Była gwiazda Legii Warszawa na celowniku klubów z Premier League. Głośny transfer na horyzoncie [NASZ NEWS]

Była gwiazda Legii Warszawa na celowniku klubów z Premier League. Głośny transfer na horyzoncie [NASZ NEWS]
Rafał Oleksiewicz / Press Focus
Autor: Tomasz Włodarczyk 7 lut 2022 | 17:00
Josip Juranović minionego lata odszedł z Legii Warszawa do Celtiku Glasgow, ale niewykluczone, że w drużynie wicemistrzów Szkocji pogra wyjątkowo krótko. Według naszych informacji usługami Chorwata poważnie zainteresowane jest między innymi Leicester City.
26-latek występował przy Łazienkowskiej tylko przez rok. Na jego transferze zrobiono całkiem niezły interes - najpierw kupiono go za 400 tysięcy euro z Hajduka Split, aby później sprzedać za trzy miliony euro do Celtiku Glasgow.
Dalsza część tekstu pod wideo
Juranović z dobrej strony pokazał się przede wszystkim podczas EURO 2020. Zagrał w spotkaniach ze Szkocją i Hiszpanią. Pierwszym występem zwrócił na siebie uwagę klubów z Wysp Brytyjskich.
Minionego lata Chorwat zdecydował się na przenosiny do Celtiku Glasgow. W Szkocji bardzo szybko wkomponował się w nowy zespół i jest regularnie chwalony za swoje występy.
Tamtejsze media dziwią się nawet, dlaczego Legia zgodziła się na jego odejście za tak małe pieniądze, biorąc pod uwagę klasę zawodnika. Według naszych informacji wkrótce może być on bohaterem kolejnego głośnego transferu.
Coraz większą uwagę na Juranovicia zwracają bowiem kluby angielskiej Premier League. Jednym z nich jest Leicester City. "Lisy" bardzo poważnie rozważają pozyskanie obrońcy najbliższego lata.
Celtic wycenia piłkarza na około 10 milionów euro. "The Bhoys" także mogą więc zarobić sporo na całej transakcji, nawet jeśli Juranović miałby grać w tym zespole tylko przez jeden sezon. Na wszystkim zarobiłaby też Legia, bo "Wojskowi" zagwarantowali sobie 10% od kolejnego transferu zawodnika.
Chorwat rozegrał w tym sezonie 26 oficjalnych spotkań w barwach Celticu. W tym czasie cztery razy trafił do siatki.
author picture

Tomasz Włodarczyk

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne