwszej wpłaty oraz 34 PLN freebet po pierwszej wpłacie

Betclic
550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

Fuksiarz
500 PLN

Cashback 500zł bez obrotu na start, a potem cashback od każdego kuponu. Kod promocyjny MECZYKI